Rząd przedstawił plan Mieszkanie+

Opublikowano: 04.06.2016 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 980

Tanie mieszkania na wynajem z możliwością dochodzenia własności. Niskie czynsze i dostępność dla każdego. Projekt zaprezentowany przez ministerstwo infrastruktury to bez wątpienia pierwsza, po 1989 roku, próba odpowiedzi na problem biedy mieszkaniowej w Polsce po 1989 roku. Na razie nie wiadomo jednak, jaki będzie jego koszt i skąd zostaną pozyskane środki na jego realizacje.

Beata Szydło w asyście reprezentantów resortu infrastruktury przedstawiła dziś zarys rządowego programu mieszkaniowego.

“Chcemy, żeby Polacy mieli szansę na godne mieszkanie, ale żeby to nie wpływało na standard ich życia” – mówiła premier, cytowana przez portal Money.pl.

“W Polsce deficyt mieszkań jest problemem nierozwiązywalnym. Zwłaszcza dla tych, którzy nie mają zdolności kredytowej” – zwracał uwagę minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. “Około 40 proc. Polaków nie ma zdolności kredytowej, nie może kupić mieszkania i nie może wynająć mieszkania na wolnym rynku” – dodał polityk PiS.

Projekt nazwany wzniośle “Narodowy Program Mieszkaniowy” w trzecim kwartale bieżącego roku będzie rozpatrzony przez rząd. Szczegółowy plan na zostać do końca 2016 roku przegłosowany w parlamencie. Będzie to już pełna wizja z kosztorysem i harmonogramem prac. Pakiet niezbędnych ustaw będzie głosowany do połowy 2017 roku. Pierwsze prace budowlane mają ruszyć na początku 2018 roku. Kiedy wprowadzą się pierwsi beneficjenci? Na razie nie wiadomo.

Na czym ma polegać projekt? Pierwszym krokiem będzie utworzenie “Narodowego Funduszu Mieszkaniowego”, któremu zostanie przekazana część gruntów należących obecnie do Skarbu Państwa. Prawdopodobnie większość z tych zasobów to ziemie Polskich Kolei Państwowych. Na jakich zasadach zostaną one przekazane do NFM? Według wyjaśnień wiceministra infrastruktury Kazimierza Smolińskiego spółki będą w zamian otrzymywać jednostki uczestnictwa w projekcie. I tyle wiemy na dziś.

Program ma przede wszystkim zwiększyć podaż tanich mieszkań na wynajem. I to właśnie najbardziej odróżnia go od poprzednich projektów takich jak “Rodzina na swoim” czy “Mieszkanie dla Młodych”, które polegały głównie na dopłatach do rat kredytów czyli ładowaniu pieniędzy publicznych do kieszeni prywatnych banków i developerów. “Narodowy Program Mieszkaniowy” będzie skierowany w pierwszej kolejności do osób o niskich dochodach i bez zdolności kredytowej. Przedstawiciele ministerstwa wspomnieli, że pierwszymi lokatorami będą rodziny wielodzietne. Nie oznacza to jednak, że dostępność do NPM będzie ograniczona.

“Nikt nie będzie z tego programu wyłączony” – zadeklarował minister Adamczyk. “Co najwyżej będzie daleko w kolejce oczekujących” – dodał.

Czynsz w mieszkaniach wybudowanych przez państwo będzie znacznie niższy od stawek rynkowych. Według słów przedstawicieli ministerstwa będą to stawki oscylujące między 10 a 20 zł za metr kwadratowy, w zależności od lokalizacji. Różnica jest znaczna, dla przykładu średnia cena w Warszawie, według danych przedstawionych przez Marcina Krasonia z Home Broker, to ok. 50 zł za metr. Należy się więc liczyć z tym, że zwiększenie podaży tanich mieszkań na rynku najmu zmusi również prywatnych właścicieli do obniżenia stawek.

Lokatorzy, którzy nie będę generować zaległości czynszowych, w przyszłości będą mogli liczyć na przekazanie mieszkania na własność. Nie wiadomo jednak jeszcze, po jakim okresie najmu i na jakich warunkach. Od 2017 roku ministerstwo zamierza też zwiększyć ilość oddawanych do użytku mieszkań spółdzielczych.

Ostatnim filarem programu są Indywidualne Konta Mieszkaniowe czyli oferta dla osób, które chcą gromadzić fundusze na wymarzone mieszkania na rachunkach oszczędnościowych. Rząd zobowiązał się do wpłacania na takie subkonta specjalnych premii.

Autorstwo: PN
Źródło: Strajk.eu


TAGI:

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. emigrant001 04.06.2016 13:24

    Istotą problemu jest fakt że Polak za średnią miesięczną wypłatę może kupić 0,5m2 mieszkania a w Warszawie aż 25cm2.
    Dawno temu PIS chciał wybudować 3 mln mieszkań. Mieszkań nie ma, młodych do nich zresztą też nie bo już wyjechali. Jak wybuchł kryzys mieszkaniowy na zachodzie, bez programów i to rządowych! taki pomysły już funkcjonowały. Nazywało się to rent to buy.
    Atrakcyjne państwowe tereny są już dawno sprzedane deweloperom a te co zostały gdzieś na zadupiach po 20 zł/m2 to będzie drożej niż prywatny wynajem ale za to z opcją -własność po 30 latach i to wszystko dzięki PISowi. Przez 25 lat rządów POPISu powstała ogromna dziura demograficzna i już niedługo będzie nadpodaż mieszkań bez budowania nowych. Z perspektywy czasu zaczynam podziwiać Gierka. Zbudował mieszkania dla 12 mln ludzi w 10 lat. Taki Kazimierz Wielki. Po epoce Gierka została mi książeczka mieszkaniowa, za którą liberalny “polski” rząd wypłacił premie gwarancyjną za 20 lat oszczędzania na mieszkanie. Wystarczyło na dobry rower. W sam raz żeby wyjechać.

  2. MichalR 04.06.2016 22:10

    Czyli realnie małe mieszkanie 40m^2 za maksymalnie 800zł miesięcznie + media? A co z ludźmi zalegającymi z czynszami? Chociaż faktycznie jest 500+ i chcą brać przede wszystkim rodziny wielodzietne… Teoretycznie mogłyby się tworzyć bardzo ciekawe wielodzietne osiedla.

    Dla mnie większym problemem jest jednak nie to czy dzieci są, tylko to kto i jak się nimi zajmuje. Nie chodzi mi o to żeby wchodzić ludziom do mieszkania, ale żeby dać dzieciakom alternatywę do spędzania czasu w domu. Zaczynając od najmłodszych darmowe żłobki i przedszkola, przez darmowe szkolne stołówki, skończywszy na dodatkowych zajęciach w szkole czy w domach kultury. Przy takich zmianach wypadałoby przy okazji zmniejszyć program 500+ na maksymalnie 200+.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.