Słońce dezaktywuje koronawirusa 8 razy szybciej niż uważano

Opublikowano: 06.04.2021 | Kategorie: Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 1868

Zespół amerykańskich naukowców wzywa do dokładniejszych badań nad tym, jak światło słoneczne dezaktywuje koronawirusa SARS-CoV-2. Eksperci twierdzą, że istnieje rażąca rozbieżność między teorią na temat wpływu Słońca na przetrwanie koronawirusa, a wynikami ich eksperymentów.

Inżynier mechanik z UC Santa Barbara Paolo Luzzatto-Fegiz i jego współpracownicy zauważyli, że wirus był dezaktywowany w eksperymentach aż osiem razy szybciej niż przewidywał oficjalny model teoretyczny. Teoria zakłada, że ​​inaktywacja działa poprzez uderzenie promieniowania UVB w RNA wirusa, które go uszkadza.

Ale wykryta rozbieżność sugeruje, że dzieje się coś więcej, a ustalenie, co to jest, może być kluczowe w zwalczaniu wirusa. Światło UV czyli ultrafioletowa część widma słonecznego, jest łatwo absorbowana przez kwasy nukleinowe w DNA i RNA, co może powodować ich wiązanie w trudny do utrwalenia sposób.

Ale nie każde promieniowanie UV działa w ten sposób. Dłuższe fale UV, zwane UVA, nie mają wystarczająco dużo energii, aby powodować takie problemy. To fale UVB średniego zasięgu w świetle słonecznym są głównie odpowiedzialne za zabijanie drobnoustrojów i narażanie naszych własnych komórek na uszkodzenie przez Słońce. Wykazano, że promieniowanie krótkofalowe UVC jest skuteczne przeciwko wirusom, takim jak SARS-CoV-2. Ale ten rodzaj promieniowania UV zwykle nie styka się z powierzchnią Ziemi dzięki warstwie ozonowej.

UVC świetnie sprawdza się w szpitalach, ale w innych środowiskach – na przykład w transporcie publicznym- UVC oddziaływałoby z cząstkami stałymi, wytwarzając szkodliwy ozon. W lipcu 2020 r. W badaniu eksperymentalnym przetestowano wpływ promieniowania UV na SARS-CoV-2 w symulowanej ślinie. Zanotowano, że wirus był inaktywowany po wystawieniu na działanie symulowanego światła słonecznego przez 10-20 minut.

Naturalne światło słoneczne może być zatem skutecznym środkiem dezynfekującym podsumowali w artykule naukowcy. Luzzatto-Feigiz i zespół porównali te wyniki z teorią o tym, w jaki sposób światło słoneczne wywołuje taki efekt, która została opublikowana zaledwie miesiąc później i stwierdzili, że matematyka się nie zgadza.

Badanie to wykazało, że wirus SARS-CoV-2 był trzykrotnie bardziej wrażliwy na promieniowanie UV w świetle słonecznym niż grypa typu A, przy czym 90 procent cząsteczek koronawirusa jest inaktywowanych po zaledwie półgodzinnej ekspozycji na południowe światło słoneczne latem. Dla porównania, w świetle zimowym zakaźne cząsteczki mogą pozostawać nietknięte przez wiele dni.

Obliczenia środowiskowe przeprowadzone przez oddzielny zespół naukowców doprowadziły do wniosku, że cząsteczki RNA wirusa są uszkadzane fotochemicznie bezpośrednio przez promienie świetlne. Osiąga się to skuteczniej dzięki krótszym falom światła, takim jak UVC i UVB. Ponieważ UVC nie dociera do powierzchni Ziemi, oparli swoje obliczenia ekspozycji na światło środowiskowe na części widma UVB o średniej fali promieniowania UV.

Obserwowana eksperymentalnie inaktywacja koronawirusa w symulowanej ślinie jest ponad osiem razy szybsza niż można by oczekiwać na podstawie teorii, a to prowadzi do konkluzji, że eksperci nie wiedzą jeszcze, co się dzieje. Naukowcy podejrzewają, że jest możliwe, że zamiast bezpośrednio wpływać na RNA, długofalowe UVA może oddziaływać z cząsteczkami w sposób, który przyspiesza inaktywację wirusa.

Jeśli promieniowanie UVA można wykorzystać do zwalczania SARS-CoV-2, wkrótce może się okazać, że tanie i energooszczędne źródła światła o określonej długości fali mogą być przydatne we wzmacnianiu systemów filtracji powietrza przy stosunkowo niskim ryzyku dla zdrowia ludzkiego.

Na podstawie: Academic.oup.com, Onlinelibrary.wiley.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 9, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Punkt Zero
Użytkownik

Jest to kolejny dowód na to, że epidemie na świecie mają związek z aktywnością słońca.
Niedobór witaminy D wg badań dotyczy niemal każdego ostrego przebiegu grypy C19, gdyby komuś zależało na naszym zdrowiu to to byłaby podstawowa informacja powtarzana jak mantra przez każdą telewizję a nie atak strachem dla osłabienia odporności.

BANDZIORkaq
Użytkownik
BANDZIORkaq

Ale hasło przewodnie to” zostań w d:::omu tam gdzie słońce nie dochodzi”. Szkoda , że tylko niewielka garstka ludzi usłyszy o tych badaniach, których nikt nigdy nic e weźmie pod uwagę….