Straż Graniczna zlikwidowała obóz pracy pod Elblągiem

Opublikowano: 11.04.2017 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 4

Niedaleko Nowego Miasta Lubawskiego Straż Graniczna zlikwidowała obóz pracy, w którym kilkudziesięciu Ukraińców mieszkało i pracowało w warunkach nieprzystających do XXI wieku.

Od paru tygodni warmińsko-mazurska straż graniczna wzmogła działania w zakresie poszukiwania nielegalnych zagranicznych pracowników zatrudnianych przez przedsiębiorców, którym i tak już najniższe w skali kraju stawki dla miejscowych wydawały się zbyt duże.

Kilka dni temu straż graniczna poinformowała o zatrzymaniu w okolicach Elbląga 59 Ukraińców oraz trzech Mołdawian, którzy pracowali nielegalnie w portowym mieście i okolicach. Pracodawca zapewniał ich, że pracują legalnie – kłamał. Stąd zatrzymani cudzoziemcy nie dostaną zarzutów. W przeciwieństwie do biznesmena.

W tamtym tygodniu pogranicznicy odnotowali kolejny sukces będący efektem kilkutygodniowej obserwacji z wykorzystaniem dronów dwóch przetwórni żywności. Zakłady te były podejrzane, bo ich pracownicy nie opuszczali terenu przedsiębiorstw.

“Część Ukraińców zaczęła nam uciekać” – powiedziała Onetowi rzeczniczka warmińsko-mazurskiego oddziału SG Mirosława Aleksandrowicz. “Nie chcieliśmy dopuścić, żeby uciekli, więc weszliśmy do środka. Tam zobaczyliśmy wiele małych salek, każda około ośmiu metrów kwadratowych. W nich znajdowały się po dwa łóżka piętrowe, czyli w każdym mogły spać po cztery osoby. Nie wiem, czy nie mieli nawet pod tym względem gorzej niż w więzieniach.”

Zdaniem Straży Granicznej zagraniczni pracownicy nie byli tam więzieni, a ponieważ mieli do dyspozycji minimalne zaplecze socjalne, to pracodawcom nie będą groziły z tego powodu konsekwencje prawne. Jedynymi, którym zostaną postawione zarzuty, będą robotnicy cudzoziemscy, których na miejscu było 48.

“Przesłuchaliśmy ich do protokołów i wielu z nich złożyło nam wyczerpujące zeznania. 35 osób nie przedstawiło ani oświadczenia o legalności zatrudnienia, ani umów o pracę. Natomiast dwóch cudzoziemców w ogóle nie miało przy sobie żadnych dokumentów uprawniających do pobytu w Polsce, więc zostali zobowiązani do powrotu do swojego kraju. Jeden z nich dostał zakaz wjazdu do Polski na rok, a drugi na dwa lata” – stwierdziła Mirosława Aleksandrowicz.

Tymczasem wobec właścicieli firm wszczęto kontrolę legalności powierzania pracy.

Autorstwo: TJ
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o