Rząd Boliwii nacjonalizuje kolejny koncern

Opublikowano: 03.05.2012 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 679

1 maja, w święto pracy, prezydent Boliwii Evo Morales ogłosił nacjonalizację hiszpańskiego operatora sieci elektrycznych Red Electrica Corp, a Armia Boliwijska zajęła instalacje koncernu. Firma będzie domagać się odszkodowania, a rząd Boliwii jest gotów wypłacić rekompensatę.

Red Electrica Corp. jest kolejną firmą znacjonalizowaną przez boliwijski rząd. Dwa lata temu Morales przejął kontrolę nad brytyjskim producentem energii Ruralec. Rok temu próbował zagarnąć kopalnie, jednak z powodu protestów niezależnych górników nie udało mu się to. Do nacjonalizacji hiszpańskiej firmy Moralesa zainspirowały ostatnie działania rządu Argentyny.

Wartość rynkowa Red Electrica to 4,45 mld euro. Działalność w Boliwii stanowi tylko 1,5 proc. rocznych przychodów firmy w wysokości ponad 1,63 mld euro w 2011 roku. Koncern twierdzi, że od początku działalności w 2002 roku zainwestował w Boliwii ponad 60 mln dol.

Źródło: Władza Rad


TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6 komentarzy

  1. Rozbi 03.05.2012 11:59

    Już od kilku lat obserwuje w Ameryce Łacińskiej zamiłowanie do nacjonalizacji.

    I teraz tak – firmy nacjonalizowane, a więc cała infrastruktura energetyczna, handlowa, paliwowa – itp itd – zostały zbudowane przez kapitalistów na zasadzie zysku i inwestycji – następnie to wszystko siłą zajmuje rząd.

    I teraz pytanie – skoro rząd zajął dobra to jest bogatszy – ale czy będzie się bogacił ???

    Czy socjalistyczne (a może raczej komunistyczne) rządy wywłaszczeoniowe potrafią budować, inwestować?

    Moim zdaniem – nie – a nawet jeśli to robią to robią to 10 razy mniej efektywnie niż prywatne firmy działające na zasadach “wyzysku” – bo żeby z 5-10 lat żyło się lepiej to trzeba wyzyskiwać robotników , nie płacić podatków i INWESTOWAĆ W ROZWÓJ

    Natomiast wielu socjalistów ja ki rwónież rządzących argentyną , wenezuelą itp itd – zapomina że trzeba INWESTOTWAĆ W ROZWÓJ- tak żeby za 10-15 lat nie zostać w tyle za Europą, Azją, czy nawet Meksykiem.

    A niestety – rząd swoją administracją i odgórnymi nakazami nie jest w stanie inwestować efektywnie – przede wszystkim dlatego że sam kontroluje potrzeby i rynek – co nie zawsze odpowiada potrzebom konsumenta – po drugie inwestuje nie swoje pieniądze, więc nawet w wypadku straty i nierentowności inwestycji nie jest fizycznie w stanie dojść do wniosku iż inwestycja jest błędna- prędzej taki błąd stwierdzi że to rynek i potrzeby były blędne i zajmie się regulacją rynku… a większa regulacja oznacza spadek możliwości zwykłego konsumenta.

    I tak wpadamy w błędny wir który z krwiożerczego kapitalizmu który swoim “wyzyskiem” mimo wszystko gwarantował ulepszenie i poprawienie ilości i jakośći infrastruktury i towarów w przyszłości – to obecne działanie jest wynikiem myślenia (jest dobrze tak jak jest – zajmijmy firmy i utrzymajmy je jako znacjonalizowane – ale o rozwój i przyszłość nie musimy się martwić – przecież teraz jest dobrze)

    To błędne działanie – którego efekty widać w historii i obecnie w wielu państwach które skutecznie zniechęcały do siebie inwestorów, lub nawet uniemożliwiały inwestycje.

    Idealnym przykładem są Chiny – gdzie mimo totalitarnego ustroju – szanowana jest wartość prywatna, a inwestycje są witane z radością przez tamtejszy rząd.

    Porównajcie sobie rozwój ostatnich 20 lat Chin a ostatnie 20 lat Wenezueli.

    W chinach nie przypominam sobie żeby jakakolwiek zagraniczna inwestycja została znacjonalizowana.

  2. norbo 03.05.2012 13:31

    Celem nacjonalizacji nie jest osiąganie zysku przez rząd tylko przywrócenie społeczeństwu kontroli nad przedsiębiorstwem.

  3. pasanger8 03.05.2012 15:51

    U nas mamy w drugą stronę Warszawski SPEC będzie sprawniej palił pod kotłami gdy stanie się prywatny?Nie -podwyższy tylko ceny jak się tylko da aby mu się UOKiK nie doczepił za nadużywanie monopolistycznej pozycji na rynku.Zwiększy mu się ,,rentowność”-pewnie przestaną robić też remonty rur-to im jeszcze ,,zwiększy rentowność” -gdy za 20 lat rury zaczną się sypać zakończą biznesik i zostawią syf i remonty do rozwiązania miastu.

  4. devilan1410 03.05.2012 22:01

    Kiedy pracownicy przejmują kontrolę nad przedsiębiorstwem to ono prędzej czy później upada. Magia dupokracji.

    Pracownik ma pracować, a nie rządzić.

  5. perflej 03.05.2012 22:44

    Shquic 03.05.2012 21:56

    “Poza tym nacjonalizowanie firm nie jest złe.”

    Tak, ale tylko tych firm, które zostały nabyte w wyniku “bandyckiej” prywatyzacji.

  6. Szeeyf 06.05.2012 11:30

    Przecież ten cały “Chilijski cud gospodarczy”, którym liberalni dyletanci sobie mordy wycierają, polegał na tym że Allende znacjonalizował koncerny miedziowe, potem przyszedł Pinochet, nie sprywatyzował tego, a że rozwój technologii poszedł do przodu to miedź osiągnęła rekordowe ceny na świecie, i dzięki temu możliwy był wysoki wzrost PKB tego kraju.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.