Szczyt hipokryzji dywersyfikacji

Opublikowano: 15.05.2024 | Kategorie: Gospodarka, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 1698

Mało delikatnym było niegdyś pytanie o szczyt hipokryzji. Ilustrowała go sytuacja, w której zrzucając teściową ze schodów, zapytalibyśmy nieszczęsną — jak jej leci.

Z danych agencji Reutersa za ubiegły rok, wzrost importu rosyjskiej ropy przez Indie według danych z kwietnia 2023 r. spowodowany był nie tylko zapotrzebowaniem rozwijającego się subkontynentu. Rafinerie Indii z łatwością zorientowały się, że kontynent Europy nie może funkcjonować bez paliw. Szybko wykorzystując sytuację europejskiej alergii politycznej na wszystko, co rosyjskie, rafinerie Indii z dotychczasowych dostaw do Europy w ilości 154 000 baryłek ropy dziennie (brd), zwiększyły dostawy na tenże rynek do 200 000 brd w kolejnych miesiącach.

Wcześniej (przed wojną na Ukrainie) Indie importowały niewielkie ilości paliw z Rosji ze względu na wysokie koszty transportu, co oznaczało 970 000 brd – 981 000 brd stanowiące 20% importu. Umowy terminowe podpisane przed rokiem między rosyjskim producentem ROSNEFT a hinduskim IOC.NS przewidują możliwość zwiększenia dostaw.

Odrzucony przez europejskie władze polityczne import rosyjskich paliw zagwarantował Indiom błyskawiczny wzrost o 12-16%. Aktualny popyt Europy na tzw. czyste paliwo odrzutowe pokrywane jest przez dostawy z Indii w wysokości 50% potrzeb rynkowych. Głównymi nabywcami w Europie są Francja, Turcja, Belgia, Holandia. Ilości stale rosnącego zapotrzebowania w zeszłym roku kalkulowano na dodatkowe 40 000 brd – 42 000 brd.

Znaczącym importerem wszystkich rodzajów paliw – diesla, paliwa odrzutowego i benzyny VGO są Stany Zjednoczone importujące 65-80% całkowitej produkcji rafinerii Indii. Dla porównania w latach 2021/22 Indie eksportowały do USA jedynie 500 baryłek VGO.

Reprezentująca wszystko, co nowo europejskie Ursula von der Leyen uroczyście witała w Kopenhadze pierwszy zmodernizowany transportowiec napędzany metanolem, który zwiastować miał troskę o klimat i gwarantować tysiące nowych miejsc pracy. Eksperci energetyki stawiają sprawę inaczej. Nie ma problemu w doborze paliw, ale jest i to poważny dylemat z ich dostępnością i ceną jako decydującymi o warunkach opłacalności. Żadna firma nie podejmuje się inwestycji w nowe rozwiązania bez zrobienia rachunku opłacalności, o czym mówi specjalista fińskiej gospodarki morskiej Roger Holm. Bez tego nikt nie podpisze umowy o współpracę z firmą o mglistej perspektywie opłacalności. Nie ma więc chętnych do modernizacji istniejącego zasobu jednostek pływających, które miałyby obsługiwać transport morski w oparciu o umowy 25-letnie.

Hipokryzja polityczna trwa w najlepsze. Sprzedawca tuż za miedzą nie podoba się, ale odległy pośrednik surowca pochodzącego z tego samego źródła może zarobić, reeksportując go po cenie zgodnej z zasadą rynku: przy dużym zapotrzebowaniu, klient zapłaci każdą cenę.

Dlaczego nie pisze i nie mówi o tym propagandowe ministerstwo wojny zwane MSZ, ministerstwo gospodarki, rozwoju? Temat nieobecny, więc problemu jakby nie ma. Tylko „jakby”, a my w roli teściowej.

Opracowanie: Jola
Na podstawie: Reuters.com
Źródło: WolneMedia.net


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4 komentarze

  1. replikant3d 15.05.2024 17:12

    Droga Jolu. Oni doskonale o tym wiedzą, ale ich PAN zakazał im poruszania tego tematu. Bo wylazłałby cały ten syf i hipokryzja. No i ludziki dowiedzieli by się że są robieni w wała na całego…

  2. Katarzyna TG 15.05.2024 17:44

    Ta hipokryzja ma swoją wymierną cenę – płaci ją każdy mieszkaniec eurokołchozu i to nie tylko kupując paliwo na stacji ale też płaci ją w cenach prądu, gazu, żywności, usług i wielu innych. Tak samo jak płaci i będzie płacić coraz więcej za Zielony Wał. I nie pytajmy o to “unijczyków”, “brukselczyków” i inne tałatajstwo – dla nich to oczywistość że zapłacimy za ich hipokryzję.

  3. emigrant001 15.05.2024 18:57

    Jaki jest stopień akceptacji hipokryzji przez społeczeństwo przekonamy się 9-go czerwca.
    Żyjemy w świecie klaunów i mało kto jeszcze w tym cyrku się śmieje:)
    Natomiast podczas akcji covid 19 społeczeństwo udowodniło wszystkim i sobie, że składa się w większości z tchórzy, deb.li i idiotów.
    Nie widzę jakikolwiek szans na walkę z ekoszaleńcami, bo kto by miał walczyć?
    Tchórze, deb.le i idioci?
    Ale zobaczymy w czerwcu, czy mam rację:)

  4. Foxi 15.05.2024 22:28

    Premier Słowacji Robert Fico, jak informują słowackie media, miał zostać postrzelony. Stało się to po wyjazdowym posiedzenia rządu w miejscowości Handlova. Według jednego ze świadków premier miał “krwawe ślady na klatce piersiowej i głowie”. Został przewieziony do szpitala.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.