Stracić mieszkanie za mały dług

Opublikowano: 08.07.2015 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 384

Spółdzielnie mieszkaniowe prowadzą egzekucję z nieruchomości swoich dłużników nawet, gdy zaległości są niewielkie. Oznacza to, że można stracić dorobek życia z powodu kilku niezapłaconych czynszów. Trybunał Konstytucyjny i sądy mają wątpliwości, czy to zgodne z prawem.

Spółdzielnie mieszkaniowe korzystają z ogólnych przepisów postępowania cywilnego. Zgodnie z nimi, gdy osoba mająca własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego zalega z opłatami eksploatacyjnymi, występują o nakaz zapłaty, a po jego otrzymaniu zwracają się do komornika z prośbą o licytację nieruchomości. Procedura ta jest więc dla spółdzielni dość prosta, szybka i na ogół skuteczna.

Co z lokatorami? Jeden z sądów nabrał wątpliwości, czy tak powinno być. Postanowił poprosić Sąd Najwyższy o wykładnię przepisów. Zdaniem prawników licytacja cennej nieruchomości z powodu nieznacznego (w przypadku, który rozpatrywał tenże sąd, chodziło o niewiele ponad 3 tys. zł) zadłużenia jest rażąco sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Art. 16 ust. 1 ustawy o własności lokali stanowi, że jeżeli właściciel lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych opłat bądź wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie przepisów kodeksu prawa cywilnego o egzekucji z nieruchomości. Do tego przepisu wprost się odwołuje art. 1710 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Dookreśla on, że ze stosownym żądaniem występuje zarząd spółdzielni na wniosek rady nadzorczej.

Trybunał Konstytucyjny również wypowiedział się na ten temat. W wyroku z 29 lipca 2013 r. uznał, że przewidziana w tym przepisie sankcja za długotrwałe zaleganie z zapłatą należnych opłat ma charakter wyjątkowy i ostateczny. „Zastosowanie tej sankcji jest uzależniane od rzeczywistego zagrożenia interesów wspólnoty destabilizacją finansową i trwałymi trudnościami we właściwym utrzymaniu nieruchomości wspólnej” – wskazywał. Przy tak istotnej decyzji, jak pozbawienie kogoś lokalu mieszkalnego, trzeba wziąć pod uwagę jego osobiste okoliczności. Jeśli więc dłużnik zalega z opłatami eksploatacyjnymi, bo np. kilka tygodni wcześniej stracił pracę – nie należy sięgać po radykalne instrumentarium. Spółdzielnie występują jednak zazwyczaj o nakaz zapłaty i kierują sprawę do komornika.

Egzekucja z nieruchomości powinna być ostatecznością. Zgodnie z art. 799 par. 1 k.p.c. wierzyciel może wprawdzie w jednym wniosku wskazać kilka sposobów egzekucji przeciwko temu samemu dłużnikowi, jednakże spośród kilku powinien zastosować ten najmniej uciążliwy dla dłużnika. W przypadku, gdy dłużnik ma inne składniki majątku, za pomocą których można zaspokoić roszczenia wierzyciela, czyli spółdzielni, nie ma powodu sięgać po środek najostrzejszy, jakim jest odebranie mieszkania. Wentylem bezpieczeństwa są także uprawnienia dłużnika. Chodzi przede wszystkim o art. 799 par. 2 k.p.c., zgodnie z którym jeżeli egzekucja z jednej części majątku dłużnika wystarcza na zaspokojenie wierzyciela, dłużnik może żądać zawieszenia egzekucji z pozostałej części. Innymi słowy: zaspokajanie roszczeń z nieruchomości jest ostatecznością i jeśli tylko właściciel mieszkania wykaże wolę spłaty zaległości, do sprzedaży lokalu dojść nie powinno.

Co na to spółdzielnie? Stanisław Śledziewski, zastępca prezesa Krajowej Rady Spółdzielczej, wskazuje, że KRS nie może wpływać na decyzje poszczególnych placówek. Te, które żądają wszczęcia egzekucji z nieruchomości z powodu kilkusetzłotowego długu, nie mogą zostać przez radę przywołane do porządku. „Niestety nie mamy uprawnienia w zakresie inicjatywy ustawodawczej o zmianę przepisów rangi ustawowej, w tym zasad dotyczących stosowania egzekucji z nieruchomości przez spółdzielnie mieszkaniowe” – mówi prezes.

Źródło: NowyObywatel.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
lepper
Użytkownik

Szkoda ze nie ma zadnych przepisow w druga strone, czyli domaganie sie przez obywateli przejzystosci finansowania spoldzielni mieszkaniowej (mozna by to rozwiazac np dzieki bitcoin), na co konkretnie idzie ta gruba kasa, bo na pewno nie na to co trzeba jak widac po kondycji klatek schodowych w znacznej wiekszosci polskich osiedli.

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Według mnie chore jest, że trzeba w ogóle płacić czynsz za mieszkanie, którego jest się właścicielem. Mieszkańcy bloków, kamienic powinni sami decydować wraz z zarządcą co ma być zrobione i za ile, a nie że duże pieniądze idą niewiadomo na co, a raczej można się domyślać, że co poniektórzy biorą w kieszeń.

goldencja
Użytkownik
goldencja

Śmieszne, że w dzisiejszych czasach wszystko jest analizowane pod względem “zgodności z prawem” (ludzkim, lokalnym), które jest pisane przez bandytów i złodziejów, a nie jest analizowane pod względem szkodliwości społecznej czy też zgodności z prawem naturalnym – prawem przyrody, o logice nie wspominając.