RPO zwraca uwagę na cenzurę w Polskim Radiu

Opublikowano: 28.07.2020 | Kategorie: Media, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 526

Wciąż głośno o sprawie zakazu wypowiedzi, nałożonego na pracowników Polskiego Radia przez prezeskę, z nadania partyjnego. Głos w tej sprawie zabrał Rzecznik Praw Obywatelskich.

Przypomnijmy najpierw co się stało w Polskim Radiu. Prezeska Agnieszka Kamińska wcieliła się w rolę partyjnego politruka, wydając zarządzenie w sprawie polityki komunikacyjnej nadawcy. Zapisano w nim, że z mediami w sprawach dotyczących radia może kontaktować się wyłącznie rzecznik prasowy firmy, a inni pracownicy mogą wypowiadać się w mediach wyłącznie za zgodą zarządu radia i po ustaleniu tematu rozmowy. Zarządczyni zakazała swoim podwładnym „osobistych dygresji na tematy związane z kwestiami politycznymi, religijnymi czy obyczajowymi” w rozmowach z mediami, jak również zaleciła, aby donosili o każdym pytaniu, jakie zadadzą im dziennikarze innych mediów.

Niebezpieczny akt cenzury nie pozostał bez reakcji instytucji i organizacji dziennikarskich oraz broniących praw człowieka. Dziś oświadczenie w tej sprawie wydało Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich.

RPO zwraca uwagę na rzeczy, wydawałoby się oczywistą. „Media publiczne powinny stanowić instytucjonalną gwarancję wolności wypowiedzi i pluralizmu. Aby tę funkcję spełniać, muszą cechować się niezależnością – zarówno od interesów politycznych, jak i gospodarczych – pozwalającą na zachowanie wewnętrznego pluralizmu. Następstwa braku pluralizmu w mediach są groźne z punktu widzenia swobody wypowiedzi. Przekładają się bowiem na naruszenie praw odbiorców do uzyskiwania rzetelnej informacji na tematy istotne społecznie” – czytamy w liście do prezeski PR.

Rzecznik przypomina, że prawo pracownika do krytycznej oceny pracodawcy jest elementem przysługującej każdemu wolności wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji, o czym mówi art. 54 Konstytucji RP.

„Możliwość krytykowania pracodawcy mieści się w ramach obowiązku dbałości o dobro zakładu pracy. Dopiero przekroczenie granic dopuszczalnej krytyki może ten obowiązek naruszać. Według Sądu Najwyższego krytyka pracodawcy jest dopuszczalna, jeżeli jest: zgodna z porządkiem prawnym (w tym z zasadami współżycia społecznego, dobrymi obyczajami), formułowana w odpowiedniej formie i miejscu, merytorycznie uzasadniona”.

RPO wskazuje, że pracownicy PR powinni mieć prawo do krytycznej oceny działalności swojej stacji. „Publiczne krytyczne wypowiedzi mają w istocie na celu troskę o prawidłową realizację przez publiczną radiofonię misji publicznej, polegającej na zróżnicowanych programach cechujących się pluralizmem, bezstronnością i niezależnością” – czytamy w liście.

Zamordyzm w PR został już skrytykowany przez Helsińską Fundację Praw Człowieka, która zauważyła, że „generalny zakaz kontaktowania się z mediami, połączony z niezwykle szerokim zakazem także innych publicznych wystąpień (o ile tylko dotyczą jakiekolwiek aktywności pracodawcy)” i „stanowi niedopuszczalne ograniczenie swobody wypowiedzi pracowników”.

Zakaz został też skrytykowany przez Stowarzyszenie Dziennikarzy i Twórców Radia Publicznego: „Wprowadzenie takich zapisów zamyka usta dziennikarzom, wymagając od nich milczenia i lojalizmu, zaś publicznego nadawcę, należącego do wszystkich obywateli, ustawia w roli prywatnego koncernu. Zakaz zamyka usta także wszystkim osobom, które mają umowy o współpracy z Polskim Radiem, a więc np. aktorom czy muzykom zaangażowanym w pracę w radiowych orkiestrach oraz wszystkim, którzy pojawiają się na antenach Polskiego Radia, prowadząc w nim autorskie audycje, czy komentując bieżące wydarzenia” – zauważa w oświadczeniu organizacja.

Autorstwo: Piotr Nowak
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 2, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o