Rosyjskie embargo pogrąża polskich sadowników?

Opublikowano: 17.10.2021 | Kategorie: Gospodarka, Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1331

Prezes Związku Sadowników RP Mirosław Maliszewski oświadczył, że polscy hodowcy jabłek mają coraz większe problemy ze zbytem swojej produkcji. Jedną z przyczyn ich trudnej sytuacji jest trwające już 7 lat rosyjskie embargo żywnościowe.

W rozmowie z PAP prezes Związku Sadowników RP Mirosław Maliszewski oświadczył, że polscy sadownicy mają obecnie duże problemy ze sprzedażą swoich jabłek w korzystnej cenie. „Cena jabłek przemysłowych spadła poniżej 30 gr za kg, jest ona niska, nie adekwatna do kosztów produkcji, które w ostatnim czasie mocno wzrosły” – powiedział Maliszewski.
Zdaniem prezesa Związku Sadowników RP tak niska cena jabłek przemysłowych, z których produkuje się koncentrat jabłkowy, jest nieuzasadniona, ponieważ sam koncentrat sprzedaje się bardzo dobrze. „Rynek koncentratu jabłkowego jest bardzo stabilny i gwarantuje przetwórcom osiągnięcie dochodu i umożliwia im zapłacenie wyższych cen za jabłka” – wyjaśnia.

Jak tłumaczy Maliszewski, niezadowalające są także ceny jabłek deserowych na rynku krajowym, które często nie pokrywają nawet kosztów produkcji. Sytuację utrudniają też bardzo niskie ceny za jabłka do konsumpcji, proponowane przez sieci handlowe. Duży problem stanowi także brak możliwości sprzedawania polskich jabłek na rynki wschodnich sąsiadów Polski. „Jeżeli chodzi o rynek jabłek deserowych, sadownicy do tej pory odczuwają skutki rosyjskiego embarga” – wyjaśnił Maliszewski, dodając, że „nie jesteśmy w stanie polskich jabłek skuteczni ulokować na zagranicznych rynkach i uzyskać za nie dobre ceny”.

„Na razie eksport jabłek idzie słabo. Popsuły się relacje z Białorusią co oznacza, że jabłka na Wschód nie wyjeżdżają” – powiedział Maliszewski. Jak dodał, także Ukraina nie jest zainteresowana kupnem jabłek z Polski. Obecnie najwięcej jabłek z Polski trafia do Egiptu.

Skutki rosyjskiego embarga, które trwa już od 7 lat, są odczuwalne także z powodu nastawienia się na inny rodzaj produkcji. Rosjanie kupowali inne odmiany jabłek (np. Idared), a potencjalni klienci z Azji oczekują innych odmian. Nie da się łatwo zmienić struktury sadów m.in. ze względów finansowych, ale ona trwa i polska oferta jest coraz lepsza – wyjaśnił Mirosław Maliszewski.

Źródło: pl.SputnikNews.com

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Liczba ocen: 7 , średnia ocena wartości wpisu: 4,00 na 5 możliwych)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1 wypowiedź

  1. akami 17.10.2021 16:02

    jeden z elementow niszczenia polskich rolnikow przez ydowską ue. po to aby lancuch id produkcji dostawe do konsumenta kontroliwalo kilja duzych ydowskich korporacji z siedziba np w Berlinie, Lizbonie, itp

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.