Liczba wyświetleń: 1048
W czasie gdy Stany Zjednoczone utrzymują blokadę irańskich portów oraz bardzo kruche zawieszenie broni z Iranem, prezydent Donald Trump konsultuje się z najbardziej radykalnymi „jastrzębiami” wojennymi wobec Iranu, którzy naciskają na wznowienie kampanii bombardowań — wynika z raportu serwisu „Axios”.
Według informacji Trump rozmawiał z znanym z twardego stanowiska senatorem Lindseyem Grahamem (republikanin z Karoliny Południowej), emerytowanym generałem armii USA Jackiem Keane’em oraz Marciem Thiessenem — publicystą „The Washington Post” i byłym autorem przemówień administracji George’a W. Busha — który wzywał prezydenta do mordowania kolejnych członków irańskiego kierownictwa. Trump udostępnił niedawno wpis Thiessena, w którym ów apelował, by Stany Zjednoczone zabijały irańskich przywódców sprzeciwiających się żądaniom Waszyngtonu. „Jeśli w Iranie są dwie frakcje — jedna chcąca porozumienia i druga nie — zabijmy tych, którzy nie chcą porozumienia” — napisał Thiessen.
Według serwisu „Axios” Trump rozważa obecnie dwie opcje: wznowienie bombardowań lub oczekiwanie, czy blokada i zaostrzane sankcje przyniosą efekt. Jeden z doradców miał przekazać, że prezydent powiedział ostatnio: „oni [irańscy przywódcy] rozumieją tylko bomby”.
Izrael, na którego prośbę Stany Zjednoczone dołączyły do tej wojny napastniczej, również daje do zrozumienia, że nie może się już doczekać wznowienia nalotów na Iran. Minister obrony Izraela Israel Katz oświadczył w ubiegłym tygodniu, że jego kraj czeka na „zielone światło” ze strony Waszyngtonu, by zabić pozostałych członków rodziny Chameneiego oraz zepchnąć Iran do „epoki ciemności i kamienia” poprzez zniszczenie kluczowej infrastruktury energetycznej i elektroenergetycznej, oraz sparaliżowanie gospodarki narodowej — powtarzając groźby podobne do tych, które przypisywane są Trumpowi.
Tymczasem Stany Zjednoczone starają się zwiększyć presję gospodarczą na Iran. Departament Skarbu ogłosił we wtorek kolejne sankcje, będące częścią wojny wobec Islamskiej Republiki. „To maksymalna presja — wszędzie i ze wszystkich stron” — powiedział „Axiosowi” wysoki rangą przedstawiciel administracji. „Może to oznaczać również działania militarne. A może nie. Decyzja należy do prezydenta”.
Autorstwo: Dave DeCamp
Na podstawie: Axios.com, Home.Treasury.gov
Źródło zagraniczne: News.AntiWar.com
Źródło polskie: WolneMedia.net







