Skuteczność preparatu Pfizera na COVID-19

Opublikowano: 03.01.2021 | Kategorie: Publicystyka, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 3912

Wczoraj i dzisiaj spędziłam wiele godzin nad publikacjami dotyczącymi tematu szczepionki na COVID-19 (tak naprawdę nie jest to szczepionka, lecz preparat medyczny nowego typu – przypis WM) i chcę podzielić się z wami szokującymi wnioskami. Takie poszukiwanie i dogłębna analiza to coś, co robię na co dzień w pracy (od kilku lat jestem chemikiem w międzynarodowej firmie, zajmuję się dokumentacją chemiczną oraz wszelkimi działaniami badawczo-rozwojowymi – R&D, czyli właśnie m.in. wyszukiwaniem i analizą informacji oraz wszelkimi badaniami), więc potraktowałam to jako praktykę zawodową.

Producent na swojej oficjalnej stronie podaje do informacji Raport Kliniczny (patrz TUTAJ) z przeprowadzonego eksperymentu. Pierwsze co rzuca się w oczy to fakt, że nie wykonano ŻADNYCH BADAŃ nowej szczepionki. W skrócie – to co zrobiono, to podano po dwie dawki szczepionki grupie ok. 20 000 osób i druga grupa ok. 20 000 osób otrzymała placebo, po kilku dniach/tygodniach wykonano wybiórczo, tylko osobom objawowym, testy na COVID-19, testy na obecność przeciwciał i ZANOTOWANO OBSERWACJE. I tyle.

Główna OBSERWACJA producenta jest taka, że w grupie ok. 40 000 osób pozytywny test na COVID-19 w 7 dni po podaniu 2. dawki szczepionki uzyskało łącznie 170 osób – 162 placebo i 8 zaszczepionych (po podaniu 1. dawki – 275 placebo na 50 zaszczepionych.) – patrz wykres poniżej.

Producent chwali się, że skuteczność szczepionki wynosi 95%. Zgadza się, jeżeli bierzemy pod uwagę TYLKO te 170 osób. Co ważne: o ogólnej skuteczności szczepionki moglibyśmy mówić, jeżeli wszyscy uczestnicy eksperymentu w trakcie jego trwania mieliby styczność z wirusem.

Tymczasem nie wiadomo, ilu z nich ją miało, więc nie ma mowy o jakichkolwiek wnioskach na ten temat!

A co z resztą? 99,96% szczepionych i 99,24% placebo, czyli prawie 100% wszystkich badanych, nie miało żadnych objawów przez kilka tygodni (jedyne co się pojawiło to standardowe odczyny poszczepienne, ból, gorączka, etc.), możliwe że żaden z nich nawet nie zaraził się koronawirusem.

Czym zatem się różni te 99,96% z jednej grupy od 99,24% z grupy drugiej?

Tylko tym, że osobom z 1. grupy wstrzyknięto nieprzebadany, genetycznie modyfikowany produkt chemiczny.

Czy mamy pewność, że nie zachorują na COVID-19?

Absolutnie NIE. Mogą zachorować za parę dni, tygodni, za pół roku lub rok. Producent nie daje gwarancji 100% skuteczności, czy gwarancji, że po mutacjach wirusa czy, jak to nazywa, „zmianach w charakterystyce pandemii” szczepionka będzie nadal działać.

Jedno z pytań, które od razu się nasuwa – co z modyfikowanym RNA, które nie napotka na swojej drodze wirusa? Będzie do końca życia krążyć w naszym organizmie? Czy mamy pewność, że nie wpłynie na organizm immunosupresyjnie, że nie połączy się z jakimś białkiem, że nie będzie miało negatywnego oddziaływania przy przechodzeniu innych chorób lub w interakcji z lekami?

Absolutnie NIE. Producent nie przeprowadził tego typu badań.

Czego nie przebadano?

W dokumencie podsumowującym wczorajsze (10.12.2020 r.) spotkanie dotyczące dopuszczenia szczepionki do użytku w USA, w którym wzięli udział przedstawiciele FDA (Federal Drug Agency) z producentami szczepionki (Pfizer & BioNTech), przejrzyście wymieniono część kluczowych aspektów których NIE PRZEBADANO m.in.:

– wpływ szczepionki na transmisję wirusa (NIE WIADOMO czy ją ogranicza!);

– skuteczność długoterminowa (NIE WIADOMO czy zaszczepieni nie zachorują w przyszłości!);

– działanie na osoby, które już przeszły chorobę (NIE WIADOMO czy potrzebują szczepienia!);

– wpływ na śmiertelność zarażonych (NIE WIADOMO czy mniej osób umrze gdy zarazi się po zaszczepieniu!);

– oraz inne (pkt. 8.2, pkt. 8.4, str. 46-49, patrz TUTAJ).

Ciekawą kwestią jest również wzmianka o osobach bezobjawowych (str. 42 Dokumentu FDA, Suspected COVID-19 cases), których w liczbie 3410 producent podejrzewa o występowanie (notabene podobna ilość w obu grupach – 1594 zaszczepionych/1816 placebo), ale niestety nie zostało to potwierdzone testami PCR.

Dlaczego? Czyżby brak środków na wykonanie testów? Czy może nie istnieje coś takiego, jak choroba bezobjawowa i wpisali to tylko po to, żeby podtrzymać statystyki podawane w mediach?

Gdyby przeliczyć te dane na całą populację Unii Europejskiej (446 mln), gdyby udało się w dość krótkim czasie „wyszczepić” WSZYSTKICH mieszkańców, a także gdyby szczepionka miała taką skuteczność jak podana i gwarantowała dożywotnią odporność na COVID-19 (czego producent nie gwarantuje i czego nie da się sprawdzić podając ją 20 tys. osób), to wtedy być może jesteśmy w stanie uniknąć ok. 3 mln zakażeń i BYĆ MOŻE ok. 30 tys. zgonów (przy czym roczna liczba zgonów w UE z różnych przyczyn wynosi 5 mln).

I nasi rządzący (Unia Europejska) chcą wydać miliardy euro na to, zaszczepić setki milionów osób czymś, co nie wiadomo jak działa, narażając ich zdrowie i życie, zrujnować przy okazji gospodarkę i życia setek tysięcy, a może i milionów ludzi (bo lockdown się tak szybko nie skończy) i doprowadzić do totalnej zapaści.

Czy ktoś to przekalkulował? Czy ktoś to sprawdził? Czy ktokolwiek zadaje sobie pytanie komu i do czego tak naprawdę się to przyda? Czy tu jak zwykle chodzi tylko o pieniądze, czy o coś więcej?

Myślę, że warto się nad tym zastanowić..

Oprócz tego pojawia się jeszcze kilka ciekawych kwestii, których nie będę przytaczać, żeby nie przedłużać tekstu. Zachęcam do lektury, zwłaszcza dokumentu ze spotkania FDA/Pfeizer&BioNTech (jest krótszy i konkretniejszy, lepiej się to czyta, a dane te same).

Jeżeli też widzicie i czujecie to co ja, zachęcam do udostępniania i przekazywania dalej, może uda się jeszcze powstrzymać ten absurd.

Autorstwo: Paula Konowałek
Źródło: StolikWolnosci.pl

O autorce

Paula Konowałek – absolwentka Chemii biologicznej na Uniwersytecie Wrocławskim, od 4 lat pracuje w zawodzie, jako chemik w dziale badawczo-rozwojowym międzynarodowej firmy, od pół roku szczęśliwa mama Łucji.


TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9 komentarzy

  1. hashi 03.01.2021 15:03

    Wszyscy wiedzą, że pandemia i szczepionki to ściema, nawet lekarze, wojsko i policja mimo to potulnie uginają karku. Od samego gadania nic się nie zmieni, w całej tej gadaninie wygrywa ten kto ma kasę. Elity dalej będą bezkarnie wprowadzać faszystowskie totalitarne ustawy i realizować plany nowego porządku. Zastanówmy się jak realnie możemy im zagrozić, wyłapać i rozliczyć tych zbrodniarzy przeciw ludzkości.

  2. beth 03.01.2021 23:47

    w uzupełnieniu do poruszanego tematu polecam inform. z linku poniżej

    https://www.bitchute.com/video/9N4TuZ8OCiyJ/

  3. Punkt Zero 04.01.2021 08:58

    Bardzo dobry artykuł, brawo za odwagę i analizę faktów.
    Miejmy nadzieje, że nawet jeśli ta szczepionka ma źle wpłynąć na nasze organizmy to wielu wielu z nas będzie w stanie się wyleczyć po prostu swoją decyzją. potrafimy sami na szczęście wpływać i naprawiać a nawet zmieniać nasze DNA.
    Polecam wieczorem wykonać kilka głębokich oddechów i przemówić do swojego ciała, aby w ciągu tej nocy poświęciło całe swoje siły na regenerację i naprawę. Ma skorzystać ze wszystkich dostępnych metod i środków w tym z komórek macierzystych i zmiany DNA. Obdarzmy je pełnym zaufaniem a efekt przekroczy najśmielsze oczekiwania.

  4. Admin WM 04.01.2021 10:23

    @Punkt Zero

    Zacznijmy od tego, że to nie jest szczepionka. Użyto tego słowa w celach marketingowych, bo dobrze się kojarzy. Pierwszą rzeczą jaką należy robić, to podkreślać to na każdym kroku, aby informacja przebiła się do świadomości ludzi.

    Tak działa ich propaganda promocyjna nowego produktu w mainstreamie:

    – używają słowa „szczepionka”, by ludzie myśleli, że to kolejna szczepionka, a więc produkt dosyć dobrze znany;

    – szerzą kontrolowaną krytykę – argumenty, że skutki uboczne mogą być takie same jak w przypadku prawdziwych szczepionek – aby ludzie myśleli, że to podobny produkt, a więc dosyć dobrze znany; celem kontrolowanej krytyki jest również zniechęcanie ludzi do poszukiwania prawdziwej krytyki (ludzie myślą, że ją znaleźli, choć to tylko krytyka, jakiej nagłaśniania życzy sobie producent, aby ludzie myśleli, że wiedzą już wszystko o skutkach ubocznych);

    – nagłaśniają, że nad tym produktem genetycznym pracują od dziesięcioleci, więc nie jest to nowa technologia, a więc produkt dobrze znany choć nowatorski.

    W taki sposób urabiają opinię publiczną – tworzą błędne skojarzenia nowego preparatu, aby wydawało się, że to dobrze poznana technologia porównywalna z prawdziwymi szczepionkami.

    Czego nie nagłaśniają? Powodów, dla których tej technologii medycznej nie dopuszczono do obrotu – bo wyniki badań na zwierzętach były niejednoznaczne i budziły obawy.

    Zastanawia mnie też, dlaczego wszyscy producenci preparatu na COCID-19 opierają się na pomyśle modyfikacji DNA i RNA. Nie mają innych pomysłów? Jak lustruję media, mam wrażenie, że wszyscy producenci się dogadali, że technologia będzie jedna w różnych wariantach producenckich. Wygląda to podejrzanie.

    Ktoś z Was wie, czy wszystkie preparaty na COVID-19 oparte są TYLKO na modyfikacjach genetycznych, czy są też inne pomysły lub prawdziwe szczepionki?

  5. BANDZIORkaq 04.01.2021 13:36

    #AdminWM, teoretycznie są 3rodzaje szczepień na covida: klasyczne wirusowe szczepionki wektorowe- takie z martwymi czy osłabionymi wirusami, szczepionki podjednostkowe „subunit”,które zawierają w składzie oczyszczone, najbardziej immunogenne białka wirusowe. No i mRNA. Jednakże o tych dwóch pierwszych jakoś się nie słyszy, zamiast zastosować coś sprawdzonego od lat i w miarę bezpiecznego, na siłę forsowane są te “nowatorskie ” i potencjalnie niebezpieczne , bo niesprawdzone .

  6. Kruszon 04.01.2021 15:52

    Po wpisaniu hasła w przeglądarce –
    „charakterystyka produktu leczniczego comirnaty – Europa EU “.
    Mamy w pdf 34 stronicową ulotkę do tej „szczepionki“ pfizera.
    Miłego i spokojnego czytania.
    Pozdrawiam.

  7. BANDZIORkaq 04.01.2021 21:52

    #hashi jak z NIMI walczyć?Sercem,Wiarą(w sukces)i Stalą, choć osobiście obstawiałabym to ostatnie, najlepiej w postaci szybkostrzelnego karabinu maszynowego made in soviet i 9mm pocisków , ale jako że Rambo już nie jest idolem młodzieży, więc walczymy idąc spacerkiem z wykropkowanym kawałkiem prześcieradła na kiju, rozmyślając nad zmianą płci i wpływem pierdzenia krów na zmiany klimatu. Zacytuję : tu nie będzie rewolucji.

  8. BANDZIORkaq 04.01.2021 21:59

    P.s. pociesza mnie fakt, że jak już mnie dopadną z tą szprycą, to mój organizm sobie poradzi, bo w czasach jego świetności fundowalam mu solidną “szczepionkę” na te ich preparaty, przerabiając tablice Mendelejewa w różnych zestawieniach z kierunkiem na osiągnięcie odmiennych stanów świadomości.

  9. pikpok 08.01.2021 09:15

    Może być że szczepionka, analogicznie do szczepienia drzew. 😉

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.