Spotkanie pierwszej Rady Kobiet… bez kobiet

Opublikowano: 16.03.2017 | Kategorie: Polityka, Prawo, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 186

Wydawałoby się, że w Arabii Saudyjskiej nadchodzą prawdziwie przełomowe zmiany. Rząd wydał zgodę na powstanie pierwszej Rady Kobiet, co miało poprawić ogólny wizerunek państwa. Jednak wszyscy zgodnie zwrócili uwagę na to, że kobiety nie mogły znajdować się na tej samej sali co mężczyźni.

Konferencja odbyła się 13 marca w prowincji al-Kasim. Internet obiegły zdjęcia, przedstawiające uczestników spotkania – wzięło w nim udział 13 mężczyzn. Ze względu na zatwierdzoną prawnie segregację płci, szefowa Rady Kobiet księżniczka Abir bint Salman i pozostałe kobiety przebywały w innym pomieszczeniu ale brały udział w debacie dzięki telekonferencji.

Kobiety w Arabii Saudyjskiej nie posiadają wielu praw i muszą otrzymywać zgodę na studiowanie, podróżowanie, podejmowanie pracy i wyjście za mąż. Pod żadnym pozorem nie wolno im prowadzić samochodów. W kwestii równości płci, Królestwo Saudów wypada prawdopodobnie najgorzej na całym świecie.

W grudniu 2016 roku, kobieta która odważyła się wyjść z domu bez tradycyjnego muzułmańskiego stroju i miała odsłoniętą twarz została zatrzymana przez policję. Wyraźnie oburzona część społeczeństwa domagała się jej egzekucji. Sytuacja ta pokazała, że nawet jeśli rząd wprowadziłby zmiany w kwestii wymaganego ubioru kobiet czy zniósłby segregację płci, to mieszkańcy Arabii Saudyjskiej mieliby spore trudności z przystosowaniem się do zmian.

Autorstwo: John Moll
Na podstawie: ABC.net.au
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
agama
Użytkownik

mentalna średniowieczna wieś do potęgi

Pretorian
Użytkownik
Pretorian

no i gdzie są te wojujące feministki, mówiące, że to w Polsce są łamane prawa kobiet? :)

niewolnik
Użytkownik
niewolnik

Kiedyś i oni dojdą do tego, by wystawiać do wyborów kobiety, całkowicie bezwolne i posłuszne, i wtedy też będą mogli się pokazać, że w ich instytucjach jest tyle a tyle procent kobiet.

Hassasin
Użytkownik
Hassasin

A kozy były ?

MasaKalambura
Użytkownik
MasaKalambura

Tu właśnie wychodzi jak muzułmanie zapędzili się w kozi róg.

W czasach Proroka (PZN) niespokrewnieni mężczyźni i kobiety rzeczywiście oddzielali się na wspólnych spotkaniach. Takie były zasady, z których nikt się nie wyłamywał. Nie musieli się martwić o sprawy ummy, bo te załatwiali na spotkaniach w meczecie. Kobiety z tyłu, mężczyźni z przodu. Ale wszyscy razem w jednym pomieszczeniu. Kiedy wprowadzano nowe przepisy, razem uzgadniali, czy je wprowadzić, i kiedy ktoś miał argument przeciwny, nie ważne czy mężczyzna, czy kobieta, wtedy podnosił rękę i zabierał głos.

Na dowód jest pewien autentyczny hadis opisujący pewne zdarzenie już po śmierci Proroka, w którym na modlitwie zbiorowej jeden z kalifów po Proroku (teraz nie pamiętam który) wprowadził przepis ograniczający wielkość posagu (w Islamie posag wnosi mężczyzna dla kobiety). W tym momencie głos zabrała pewna kobieta słusznie stwierdzając, że człowiek nie ma prawa odbierać kobietom tego, w co zaopatrzył je Bóg, przytaczając fragment Koranu mówiący o nieograniczonej wielkości posagu. W ten sposób cofnęła ona przepis wymyślony przez Kalifa.

Dziś taka sytuacja jest niemożliwa. Kobiety usunięto z głównych sal większości meczetów, dając im jakieś inne oddzielne. W miejscach, gdzie zapadają decyzje całej społeczności, kobiety nie mają wstępu. Są odgrodzone lub przeniesione. Nikt ich nie słucha.

Moim zdaniem jest to wbrew tradycji Proroka (PZN).
I jak widać, jest to przyczyna wielkich problemów więcej niż połowy ummy.