Trójka „naprawiła” listę przebojów

Opublikowano: 19.05.2020 | Kategorie: Media, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 955

Nie cichnie burza wokół ostatniego utworu Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój”, który jakimś sposobem trafił na 1 miejsce trójkowej listy przebojów. Polskie Radio twierdzi, że podczas zestawienia z dn. 15 maja doszło do manipulacji. Ogłoszono, że błąd został naprawiony.

Trójka opublikowała na swojej stronie poprawione 1998. notowanie listy przebojów z 15 maja. Piosenka Kazika nadal figuruje w zestawieniu, ale nie jest już liderem rankingu. Utwór uplasował się na czwartym miejscu. Jak stwierdzono, zgodnie z głosami słuchaczy powinna wygrać piosenka „Wojownik z miłości” Bartasa Szymoniaka (były wokalisty zespołu Sztywny Pal Azji).

Redaktor naczelny radia Tomasz Kowalczewski ogłosił, że „wynik został sfałszowany”. Na stronie radia pojawił się artykuł, w którym rozgłośnia wyjaśniła skandal. Materiał nosi tytuł – „Wiemy, który utwór powinien wygrać ostatnie notowanie LP3. Wyjaśniamy szczegóły manipulacji”.

Prezes Polskiego Radia Agnieszka Kamińska podczas konferencji prasowej poinformowała, że jest zszokowana ustaleniami i tym do czego udało się dotrzeć na podstawie zabezpieczonych danych informatycznych. W konferencji wziął też udział wicedyrektor Trójki Mirosław Rogalski.

Jak wyjaśniono, słuchacze oddają głosy za pomocą strony internetowej, na której muszą się zarejestrować. Głosy są liczone automatycznie, na kolejnym etapie są eliminowane głosy wobec, których są wątpliwości. Chodzi m.in. o fałszywe konta imitujące zachowania prawdziwych słuchaczy, zajmuje się tym jeden z redaktorów, który ocenia czy głosy pochodzą z podejrzanych źródeł i czy trzeba je uznać za nieważne.

Na swojej stronie w Facebooku zespół Kult ogłosił, że na stronie radia można już głosować na „Twój ból jest lepszy niż mój”.

Nowy singiel Kazika Staszewskiego przez wielu został uznany za polityczny manifest, wymierzony bezpośrednio w partię rządzącą. Kazik w nagranym z Wojtkiem Jabłońskim utworze „Twój ból jest lepszy niż mój” zaatakował prezesa PiS. To piosenka odnosząca się do sytuacji z 10 kwietnia, kiedy władze zamknęły cmentarz na warszawskich Powązkach dla odwiedzających z powodu epidemii, ale Jarosław Kaczyński wjechał tam dwiema limuzynami i spokojnie poszedł na grób matki oraz ofiar katastrofy z 2010 roku.

15 maja utwór zadebiutował na szczycie listy przebojów w programie trzecim Polskiego Radia, prowadzonej przez Marka Niedźwieckiego. Po kilku minutach piosenka zniknęła jednak z notowania na stronie internetowej radia, a stacja wydała komunikat, w którym poinformowano o złamaniu regulaminu przy włączeniu utworu do listy oraz o manipulacji przy głosowaniu. Przypomnijmy o jaki utwór chodzi:

„Szanowni Słuchacze, podczas elektronicznego głosowania nad Listą Przebojów Trójki w dn. 15.05.2020 r. został złamany regulamin i do głosowania wprowadzono piosenkę spoza listy. Nadto dokonano manipulacji przy liczeniu głosów oddawanych na poszczególne piosenki, co zafałszowało wynik końcowy. W związku z tym Redakcja podjęła decyzję o unieważnieniu tego głosowania. Wyrażamy ubolewanie i przepraszamy wszystkich słuchaczy za zaistniałą sytuację. Na kolejne głosowanie Listy Przebojów Trójki zapraszamy 22 maja o stałej porze” – napisano w oświadczeniu dyrektora Programu 3 Polskiego Radia Tomasza Kowalczewskiego.

Prowadzący listę przebojów Marek Niedźwiecki złożył wypowiedzenie i wkrótce pożegna się z pracą w stacji, z którą był związany od 1982 roku. O odejściu ze stacji poinformowali również Hirek Wrona i Marcin Kydryński.

Zamieszanie wokół piosenki Kazika i radiowej listy przebojów jest szeroko komentowane w sieci przez innych artystów. Od stacji odcięło się wielu muzyków, m.in. Dawid Podsiadło, Organek, Kasia Nosowska. Do sprawy odnieśli się m.in. minister kultury Piotr Gliński i europoseł Joachim Brudziński, podkreślając, że atak na prezesa PiS za to, że odwiedził groby i złożył kwiaty jest „czymś barbarzyńskim”. Politycy jednocześnie podkreślają, że zdejmowanie „niewygodnej” piosenki z zestawienia jest równie „bulwersujące” i zakrawa na „prowokację”.

W obronie Jarosława Kaczyńskiego stanął też premier Mateusz Morawiecki, który do sprawy odniósł się za pośrednictwem Facebooka. Szef rządu podkreślił, że odwiedzenie grobów ofiar katastrofy smoleńskiej „było, jest i będzie powinnością”.

Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

NIedźwiedzki ma ponoć historię agenturalną (jak większość dziennikarzy zaczynających w PRL), co spowodowało jego odejście z Trójki za poprzednich rządów PiS. Mają wkrótce, jak donosi Otoka-Frąckiewicz, wraz z niedawno odeszłym z Trójki Tomaszem Mannem założyć własne radio. Kto wie, czy zatem sam w tym palców nie maczał, co by na koniec, huczny i pamiętny, zrobić PiSowi mocnego psikusa? W najbardziej kluczowym momencie?

Wcale bym się nie zdziwił, jakby tak było. Totalna opozycja.

Gdyby mi było wolno obstawiać zakłady, założyłbym się, że przyszłe notowanie Kazik wygra. Polak przekorny jest. Zwłaszcza wobec władzy.

Wiedzą o tym zarówno PiS jak i Opozycja. Dlatego sprawa ta śmierdzi na odległość. Nie można wykluczyć udziału sił trzecich, bo wybór pomiędzy Dudą a resztą ma dla naszej najbliższej zagranicy znaczenie spore. I różnice sporą. Niestety nie można też wykluczyć głupoty aparatczyków PiS.

qhashbba
Użytkownik
qhashbba

Doda tweirdzi, ze w srodowisku muzycznym jest ustalony cennik za odpowiednie miejsca na listach przebojow. Mysle, ze w tym przypadku poprostu ludzie sie zorganizowali i stad taki, a nie inny wynik. Przeciez prezes nie mogl pozwoli zeby w jego radiu, na pierwszym miejscu byla piosenka, ktora krytykuje jego osobe.

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

NO ja tez o tym piszę. Zorganizowali się Niedźwiedzki i jeszcze inni.

janpol
Użytkownik

A mnie to powoli zaczyna wyglądać na prowokację. Dyrektor PR III z nadania PiS dał się jak dziecko ograć (ale to nadal oznacza, że nie powinien być tam dyrektorem, jak zresztą spora część aparatczyków pisiorskich nie powinna się niczym innym zajmować jak ew. klakierstwem w sejmie prl – bis a nie zarządzaniem czymkolwiek). Wiadomo bowiem, a dyrektorowi PR III, jak się okazuje też, że autorzy listy przebojów mieli swoje wewnętrzne regulaminy i procedury i tak pracowali i było dobrze. Trzeba to było ogłosić i się nie “wtruncać debilnie” – np. wg autorów listy przebojów trójki najpopularniejszy utworem jest:… co nie znaczy, że jest NAPRAWDĘ najpopularniejszym utworem i na tym skończyć. A tak mają “pasztet” i muszą to popić “piwem jakie sami nawarzyli”.

Urnelius
Użytkownik
Urnelius

Gdyby nie wybuchła z tego tak duża i szeroka afera, także międzynarodowa, byłbym w stanie uwierzyć, że popełniono błąd i próbowano dokonać aktu cenzury. Zważywszy jednak na bardzo dużą dynamikę, coś tu śmierdzi, jakby wiele osób wiedziało wcześniej, że coś w podobnym stylu wybuchnie.
Zastanawiający jest także wpis Dody. Nie należy mieć wątpliwości, że sama chce na tym coś ugrać, ale jest twierdzenie, iż owe głosowania itd. odbywają się w sposób płatny, wydaje się bardzo realne. Należy zadać także pytanie nad procedurą liczenia głosów. Jeżeli jest ktoś, kto decyduje o nieważności lub ważności głosów, to w jaki sposób.
Ktoś kłamie. Pytanie, czy ludzie u władz radia mogą bezpodstawnie szkalować i oskarżać człowieka, który ma za sobą Wyborczą itd. Jeszcze nie było mowy o pozwaniu władz Trójki o te oskarżenia, pytanie brzmi – dlaczego. W przypadku odwrotnym – władze Trójki nie mogą oskarżyć tego człowieka o zniesławienie, bo tylko się pogrążą oraz nie mają zaplecza prawniczego Trójki. Innymi słowy – jedni mają do stracenia wszystko, a tamten, cokolwiek by się stało, jest nie do ruszenia.