Rząd zapowiada lockdown i godzinę policyjną

Opublikowano: 18.12.2020 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 1291

Polskie władze wreszcie podjęły się realizacji swojej groźby i już wkrótce wprowadzona zostanie tak zwana „narodowa kwarantanna”, czyli nowy lockdown. Co to oznacza dla nas? Kolejne ograniczenia w przemieszczaniu się, zamykanie kolejnych gałęzi gospodarki i sylwestrowa godzina policyjna.

Minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił właśnie szereg obostrzeń jakimi objęci zostaną Polacy. Nowe zasady, wchodzą w życie od 28 grudnia do 17 stycznia i znacznie utrudnią nam funkcjonowanie w ciągu nadchodzących tygodni:

– zamknięcie galerii handlowych (za wyjątkiem sklepów sprzedających produkty pierwszej potrzeby), limit klientów – jedna osoba na 15 metrów kwadratowych;

– zakaz przemieszczania się od godz. 19.00 dnia 31.12.2020 do godz. 6.00 dnia 1.01.2021 (wyjątek to przemieszczanie się w uzasadnionych celach służbowych);

– zamknięcie hoteli, również dla gości w podróży służbowej (będą dostępne tylko dla medyków, pracować będą także hotele pracownicze);

– zamknięcie stoków narciarskich;

– infrastruktura sportowa dostępna tylko w ramach sportu zawodowego;

– zakaz przemieszczania się dzieci do 16 lat od poniedziałku do piątku od godz. 8 do 16 (wyjątek do półkolonie);

– obowiązkowa 10-dniowa kwarantanna dla osób przyjeżdżających do Polski transportem zorganizowanym.

Ograniczenia w handlu to kolejny poważny cios dla Polskiej gospodarki jednak do takich zachowań, polska władza zdarzyła nas już przyzwyczaić. Rząd, przypomniał również, że wprowadzone wcześniej ograniczenia wciąż obowiązują. Oznacza to de facto:

– ograniczenia w miejscach sprawowania kultu religijnego – max. 1 os. na 15 m2;

– udział w zgromadzeniach – maksymalnie 5 osób;

– zakaz organizacji wesel, komunii i konsolacji;

– zamknięte siłownie, kluby fitness i aquaparki;

– ograniczenie w sklepach – maksymalnie 1 os. na 15 m2

– godziny dla seniorów – od poniedziałku do piątku w godzinach 10:00-12:00;

– zamknięte restauracje – posiłki wyłącznie na wynos lub dowóz.

Dziwna fascynacja polskich rządzących zamykaniem obywateli w domach w imię ratowania wydolności niewydolnego od dawna systemu opieki zdrowotnej zdaje się nie mieć granic. Zdecydowanie najważniejszym z wymienionych przez Niedzielskiego obostrzeń, jakie dotknie nas w ciągu nadchodzących tygodni, jest sylwestrowa godzina policyjna. Jak na razie, nie wiadomo jaka służba będzie pilnowała, aby Polacy spędzili je w domach i nie opuszczali ich pod żadnym pozorem. Być może będzie to jedynie okazjonalny patrol policji, jednak biorąc pod uwagę dotychczasowe zachowania rządu, nikt nie zdziwiłby się chyba, gdyby 31 grudnia po ulicach polskim miast i wsi zaczęły jeździć czołgi.

Przywykliśmy już chyba do tego, że w 2020 roku, nie możemy być pewni niczego. Wkrótce, do już pokaźnego spisu zakazów i nakazów, mogą dołączyć kolejne równie rygorystyczne, a najnowsza historia pokazuje, że nie trzeba do tego nawet podstawy prawnej. Wystarczą wypluwane w formie rozporządzeń buble prawne, których nie trzeba nawet publikować, aby były egzekwowane jako obowiązujące prawo.

Minister Niedzielski już teraz straszy Polaków jeszcze gorszą „trzecią falą”, która ma nadejść w ciągu kolejnych tygodni. Pokusił się on nawet o dygresję, jakoby to nie działania rządu, a wirus SARS-COV-2 powodował absurdalne sytuacje, w których pacjenci „niecovidowi” są traktowani jak ludzie drugiej kategorii i umierają od szpitalnych procedur. Wygląda na to, że kolejne tygodnie będą sporym testem dla Polaków, których tresura zdaje się wchodzić w nowy etap.

Autorstwo: M@tis
Na podstawie: Gov.pl
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

Uzupełnienie „Wolnych Mediów”

Godzina policyjna, według karnistów, będzie nielegalna, gdyż ustawa epidemiczna nie przewiduje takiej możliwości. Więcej TUTAJ.

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 3, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

10
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Irfy
Użytkownik
Irfy

Godzina policyjna… Śmiechu warte. Od razu widać, w jakich czasach dorastał obecny dyktator. Nakazując takie absurdy tylko się ośmiesza. Co gorsze, pogłębia i tak już rozbuchane psucie prawa, chyba największą bolączkę całego polskiego systemu prawnego. Wydany zostanie zakaz albo nakaz, który będzie ignorowany nawet przez tych, którzy go wydali. W dodatku nierealny do wyegzekwowania.

Oczywiście tego typu rzeczy były całkowicie realne w czasach głębokiego PRL-u. Stąd takie a nie inne mrzonki wodza. Wtedy milicję wspierało 400 tysięczne ORMO i 300 tysięczna stała armia, o niebo karniejsza i posłuszniejsza niż obecni wojacy. A przede wszystkim na stałe skoszarowana. Ponadto w każdej chwili można było sięgnąć po setki tysięcy rezerwistów, choćby po to, żeby ich karnie „powołać w kamasza”. Dzisiaj ogłaszanie „godziny policyjnej” jest krokiem operetkowym. I kto niby miałby ją egzekwować? 100 tysięcy policjantów, bo tylu ich jest, włącznie z „pracownikami biurowymi i analitykami”? Szczątkowa żandarmeria wojskowa? Obrona terytorialna?

I co ta garstka bohaterów zrobi, jak „ujmie” kilkaset tysięcy ludzi, którzy będą mieli „godzinę policyjną” w dupie? Aresztuje ich? I umieści gdzie? Nie mówiąc już nawet o tym, że taki nakaz jest niekonstytucyjny. Ale umówmy się, Konstytucję mają w trąbce wszystkie rządy po 89 roku. Jak trzeba, to się ogłasza, że OFE jest państwowe, jak trzeba, to się odbiera prawa nabyte, bo ubecy byli „źli”, jak trzeba, to się nie publikuje ustaw i orzeczeń trybunałów. Albo nakazuje noszenie szmat, prawem silniejszego. Tyle tylko, że w tym wypadku ono nie zadziała. Jedynie nauczy ludzi jeszcze większej pogardy dla „aktów prawnych”, pisanych przez idiotów.

j3w
Użytkownik
j3w

“(…) polska władza zdarzyła nas już przyzwyczaić.”
Absolutnie nie, co najwyżej zatwardziałych sympatyków obozu rządzącego i im podobnym głosującym przeciwnie.

realista
Użytkownik

cyt.:”I co ta garstka bohaterów zrobi, jak „ujmie” kilkaset tysięcy ludzi, którzy będą mieli „godzinę policyjną” w dupie?”

no, mam nadzieję, że nie będę sam chodził po ulicach w sylwestra….. …

kagryns
Użytkownik

Sylwester zatem będzie trwał od godz. 18.00 dnia 31.12.2020 do godz. 7.00 dnia 1.01.2021 :-)

Realista, raczej tłumów nie zobaczysz na ulicach, może pojedyncze, chyłkiem przemykające osoby jak za okupacji niemieckiej. Polacy w zakresie sprzeciwu obostrzeniom świrusowym są zaskakująco bierni na tle Europy.

Władze coraz bardziej przykręcają śrubę, a te 3 tyg. kolejnych, absurdalnych restrykcji jest po to, aby umęczeni nimi obywatele, chętnie pod koniec stycznia ustawili się w kolejki do szczepień.

shkshk
Użytkownik
shkshk

Czy gestapo będzie przeszukiwać siatki z zakupami w sylwestra?

username
Użytkownik
username

Czekamy jeszcze na getta dla nie zaszczepionych

kufel10
Użytkownik
kufel10

Policjanci też głowę na karku mają. Ostatnio “się spotkaliśmy”, przyjechali we dwóch, bez masek, szepnęli mi pół-żartem chyba żebym założył bo 500, ja im na to że przecież sami swoi jesteśmy i tyle. Spotkaliśmy się wcześniej tylko raz. Każdy wie o co chodzi, i dobrze że chłopy w porzadku są. Na mieście nie widuję ich w ogóle, powiedzmy 95% osób mijam w szmatach, chyba się już sami pilnują, monitoring przecież jest ale nikt mnie jeszcze nie zatrzymał. Kawę w galerii kupisz, stoliki nieczynne to siadasz na sofie obok, nikt nie robi problemu. Na mieście do kawiarni/restauracji widzę jak “znajomi” wchodzą, chyba można usiąść w sali “od tyłu”, myślę że bez problemu na kawę czy ciasto bym wszedł. Ogólnie to Polacy, ci rozsądniejsi, całkiem sobie radzą i gdyby nie internety to jakiegoś głębszego problemu bym nie widział. Wszystko tu się jakoś kręci tylko ze szmaty na morrdach gawiedź bezkrytycznie nosi, pewnie niedługo zaczną na czworakach chodzić. Pewne branże, w tym moja, rozwijają się, produkty, które kupuję, nie drożeją. Tak to w moim otoczeniu wygląda. Wielką gó**oburzę robi niejaki pan T. wśród przedsiębiorców, ale już nakreślono mi ta osobowość jako opozycję kontrolowaną i co do tego wątpliwości ludzie myślący nie mają, bo krzyczy, skacze, a guzik to jak wiemy daje. A co tam u Was? Wszystko w porządku w miarę? Ja tu widzę, ze jak ktoś miał głowę na karku, to sobie radzi i się rozwija, wszak tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono.

kagryns
Użytkownik

Kufel10, ale są biznesy które bardzo cierpią. Pewnych obostrzeń po prostu nie przeskoczysz. Kwatery, hotelarstwo, domy weselne, wycieczkowce, samoloty itp.

Irfy
Użytkownik
Irfy

@Kufel10
U mnie wszystko w najlepszym porządku. Ale ja jestem nietypowy. Mocno wytrenowany, po mieście poruszam się wyłącznie pieszo albo na rowerze. Jak naprawdę potrzebuję dostać się gdzieś daleko i szybko, zamawiam taksówkę. „Szmaciane” zamordyzmy praktycznie mnie nie dotyczą. Siepaczom reżimu jestem w stanie najzwyczajniej w świecie zwiać, w mojej okolicy opracowałem sieć sklepów, w których z uśmiechem obsługują mnie bez konieczności nakładania szmaty. Zamknięcie siłowni też mnie nie rusza, bo mam system ogólnorozwojowych ćwiczeń pod chmurką. Niespożywcze zakupy robię przez internet, do knajp nie chodzę, bo gotuję sam. Albo żona coś zrobi. To samo z kawą. No dobra, na basen bym się przeszedł, ale to już mogę odżałować.

Na dobrą sprawę z całego tego złośliwego uprzykrzania życia najbardziej dotyka mnie „zdalna nauka dzieci”, bo w praktyce sprowadza się to do zatrudnienia się na drugim, bezpłatnym etacie jako nauczyciel. Problem polega na tym, że nie wszyscy tak mają. Ludziom sypią się biznesy, sypie się zdrowie, bo nie każdy ma tyle samozaparcia, żeby codziennie ćwiczyć „sam dla siebie”. Bez sal, siłowni i innych sportowych atrybutów. Nieszczęśnicy siedzą w domach, obżerają się z nudów, tyją, chleją, tracą odporność. Pal diabli covid, ale ich zaraz zacznie rozkładać zwykły katar, bo tak się na dłuższą metę funkcjonować nie da.

I tutaj tkwi zbrodniczość tej szajki przy korycie. Najgorsze jest to, że alternatywy są jeszcze potworniejsze. Tak Zandberg, bawiąc się w innego fachowca o niemieckim nazwisku, niejakiego Mengele, dobrodusznie proponuje obowiązkowe szczepienia niesprawdzonym dekoktem testowanym 3 miesiące. Tkwimy w czarnej dupie.

kufel10
Użytkownik
kufel10

@Irfy
Bardzo fajnie/celnie to ująłeś. Ja też ćwiczę po swojemu, zresztą od 20 ponad lat, ciężary mam w domu, rower, dzieki pandemii zacząłem biegać ! A byłem d*pa z biegania, jestem mega zadowolony z tego ! ;) Z nauką to może wyjdzie tak, że dzieciaki będziecie mieli mądrzejsze, bo poświęcicie im więcej czasu, niż poświęcała im szkoła, a widzę że rodziców poukładanych mają ;) Ze sklepami praktycznie robię tak jak Ty, poczta też bez maski, maskę mam w kieszeni i wycieram nią okulary.
Podobno dobry czas na domy opieki, podobno jakiś czas temu były dofinansowania sięgające 100% wartości inwestycji, podobno nawet bez dofinansowania zwroty szacowano na ~5 lat, takie info do mnie docierało. No cóż, branże rozrywkowe nie moga wiecznie się rozwijać, to tylko rozrywka, pilnujmy branż pierwszej potrzeby i rozwijamy się w nich.
Będzie dobrze, trzymajcie się ciepło, byle do wiosny ! :)