Szydło, Tusk i Kwaśniewski po tej samej stronie?

Opublikowano: 22.05.2016 | Kategorie: Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 630

The International Visitor Leadership to szkolenia prowadzone przez Departament Stanu USA, do których wybierane są wyłącznie osoby mające szansę w przyszłości zostać liderami w dziedzinach polityki, mediów czy biznesu. Jak czytamy na stronie Ambasady USA, do programu nie można się zgłosić, tylko trzeba być wytypowanym przez stronę amerykańską.

Uczestnicy szkolenia z Polski:

– Mieczysław Rakowski szkolony w 1978 r., polski premier w latach 1988-1989.

– Hanna Suchocka, szkolona w 1988 r.. W latach 1992–1993 premier Polski, w latach 1997–2000 minister sprawiedliwości i prokurator generalny, w latach 2001–2013 ambasador Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej oraz Zakonie Maltańskim, w latach 2015–2016 pierwsza wiceprzewodnicząca komisji weneckiej.

– Aleksander Kwaśniewski szkolony w 1994 r., prezydent Polski w latach 1995-2005.

– Donald Tusk szkolony w 1995 r., premier Polski w latach 2007–2014, od grudnia 2014 przewodniczący Rady Europejskiej.

– Kazimierz Marcinkiewicz szkolony w 2000 r., premier Polski od 31.10.2005 r. do 14.07.2006 r., w 2006 r. pełniący obowiązki prezydenta miasta stołecznego Warszawy, dyrektor w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju w Londynie (2007–2008).

– Bronisław Komorowski szkolony w 2006 r., prezydent Polski w latach 2010-2015.

– Beata Szydło szkolona w 2004 r., polska premier aktualnie urzędująca (2016 r.).

A Polacy śledzą kolejne „starcia” między PiS a PO. Brak słów.

Autorstwo: Girion
Źródło: UderzWFalsz.wordpress.com


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3 komentarze

  1. adambiernacki 22.05.2016 08:48

    No niestety polski ludek jest potwornie głupi bo to nie jest naiwność gdyż w grę wchodzi przepaść niewiedzy i braku zainteresowania czymś więcej poza jelitem grubym i butelką. Chorobą tego ludu jest swoiste obrzydzenie poznawcze. Totalna niechęć do pojęcia mechanizmów świata oraz własnego położenia i wypięcia. Narkomańska pożądliwość odurzania się produktami fabryki wiary do stopnia całkowitego oderwania od rzeczywistości. Pozwalająca na masturbacyjne przeżywanie chwili w kompletnej bierności wobec wrogich działań i bez rozeznania kto wróg kto przyjaciel. Jest to klasyczny przykład panicznej ucieczki. Nie dziwi to wobec faktu otoczenia przez wroga, infiltracji i permanentnego ataku. Naród polski jest zaszczutym, zamkniętym i chorym już z tego wszystkiego człowiekiem, na którym przeprowadzane są eksperymenty i którego czeka ostatecznie w najlepszym razie lobotomia.

  2. agama 22.05.2016 12:22

    Tradycja. Kiedyś tylko z dyktatury szkolili w Moskwie.

  3. hashi 22.05.2016 19:45

    Większość polityków także kończyła te same Jezuickie szkoły. I nieważne do jakiej frakcji należeli i czy byli zbrodniarzami. Np. Stalin Kastro Bush Tusk czy bracia Kaćzyńscy. Na studiach dostawali instrukcje stypendia i wsparcie oficera prowadzącego.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.