Sekretarz ONZ chce wyludnić ziemię

Opublikowano: 15.06.2015 | Kategorie: Ekologia i przyroda, Polityka, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 12

Christiana Figueres, sekretarz wykonawczy Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu, stwierdziła w wywiadzie, że Ziemia jest już za bardzo obciążona ludźmi i powinniśmy przyjrzeć się planom wyludnia planety.

Podczas wywiadu dla organizacji Climat One Sekretarz ONZ Christina Figures powiedziała, że ludzkość jest strasznym obciążeniem dla naszej planety i według analiz ONZ do roku 2050 populacja wzrośnie do 9 miliardów co stanowi prawdziwe zagrożenie.

Prowadzący wywiad Greg Dalton zapytał: „Czy nie jest prawdą, że ​​zatrzymanie wzrostu populacji będzie jednym z największych czynników wpływających na dalszy wzrost emisji gazów cieplarnianych?”

Christina Figures odpowiedziała: „Są naciski w systemie, aby pójść w tę stronę. Na pewno możemy coć zmienić, prawda? Możemy zmienić te liczby. (…) Naprawdę, powinniśmy dołożyć wszelkich starań, aby zmienić te liczby, ponieważ już dzisiaj przekraczamy możliwości nośne planety. (…) Powinniśmy zrobić wszystko co tylko jest możliwe.”

Sekretarz ONZ udzieliła wywiadu Gregowi Daltonowi, założycielowi organizacji Climat One. Greg przez 6 lat był członkiem oraz wiceprezydentem organizacji The Commonwealth Club of California. Organizacja ta została założona w 1903 roku, liczy 21 tysięcy członków i sponsoruje około 40 konferencji każdego roku, tematami konferencji są: polityka, ekonomia, kultura i ochrona środowiska, wśród członków są politycy, ekonomiści, naukowcy i dziennikarze. Organizacja Climat One działa pod patronatem The Commonwealth Club of California i, jak zapewnia jej założyciel, ma być ona pomostem między przedstawicielami biznesu, władzami a społeczeństwem.

Climat One jest to publicznym forum, które poszukuje ekstremalnych działań w celu przeciwdziałania zmianom klimatycznym. Jest to oddział Kalifornijskiej organizacji z siedzibą w San Francisco, regularnie odwiedzany przez polityków i prezesów największych korporacji.

Wypowiedz sekretarz ONZ, mimo że wzbudza uzasadnione obawy, nie jest niczym nowym w planach globalistów. Oficjalna plan klimatyczny ONZ został opisany przez UNFCC jako “kompletne przekształcenie struktury gospodarczej świata”.

Kilka dni wcześniej Figueres w wywiadzie dla Bloomberg News pochwaliła chiński rząd za egzekwowanie stosowania przymusowych aborcji i przymusowej sterylizacji, ponieważ jeśli chodzi o zmiany klimatu to Chiny są zdecydowanie największym emitentem gazów cieplarnianych. Figueres zauważyła, że podział partyjny w Kongresie Stanów Zjednoczonych jest „bardzo szkodliwy” dla przechodzenia ustawodawstwa w zakresie ochrony klimatu, lepszym rozwiązaniem jest system stosowany przez Komunistyczną Partie Chin, która określa te zasady na mocy dekretu.

Pomimo faktu, że wielu naukowców podważa wiarygodność badań, którymi kieruje się ONZ, to radykalni ekolodzy, urzędnicy, politycy i koncerny jednogłośnie wskazują emisje CO2 jako główną przyczynę zmian klimatycznych oraz zagrożenie dla świata.

W zeszłym roku ponad tysiąc naukowców z najbardziej renomowanych uczelni przedstawiło 321 stronicowy raport “The Climate Depot”, w którym sprzeciwiają się danym publikowanym przez ONZ, raport został przekazany na ręce sekretarza ONZ. W raporcie możemy przeczytać, że: “Ponad 1000 międzynarodowych naukowców ma odmienne zdanie na temat efektu cieplarnianego, rzekomo spowodowanego przez człowieka.”

Cały plan walki z globalnym ociepleniem doskonale wpisuje się w projekt NSSM200 opracowany przez Henry Kissinger przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych. Ten żydowski internacjonalista był doradcą kilku prezydentów USA, członkiem spotkań Bilderberg i Komisji Trójstronnej, bliskim przyjacielem najbardziej wpływowej dynastii bankierów Rothschild (w wywiadzie z 12 maja 2014 Lynn Rothschild opowiedziała o spotkaniu Grupy Bilderberg w 1998, gdzie Henry Kissinger przedstawił ją swojemu przyjacielowi bankierowi Evelyn de Rothschild) oraz co najbardziej bulwersujące jest on także laureatem pokojowej nagrody Nobla.

Plan Kissingera MSSM200 został przyjęty jako oficjalna polityka USA przez prezydenta Geralda Forda w listopadzie 1975 roku. Projekt został odtajniony 7 marca 1989 roku.

Poniżej kilka cytatów z raportu odnośnie stosowania aborcji jako skutecznego środka depopulacji:

– “Żaden kraj nie zmniejszy wzrostu populacji bez uciekania się do aborcji” – strona 182.

– “aborcja, legalna i nielegalna stała się najbardziej rozpowszechnioną metodą kontroli płodności w dzisiejszym świecie” – strona 183.

– “prowadzenie badań w zakresie: 1) trwałe i wszechobecne rodzaje aborcji. 2) powszechny brak techniki bezpiecznej aborcji…” – strona 185.

W raporcie znajdziemy również zalecenia odnośnie zarządzania minerałami, paliwami, wodą oraz jedzeniem w odniesieniu do największego problemu jakim jest według raportu nadmierny przyrost populacji na świecie.

Wyludnienie powinno być priorytetem polityki zagranicznej wobec trzeciego świata, ponieważ gospodarka USA będzie wymagała dużej i rosnącej ilości minerałów z zagranicy, zwłaszcza z krajów mniej rozwiniętych.

Pełną treść raportu w formacie PDF znajdziecie na stronie rządowej USA pdf.usaid.gov.

Autorstwo: Michał KK
Źródło: Wolna-Polska.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

12
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Szwęda
Użytkownik
Szwęda

Najskuteczniejszą metodą na wyludnienie Ziemi jest wywołanie III wojny światowej, nad którym pewnie pracują kręgi powiązane z biznesem zbrojeniowym i banki światowe.
Przeludnienie jest problemem wyssanym z palca. Na Ziemi mogłoby pewnie żyć w dobrobycie i ze 30 miliardów ludzi, gdyby tylko bogactwa tej planety były wykorzystywane w sposób racjonalny. Jest to jednak niemożliwe, dopóki istnieje obecny system pieniężny i zupełnie katastrofalna postać kapitalizmu.

roztargniony
Użytkownik
roztargniony

Straciłem pierwotny wątek, więc może inaczej.

1. Jest nas trochę dużo.
2. Jesteśmy pazernym gatunkiem.
3. Inni żyją tam, skąd my chcemy czerpać zyski.
4. Więc wybijmy ich, by mieć łatwy dostęp do ziemi ogłaszając wszem i wobec depopulację – byleby nie u nas.
5. Ziemia jest nasza, a reszta ludzi pod nią.

Powiedziałbym, że to bardzo amerykańskie.
Fakt, 7 miliardów, to może i dużo, ale tu w ogóle nie chodzi o dobro Ziemi, tylko o zwykłą pazerność i tyle. Tym bardziej, że taki Rockefeller, raczej od siebie nie zacznie by dać przykład, jak być szlachetnym dla Ziemi i sam się nie zaszlachtuje.
Więc, kpina czy jaki czort?

@Piechota. No nie wiem. 30 miliardów? Ziemia może i dałaby sobie radę, ale my nie. Nawet gdybyśmy stworzyli idealny system, zaczęlibyśmy mordować się z powodu zwyczajnego tłoku i raczej miasta zamieniły by się w pola bitew. I to dla zabawy, sportu. Musielibyśmy też zmienić swoją psychikę, by to mogło się udać, nie tylko system. Pamiętaj, że wbrew pozorom, ludzie nie są społecznym gatunkiem. Zaczęliśmy dawno temu tworzyć grupy, by łatwiej było przeżyć, a nie z dobroci serca.
Dlatego ci, którzy to wiedzą, tak łatwo manipulują ludźmi i ich dzielą.

agama
Użytkownik

Kontrola urodzeń. Nie więcej niż trójka dzieci na parę i ureguluje się populacja do rozsądnych rozmiarów, czyli maks. 1 mld. Przy 30+ mld dojdzie do zapaści tlenu, a o glebach zdolnych wydać pełnowartościowe plony zapomnijta. Już tylko 30% ziem na świecie nadaje się pod wartościową uprawę. Poza tym smog elektromagnetyczny, zwiększona eksploatacja zasobów, a z tego powodu trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, sink holes, itd.

adambiernacki
Użytkownik
adambiernacki

Szanowna Pani.

Zgadzam się z Panią całkowicie. Rozumiem, że umiłowała pani Naszą Planetę podobnie jak ja i podobnie jak ja jest pani skłonna do wszelkich poświęceń dla dobra Naszego Gatunku. Uważam, że powinniśmy zacząć od Pani oraz Pani Rodziny żeby dać dobry przykład. Następnie kontynuując ze wszech miar moim zdaniem słuszną Drogę Przykładu dokonać Depopulacji na podobnych Pani Autorytetach, Pomysłodawcach i Sponsorach tego Naszego Wielkiego Obowiązku. Elita wszak powinna być drogowskazem i za Jej przykładem podążać powinien Nasz Gatunek. Ze swojej strony jestem gotów poświęcając się bez reszty sprawie osobiście dokonać niezbędnej Depopulacji w ramach Drogi Przykładu. Jestem w stanie stosunkowo szybko zorganizować wysoko wykwalifikowaną kilkusetosobową międzynarodową grupę, która rzetelnie i z zapałem będzie ratować Nasz Świat. Proszę do mnie napisać.

Z poważaniem

Adam Biernacki

John23
Użytkownik
John23

Komunistycznym oszołomom marzy się całkowita kontrola ludzkości: od urodzenia aż po śmierć. Wasze niedoczekanie komusze zaplute mendy.

kudlaty72
Użytkownik
kudlaty72

Depopulacja ma się dobrze.W żywności mamy tyle chemii,a w pracy tyle stresu ,ze co 5 para jest bezdzietna.Za 20 lat pewnie co 10 będzie w stanie spłodzić coś co tuz po urodzeniu będzie przypominać noworodka homo sapiens sapiens.Co drugi z nas umrze na raka.Syjonistyczne mendy nas wykończą bo ludzie dali sobie wyprać mózgi.
@adambiernacki zgadzam sie w zupełności,niech zaczną od siebie ,a nie “srają” żydowskimi bachorami jak króliki.

argos1
Użytkownik
argos1

III Wojna Światowa już dawno temu się rozpoczęła i trwa nadal, w której walczą elity światowej finansjery (oczywiście rękoma armii wojskowych i urzędniczych najemników), kontra reszta ludności świata.
Jak do tej pory walka jest nierówna, bo we wszystkich bitwach giną najsłabsi i najbiedniejsi ludzie, w najbiedniejszych krajach świata. Pozostali tzw. światowa klasa średnia siedzi cicho, bo nieświadomie pełni rolę produktywnych niewolników, tylko po to, aby płacić podatki, żyjąc przy tym w iluzji wolności osobistej kupionej za dług pieniądza, od tychże światowych elit finansowych. Ludzie z elit i klasy średniej oszukują samych siebie, bo chcą w ten sposób jak najwygodniej “prześlizgać się” przez własną przygodę zwaną życiem. Zło powszechnie triumfuje nad dobrem.
Czy tak ma również wyglądać świat w przyszłości? Może w tej sytuacji lepiej żeby wcale nie istniał?
Smutne…

Balcer
Użytkownik
Balcer

“przekraczamy możliwości nośne planety.” czy ta pani nadal myśli, że płaaką Ziemię potrzymują słonie? ;)

zefirr
Użytkownik
zefirr

ONZ doskonale wyludnia ziemię maskując zbrodnie USA i ich biznes wojenny

skyhigh
Użytkownik
skyhigh

50 % ludzi żyje w miastach, miasta zajmują łącznie 1% powierzchni planety – wiec w czym problem? a no właśnie… w ludzkim mózgu, prehistorycznym oprogramowaniu małpy, głupocie, pazerności, pragnieniu władzy i dominacji – zajmijmy sie tym, reszta rozwiąże się sama

rurek
Użytkownik
rurek

Mam dla tej Pani propozycję – niech da przykład i zacznie od siebie. Może na przykład zrobić to widowiskowo – skoczyć z dachu wieżowca na ulicę.

Szwęda
Użytkownik
Szwęda

@agama
“Już tylko 30% ziem na świecie nadaje się pod wartościową uprawę.”

Dzieje się tak dlatego, ponieważ w gospodarowaniu ziemią planety odbywa się gigantyczne MARNOTRAWSTWO. Aby wyprodukować 1 kg mięsa potrzeba 12 kg zboża i soi. To mięso, które się produkuje przyczynia się głównie do utrzymywania się na wysokim poziomie zachorowalności na różne śmiertelne choroby Powtórzę: gdyby prowadzona była racjonalna gospodarka i rozdział dóbr, to starczyłoby dla wielu miliardów ludzi (wszystkich). To obecny chory system bankowo-pieniężny powoduje, że przede wszystkim liczy się ZYSK ponad wszystko z pominięciem człowieka i wartości elementarnych.