Stare drzewa pod topór, a zabytkowy fort stanie się osiedlem?

Opublikowano: 07.10.2020 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 950

Kapitał deweloperski szykuje się do przejęcia kolejnego terenu przyrodniczego. W stolicy Wielkopolski, korzystając z pisowskiej ustawy „Deweloper Lex”, jedna z firm zamierza postawić osiedle mieszkaniowe na terenie dawnego fortu. Ekolodzy, mieszkańcy pobliskich terenów i aktywiści społeczni łapią się za głowy. Czy miasto, rządzone przez prezydenta wywodzącego się z ruchów miejskich stanie na wysokości zadania?

Dwa tysiące drzew porastających stoki Fortu VIIa w Poznaniu już niebawem może zostać wyciętych. Na nich miejscu powstaną gmachy sześciopiętrowych budynków. Bez konieczności ustalania zgodności z planem miejscowego zagospodarowania przestrzennego.

Tereny Marcelińską, Wałbrzyską i Strzegomską na osiedlu Ławica znajdują się pod opieką konserwatora zabytków. Jakim cudem deweloper zamierza tam postawić osiedle? Może za to podziękować rządowi Prawa i Sprawiedliwości, którzy w 2016 roku uchwalił ustawę „Deweloper Lex”, umożliwiającą stawianie osiedli bez zgodności z planem zagospodarowania. Warunek jest jeden – musi na to wyrazić zgodę miejscowy samorząd.

Firma Constructa Plus robi wszystko, by zyskać pozwolenie poznańskiej rady miasta oraz udobruchać lokalną społeczność. Przekonuje, że jej inwestycja to w istocie projekt dla dobra wspólnego, znajdzie się w nim miejsce dla organizacji zajmujących się ekonomią społeczną, a także szafuje informacjami o szacunku do przyrody i zgodności planu zabudowy ze wszelkimi standardami współczesnej ekologii.

Przedstawiciele miasta na razie udzielają wymijających odpowiedzi. Łukasz Mikuła, przewodniczący komisji planowania przestrzennego rady miasta oświadczył, że wciąż nie ma opinii o wpływie środowiskowym inwestycji, a więc nie wiadomo czy decyzja będzie pozytywna czy negatywna. Wiceprezydent Poznania, zajmujący się ochroną środowiska i gospodarką przestrzenną, Bartosz Guss uważa, że dokumenty przesłane przez firmę nie są kompletne, a miasto potrzebuje pełnego raportu aby podjąć ostateczną decyzję.

Wątpliwości nie ma za to strona społeczna.

Dr hab. Agnieszka Wilkaniec z Katedry Terenów Zieleni i Architektury Krajobrazu pisała doktorat na temat przyrody na terenie fortu. – Jest tam zwarty starodrzew z okazami o obwodzie powyżej 200 cm. Na pewno jest tam kilka tysięcy drzew i one będą musiały zostać usunięte pod budowę domów na stokach bojowych fortu, choć ta zieleń wraz z całym obiektem wpisana jest do rejestru zabytków – mówi Wilkaniec w rozmowie z „GW” – Dodatkowo zabudowa mieszkaniowa jest niezgodna z planem miejscowym, dlatego uważam, że miasto nie powinno wydawać zgody na realizację tego projektu, tym bardziej że będzie to niebezpieczny precedens, który może w przyszłości zmienić stoki również innych poznańskich fortów w osiedla mieszkaniowe – dodaje.

Aktywista Robert Kalak ze stowarzyszeń Prawo do Przyrody i Koalicja ZaZieleń Poznań tłumaczy jak wygląda tryb podejmowania decyzji.

– Miasto może taką decyzję wydać (formalnie należy ona do prezydenta) na podstawie karty informacyjnej lub zażądać raportu o oddziaływaniu na środowisko, który zmusiłby dewelopera do przygotowania pełnej analizy, łącznie z zaproponowaniem alternatywnych wariantów tego przedsięwzięcia i analizą możliwych konfliktów społecznych z nim związanych. Wówczas też do postępowania mogłyby przystąpić organizacje ekologiczne, które są przeciwne zabudowie fortu – wyjaśnia. – Wtedy też organizacje ekologiczne miałyby prawo odwołać się od decyzji akceptującej zabudowę fortu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a potem również do sądu administracyjnego.

Sprzeciw wyraziło Stowarzyszenie Polskich Architektów Krajobrazu: „Ta inwestycja, powiązana z projektem rewaloryzacji zabudowy fortowej, budzi nasze istotne zastrzeżenia, jako zagrożenie dla cennych zasobów kulturowych, przyrodniczych i krajobrazowych naszego miasta. Zwracamy uwagę na konieczność objęcia ochroną nie tylko zabudowy fortu, ale też jego otoczenia, jakim jest stok bojowy, stanowiący integralną część historycznego założenia militarnego, a obecnie także cenny zasób przyrodniczy, będący elementem klinowo-pierścieniowego systemu zieleni miejskiej Poznania. W naszej opinii zabudowa stoku fortu wielokondygnacyjnymi budynkami mieszkalnymi doprowadzi do nieodwracalnego zniszczenia struktury przestrzenno-krajobrazowej tego zabytkowego obiektu i towarzyszącej mu zieleni. Skala strat przyrodniczych i kulturowych będzie niewspółmiernie wysoka w porównaniu do spodziewanych korzyści wynikających z adaptacji pomieszczeń fortowych na cele kulturalno-społeczne” – czytamy w oświadczeniu.

Autorstwo: Piotr Nowak
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o