Samozwańczy cenzorzy Internetu atakują portal ZmianyNaZiemi.pl

Opublikowano: 23.02.2021 | Kategorie: Media, Publicystyka

1378 wyświetleń

Powraca temat rzekomo fałszywego planu pandemii z Kanady. Fakt, że na tych łamach zauważono dwukrotnie, że zaczyna się sprawdzać spotkał się z atakiem samozwańczych cenzorów Internetu nazywających się dla niepoznaki „niezależnymi weryfikatorami treści”. Wydawcy portalu FakeNews.pl zapragnęli zapewne polemiki. Tylko tak można skomentować kłamliwy paszkwil, który opublikowali.

Oto co napisali…

„Portale spiskowe zdobywają miliony wyświetleń dzięki fałszywym teoriom na rozmaite tematy, od 5G i płaskiej Ziemi po fake newsy na temat pandemii SARS-CoV-2, ważne, by wiadomości były szokujące i trudne do zweryfikowania” – czytamy na portalu

Trudno to nazwać inaczej niż po prostu prymitywną erystyką, stosowaną właściwie od pierwszego zdania w tym kłamliwym artykule. Erystyka, czyli sztuka doprowadzania sporów do korzystnego rozwiązania bez względu na prawdę materialną. I właśnie z takim podejściem mamy do czynienia w przypadku ataku jaki przepuścił portal FakeNews.pl.

„Kluczowe w zwalczaniu ich szkodliwego wpływu oraz ograniczaniu procederu wprowadzania ludzi w błąd jest ukazywanie mechanizmu ich działania. Postanowiliśmy wykorzystać tutaj ciekawy przypadek, w którym część spiskowych mediów odpowiedziała na jedną z naszych weryfikacji, szerząc kolejne fałszywe informacje” – piszą cynicznie samozwańczy cenzorzy

Swoją drogą można pogratulować nazwy FakeNews.pl, bo ten portal zajmuje się właściwe wyłącznie manipulacjami i przedstawianiem faktów w sposób wynaturzony, pasujący do aktualnie promowanej teorii redakcji. Najwyraźniej ich czytelnicy nie reprezentują zbyt wysokiego poziomu intelektualnego i trzeba im za pomocą młotka propagandy wbijać do głowy kłamstewka, żeby ich skołować i utwierdzić w przekonaniu, że tylko prawda certyfikowana przez samozwańczych niekonstytucyjnych cenzorów Internetu jest właściwa.

Trzeba przyznać, że w analizie naszych dwóch tekstów na temat „rzekomo fałszywego planu pandemii z Kanady”, cenzorzy przyznali, że mamy rację. Uznali, że faktycznie, plan się wypełnia. Jednak nie byliby sobą gdyby nie znaleźli jakiegoś „ale”.

Kwestionują na przykład wypełnienie etapu harmonogramu plandemii z listopada 2020.

„W Polsce nie przekroczono możliwości testowania. W listopadzie wzrosła liczba zgonów, jednak utrzymała się na wysokim poziomie również w grudniu. Ten punkt uznajemy zatem za częściowo prawdziwy. Warto zwrócić uwagę na zabawny skądinąd fakt, że portale spiskowe, które zwykle uznają koronawirusa za zwykłą grypę, zapewniają w tym punkcie, iż jednak liczba zgonów była znacząca”.

Rzeczywiście, możliwości testowania nie zostały wyczerpane, ale zapewne tylko dlatego, że ludzie obawiający się kwarantanny całej rodziny nie zgłaszali się na testy, a rząd nie robił łapanek. Teraz już robi, bo lekarze rodzinni kierują na testy RT PCR wszystkich, którzy chcą zwolnienie lekarskie L4. W oczywisty sposób wpłynie to wkrótce na ilość wykrytych przypadków. A żarcik z ilości zgonów można skwitować tylko tak – Ci ludzie nie umarli na COVID tylko z powodu reakcji rządu na COVID i odcięcia służby zdrowia. Ilość rzeczywistych ofiar COVID w 2020 roku według Ministerstwa Zdrowia to ponad 6 tysięcy osób. Osoby, które umarły na coś, ale zdiagnozowano im COVID to 27 tysięcy a ofiary bez COVID to 67 tysięcy osób!

Rządzący zdają sobie sprawę, że za to jak zwalczali SARS-CoV-2 mogą zostać osądzeni i już teraz próbują przekonywać, że ludzie umierają nie przez ich działania dezorganizujące służbę zdrowia, ale nawet te 67 tysięcy ponadnormatywnych zgonów to niedotestowani chorzy na COVID i ozdrowieńcy, którzy z powodu COVID nagle poumierali. Temat nadmiarowych zgonów z pewnością nie zasługuje na żarciki. To jest kwestia odpowiedzialności prawnej winnych za taki stan rzeczy.

Dalej analizie poddano punkt o lockdownie w grudniu, zabawnie argumentując, że jego nie było.

„Ten punkt jest fałszywy. W Polsce nie wprowadzono drugiego lockdownu, który według „planu” miał być „znacznie bardziej rygorystyczny niż pierwsza i druga faza wprowadzanych stopniowo obostrzeń”. Rząd utrzymał jedynie część restrykcji, które nie były tak radykalne, jak pełny marcowy lockdown. Do obowiązujących w tym okresie obostrzeń w przeciwieństwie do sytuacji z marca nie pasują określenia „complete” i „total”.”

Niestety, ale w tym miejscu portal FakeNews.pl pisze fake newsy. Jest bowiem kwestią i samodzielnej oceny czy to co nazwano Narodową Kwarantanną jest lockdownem czy nie? W kwestii semantyki nie, bo to przecież Narodowa Kwarantanna, ale w kwestii realnej od listopada zamknięto niemal wszystko, nawet hotele, w czym byliśmy wyjątkiem na skalę europejską. Zapowiadano zamknięcie wszystkich w Sylwestra, zakazano zabaw i strzelania z fajerwerków. Wcześniej zamknięto szkoły i otworzono je częściowo dopiero w drugiej połowie stycznia. Ktoś kto nie nazywa tego lockdownem po prostu bezczelnie manipuluje.

Potem cenzorzy wzięli się za manipulowanie kolejnego częściowo wypełnionego punktu planu pandemii – bezwarunkowego dochodu podstawowego – nazywając całkowitym fałszerstwem dowód na to, że polski parlament przygotowuje się do tego od przynajmniej 3 lat.

„Ten punkt jest całkowicie fałszywy i nie ma związku z sytuacją w Polsce. Portal ZmianyNaZiemi.pl na dowód planowania przez rząd zmiany programów dla bezrobotnych w dochód podstawowy, przedstawił okładkę pewnego opracowania Senatu.”

Cenzorzy sugerują, że celowo wykadrowano tak zrzut ekranu aby niewidoczna była data publikacji. Wojownicy z wolnością słowa sugerują, że skoro pracuje się nad tym od lat to nie oznacza to, że jest szansa na wprowadzenie tych planów w życie. Ta manipulacja aż bije po oczach brakiem logiki i pokazuje jak w soczewce sposób działania cenzorów Internetu. Potem tylko się pogrążają.

„Opracowanie powstało 3 lata temu, w 2018 roku i nie jest żadnym dokumentem świadczącym o jakichkolwiek pracach rządu nad wprowadzeniem dochodu podstawowego. Praca jest jedynie analizą tego szerokiego zagadnienia, a słowo „Polska” pojawia się w niej tylko raz, przy okazji przytaczania wyników badania opinii publicznej w kilku krajach. Ten punkt nie znajduje potwierdzenia, a portal ZmianyNaZiemi.pl zasugerował czytelnikom aktualność raportu, pokazując jedynie fragment okładki”.

Na dodatek manipulują bezczelnie bo oprócz okładki podano klikalny link umożliwiający samodzielne przeczytanie tego opracowania. Temat bezwarunkowego dochodu podstawowego powraca w ostatnich tygodniach i zaczyna się o tym mówić coraz więcej, a na stwierdzenie czy to się sprawdzi w kanadyjskim planie, jest jeszcze za wcześnie, bo w harmonogramie przewidziano to dopiero za jakiś czas, więc najpierw poczekajmy, a potem się przekonamy czy nagle bezwarunkowy dochód podstawowy nie stanie się elementem PiS-owskiego Nowego Ładu. Stwierdzanie w tej chwili, że to nieprawda jest oczywistym fake newsem.

Potem cenzorzy rozprawiają się z kolejnym elementem kanadyjskiego planu, o powstaniu nowej mutacji nazwanej tam COVID-21. Wszyscy chyba wiemy, że do tego doszło zgodnie z planem.

„Prawdziwa jest jedynie informacja o mutacji wirusa SARS-CoV-2. Mutacji zidentyfikowano w tej chwili kilka, jednak wbrew założeniom „planu” do lutego nie doprowadziły one w Polsce do trzeciej, znacznie poważniejszej fali zachorowań” .

Cenzorzy przekonują, że ten punkt nie został wypełniony, bo mutacji jest więcej niż jedną. Można oczywiście założyć, że portal ten prowadzą jakieś dzieci z gimnazjum, ale co to ma być za argument, że mutacji jest więcej skoro nadeszły zgodnie z harmonogramem. Trudno to odbierać inaczej niż kolejną ordynarną manipulację cenzorów.

Następnie cenzorzy zastanawiają się dlaczego portale, które nazywają „spiskowymi” (znowu erystyka) atakują jak to sami nazywają „fact-checkerów”, a oni przecież mają na celu jedynie zdyskredytowanie kłamców, którzy zarabiają na fałszywych treściach. Innymi słowy przyznają, że są samozwańczymi cenzorami, którzy manipulują faktami, aby uzasadnić swoje kłamliwe tezy.

Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 12, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
BANDZIORkaq
Użytkownik
BANDZIORkaq

Wdawanie się w polemikę z tego typu portalami, jak fake news czy antyweb to konieczność zniżenia się do poziomu chamskiej postawy osobnika o ograniczonej wiedzy, który z braku argumentów zaczyna szczekać, byleby tylko głośniej od rozmówcy. Z założenia więc lepiej sobie po prostu odpuścić taką frajdę, kiwając głową z politowaniem.

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

Kilka razy odwiedziłem stronki , które walczą teoriami spiskowymi , mową nienawiści, szerzeniem ksenofobi i rasizmu, zwalczają homofobie itd itd itd i wszystkie te pseudo portale łączy jeden wspólny element : NIE POSIADAJĄ FORÓW DYSKUSYJNYCH :)
Podobne zjawisko występuje pod podobnymi kanałami na YouTube itd.

Czyli tak, MY, jesteśmy ci racjonalni , wszystkowiedzący, i jesteśmy tak pewni słuszności naszych tez ,że nie pozwalamy się innym odnieść do naszych treści bo są one tak oczywiste ,że jakikolwiek wpis postronnego internauty nie wniósłby nic istotnego :)

Czy może, nie tworzymy możliwości odniesienia się do naszego materiału, ponieważ przeciętny czytelnik, mógłby po przeczytaniu wpisów wyśmiać nasze wypociny , zauważyć nierzetelność, znaleźć kontrargumenty do naszych tez :)

Jest jeszcze trzecia możliwość skrupulatnie wykorzystywana przez największe portale informacyjne w polskim necie jak Interia, Onet, WP : permanentna, chamska, obłudna manipulacja wpisami na forach ( szczególnie zauważalna pod tekstami , które mają spełniać normy poprawności politycznej, mówią o politykach-celebrytach , których promujemy , lub w czasie okresu przedwyborczego) (portale te oczywiście pod tekstami największych autorytetów z największych autorytetów także wyłączają możliwość komentowania :)

PZDR

Fenix
Użytkownik
Fenix

@dagome 12345, prawda! TV mówi jak masz myśleć , bez komentarza ? Wolne Media zamieszcza artykuł, ja piszę co myślę!