Szpitale płatne jak hotele

Opublikowano: 01.10.2012 | Kategorie: Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 286

Już wkrótce zadłużone szpitale mogą zacząć pobierać od pacjentów opłaty za wyżywienie i zakwaterowanie. Aby temu zapobiec, rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz domaga się od ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza pilnej zmiany ustawy o działalności leczniczej.

Na problem ten zwrócił uwagę Maciej Dercz, radca prawny, autor komentarza do ustawy o działalności leczniczej. Dopatrzył się on w przepisach, że szpitale nie mają już obowiązku zapewnienia pacjentom bezpłatnego wyżywienia i zakwaterowania. W poprzedniej ustawie o zakładach opieki zdrowotnej wprost było napisane, że szpital – oprócz leczenia – ma gwarantować pacjentom także wyżywienie i zakwaterowanie.

Wykorzystując tę nieścisłość, szpitale mogą zacząć pobierać opłaty, zapewniając sobie dodatkowe źródło finansowania. Ministerstwo Zdrowia wie o problemie, lecz uważa, że pacjentom należy się całość świadczenia, bo to wynika z ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. I póki co nie myśli o nowelizacji.

Takiego optymizmu resortu nie podziela jednak rzecznik praw obywatelskich. Prof. Irena Lipowicz domaga się nowelizacji ustawy, by sprawa była jasna i klarowna. Obawy są takie, że kierownicy zadłużonych placówek mogą nie mieć wyjścia i zostaną zmuszeni do skorzystania z tej luki. Samorządy, które same zaczynają mieć problemy finansowe, nie będą w stanie dofinansować placówek. Składki wpływające do Narodowego Funduszu Zdrowia będą w tym roku o ponad miliard złotych niższe, niż planowano. W związku z tym dyrektorzy szpitali nie mają co liczyć na dodatkowe środki z NFZ ani na zwrot za nadwykonania. Pogłębiający się problem zadłużenia spowoduje, że wkrótce dyrektorzy szpitali będą musieli na gwałt szukać dodatkowych możliwości zwiększenia przychodów.

Szpitale już wprowadzają odpłatności, np. za wydanie zaświadczeń o zdrowiu pacjenta czy za pobyt rodzica przy chorym dziecku. Niektóre pobierają od nich opłaty za wyżywienie, pranie, nocleg, użyczenie leżanki czy krzesła. Swój protest w związku z tym stanem przesłał już do ministra zdrowia rzecznik praw dziecka Marek Michalak. Praktyka ta zaczyna przybierać niepokojące rozmiary – zauważa rzecznik. Takie opłaty mogą doprowadzić do tego, że uboższe rodziny zostaną odseparowane od swoich chorych dzieci, choć mają prawo do takich kontaktów, bo gwarantuje im to Konwencja o prawach dziecka.

Istniejąca luka prawna niepokoi, bo pojawiają się opinie, że szansą dla szpitali mogłoby być partnerstwo publiczno-prywatne w zakresie usług hotelarsko-gastronomicznych. Opłaty za pobyt w szpitalu nie są nowością. W większości państw członkowskich Unii Europejskiej pacjent musi ponieść koszty części świadczeń. Opłata za tzw. koszty hotelowe (łóżko plus wyżywienie za każdy dzień pobytu w szpitalu) wynosi w Niemczech 10 euro, w Austrii – 9 euro, we Francji – 13 euro.

Autor: ds
Źródła: Gazeta Polska Codziennie i Niezależna.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

49
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
lboo
Użytkownik
lboo

Prywatyzacja szpitali idzie pełna parą. Dla pocieszenia moge tylko dodać, że wg niektórych źródeł co 6 zgon spowodowany jest błędami lekarskimi.

_SL_
Użytkownik
_SL_

Koleny przekret etatystow. Lupia podatnika z pieniedzy mamiac go opieka, slaba, niskiej jakosci ale jest, po czym wymagaja od niego pokrywania czesaci kosztow wprowadzajac to to tylnymi drzwiami w nowelizacji.

Socjalisci/etatysci cynicznie wiedza ze ten system nie dziala, zbudowali zmutowanego, nie funkcjonalnego moloha ktory NIE DZIALA(cos jak jak samochod sportowy-koszta, z silnikiem z komara i kierownica z rykszy-dzialanie:), wiec podstepnie zmuszaja lupionego niewolnika aby doplacal do rzekomo darmowej opieki ze swych marnego pecuna ktore z laski swojej nie zlupia mu w podatkowej orgii od razu(odda potem:).

Do tego monopolista NFZ skutecznie cementuje rynek, utrzymujac wzglednie wysokie (w porownaniu z np. Zachodnia Europa) koszta prywatnych spitali (choc czesc i tak wychodzi taniej niz ZUSowski haracz, przy nieporownywalnie lepszej jakisci i szerszym “koszyku”).

Traci konsument, traci biznes, zyskuje leniwy urzedas na etacie(ma wyplate za niepotrzebna nikomu prace+lapowki) i opasly polityk(to samo).

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

Zależy czyj biznes :) Biznes korporacji np farmaceutycznych zarabia. Np spadłaby liczba szczpień dzieci jak za każde trzeba by bulić bezpośrednio a nie pod przymusem pośrednio, mniej chemii by robiono bo nie każdego chorego stać na tą trucizne i tak z wieloma innymi takimi refundowanymi lekami. Politycy i urzędnicy przy zyskach korporacji zarabiają grosze. Nie politycy i urzędnicy nad nami panują a korporacje.

_SL_
Użytkownik
_SL_

Korporacje NIC nie zrobia jesli ktos nie zalatwi im ulg lub monopoli.
Jesli urzednik nie bedzie w stanie decydowac o wydawnaniu PRYWATNYCH pieniedzy, korporacje moga isc na grzyby lub dostosowac sie do wymagan konsymenta.

Obecnie panstwo zmusza do szczepionek, oraz okreslonych lekow w leczeniu, podczas gdy zwykle istnieja wielkrotnie tansze zmienniki.
To wladza korumpuje.

Czy BMW lub Honda zmusza cie do jezdzenia ich produktami?
Za to gdy panstwo zablokuje konkurencje, to moze okazac sie ze mozesz jezdzic tylko Warszawa lub Syrenka…
O monopolu typu ZUS nie wspomne.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

No właśnie BMW nie może mnie do tego zmusić. Dlatego używają państwa, propagandy itp. To się nazywa inwestycja. Wkładasz pieniądze w lobbowanie, tworzenie ustaw, rządów i w efekcie zarabiasz. Dobrze to zakrecisz to wykosisz konkurencje i brawo jesteś bardzo konkurencyjny nikt Ci się nie równa. Kumulujesz kapitał, inwestujesz rozwijasz się, jesteś wspaniały brawo. To wszystko jest z kapitalistycznego dążenia do powiększenia kapitału, jest to po prostu droga która wygrała na drodze konkurencji. Z jednej strony negujesz obecny system i wskazujesz na liberalizm gospodarczy jako rozwiązanie nie biorąc w ogóle pod uwagę że obecny system z niego właśnie powstał, pierwotnie nie było żadnych uregulowań rynku, nawet nie było rynku :) Uszanuj prawa kapitalizmu, jesteś słabszy, głupszy i marniejszy od możnych tego świata i ciesz się że możesz oddychać. Jak Ci się nie podoba to ich obal, bądź konkurencyjny… nie możesz nic poza postami na forkach? No trudno, ludzie nie są równi, nie każdy może być przodownikiem ludzkości.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

To jest konkurencja, dadzą się skonkurować kto im zapewni lepsze warunki. Nie dają się przecież korumpować Wiesi z bazaru tylko np lobbu farmaceutycznemu. Takie to trudne do zauważenia?

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

*skorumpować temu kto

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

A czym jest ten sędzia w tym przykładzie o którym pisałem? Bo nie potrafie tam przenieść tej metafory.
W realnym świecie to bym odniesnie widział jakby to Bóg miał tak grzebać :)
A tak to po prostu mamy wolny rynek, możesz się dać skorumpować albo nie, robisz jak chcesz, patrzysz czy Ci sie opłaca, kalkujesz ryzyko. To czy korupcja jest dobra pozostaw ocenie rynkowi – jeśli jest dobra to się utrzyma na nim, jeśli jest zła to przepadnie na drodze konkurencji.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

Aha. Ale to państwo powstało na drodze wolnego rynku i prawa w nim też. Jakby było to słabe rozwiązanie to by przegrało z lepszymi, widać na razie jest najlepsze.
Możesz spróbować zrobić lepsze.

Zresztą nie wiem co marudzisz, można wyjechać z naszego państwa :) Możesz nawet polecieć na marsa, nie ma tam regulacji rynkowowych. Istna KAPITALISTYCZNA wolność.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

Nom, naturalnie nie ma żadnych regulacji że państwo ma powstać ma być takie i takie. To że jest takie i takie wynika widać z potrzeb rynku :)

Ciekawe że krytykujesz coś co powstało z liberalizmu a jednocześnie uważasz że w prowadzenie utopii o niego opartej da coś dobrego :P

Ale szybko wymiękłeś z tą dyskują :P

_SL_
Użytkownik
_SL_

@Jedr02 Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem. Gdyby nie urzedas-nie bylo by problemu, panstwo to jak napiasl realista taki sedzia podkladajacy noge, ustalajacy mecze, co nie tak latwo zrobic w wolnym rynku.

“Uszanuj prawa kapitalizmu, jesteś słabszy, głupszy i marniejszy od możnych tego świata i ciesz się że możesz oddychać. Jak Ci się nie podoba to ich obal, bądź konkurencyjny… nie możesz nic poza postami na forkach? No trudno, ludzie nie są równi, nie każdy może być przodownikiem ludzkości.”

Nie wiem do kogo pijesz, ale ja mam spory biznes(nie w PL) i nie placze. Ty jak widze, masz co najwyzej pyskowki na forach.

Polecam nauke i troche pokory, zacznij od Smitha, potem Mises, Hayek, Rand, Marks(przepraszam reszte za jego obecnosc, to dla kontrastu trzeba znac), Friedman , Rothbard. Wtedy moze pogadamy na poziomie.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

Widać taki sędzia jest najlepiej dopasowany do potrzeb skoro mimo braku odgórnych uregulowań co do istnienia państwa i jego formy takie właśnie jest państwo.

Spory, ale i przy tym malutki :P Jak się mają twoje obroty do obrotów Apple? Pewnie mizernie.

Pogadamy na poziomie jak będe wyznawał twoje naiwne poglądy? :)

Raptor
Użytkownik
Raptor

@realista, “no tak, państwo powstało na drodze wolnego rynku…
to mi wystarczy.”

Pośrednio jest to z historycznego punktu widzenia prawda, ponieważ państwowość wyłoniła się z “prawa silniejszego” – czysty, dziki wolny rynek :)
Dziś na podobnej zasadzie władzą stają się korporacje, które na dodatek w dużej mierze opierają się na koneksjach z władzą. Wolny rynek zawsze reguluje się “sam” pod wpływem silniejszych, bo tylko oni mają moc by swą wolę wdrożyć ;)
Ten schemat będzie się powtarzał w nieskończoność, niezależnie od systemu… o ile w jakiś cudowny sposób nie ulegnie zmianie ludzkie myślenie w kwestii grupowej dominacji.

_SL_
Użytkownik
_SL_

@Jedr02 Dalej nie rozumiesz lub strugasz idiote.
Pisze tu o skutkach interwencjionizmu i rabitralnych decyzji politycznych naruszajacych wolny rynek.
Rozumiesz?
Poniewaz oni steruja gospodarka, nie ma mowy o wolnym rynku(tylko co najwyzej o kapitalizmie kompratadorskim, etatystycznym ordoliberalizmie lub socjalizmie demokratycznym/oligarchicznym).

Nie mam najmniejszej potrzeby dzielic sie ja jakims przypadkowym knypem jakimikoleiek danymi, poza tym ze ja dalem prace ponad 700 osoba.
A ty?

Czyzbys byl zakochany w jablkowej korporacji :).

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

To już widzę w ogóle argumentów nie będzie. Przepraszam, nie wiedziałem że jesteście tacy drażliwi, i jak napiszę ostrzej to weźmiecie to do siebie. No troszkę dystansu.

Mówiąc o wolnym rynku w momencie w którym uznałeś że nie wiem o czym mówie, miałem na myśli wolny rynek jako brak uwarunkowań, regulacji.
Np w naturze nie ma regulacji jak ma wyglądać państwo. Na przestrzeni lat powstało takie a nie inne. Właśnie na zasadzie konkurencji, z innymi państwami, systemami. Spróbuj potraktować państwa jako przedsiębiorstwa, korporacje a obywateli jako pracowników/współudziałowców. Prawo w nich będące wynika z tego ogólnego “wolnego rynku”.
Dlaczego piszę naiwne poglądy? Dlatego że krytykujecie coś co powstało z wyniku braku uregulowań i konkurencji jednocześnie uznając że w obrębie państwa da to najlepsze rozwiązanie. Chciałem pokazać że brak regulacji wcale nie powoduje że powstaje coś superowego.
Przepraszam za niedopasowanie się do was w kwesti formy wypowiedzi, proszę o zrozumienie i wybaczenie :)

_SL_
Użytkownik
_SL_

Panowie, myslenie barbarzynskie? A gdzie aksjomat nieagresji i prawo karne, nie mowiac o etyce? Jest 2012, takie sprawy ustalono od XVIII po poczatek XX wieku.

Pierwse z brzegu-Sam nie mozesz posiadac bez uznania wlasnosci drugiej osoby(inaczej to nie WR tylko forma tyranii).

_SL_
Użytkownik
_SL_

@realista Jaka Branza? Nie “znajduje” tylko zatrudniam najlepszych, w drodze selekcji.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

_SL_ ja rozumiem że oni sterują gospodarką, ale widze też że ta gospodarka istnieje a wolny rynek o którym mówicie nie istnieje w pełni i został z czasem zredukowany a nie odwrotnie. Stawiam więc teze, że stało się to na zasadzie konkurencji. Oczywiście nie w obrębie gospodarki a w obrębie pangospodarki (gospodarki gospodarek). I jak Wy nie jestem fanem obecnego systemu, łącząc wiec jego powstanie z procesami z wolnego rynku przez was proponowanego poddaje pod wątpliwość czy to że coś z niego wynika to znaczy że jest to najlepsze rozwiązanie.

Rozumiem że dużo osiągnąłeś i że jesteś dobrze zoorientowany w obrębie naszego systemu. Bardzo fajnie, myśle że w tym względzie wiesz dużo więcej.

_SL_
Użytkownik
_SL_

Jedr02 To poradze ci poczytac autorow ktorych wymienilem, jesli nie libisz duzo czytac to polecam ci na poczatek serie Milton Friedman: Free To Choose (na youtybe, jest tez z napisami pl).
Dobrej zabawy.

ps.
Prosze nie mylic wonego rynku z anarchia lub despotyzmem.

Jedr02
Użytkownik
Jedr02

Przyjmując teorie ewolucji bądź nawet kreacjonizmu biblijnego w stanie zerowym nie było żadnego rynku jak i regulacji.
Powstał pierwszy rynek, pierwsza wymiana i możliwe że już wtedy ktoś wpadł na jakieś zasady związku z tym, może później.
Rozwój handlu, przemysł, zasobność obywateli, kultura i religia są dosyć istotnym elementem jeśli chodzi o wojny, dochodzi do tego jeszcze dowodzenie(zdolności menadżerskie) i obecna wielkość (kapitał, miejsce na rynku :P). Wojna to też jest konkurencja, spierają się różne grupy i wygrywa silniejsza. Konkurują również religie np chrześcijaństwo i islam zmiotły pogaństwo, które stało dosyć niszowe :)
Cały obecny syf również wygrał na zasadzie konkurencji z myślą liberalną.

_SL_
Użytkownik
_SL_

@realista W tej branzy mozesz niezle zarobic-wszedzie(jesli masz umiejetnosci), padl ci biznes czy jak?

Raptor
Użytkownik
Raptor

@realista, “wolny rynek to nie prawo dżungli.”
Jeśli wolny rynek wymaga regulacji (jakiejś instytucji?), by nie było prawa dżungli, to nie jest już wolny… a jeśli regulacji dających wszystkim wolność (równe szanse?) nie ma, to również go (wolnego rynku) nie ma. Stąd, taki twór nie może zaistnieć, może być tylko po prostu rynek w jakiejś postaci ;)
A tak na poważnie, to wszystko zależy od lokalnych definicji, organizacji między ludźmi i poziomu umysłowego uczestników.

Raptor
Użytkownik
Raptor

Tzn. ogólnie chciałem wyrazić osobistą opinię, iż tzw. wolny rynek jest jedną z tych fantazji na papierze, które nie “rezonują” z rzeczywistością.

_SL_
Użytkownik
_SL_

@Raptor Nie zgodze sie. Minarchizm? Libertarianizm(np. poczatki USA)? Pewne formy Anarchokapitalizmu?

Co do twojego ostatniego zdania najlepiej rozwinal to Mises w Ludzkim DZialaniu.

Raptor
Użytkownik
Raptor

@_SL_, i jak długo to trwało? Teraz rozumiesz dlaczego, to nie może zaistnieć? ;)

Janusz Korczyński
Użytkownik

Prywatyzacja służby zdrowia idzie pełną parą… z resztą jaka prywatyzacja jak od dobrych paru lat prócz szpitali wszystko jest prywatne?
Mylicie wolność ze swawolą… Tacy jak SL są zwolennikami nieograniczonej swawoli – czyli robienia żywnie tego co się podoba bez oglądania się na innych pod osłoną prawa własności. Dla nich jak ludzie narzucą państwu jakieś prawo, którego pracodawcy nie mogą łamać, bo to narusza ich wolność to dla SL to jest ograniczanie wolności… I g… go obchodzi, że ktoś czuje się zniewolony przez pracodawców, bo on chce by pracodawca mógł robić co chce. Najlepiej jakby to byli darmowi pracownicy, którego mógłby zastrzelić za wyjście po za zakład pracy… Ot, dowód na to, że własność i wolność to nie to samo… Najlepszy przykład to niewolnictwo.

Janusz Korczyński
Użytkownik

Libertarianizm w początkach istnienia USA? Gdzie? Miliony białych i czarnych niewolników, z czego na początku więcej białych w wielu miejscach niż czarnych? Potwierdziłeś mój poprzedni komentarz.

Raptor
Użytkownik
Raptor

“Libertarianizm w początkach istnienia USA? Gdzie? Miliony białych i czarnych niewolników…” – no właśnie, zapomniałem o tym wspomnieć.

_SL_
Użytkownik
_SL_

Calkiem dlugo, w niektorych krajach w mniejszym lub wiekszym stopniu trwa do dzisiaj.

Uwazasz ze np. w Polsce lepiej zyje sie obecnie(przeregulowane, skorumpowane niwydajne panstwo ograniczajace wolna wole jednostki), czy moze lepiej zylo by sie ludzia w warunkach wolnorynkwego minarchizmu?

Janusz Korczyński
Użytkownik

W jakich krajach?
Ja uważam, że ludziom lepiej by się żyło we wspólnocie i dzieleniu się razem…

Raptor
Użytkownik
Raptor

@_SL_, nie jestem w stanie tego ocenić, bo nie mam osobistego porównania. Przypominam tylko, że historia dobitnie pokazuje, że niezależnie od rodzaju eksperymentu, wszystko po pewnym czasie wraca do pierwotnej normy… ktoś przejmuje większościową kontrolę, lokalnie, a czasem globalnie.

_SL_
Użytkownik
_SL_

@Janusz Korczynski Odsylam cie do mojego postu nr 23.
Do tego naciagasz porownanie co do niewolnictwa-jakie panstwa nie mialy w tamtych czasach tego zjawiska?
To tak jakby z pozycji 2220 roku rozpatrywac nas jako jedna, homogeniczna mase, krytykujac nas poniewaz np. uzywamy pieniadza fiducjarnego ktory w XXIII wieku jest skandaliczna ideea…

Zauwazcie ze nawet w poczatkach koloni byly obszary wolne od tego zjawiska jak i znane z kooperacji z indianami, np. Quakersi (Kwakrzy po Polsku) ktorzy rozwineli Philadelphie(co ciakwe przekonania ich mistrza pochodza z ideei XVII wiecznych Mistykow Slaskich).

Janusz Korczyński
Użytkownik

“Do tego naciagasz porownanie co do niewolnictwa-jakie panstwa nie mialy w tamtych czasach tego zjawiska?”

Nic nie naciągam. Mówisz o libertarianizmie i jego cudownym działaniu na początku istnienia USA. TE cudowne działanie było zapewnione przez niewolnictwo. No, więc nie podawaj więcej przykładu USA tylko podaj mi przykład kraju libertariańskiego, gdzie zjawiska niewolnictwa nie było i kraj rozwijał się świetnie…

Janusz Korczyński
Użytkownik

Libertarianizm, czyli swawola w działaniu pod osłoną prawa własności będzie powrotem do niewolnictwa mas pracowników i tyle.

_SL_
Użytkownik
_SL_

@Janusz Korczynski Hong Kong?

Raptor
Użytkownik
Raptor

@_SL_, Lecz wnioski nadal takie same, liberalne eksperymenty nie są w stanie konkurować z oligarchiami, i ci, którzy je tworzą doskonale o tym wiedzą.
W wysoce etycznym społeczeństwie, niezależnym energetycznie, o wysokim poziomie technologicznym można próbować z równymi szansami. Długa droga jednak.

Szymon Dąbrowski
Użytkownik

Jak tak dalej pójdzie, to za kilka dekad każdy hotel będzie musiał obligatoryjnie posiadać oddział ratunkowy i salę operacyjną…

_SL_
Użytkownik
_SL_

@realista Uslugi medialne, wizualizacje, animacje czy jak, jesli mozna wiedziec?

Raptor
Użytkownik
Raptor

“wydaje mi się niestety, że jedynie realny jest korporacjonizm.”
Mnie się wydaje, że od wielu dekad jest on już realny… niestety. Historia lubi zataczać koła, choć za każdym razem jest nieco inaczej, i tutaj można upatrywać nadziei w przyszłości, że coś kiedyś pęknie ;)

Raptor
Użytkownik
Raptor

@_SL_, werbujesz do pracy na etacie? :)

_SL_
Użytkownik
_SL_

Na razie mam komplet, ale realista cos zagaduje wiec pytam.
Tez szukasz pracy?

Janusz Korczyński
Użytkownik

Hong Kong libertariański? Prosze Cie, nie rozśmieszaj mnie :). Jest wg porównań gospodarek niby najbardziej wolnorynkową gospodarką, ale nie jest libertariańska… A sukces Hong Kongu nie jest spowodowany wolnością gospodarczą, tylko położeniem, powiązaniami z ChRL i tego, że przedsiębiorcy z Hong Kongu właśnie w Chinach mają swoje zakłady. Hong Kong to tak jakby Rotterdam zrobić osobnym państwem i miałbyś dokładnie identyczną sytuację.

Raptor
Użytkownik
Raptor

Przez najbliższe 2 miesiące nie, a potem się zobaczy :)
Co ciekawe, częściowo dzięki WM pracę znajduję, tak się układa :P

_SL_
Użytkownik
_SL_

@Janusz Korczynski Jesli twoja teoria nie zgadza sie z faktami, tym gorzej dla faktow?

Janusz Korczyński
Użytkownik

Co się nie zgadza? Libertariański Hong Kong? Hong Kong nie jest libertariański, choćby dlatego, że masz tam państwowy program budownictwa… Państwo ma tam bardzo wiele do powiedzenia.

_SL_
Użytkownik
_SL_

@realista Ciekawe, widze masz warsztat zeby zrobic np. TV internetowa(popatrz np. NTV o ktorej dyskutowalem w temacie o ogladalnosci WM:), dobre spoty itd.

To nie moja branza, ale powodzenia, przy determinacji i ciezkiej pracy powinienes odniesc sukces.

Janusz Korczyński
Użytkownik

Już nic nawet nie mówię, że mieszkania w Hong Kongu są państwowe w ogromnej mierze…

Rozbi
Użytkownik
Rozbi

Wskażnik wolności gospodarczej bardzo często idzie w parze ze wskażnikiem PKB na osobę oraz wolnością słowa.
Libertariański Hong Kong mnoże nie jest – ale w porónwaniu do takiej Polski jest UTLRA libertariański.

Problem w tym że Hong Kong i np Singapur 40-50 lat temu były dość biednymi miastami i państwami.

Zresztą sam napisałeś cytuje ” tego, że przedsiębiorcy z Hong Kongu właśnie w Chinach mają swoje zakłady. Hong Kong to tak jakby Rotterdam zrobić osobnym państwem i miałbyś dokładnie identyczną sytuację.”

A nie zastanawiałeś się DLACZEGO właśnie w Hong Kongu mają siedziby swoich firm (zakładów produkcyjnych tam raczej nie mają – nie zmieściłyby się).

Zresztą Hong Kong czy Singapur można porównać do stolic handlu renesansu – Wenecji czy Genui. Analogie są widoczne.
I tak samo – wolność w handlu i gospodarce była względnie największa w Wenecji i Genui, tak samo jest największa obecnie w Singapurze czy Hong Kongu.

Naprawdę żeby ściągnąć do swojego kraju bogactwo wystarczy stworzyć warunki do rozwoju i zarabiania pieniędzy przez ludzi.

To prosta biologiczna zasada że organizmy rozwijają się w środowisku najbardziej przyjaznym – dlatego firmy, handel , produkcja itp itd będzie rozwijają się tam gdzie mają do tego najlepsze warunki.

Wiele ludzi nie widzi tego związku – a nawet jeśli widzi to uważa że rozwój nie idzie w parze z poprawą jakości życia – A TO BŁĄD. Bo rozwój gospodarczy ZAWSZE skutkuje na dłuższą metę poprawieniem jakości życia.

I tak samo można budować miliony państwowych mieszkań jeśli mają na to pieniądze – a jednocześnie nie podkładać nogi przedsiebiorcom przez skomplikowane przepisy pracy, podatkowe, zapory celne, itp itd.

Czy to logiczne czy nie bardzo ?

Janusz Korczyński
Użytkownik

“Wskażnik wolności gospodarczej bardzo często idzie w parze ze wskażnikiem PKB na osobę oraz wolnością słowa.”

Bardzo często także nie idzie z tym…

Oczywiście, że Hong Kong i Singapur były biedne, tak samo jak Chiny wtedy, ale obecnie są bogate dlatego, że Chiny są bogate, a nie bo są bardziej wolnorynkowe zasady gospodarowania.

Czy Hong Kong i Singapur do Polski są ultra libertariańskie? Nie. W wielu dziedzinach jest tam więcej socjalnych rozwiązań, a wręcz socjalistycznych niż w Polsce… Jest to kraj o mniej skrępowanych zasadach handlu, tylko i wyłącznie, a w samym kraju bardzo dużo państwa jest w wielu dziedzinach życia…

Analogie są oczywiście widoczne i każde miasto rozładunkowe, portowe jest bogate, nie ważne, czy jest wolność, czy nie.