Toksyczne porozumienie

Opublikowano: 13.02.2015 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 199

Krajowy przemysł chemiczny jest potencjalnie narażony na negatywne skutki negocjowanego przez Komisję Europejską porozumienia o utworzeniu strefy wolnego handlu pomiędzy UE i USA (TTIP) – alarmuje Polska Izba Przemysłu Chemicznego.

“Nieuwzględnienie w trakcie negocjacji stanowiska branży chemicznej z Europy Centralnej może mieć negatywne skutki dla regionu: spadek konkurencyjności przemysłu, a w rezultacie osłabienie jego pozycji na europejskim rynku” – mówi portalowi wnp.pl Tomasz Zieliński, prezes zarządu Izby. Według Zielińskiego, TTIP może stać się kolejnym po wysokich cenach gazu i skutkach polityki klimatycznej UE czynnikiem obniżającym konkurencyjność branży chemicznej w naszej części Europy.

Portal przypomina, że zachodnioeuropejskie koncerny chemiczne stopniowo wycofują się z produkcji w UE, przenosząc ją tam, gdzie koszty są niższe, np. ze względu na tańsze surowce czy „luźniejsze” regulacje ekologiczne. Natomiast w Europie Centralnej, a zwłaszcza w Polsce planuje się istotne nakłady na rozwój, który zapewni dodatkowe miejsca pracy i poprawi bilans w handlu zagranicznym.

“Niekontrolowane zniesienie ceł może doprowadzić do zachwiania bilansu produktowego w UE. Pojawienie się tańszych półproduktów i produktów wytworzonych z wykorzystaniem tańszych surowców i energii może wpłynąć na pozycję konkurencyjną europejskiej chemii, a w szczególności polskiej na rynku UE. W związku z negocjacjami ws. TTIP, Polska Izba Przemysłu Chemicznego wskazuje na konieczność wprowadzenia mechanizmów chroniących konkurencyjność polskiego przemysłu chemicznego, np. okresów przejściowych” – pisze wnp.pl.

Oprócz ogłoszenia własnego stanowiska, Izba zainicjowała powstanie pisma sygnowanego przez organizacje zrzeszające firmy chemiczne z krajów Grupy Wyszehradzkiej. Otrzymali je Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker i Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz.

Źródło: Nowy Obywatel

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
argos1
Użytkownik
argos1

Istnieje w Krainie Nadwiślanej obecnie jeszcze około 20 zakładów chemicznych, mających znaczenie zarówno na rynku krajowym, jak również światowym.
Stanowią więc one potencjalne zagrożenie dla zachodnich koncernów z tej branży, ponieważ są dla nich mocną konkurencją, którą należy zniszczyć.
Amerykanie to przecież nasi najlepsi przyjaciele, szkoda tylko, że ta nasza przyjaźń do nich jest jednostronna, bo wizy do USA dla mieszkańców Krainy Nadwiślanej jak były, tak są.

BrutulloF1
Użytkownik
BrutulloF1

Cholerny polski bantustan. Najpierw oddamy im resztę przemysłu, potem będzie tu Kolumbia.

RobG56
Użytkownik

Możemy za to powalczyć na Ukrainie