Szukajmy obcych na egzotycznych światach

Opublikowano: 20.05.2013 | Kategorie: Nauka i technika, Wiadomości z wszechświata

Liczba wyświetleń: 393

Sara Seager – specjalistka od planet pozasłonecznych twierdzi, że życie może rozwijać się nawet tam, gdzie według astrobiologii nie powinno, w tym na planetach, które są pozbawione towarzystwa gwiazdy…

W ostatnich kilkunastu latach odkryto kilkaset planet pozazłonecznych, z których niewielka część może posiadać warunki odpowiednie do rozwoju żywych organizmów. Jednak zdaniem Sary Seager z Massachusetts Institute of Technology (MIT) – specjalistki od egzoplanet, powinniśmy w bardziej otwarty sposób podchodzić do poszukiwania życia, które mogło pojawić się również na egzotycznych z naszego punktu widzenia światach.

Siedliskiem pozaziemskich organizmów mogą być nie tylko „obce Ziemie”, a więc te planety, które przypominają budową i rozmiarami nasz świat. Pierwszy tego typu obiekt odkryto w 1995 r. Od tego czasu lista planet pozasłonecznych wydłużyła się o ok. 800 pozycji, a kolejne tysiące obiektów czekają na zatwierdzenie. Wśród nich znajdują się m.in. „gorące Jowisze” – czyli gazowe olbrzymy krążące w bardzo bliskim sąsiedztwie macierzystej gwiazdy czy planety pozbawione własnego słońca.

O swoich wnioskach Seager napisała w magazynie „Science”: „Z badania egzoplanet wyłania się wniosek, że w ramach chemii i fizyki możliwe jest niemal wszystko. Odkryto do tej pory ciała o zróżnicowanych masach, rozmiarach i orbitach” – pisze autorka dodając, że wiele z tych planet znajduje się w tzw. ekosferze – odległości od gwiazdy, która pozwala na utrzymanie na planecie wody w stanie płynnym (choć oczywiście czynników determinujących pojawienie się życia jest znacznie więcej).

Astrobiolodzy przyjmują, że życie może rozwijać się na planetach podobnych do Ziemi nie tylko pod względem rozmiarów, ale i atmosfery, która powinna zawierać azot, dwutlenek węgla i parę wodną. Jednak według Seager, która jest autorką książki „Exoplanet Atmospheres: Physical Processes” („Pozasłoneczne atmosfery: Procesy fizyczne”, Princeton 2010) odkrycia sugerują, że na sprawę trzeba spojrzeć bardziej otwarcie.

Przykładowo duża i chłodna planeta może utrzymać na swej powierzchni wodór (który dawno już uciekł z planet takich jak Ziemia, Mars czy Wenus). Jest on gazem cieplarnianym, który może pozwolić utrzymać płynną wodę na powierzchni świata, który leży daleko od swojej gwiazdy, a nawet… jest pozbawiony jej towarzystwa – pisze Seager.

Nie można też wykluczać, że życie rozwinęło się na planetach, gdzie panują wysokie temperatury i gdzie zawartość pary wodnej w atmosferze jest niższa niż na Ziemi. Uczona dodaje, że zrozumienie tych prawideł pozwoli na rozszerzenie poszukiwań życia pozaziemskiego. Pod względem przyjazności dla życia astronomowie zbadali do tej pory (m.in. przy użyciu Teleskopu Hubble’a) kilkadziesiąt planet. Większość z nich stanowiły łatwe cele w postaci wielkich „gorących Jowiszów”, które nie rokują jednak wielkich nadziei dla astrobiologii.

W 2017 r. wystrzelony zostanie satelita TESS (Transiting Exoplanet Survey Satellite), który pozwoli uczonym przyjrzeć się znacznie mniejszym egzoplanetom. Rok później NASA planuje uruchomić Teleskop Kosmiczny Jamesa Webba, który pozwoli na zbadanie ich atmosfer, choć sugeruje się, że będzie on w stanie dostrzec jedynie te planety, które leżą relatywnie najbliżej Układu Słonecznego.

Na podstawie: M. Wall,Search for E.T. Should Extend Beyond ‘Alien Earths,’ Astronomer Says, Space.com, 02.05.2013 r.
Opracowanie i źródło: Infra


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6 komentarzy

  1. biedak 20.05.2013 22:52

    Czemu wszyscy zakladaja, ze do istnienia zycia potrzebna jest woda i to jeszcze w stanie cieklym? Przeciez organizmy na innych planetach mogly zostac stworzone zupelnie inaczej. Czemu oni probuja tam znalelzc czlekoksztaltnych zamiast szukac czegokolwiek, co ma pierwiastek zwany “zyciem”?

  2. goldencja 21.05.2013 01:00

    @biedak, bo nikt nie wie czym jest “pierwiastek zwany życiem”. Organizmy biologiczne funkcjonują w oparciu o reakcje chemiczne, gdzie kluczową rolę odgrywa m. in. woda i to w stanie ciekłym. Co do poszukiwań człekokształtnych, to wynika z ludzkiego ego – kosmici mają być podobni do ludzi, bogowie też lub na odwrót, rzeczy martwe mają posiadać cechy ludzi (personifikacja) itd.
    Patrząc na różnorodność planet i ich skład chemiczny, położenie względem gwiazd, warunki atmosferyczne, po co w ogóle szukać na nich życia biologicznego? Wystarczy odwzorować warunki planety w laboratorium, zrobić testy na organizmach biologicznych i sprawdzić czy mają szansę żyć w takich warunkach (najbardziej prymitywne bakterie, wirusy, grzyby), czy nie. Jeśli nie, to zakładanie, że jakikolwiek inny organizm biologiczny może żyć na takich planetach, jest śmieszne. Poza tym cechy organizmów biologicznych są bezpośrednio związane z warunkami ich życia na Ziemi (inteligencja, budowa, poziom świadomości, komunikacja). Jaka jest szansa, że gdziekolwiek na innej planecie w tym samym okresie czasu powstały organizmy biologiczne, które specjalizowały się w takim samym kierunku jak my, walcząc o te same zasoby z podobnymi innymi organizmami? Jaka jest szansa, że podlegały takim samym oddziaływaniom zewnętrznym, co organizmy ziemskie? Moim zdaniem, bardzo bardzo mała, jeśli nie żadna. Z drugiej strony nawet nie da się założyć istnienia organizmów nie-biologicznych. Wszystkie cechy jakie mamy wynikają z naszej biologii, więc nie powinny pojawić się u organizmów nie-biologicznych, co z kolei nasuwa pytanie, czy organizm np. bez świadomości, bez inteligencji, może być organizmem?
    W kwestii kosmitów moje wyliczenia zawsze schodzą do zera.

  3. egzopolityka 21.05.2013 07:45

    Totalny bezsens i szerzenie ciemnoty wśród społeczeństwa. Przecież rząd USA już w latach pięćdziesiątych dwudziestego wieku nawiązał kontakt z przedstawicielami cywilizacji pozaziemskiej. System totalitarny w jakim żyjemy sprawia, że wszystkie informacje tego typu są łatwo zatajane przed społeczeństwem. Gdyby nie to że w przyszłym roku ma być koniec Kalendarza Majów, to utrzymywanie takich informacji w tajemnicy trwałoby dowolnie długo, 50 lat, 500 lat, 5000 lat.

  4. mevitar 21.05.2013 11:55

    Heh, tylko dlatego, że nie pasuje to nam do kalkulacji nie oznacza, że nie ma życia na innych planetach. Z kolei twierdzenie, że każde życie *musi* być oparte na wodzie to też swego rodzaju antropocentryzm (no bo niby czemu ma tak być? bo na naszej planecie jest? to ma być powód?).

    Wrzechświat “ma gdzieś” kalkulacje nic nie znaczących małych ludzików jak my. 😉

  5. goldencja 21.05.2013 12:15

    @mevitar, oczywiście, że to nie oznacza, że nie ma życia na innych planetach (jeśli życie oznacza luźny niesprecyzowany termin), ale biologia opiera się o wodę. Wystarczą podstawy chemii by to zrozumieć. Życie bez wody z biologią nie miałoby nic wspólnego. Dalsze rozważanie w tym kierunku zawarte są w poprzednim moim komentarzu.
    Życie jako termin encyklopedyczny odnoszący się do organizmów zbudowanych z komórek i podlegających zjawiskom biologicznym, wykluczone jest dla planet bez wody. Właśnie dlatego naukowcy szukają życia tam, gdzie jest woda. To naprawdę jest prosta nieskomplikowana kalkulacja. No ale potrzeba znać podstawy chemii, biologii i fizyki, żeby poprawnie ją przeprowadzić.

    @egzopolityka, a czy nie pomyślałeś/aś, że wszelkie informacje o kosmitach to właśnie najczystsza w świecie propaganda? Jeszcze kilkadziesiąt lat temu można było w ten sposób wytłumaczyć rozmaite nieautoryzowane operacje wojskowe, eksperymenty naukowe itp. Żaden kraj nie miałby w interesie ukrywania informacji o kontaktach z “cywilizacjami pozaziemskimi”, bo nic by na tym nie skorzystał. Obecnie puszczanie takich kaczek służy odciąganiu uwagi społeczeństwa od ważnych spraw, aby zajęło się głupotami zamiast myśleniem.
    Co do Majów, to co roku wyskakują jacyś wszystkowiedzący i zwiastują koniec świata, żeby szaraki miały kolejny temat do rozmów przy obiedzie i biegania jak kot z pęcherzem ze strachu po sklepach nakręcając konsumpcjonizm. Dlaczego ktoś normalny miałby oczekiwać, że kalendarz Majów, zwiastuje koniec świata. Przecież ci ludzie mieli tak idiotyczne obrzędy, że nie można traktować poważnie takich plotek. Poza tym, gdzie Majowie napisali, że koniec kalendarza oznacza koniec świata? Ludzie, poważnie…

  6. Rozbi 22.05.2013 18:11

    Goldencja ma racje – życie na zasadach biologii nie ma prawa istnieć bez wody.

    Może istnieć inne życie które nie jest biologiczne , nie podlega zasadom biologii itp itd.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.