Służby poza zewnętrzną kontrolą

Opublikowano: 30.01.2020 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 630

Nie powinno to być szczególnym zaskoczeniem, ale Najwyższa Izba Kontroli oficjalnie potwierdziła tezę o niekontrolowanej działalności służb specjalnych w naszym kraju. Izba odmówiła wszczęcia czynności sprawdzających dotyczących ich ingerencji w sferę konstytucyjnych praw obywateli. Służby specjalne zasłaniając się informacjami niejawnymi nie chcą bowiem udostępniać żadnych informacji.

Kontrolę służb specjalnych w zakresie konstytucyjnych praw i wolności obywateli chciał zlecić Adam Bodnar, kontrowersyjny Rzecznik Praw Obywatelski. Prezes NIK Marian Banaś odmówił jednak wszczęcia takiego postępowania, stąd Bodnar zapowiedział, że zwróci się „do Sejmu o zlecenie Najwyższej Izbie Kontroli przeprowadzenia kontroli dla zbadania określonej sprawy lub jej części”.

NIK był w tej sprawie zaskakująco szczery. Banaś przyznał bowiem, że kontrole nie są możliwe, bo są one znacząco utrudniane, a wręcz uniemożliwiane. Najczęściej służby specjalne uzasadniają wszelkie odmowy zakazem informowania o prowadzonych przez nie czynnościach operacyjno-rozpoznawczych. Według szefa NIK działania służb w praktyce nie podlegają zewnętrznej kontroli, co jego zdaniem jest też wynikiem niedoskonałości działań sądów i prokuratury.

Ponadto szef NIK wskazał na całą gamę instytucji, których kontrola jest praktycznie niemożliwa. Chodzi nie tylko o same służby specjalne, ale także o policję, sądy i prokuraturę. Ograniczenie kompetencji kontrolnych przez wyżej wymienione organy spowodowało, że Banaś odmówił Bodnarowi przeprowadzenia odpowiednich czynności w tej sprawie. NIK nie powinien jednak według RPO całkowicie zaniechać swoich działań w tym zakresie.

Na podstawie: Dziennik.pl
Źródło: Autonom.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
polach
Użytkownik
polach

NIK zatem nie jest najwyższą izbą kontroli.. są zatem nad nimi ludzie i to zdecydowanie wyżej..co kontrolują służby i tkz wymiar haha sprawiedliwości…choć to słowo na wyrost bo tam padają tylko wyroki a sąd to b.drogi dla nas teatrzyk.. a wyroki nie maj zazwyczaj nic wspólnego z słowem “sprawiedliwość” a jak masz kasę to kupisz każdy wyrok to kwestia ceny i znajomości z odpowiednim adwokatem, to wszytko to pic na wodę abyśmy myśleli że jak ktoś cię okradnie sąd go ukarze, nic bardziej mylnego, ukarze tylko jak okradniesz ich…

janpol
Użytkownik

Nie rozumiem o co ten “rejwach”? Piszę od lat i już mi się to nawet trochę znudziło ale widać jednak nie trafia i nagle “zdziwko”! Ale dlaczego? Toż przecież wiadomo, że żyjemy w mafijnym państwie policyjnym zwanym prl-bis a to tylko kolejny już dowód.

Piszę też, że możemy to od ok. 30 lat zmienić (bo mamy jakieś tam wdrożone ale nie używane niestety, mechanizmy demokratyczne) ale nie chcemy więc tzw. “elyty wadzuni” robią co chcą bo im wolno a my na to pozwalamy, więc pretensje to raczej tylko do siebie.