Świątynia Łona Kobiecego

Opublikowano: 23.05.2012 | Kategorie: Historia, Publicystyka, Wierzenia

Liczba wyświetleń: 85

Zanim ludy północy zniszczyły cywilizację śródziemnomorską, a średniowiecze sprowadziło rolę niewiast do rodzenia i czynności pomocniczych, kultura europejska opierała się na równowadze pierwiastka męskiego – „Nieba” i żeńskiego – „Ziemi”.

Na początku człowiek był zbieraczem i, jak twierdzą niektórzy naukowcy, padlinożercą, działającym podobnie jak hieny, zbyt wolnym, by polować, a wystarczająco inteligentnym i silnym w grupie, by odpędzić sprawniejszego drapieżcę od jego zdobyczy. Tylko odpowiednio liczna grupa mogła przetrwać i zapewnić bezpieczeństwo własnemu potomstwu. W tym okresie o przetrwaniu lub śmierci całej grupy decydowała płodność niewiast, więc najwyższą rolę w społeczeństwie odgrywała Kobieta – Matka – Rodzicielka.

RÓWNOWAGA MIĘDZY PIERWIASTKIEM MĘSKIM I ŻEŃSKIM

Z biegiem czasu, gdy człowiek osiągnął umiejętność wykonywania narzędzi myśliwskich oraz uprawiania roli, siła, jaką dysponowali mężczyźni, pozwoliła im zapewnić sobie znaczenie, mogące postawić ich na równi z kobietami. Kobieta – Matka – Rodzicielka – Opiekunka Ogniska Domowego (Ziemia) i mężczyzna – Wojownik – Myśliwy – Rolnik (Niebo, Władca Piorunów), zapewniający żywność, a także często walczący i poświęcający swe życie w obronie bezpieczeństwa całej grupy, stanowili jedność przeciwko otaczających ich siłom natury i innym zagrożeniom.

Taka równowaga istniała już w neolicie (epoka kamienia łupanego). Człowiek ówczesny bał się wielu zagrożeń, takich jak zamieszkujące to samo terytorium zwierzęta, zjawiska naturalne i normalne sprawy pecha lub szczęścia. Stąd też pewne naturalne elementy otaczającego go środowiska traktował jako bóstwa, a pewne kataklizmy jako gniew bogów. Zawsze jednak najwyższe sacrum stanowił dla niego cud poczęcia, kiedy to Niebo łączy się z Ziemią i w łonie Ziemi-Matki powstaje nowe życie. Taki sposób postrzegania narodzin nowego życia odzwierciedlony był w wierzeniach i kultach.

Wiele osób słyszało o figurkach neolitycznych, wykonanych z terrakoty lub innego materiału, o przesadnie wyolbrzymionych cechach kobiecych (biodra i piersi), takich jak „Wenus z Willendorf ” lub „Wenus z Malty”. Lecz już mało kto zdaje sobie sprawę, jakże bliska również dziś jest nam tamta symbolika.

ŚWIĄTYNIE ŁONA KOBIECEGO

Pozostańmy jeszcze na chwilę w epoce neolitu. Udajmy się na Maltę i Gozo (drugą pod względem wielkości wyspę Archipelagu Maltańskiego). Znajdziemy tam ponad czterdzieści świątyń, w których symboliczne wizerunki macicy, pochwy, trójkąta łonowego, a także jajka lub niekiedy nawet całej postaci nagiej kobiety stanowiły sposób wyrażenia uczuć religijnych. Jest tu wiele symboli kobiecości, w tym znaleziona pośród grobowców figurka nosząca nazwę „Śpiącej Damy”, stanowiąca wyobrażenie nagiej kobiety. Miejsce jej znalezienia, cmentarz, mogłoby się wydać dziwne, gdyby nie powiązać jej z kultem odrodzenia poprzez łono Matki Ziemi.

SYMBOLE, KTÓRE POZOSTAŁY DO DZIŚ

Jedno z najciekawszych zastosowań symboliki jajka, rozumianego również dzisiaj (w czasie Świąt Wielkanocnych) jako odrodzenie życia, znajdujemy w Nitrze (Słowacja), gdzie znajduje się cmentarz datowany na 7 tysięcy lat, na którym wszystkie grobowce mają kształt jajka. Jakże oczywisty jest to symbol pragnienia odrodzenia poprzez powrót do łona „Matki Ziemi”. W innych regionach np. na Wyspach Brytyjskich odwzorowanie rozchylonego krocza bogini użyto w konstrukcji pochodzącego sprzed 5 tysięcy lat kurhanu Norn’s Tump w Gloucestershire. Do grobowca tego wchodzimy przez przypominające krocze wejście, prowadzące do ciężarnego brzucha bogini, chroniącego i mającego zapewnić odrodzenie pochowanego tu człowieka.

Podobne skojarzenia mogą budzić również plany różnych budowli neolitycznych, jak np. grobowiec w Tipperary w Irlandii, gdzie wyraźnie widać centralną komnatę – odpowiednik macicy i komnatę ją poprzedzającą – odpowiednik pochwy. Datowany na IV tysiąclecie p.n.e megalityczny grobowiec w Carrowkeel w hrabstwie Sligo ma również kształt odwzorowujący budowę kobiecych narządów rodnych. Na planach widzimy wyraźnie przedsionek odpowiadający pochwie, komnatę główną (odpowiadającą macicy) i dwa odgałęzienia boczne (odpowiadające jajowodom). Zgodnie z teorią archeolog Mariji Gimbutas niewątpliwie świątynie tamtego okresu są zwiastunem dzisiejszego kształtu kościołów.

Artykuł ten oparty został o teorię archeolog Mariji Gimbutas (ur. w Wilnie profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego, badaczki religii i kultur epoki kamienia i brązu) opisaną w “The Civilisation of the Goddess” (“Cywilizacja Bogiń”), zaś więcej informacji w języku polskim można znaleźć w książce popularnonaukowej „Zaginione cywilizacje epoki kamienia” autorstwa Richard’a Rudgley’a, do której z pewnością jeszcze nie raz sięgnę.

TO WSZYSTKO TO TYLKO PRZYPUSZCZENIA

Cóż możemy wiedzieć o życiu naszych przodków, gdy nie zostawili nam jego opisu? Nie przypuszczali zapewne, że potomni nie będą w stanie zrozumieć tak oczywistej rzeczy, że nie ma większego misterium niż misterium, w którym powstaje nowe życie. Pomimo tego, że dziś nawet sobie z tego nie zdajemy sprawy, z pewnością wiele naszych zachowań ma swe korzenie w tej odległej neolitycznej przeszłości człowieka, która wciąż stanowi dla nas zagadkę. A czy dzisiejsze teorie są prawdziwe? Któż to wie? Tajemnicę nasi przodkowie zabrali ze sobą do grobów.

Jeżeli kogoś zainteresowała historia, której z pewnością nie znajdziemy w podręcznikach szkolnych, to zapraszam do innych moich artykułów tej serii. No cóż, człowiek ciekawy czasami odbiega myślami od spraw wypełnienia codziennej miski.

Autor: Faral
Na rysunku grobowiec Norns Tump Gloucestershir
Źródło: Nowy Ekran

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
shuang
Użytkownik
shuang

To dzisiaj w każdym kiosku ruchu są są “książeczki do nabożeństwa” w ramach Świątyń Łona Kobiecego. Biblia zaznacza istnienie takich rzeczy jak nierząd sakralny.

shuang
Użytkownik
shuang

Pierwiastki żeńskie, męskie , matka, tatuś, córeczka, synuś itd. W Chinach do dzisiaj jest taoizm i jin i jang. Bez świątyń łona itp. Masoneria symbol taoistyczny zaadaptowała do manicheizmu i walki dwóch bogów (jak to inaczej napisać?): dobrego Lucyfera i złego Jehowe-Chrystusa czyli Adonaj (za Albertem Pike’m), a to wszystko jest odzwierciedleniem pojęć kabalistycznych. Alister Crowley napisał zresztą: “Rdzeniem magii jest kabała”. (“Magia w teorii i praktyce”). To dojdzie jeszcze biała magia i czarna magia.
Jeżeli to ma być o utraconej prawdzie, którą np. KK skrzętnie ukrywa, to autor musi się bardziej postarać.

arthurking
Użytkownik
arthurking

“Z biegiem czasu, gdy człowiek osiągnął umiejętność wykonywania narzędzi myśliwskich oraz uprawiania roli, siła, jaką dysponowali mężczyźni, pozwoliła im zapewnić sobie znaczenie, mogące postawić ich na równi z kobietami. ” Oraz to “Cóż możemy wiedzieć o życiu naszych przodków, gdy nie zostawili nam jego opisu? ”
Te dwa cytaty z artykułu powyżej świadczą, że autor nie wie co napisał. Albo człowiek osiągnął umiejętności na równi z kobietami(kobiety to nie człowiek :) )- ciekawe co na to kobiety , albo nie wie o życiu naszych przodków ponieważ nie zostawili nam opisu.:)))
@Shuang
“Jeżeli to ma być o utraconej prawdzie, którą np. KK skrzętnie ukrywa, to autor musi się bardziej postarać.”
To już zakrawa na obsesję.
Pozdrowionka.