Samochody elektryczne muszą być głośniejsze!

Opublikowano: 09.06.2019 | Kategorie: Nauka i technika, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń wpisu: 762

Unia Europejska stwierdziła, że pojazdy elektryczne stwarzają zagrożenie dla rowerzystów i pieszych, ponieważ poruszają się zbyt cicho. Urzędnicy poinformowali producentów, że ich ekologiczne samochody muszą być bardziej hałaśliwe.

Aby uczynić swoje drogi bezpieczniejszymi, Unia Europejska postanowiła, że począwszy od 1 lipca 2019 roku nowe modele pojazdów elektrycznych będą musiały emitować hałas przy poruszaniu się z prędkością do 20 km/h. Obecnie produkowane modele samochodów będą musiały dostosować się do tych wytycznych od 2021 roku. W Stanach Zjednoczonych uchwalono już wcześniej podobne prawo, które wejdzie w życie w 2020 roku.

Nowe unijne przepisy stanowią, że samochody elektryczne będą musiały emitować dźwięk o natężeniu co najmniej 56 decybeli, który będzie wzrastał lub spadał w zależności od tego, czy pojazd przyspiesza czy zwalnia. Dla porównania zwykły silnik spalinowy emituje hałas o wartości 75 decybeli. Unia Europejska uznała, że taki poziom powinien wystarczyć, aby ostrzec rowerzystów i pieszych o potencjalnym niebezpieczeństwie. Urzędnicy nie wzięli jednak najwyraźniej pod uwagę scenariusza, gdy piesi mają słuchawki na uszach.

Co ciekawe, przepisy nie określają konkretnego rodzaju dźwięku, który ma być emitowany, więc producenci samochodów będą mogli wykazać się kreatywnością. Niezwykle oryginalną koncepcję zaprezentował Citroen. Model Ami One ma wydawać dźwięk opisany przez firmę jako “organiczna muzyka łącząca głosy męskie i żeńskie”, która zmienia się w zależności od prędkości samochodu. Problem polega na tym, że można by pomyśleć, że niekoniecznie mamy za sobą pojazd, lecz prawdziwy chór kościelny.

Podobne prawo zostało już wcześniej uchwalone w Stanach Zjednoczonych. Krajowy Urząd Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego będzie wymagał, aby wszystkie pojazdy elektryczne i hybrydowe emitowały dźwięk podczas podróży z prędkością do 30 km/h. Pierwotny plan zakładał, że prawo wejdzie w życie pod koniec tego roku, ale ostatecznie termin odroczono do września 2020 roku. Amerykanie nie zdecydowali jeszcze, czy dać producentom samochodów możliwość oferowania własnych dźwięków, czy też narzucić konieczność stosowania jednolitego, uniwersalnego sygnału.

Autorstwo: ZychMan
Na podstawie: Digitaltrends.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

Print Friendly, PDF & Email

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 1,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Pojazdy elektryczne wcale nie są „zeroemisyjne”

Amsterdam zakazuje używania samochodów spalinowych

Albo inwestujemy w drogie e-auta, albo zapłacimy 130 mld zł



5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Cami

Kiedys chcialem dziecku kupic skuter elekttryczny ale 2 rzeczy przekreslily ten pomysl : waga i wlasnie jego cisze, przez ktora staje sie pojazdem mniej bezpiecznym w mysl zasady nie slychac to nie zauwazac :(

niewolnik

Proponuję, aby dźwięk naśladował stukot końskich kopyt o bruk.

Fenix

Nie dźwięk , a światło na górze samochodu oznacza ze jest w ruchu, a płynna zmiana koloru światła niech świadczy o szybkości ruchu pojazdu . Hamowanie to światło pulsujące. Cisza jest piękna.

Fenix

Światła ledowe dookoła okien samochodu . Bateria słoneczna na dachu auta.

masylen

Głupota. Przecież opony samochodu emitują hałas. Im szybciej sie porusza pojazd, tym bardziej słychać opony. Tylko głuchy tego nie słyszy.

pl Polski
X