Szpiegów izraelskich i niemieckich nikt nie ściga

Opublikowano: 19.05.2016 | Kategorie: Polityka, Prawo, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 354

Jak wiadomo, w nadwiślańskim kraju nie ma szpiegów niemieckich, zresztą po co, skoro były premier był i jest chłopcem na posyłki Frau Merkel, zaś większość prasy, łącznie z lokalną, jest w rękach niemieckich.

Nie ma też szpiegów izraelskich, zresztą po co, jeśli w każdej chwili Mossad jest w stanie stworzyć na polskim lotnisku strefę eksterytorialną, czy wstrzymać ruch na polskich drogach. Polskiej jurysdykcji nie podlega też zbudowana i utrzymywana za nasze pieniądze monstrualna Świątynia Holokaustu w Warszawie. Co więcej, w tym samym czasie, kiedy rządowa agenda państwa położonego w Palestynie oficjalnie głosi zamiar rabunku zuchwałego na Polsce, oficjalnie łączą nas z Izraelem więzy przyjaźni („Nie masz teraz prawdziwej przyjaźni na świecie; Ostatni znam jej przykład w oszmiańskim powiecie”) i żebyśmy się tylko od tych więzów nie zadławili.

Aresztowany Mateusz Piskorski jest podejrzany o szpiegostwo na rzecz Rosji, bo m.in. wyjeżdżał do Doniecka. Ale co w takim razie powiedzieć o wyjazdowym posiedzeniu rządu RP w Izraelu w lutym 2011? Czyżby donieckie „miatieżniki” (czy jak ich konsekwentnie określa pisowska propaganda „prorosyjscy terroryści”) wysuwali wobec Polski jakieś żądania, wobec których blednie żydowska chucpa?

Dr Piskorski określał pomajdanową Ukrainę, jako „banderowskiego ideologicznie mutanta”, no ale jak nazwać kraj, w którym prezydent i parlament uznają bandytów z UPA za bohaterów narodowych? Tak swoją drogą sama nazwa UPA to potrójne kłamstwo, bo nie była ona ani Ukraińską, ani Powstańczą, ani Armią.

Co gorsza, jak pisze judeochrześcijańska „Fronda”: „Piskorski wielokrotnie krytykował politykę Polski i Zachodu wobec Rosji. Czas walki z V kolumną Putina trwa!”. Czyli nie stosował się do wciąż obowiązującego: ”Nie krytykuj, nie podskakuj, siedź na dupie i przytakuj”.

Pół roku od „dobrej zmiany”, ale ustawa o bratniej pomocy (1066) wciąż w mocy, zaś prokuratura i „milicja obywatelska” wciąż zajmują się ONR-em. A ja naiwnie myślałem, że po wynikach przedstawionego niedawno audytu prokuratura i policja będą przez najbliższe miesiące robić bokami i po nocach.

Autorstwo: MacGregor
Źródło: NEon24.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o