Testy na koronawirusa dały wynik dodatni nawet u kozy

Opublikowano: 05.05.2020 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 944

Dane o COVID-19 z raportu nr 105 WHO z 4 maja 2020 r.:

– 3 435 894 – potwierdzone przypadki zachorowań od początku pandemii;

– 86 108 – potwierdzone przypadki zachorowań z ostatniej doby;

– 239 604 – łączna liczba zgonów od początku pandemii;

– 976 nowe przypadki zgonów z ostatnich 24 godzin.

Dzienna liczba nowych zarażeń wzrosła, dzienna liczba nowych zgonów GWAŁTOWNIE SPADŁA z ok. 6000 do ok. 1000 (spadek prawie o 88%).

Jak poinformował prezydent Tanzanii, John Magufuli, nakazano wycofanie stosowanych obecnie testów na wykrywanie koronawirusa SARS-CoV-2. Zdaniem afrykańskiego przywódcy uzyskiwano przypadkowe wyniki. Prezydent Tanzanii twierdzi, że statystyki zachorowań na koronawirusa SARS-CoV-2 powodującego chorobę Covid-19 są zupełnie fałszywe. Magufuli nakazał kontrolę w laboratorium gdzie trafiały testy. Zdaniem polityka, osoby, które uzyskały dodatni wynik testu na obecność koronawirusa mogą nie być chore. Tym samym oficjalne statystyki, wedle których jest 480 zachorowań i 16 zgonów na skutek Covid-19, są nic nie warte. Wcześniej podobne doświadczenia, zwłaszcza z chińskimi testami, miały rządy Hiszpanii i Czech. Próbki pobrane od owocu papai, przepiórki i kozy, również dały wynik pozytywny. Według tanzańskiego prezydenta może zachodzić ryzyko malwersacji ze strony pracowników laboratorium, którzy zdaniem Johna Magufuli mogą być przekupieni.[ZNZ]

Wątpliwości tanzańskiego prezydenta mogą oczywiście na pierwszy rzut oka wyglądać na dziwactwo afrykańskiego przywódcy, ale rzeczywiście testy na koronawirusa dają wyniki nieco przypadkowo. Doniesienia na ten temat trafiają z wielu źródeł. Powstaje zatem pytanie co te testy właściwie testują i co to oznacza dla wiarygodności statystyk. Żeby stwierdzić koronawirusa i chorobę Covid-19, najpierw trzeba go wyizolować i spełnić tzw. postulaty Kocha. Może się okazać, że obecnie mamy do czynienia z manipulacją w sprawie przyczyn choroby i śmierci. Bo okazuje się, że testy wykrywają jedynie niespecyficzne produkty rozpadu lub przeciwciała ale nawet nie wirusa. [ZNZ]

Testowanie na obecność koronawirusa może się okazać gigantycznym medycznym skandalem. Prawdopodobnie testy na obecność koronawirusa wykrywają nie tylko ten patogen ale i inne co może dawać fałszywe wyniki. A co te testy właściwie badają bo ponoć wcale nie koronawirusa SARS-CoV-2 i nie wiadomo co wykrywają. W niektórych przypadkach było 80% wadliwych testów. Przez to lekarze w Polsce na kwarantannach siedzą, a mogliby pracować.[ZNZ]

Test PCR służy do namnażania mat. genetycznego do badań np. potwierdzenia ojcostwa lub do uzyskania dowodów w kryminalistyce. Wg DNA, jak wiadomo, można potwierdzić tożsamość osoby. Jednak skoro wirusa dotąd nie wyizolowano, czy laboranci w ogóle wiedzą jaki materiał genetyczny namnażają i z czym go porównują?[ZNZ]

Z oficjalnego dokumentu amerykańskiego CDC „2019-Novel Coronavirus (2019-nCoV) Real-Time RT-PCR Diagnostic Panel” na stronie drugiej można znaleźć następujące zalecenia. Zdaniem agencji CDC pozytywny test na koronawirusa nie wyklucza infekcji bakteryjnej lub innym wirusem. Z kolei negatywny wynik testu nie oznacza, że pacjent na pewno nie jest zarażony. Być może to właśnie z tego powodu przy poprzedniej „pandemii” WHO, czyli grypy AH1N1, w ogóle nie liczono zakażeń tylko same zgony.[ZNZ]

Być może to tłumaczy wielkie rozbieżności między ilością zachorowań 2 poszczególnych krajach świata. To tłumaczyłoby też skąd taka liczba rzekomych ponownych zakażeń SARS-CoV-2 u tak zwanych ozdrowieńców. Być może pacjenci ci nigdy nie byli chorzy na Covid-19 tylko zostali tak zaklasyfikowani na skutek błędnych testów, lub błędów w pobieraniu materiału genetycznego w wymazach.[ZNZ]

Tymczasem w Wielkiej Brytanii trwają, jak donosi „The Guardian”, prace nad wprowadzeniem „paszportów zdrowia”. Brytyjski rząd jest na etapie „zaawansowanych rozmów” z firmą, która ma możliwość wcielenia w życie tego takiego projektu. „Paszporty odpornościowe” albo “paszporty immunologiczne” są jednym z pomysłów zaproponowanych przez WHO w ramach wychodzenia z panedmii koronawirusa. Pojawił się on po tym, jak opublikowane zostały doniesienia o przeciwciałach, które miały pojawić się u osób po przejściu Covid-19. Miały one wpłynąć na odporność na ponowne zakażenie. Dzięki temu sami byliby odporni i nie zarażaliby innych. Ich odporność miałaby stanowić podstawię do wydania takiego “dokumentu”, który pozwalałby im na swobodne podróżowanie, wyjście do restauracji czy normalny powrót do pracy.[PE]

Choć w chwili obecnej Światowa Organizacja Zdrowia przestrzega, że wciąż nie ma naukowych dowodów na to, że „przechorowanie” COVID-19 uodparnia przed kolejnym zakażenie, to na Wyspach trwają już zaawansowane prace nad „paszportami zdrowia”. Jak czytamy na łamach „Guardiana” brytyjskie władze chcą, aby dane w paszporcie były powiązane literalnie z ”twarzą” jego właściciela i weryfikacja odbywałaby się na podstawie skanu przed wejściem do baru, pubu, biura, kina czy innego obiektu tego typu.[PE]

Idea stojąca za pracami brytyjskich władz w tym względzie polega na oddzieleniu osób zdrowych, którzy mogą już “normalnie” funkcjonować, od tych, którzy powinni z różnych względów pozostać jednak w domu, unikać społecznych interakcji w obawie przed zakażeniem. Dzięki zastosowaniu między innymi tego i być może także innych rozwiązań dałoby się znieść przynajmniej cześć restrykcji związanych ze społecznym dystansowaniem i lockdownem. Jak donosi “Guardian” brytyjski rząd jest w trakcie „zaawansowanych rozmów” z kanadyjską firmą Onfido, która specjalizuje się w oprogramowaniu służącym weryfikacji tożsamości na podstawie skanu twarzy. Według zapewnień brytyjskich mediów wprowadzenie “paszportów zdrowia” może być kwestią zaledwie “kilku miesięcy”.[PE]

Źródła: ZmianyNaZiemi.pl [ZNZ], PolishExpress.co.uk
Kompilacja 2 wiadomości i uzupełnienie: WolneMedia.net


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. gajowy 05.05.2020 14:27

    Słoneczko przyświeciło w kwietniu to i ilość poważnych przypadków spadła.
    W maju jeszcze bardziej spadnie. W czerwcu, lipcu, sierpniu można by to sobie bezobjawowo przejść gdyby wszystko otworzyć.
    Ale jak znam życie to psychopatyczni dyktatorzy “epidemiologiczni” będą chcieli sprawę przeciągnąć do kolejnego sezonu grypowego.

  2. majkel 05.05.2020 20:48

    Od samego początku całego tego zamieszania coś mi podpowiadało, że to jedna gigantyczna ściema

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.