Rozstrzyganie wątpliwości na korzyść podatnika to fikcja

Opublikowano: 29.08.2016 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 4

Pamiętacie ustawę Bronisława Komorowskiego w/s rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika? Ten forsowany tuż przed wyborami prezydenckimi projekt, miał być kołem zamachowym jego kampanii wyborczej. Stał się jednak legislacyjnym gniotem. Prawo, które formalnie wdrożyło tę zmianę do polskiego porządku prawnego, okazało się tak niejasne i skomplikowane, że na 17,5 tys. interpretacji podatkowych wydanych przez fiskusa od początku roku klauzuli tej nie zastosowano ani razu!

Przypomnijmy – tuż po przegranej w I turze wyborów prezydenckich Bronisław Komorowski ogłasza ogólnokrajowe referendum, w którym pyta się czy Polacy chcą mieć w ordynacji podatkowej klauzulę o rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika. Pomijam tutaj bezsens tego pytania. To trochę tak, jakby zapytać się “czy chcesz, aby było lepiej”. No ale cóż, mleko się rozlało, referendum się odbyło, a frekwencja była najniższa w historii wszystkich plebiscytów publicznych organizowanych w Europie po 1945 roku. Klauzula proponowana przez Komorowskiego i tak została przyjęta i zaczęła funkcjonować od początku tego roku.

Teoretycznie zatem od 1 stycznia podatnicy powinni mieć łatwiej. Teoretycznie. W praktyce bowiem ustawa wprowadzająca w życie tę klauzulę okazała się być legislacyjnym gniotem. Eksperci podatkowi od samego początku wskazywali, że prawo wprowadzające klauzulę w życie będzie budziło wątpliwości interpretacyjne. Co ciekawe – głosy takie pojawiły się również w resorcie finansów kierowanym przez ludzi Platformy Obywatelskiej – “Ten przepis będzie martwy albo będzie rodził bardzo wiele problemów interpretacyjnych” – mówił ówczesny wiceminister Janusz Cichoń.

Słowa Cichonia okazały się być prorocze. Zgodnie z raportem firmy doradczej Grant Thornton polscy przedsiębiorcy przez pierwsze pół roku obowiązywania nowych przepisów (styczeń – czerwiec 2016 r.) złożyli ponad 17.524 wniosków o interpretacje podatkowe, a w 192 przypadkach powołali się bezpośrednio na zasadę “rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika”. I co? I jajco! Urzędy Skarbowe ani razu nie rozstrzygnęły wątpliwości na korzyść podatnika. Ani razu!

Inicjatywa Komorowskiego – jak najbardziej słuszna w warstwie życzeniowej – okazała się zatem kompletną klapą, kiedy podjęto się próby wdrożenia jej w życie. Czy to oznacza, że w Polsce rzeczywiście nie da się wprowadzić przepisów ułatwiających funkcjonowanie zwykłemu podatnikowi?

Na podstawie: GrantThornton.pl
Źródło: Niewygodne.info.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
BrutulloF1
Użytkownik
BrutulloF1

Gówniane prawo? – ok ale to, że urzędasy skarbowe nie zastosują tej zasady nie oznacza, że nie można powołać się na nią przed sądem. Sami z siebie przecież nie będą się podkładać niewygodnym przepisom. Nie za to im płacą.

Kuttel
Użytkownik
Kuttel

A jakie są Sądy to każdy widzi ….