Tajemnicza choroba i zaginiony izraelski naukowiec

Opublikowano: 21.09.2020 | Kategorie: Publicystyka, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 192

Niedawny wybuch choroby zagrażającej życiu w Stanach Zjednoczonych (artykuł 07.05.2010 r. – przypis WM), spowodowanej przez nowy i egzotyczny szczep hiperwirulentnego grzyba, jest zaskoczeniem dla amerykańskich mediów i społeczności naukowej. Spekulacje wskazują na zmianę klimatu jako możliwe wyjaśnienie tego zjawiska. Jednak według dziennikarza Hanka P. Albarelli Jr. znanego z odkrycia eksperymentów CIA z LSD w 1951 roku w Pont St. Esprit (Francja), odpowiedź na tą zagadkę można najprawdopodobniej znaleźć w ośrodku wojny biologicznej w Fort Detrick oraz w izraelskich laboratoriach. Kluczowym elementem tej zagadki, jest najwyraźniej podejrzany izraelski naukowiec rzekomo powiązany z Mosadem.

24 kwietnia 2010 r. media w północno-zachodnich Stanach Zjednoczonych zaczęły donosić, że w całym regionie rozprzestrzenia się dziwny, nieznany wcześniej szczep zjadliwych grzybów przenoszonych drogą powietrzną, który zabił już co najmniej 6 osób w Oregonie, Waszyngtonie i Idaho. Grzyb zdaniem mikrobiologów, którzy wyrazili zaniepokojenie pojawieniem się tego szczepu, jest nowym genotypem grzybów Cryptococcus gatti lub C gatti. Cryptococcus gatti zwykle występuje w tropikalnych i subtropikalnych strefach w Indiach, Ameryce Południowej, Afryce i Australii. Mikrobiolodzy w Stanach Zjednoczonych utrzymują, że znaleziony tu szczep z powodów nie do końca poznanych, jest znacznie bardziej śmiercionośny niż jakikolwiek znaleziony za granicą.

Lekarze z północno-zachodniego wybrzeża Pacyfiku donoszą, że nieokreślona liczba osób w tym regionie choruje z powodu skutków tego dziwnego szczepu. Lekarze twierdzą również, że zjadliwy szczep może zarażać zarówno zwierzęta domowe jak i ludzi, a objawy pojawiają się dopiero od dwóch do czterech miesięcy po ekspozycji. Objawy u ludzi obejmują przewlekły kaszel, ostre bóle w klatce piersiowej, gorączkę, nocne poty, utratę wagi, bóle głowy i duszność. Szczep ten można skutecznie leczyć jeśli zostanie wykryty odpowiednio wcześnie, doustnymi dawkami leków przeciwgrzybiczych, ale nie można zapobiec zachorowaniu i nie istnieje żadna zapobiegawcza szczepionka. Nierozpoznany grzyb przedostaje się do płynu rdzeniowego i ośrodkowego układu nerwowego i powoduje śmiertelne zapalenie opon mózgowych.

Szacunkowa śmiertelność wynosi około 25% z 21 przeanalizowanych przypadków. Kilka gazet i mediów w Stanach Zjednoczonych oraz za granicą cytuje badacza z Wydziału Genetyki Molekularnej i Mikrobiologii Uniwersytetu Duke, Edmonda Byrnesa który twierdzi, iż: „Ten nowy grzyb jest niepokojący, ponieważ wydaje się stanowić zagrożenie dla zdrowych ludzi. Zazwyczaj tego typu choroby grzybicze związane są z biorcami przeszczepów i pacjentami zakażonymi wirusem HIV, ale nie to co obecnie obserwujemy”.

Mikrobiolodzy i epidemiolodzy badający szczep twierdzą, że tajemniczy grzyb pochodzi z wcześniejszego śmiertelnego grzyba, który po raz pierwszy został znaleziony na wyspie Vancouver w Kolumbii Brytyjskiej jesienią 2001 roku, a być może już w 1999 roku. Tam grzyb infekował i zabijał psy, koty, konie, owce, morświny i co najmniej 26 osób. Choroba rozprzestrzenia się poprzez zarodniki przenoszone przez wiatr oraz kontakt ludzi i zwierząt z zainfekowaną przez grzyba ziemią, na której obecny jest grzyb. Wielu mikrobiologów twierdzi, że choroba ta może „przenosić się wszędzie tam, gdzie wieje wiatr lub znajdują się zainfekowani ludzi”. Cytując alarmujące badanie, którego autorem jest częściowo Edmond Byrnes z Duke University: „Trwa dalszy rozwój C. gatti w Stanach Zjednoczonych i rośnie różnorodność przenoszących go gospodarzy”.

Kilku badaczy z Kalifornii zauważa również, że grzyb Cryptococcus gatti był badany od dziesięcioleci, sięgając lat pięćdziesiątych XX wieku, w centrum wojny biologicznej armii USA w bazie Fort Detrick w Frederick w stanie Maryland. Jeden z mikrobiologów Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles opowiedział, że na grzyby po raz pierwszy zwrócili uwagę naukowcy z Fort Detrick, idąc za przykładem brytyjskich naukowców eksperymentujących z korą drzew eukaliptusowych z Australii. Raporty o badaniach biologicznych armii amerykańskiej uzyskane na podstawie ustawy o wolności informacji ujawniają, że od około 1952 r. armia przeprowadziła ogromny program badawczy obejmujący liczne rośliny i grzyby, oraz, że rozpisano ponad trzysta długoterminowych kontraktów i programów, do których zostało wynajętych ponad 35 amerykańskich szkół wyższych i uniwersytetów, w celu przeprowadzenia tych wieloaspektowych badań. Przykłady tych wczesnych badań w Kalifornii obejmowały eksperymenty i projekty w bazie Camp Cooke, Port Huemene, Harpers Lake, Oceanside, oraz szeroko zakrojone eksperymenty z rdzą zbożową pszenicy i „różnymi zarodnikami”, w tym „kilkoma z tropikalnych miejsc” oraz zarodnikami rdzy zbożowej i barwionymi zarodnikami Lycopodium. Kilka raportów armii ujawnia, że ​​korporacje sektora prywatnego, które uczestniczyły lub pomagały w tych projektach to Amerykański Instytut Ekologii Upraw; American Type Culture Collection Inc.; Instytuty badawcze Uniwersytetu Kalifornijskiego; Bioferm Inc.; i Kulijian Corp.

Ten sam mikrobiolog, który odmówił nagrywania z nim przeprowadzanego wywiadu i który opowiadał o szeroko zakrojonych pracach nad grzybami w bazie Fort Detrick, stwierdził również, że naukowcy z izraelskiego Instytutu Badań Biologicznych znajdującego się w Ness-Ziona, około 20 km od Tel Awiwu, pracowali z grzybem Cryptococcus gatti. Donosi, że tajemniczy 56 letni izraelsko-amerykański naukowiec Joseph Moshe, mógł przeprowadzić tajne badania z grzybem, podaczas jego ostatniego pobytu w Kalifornii. Raport dotyczący Moshe jest szczególnie interesujący, ponieważ Moshe był przez krótki czas w centrum uwagi międzynarodowej w 2009 roku, kiedy był przedmiotem spektakularnego pościgu i aresztowania przez departament policji LA i zespół SWAT wspierany przez FBI, Secret Service, CIA, US Army i kilku niezidentyfikowanych urzędników federalnych. To niezwykle aresztowanie nigdy nie zostało w pełni wyjaśnione mediom, a miejsce pobytu Moshe pozostaje nieznane od czasu jego zatrzymania. Tajemnicę związaną ze sprawą Moshe pogłębia fakt, że jest inny naukowiec imieniem Moshe Bar-Joseph, który pracuje w Izraelu w Organizacji Badań Rolniczych w tym kraju, którego specjalnością jest patologia roślin, i który wygląda niezwykle podobnie do Josepha Moshe, z wyjątkiem tego, że jest 20 lat starszy.


Moshe Bar-Joseph (po lewej) i Joseph Moshe (po prawej)

Dlaczego Mosze był ścigany i zatrzymany przez policję, pozostaje w dużej mierze pytaniem bez odpowiedzi. Według mediów Los Angeles, które nagrały cały incydent za pomocą helikoptera i naziemnych kamer, Moshe twierdził, że jest „byłym mikrobiologiem Mosadu”, który tuż przed pościgiem zadzwonił pod numer alarmowy i przedstawił „groźby dotyczące Białego Domu i prezydenta”. Podobno rzecznik Secret Service Ed Donovan potwierdził ten fakt podczas rozmowy z kilkoma reporterami z Los Angeles.


Joseph Moshe rzekomo wytrzymał cztery serie obezwładniających środków chemicznych, zanim funkcjonariusze FBI strzelili do niego z paralizatora przez boczną szybę.

12 sierpnia 2009 r. kilka radiowozów policyjnych z Los Angeles i nieoznakowany pojazd opancerzony ścigały Josepha Moshe’a, jadącego swoim czerwonym VW przez kilka mil centrum Los Angeles, po czym najprawdopodobniej silnik jego samochodu został wyłączony przez impuls elektromagnetyczny. Moshe odmówił opuszczenia samochodu pomimo kilkukrotnego polecenia policji. Następnie po wybiciu szyby kierowcy jego VW przez ramię robota i kilkukrotnym wystrzeleniu łzawiącego gazu pieprzowego do pojazdu, pozostał za kierownicą odmawiając wyjścia. Policjanci będący na miejscu zdarzenia byli zdumieni, że Moshe był w stanie wytrzymać trzy granaty z gazem łzawiącym i oprysk gazem pieprzowym w bez ruchu. Później tego samego dnia funkcjonariusz organów ścigania w Los Angeles powiedział: „Nie mogę tego wyjaśnić, nie ma sposobu, aby to wyjaśnić”. Później pojawiło się wiele raportów stwierdzających, że „naukowcy z Mossadu są specjalnie przeszkoleni, aby wytrzymać ataki z użyciem dużych ilości gazu łzawiącego”.

Po zatrzymaniu Moshe został zabrany do Patton State Mental Hospital, a następnie do zakładu karnego Twin Towers w Los Angeles. Około 60 dni później Moshe został po cichu zwolniony, a jego obecne miejsce pobytu jest nieznane. Odkąd jego aresztowanie zostało upublicznione, doniesienia o działaniach Moshe w Stanach Zjednoczonych rozprzestrzeniły się błyskawicznie, zwłaszcza w internecie. Wiele z tych doniesień jest niepotwierdzonych, ale kilka pochodzi z wiarygodnych źródeł i łączyło Moshe z niezgłoszoną epidemią grypy na Ukrainie.

Inne wiarygodne źródła, w tym dwóch byłych biochemików z bazy Fort Detrick, również powiązały Moshe z tajemniczą chorobą, która staje się alarmująco powszechna w Vermont i innych stanach, w tym w Kalifornii. Wiadomo, że choroba zabiła lub obezwładniła co najmniej 10-20 mieszkańców wsi i rolników. Uważa się, że ta choroba to choroba Morgellonów lub „rzadka, zmutowana postać choroby Morgellonów”. Byli naukowcy z Fort Detrick nieoficjalnie przyznają, że „przeprowadzano intensywne eksperymenty” nad tą chorobą pod koniec lat 1960. w kilku „miejscach testowych w Nowej Anglii” oraz w „dobrze znanym ośrodku badawczym w okolicach Bostonu”. Choroba Morgellonów powoduje, że pacjenci cierpią na straszne problemy skórne, a także zmęczenie, dezorientację i poważne problemy z pamięcią, a także bóle stawów i dziwne uczucie, przeszywającego mrowienia ciała lub uczucia czegoś pełzającego pod skórą. Niektórzy pacjenci dotknięci tą chorobą zgłaszają, że przez skórę przebijają się dziwne materiały przypominające włókna. Kilku badaczy i lekarzy z którymi skonsultowano się w tym artykule uważa, że ​​choroba Morgelloów może być stanem psychicznym zwanym „urojeniową parazytozą”. Inni lekarze, którzy są zaznajomieni z leczeniem tej choroby mówią, że może ją wywołać „niezidentyfikowany zarodnik znajdujący się w powietrzu” i że został on opracowana w laboratorium w wyniku schorzenia, które po raz pierwszy zidentyfikowano w XVIII wieku. Niezależnie od pochodzenia, wielu badaczy twierdzi, że choroba Morgellonów staje się „bardzo realnym problemem medycznym w niektórych częściach kraju”.

Autorstwo: Hank P. Albarelli Jr.
Źródło oryginalne: Voltairenet.org
Źródło polskie: MrEnigmatis.wordpress.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 2, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o