Rodzice składają pozwy do Sądu na strajkujących nauczycieli

Opublikowano: 18.04.2019 | Kategorie: Edukacja, Publikacje WM, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń wpisu: 8524

Stało się jak zapowiadali zrozpaczeni rodzice. Wielu z nich już ma kłopoty w pracy w powodu absencji związanej z przymusową opieką nad dziećmi, wielu traci zarobki, jak np. przemysłowcy, którzy nie wykonują planów produkcji z powodu braku pracowników zajmujących się dziećmi. Rodzice maturzystów, którzy nie zostaną sklasyfikowani i niedopuszczeni do matur zapowiadają zbiorowe pozwy o odszkodowanie od ZNP z uwagi na utratę możliwości konstytucyjnych praw do nauki, wymiernych strat finansowych łożonych na wykształcenie oraz inne szkody moralne i finansowe związane z niezawinionym przez uczniów brakiem możliwości zdawania matur, składania dokumentów na studia, podejmowaniu pracy itp.

Rodzice, jak i dzieci mogą domagać się zadośćuczynienia za ewentualny rozstrój zdrowia, gdyby cała ta sytuacja przełożyła się na jakieś zaburzenia chorobowe somatyczno-psychiczne. Sam stres to może jednak trochę za mało, ale rozstrój zdrowia to już coś więcej. Poza tym nie wiemy, jak będzie z maturą, czy dla tej młodzieży będą jakieś terminy zastępcze – tłumaczy i dodaje, że jeśli ktoś nie przystąpi do matury w tym roku, może mieć problemy z dostaniem się na studia, to „oczywiście będzie poszkodowany”.

Jeśli nawet strajk jest legalny, to jego przebieg może stanowić w pewnych indywidualnych wypadkach nadużycie prawa i stanowić działanie bezprawne, w szczególności delikt z art. 415 “Kodeksu cywilnego”. W takim przypadku należy wykazać sprawcy (szkole) winę i nadużycie prawa np. niezałatwiona prośba o przeniesienie do innej szkoły, która nie strajkuje – ocenia mec. Mariusz Korpalski.

W Niemczech tamtejszy TK orzekł, że ze względu na ogromne znaczenie systemu oświaty dla państwa, nauczycieli nie można wyjąć spod zakazu strajkowania obowiązującego urzędników. Status urzędnika ma zaś tam trzy czwarte z 800 tys. nauczycieli. Status ten nie dopuszcza „wybierania rodzynek z ciasta” – wskazał TK. Te rodzynki to etaty, regulowana pensja, dłuższe urlopy itd.

“Utrudnienie czy uniemożliwienia zdania egzaminu w terminie stanowić będzie naruszenia prawa ucznia do nauki i szansy życiowej i wymaga zadośćuczynienia” – wskazuje prof. Genowefa Grabowska, konstytucjonalistka z Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Warszawie. “Gdyby do tego doszło, to pewnie będą o to pozwy do zarządców szkół np. gmin, tym bardziej że nie wszystkie do strajku przystąpiły. W konsekwencji różni uczniowie byliby różnie traktowani. Nierówne tratowanie jest nie fair. Nauczyciele mogą poczekać na podwyżki, uczniowie czekać nie mogą.”

Ale pierwsze pozwy już są rozważane. Do adwokata Zbigniewa Krügera z Poznania zgłosili się przedsiębiorcy z pytaniem o szanse pozwu za to, że z powodu strajku nauczycieli mają poważne spowolnienie produkcji, gdyż wielu pracowników nie stawiło się do pracy, bo opiekują się dziećmi.

Do wielu innych kancelarii adwokackich na terenie kraju zgłaszają się rodzice z pozwami przeciwko ZNP.

Jedna rzecz jest tutaj zupełnie pomijana. Rodzice dzieci, którym trzeba zapewnić opiekę nie mogą również w tym czasie świadczyć pracy. Nie każdy ma możliwość pobierania zasiłku opiekuńczego, czy też wzięcia urlopu. Brak możliwości zarobkowania stanowi realną szkodę.

Autorstwo: Andrzej
Źródło: WolneMedia.net

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 4,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Zobacz również

Nauczyciele nie będą mogli strajkować?

Będzie zakaz strajku dla nauczycieli?

Maski opadły



69
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Fenix

Dlaczego politycy nie strajkują ? Politycy mają dobrobyt , kosztem obywateli . Obywatele nie strajkują , bo dobrobyt mają swoim kosztem ! Naszym uwolnieniem , niebyt polityków złego system.

Anonymous-X

I bardzo dobrze, wykończyć ich sądami, najwyższy czas, zagonić tą szlachtę do pracy,

niewolnik

Jak będziemy strajkować pojedynczo i szczuć się na siebie, to nadal będzie jak jest.

lboo

@Anonymous-X: “I bardzo dobrze, wykończyć ich sądami, najwyższy czas, zagonić tą szlachtę do pracy”

Dokładnie, sądami albo jeszcze lepiej wjazd na chatę służb specjalnych i do aresztu na lata jak Piskorskiego.
Idealny plan. użyć publicznych pieniędzy na sądy, żeby spowodować że jeszcze więcej ambitnych i cokolwiek potrafiących nauczycieli odejdzie. A w pracy zostaną tylko ci którzy nic nie będą potrafić i będą wyrabiać tylko planowane 24 godz tygodniowo, bo na resztę nie będzie ani motywacji, ani czasu ani umiejętności. Albo jeszcze lepiej zatrudnić Ukraińców, niech sobie nieroby nie myślą że są potrzebni.

Dwa, trzy pokolenia uczone przez nauczycieli bez umiejętności i motywacji, zaganianych batem do pracy, a naród będzie plastyczną masą niewolników nieświadomych swojej sytuacji.
Dzieci to nasza przyszłość za 20-30 lat, czego się spodziewasz po dzieciach uczonych przez zastraszanych niedouczonych nauczycieli zagonionych do pracy? Rodzice zaoszczędzone pieniądze na edukacji (o ile do nich trafią w ogóle) przeznaczą na lepsze ciuchy i droższe smartfony. Jakiego się spodziewasz efektu po takim działaniu?

“Jak będziemy strajkować pojedynczo i szczuć się na siebie, to nadal będzie jak jest.”

Władza już dba o to żeby odpowiednia ilość hejtu szła w stronę nauczycieli. Propaganda w mediach, opłacani hejterzy w internecie…

Anonymous-X

@lboo

“Idealny plan. użyć publicznych pieniędzy na sądy, żeby spowodować że jeszcze więcej ambitnych i cokolwiek potrafiących nauczycieli odejdzie.”

Tak , tak, w szkołach publiczny pracują nauczyciele z wielkimi ambicjami i aspiracjami, a szkoły dzięki nim “produkują” wspaniałych wykształconych obywateli.

Zejdź na ziemię, kolego.

Nauczyciele z sektora prywatnego, średnio zarabiają mniej od nauczycieli z sektora publicznego, no to chyba coś jest nie tak, jak myślisz, wszyscy najlepsi nauczyciele pracują w sektorze państwowym, prywatnych szkół nie stać na zatrudnienie tych najlepszych?
https://wynagrodzenia.pl/artykul/ile-zarabiaja-nauczyciele-ihow-much-do-teachers-earni

PS.
“Władza już dba o to żeby odpowiednia ilość hejtu szła w stronę nauczycieli. Propaganda w mediach, opłacani hejterzy w internecie…”

Co to za g@#$#@ teks/argument?
Kazdy kto ma inne zdanie od twojego, jest opłacanym hejterem?

Tak trudno tobie zrozumiem, że ile ludzi tyle zdań/opinii, każdy z nas jest inny, każdy z nas ma inne zdanie, swoją opinię itd…

Śmieszny jesteś tak pisząc, bo wygląda na to ze tobie szkoła dużo nie dała, skoro tego nie rozumiesz, idzie się załamać, ludzie którzy sympatyzują z protestującymi nauczycielami używają nie logicznych argumentów.

lboo

@Anonymous-X: A czy ja pisałem że wszyscy którzy tam pracują to zdolni i ambitni? Jest część, ale coraz mniejsza i takie działania powodują że będzie jeszcze mniejsza, bo każdy kto coś potrafi będzie wolał lepiej płatną pracę bez stresu, bez pretensji rodziców, bez dociskania przez rządzącym coraz to nowszych utrudnień w pracy.
Wiem ile zarabiają nauczyciele, wiem jak się zmienia ich sytuacja na przestrzeni lat, wiem jakie obowiązki i wymagania muszą spełniać. Wiem też jak bardzo różni się sytuacja rzeczywista od tego co pokazują media.
Nie wiem skąd bierzesz takie informacje że najlepsi pracują w publicznych szkołach bo w prywatnych tyle nie płacą. Nie znam sytuacji w sektorze prywatnym, ale jeśli tak jest to szczerze współczuje tym w sektorze prywatnym i że jeśli tak jest to szczerze wątpię w kwalifikacje takiej kadry. Może chociaż w prywatnych szkołach kredy dzieci do szkoły nie muszą przynosić, żeby było na czym pracować.

“Kazdy kto ma inne zdanie od twojego, jest opłacanym hejterem?”
A gdzie tak napisałem? Czy to że są opłacanie hejterzy oznacza że każdy kto nie popiera protestu nim jest? Czy hejter to to samo co osoba posiadająca inny punkt widzenia?
Jeśli wymagasz od innych logiki to sam jej używaj.

Anonymous-X

@lboo

A pisząc takie słowa w komentarzu do mnie, to niby co sugerujesz, że handluję lodami w internecie?

“Władza już dba o to żeby odpowiednia ilość hejtu szła w stronę nauczycieli. Propaganda w mediach, opłacani hejterzy w internecie…”

lboo

@Anonymous-X: Zamiast doszukiwać się w moich komentarzach tego czego tam nie ma, lepiej przeczytaj dokładnie co tam jest.

Ale żeby było jasno, doprecyzuje: nie zarzucam Ci bycie płatnym hejterem, uważam tylko że tacy w tym temacie są.
Po prostu uważam Twoją opinie za skrają i niesprawiedliwą, nie zarzucam Ci jednak złej woli. Uważam że Twoja opinia spowodowana jest jednostronną wiedzą w tym temacie.

Anonymous-X

@lboo

“Zamiast doszukiwać się w moich komentarzach tego czego tam nie ma, lepiej przeczytaj dokładnie co tam jest.”

Zasugerowałeś to i miej odwagę się przyznać, każda osoba postronna czytająca twoją odpowiedz do mnie, tak odbierze te, twoje słowa, i albo ty tego nie rozumiesz albo udaje że nie rozumiesz co zrobiłeś.

Radek

“Rodzice, jak i dzieci mogą domagać się zadośćuczynienia za ewentualny rozstrój zdrowia, gdyby cała ta sytuacja przełożyła się na jakieś zaburzenia chorobowe somatyczno-psychiczne. ”
To ludzie już od takiego stresu chorują? Szkoda mi takich ludzi. Chyba pokolenie które przeżyło wojnę już wymarło. Oni to wiedzieli co to jest prawdziwy stres.

Co do szkół, to najlepiej jakby je od razu zamknąć i zrobić wakacje. Dzieci niewiele stracą w nauce przez te kilka miesięcy, rodzice wreszcie zajmą się wychowaniem dzieci i po jakimś czasie przystosują się do nowej sytuacji.

Potem zrobić powolnienie na zakładanie szkół bez zbędnej papierologii. Powstanie sporo nisko i wysoko płatnych szkół.

lboo

@Anonymous-X: “Zasugerowałeś to i miej odwagę się przyznać, każda osoba postronna czytająca twoją odpowiedz do mnie, tak odbierze te, twoje słowa”
Nie odpowiadam za to co ktoś sobie pomyśli. I już powyżej napisałem Ci że niczego takiego nie miałem na myśli. A jeśli w to nie wierzysz to Twoja sprawa.
I naprawdę nie mam ochoty Ci tłumaczyć że ja lepiej wiem co miałem na myśli niż Tobie się wydaje.

Anonymous-X

@lboo
“Nie odpowiadam za to co ktoś sobie pomyśli. I już powyżej napisałem Ci że niczego takiego nie miałem na myśli. A jeśli w to nie wierzysz to Twoja sprawa.”

I tak własnie działa propaganda, coś zasugerować , a gdy cie złapią na tym, to twierdzisz , – nie, ja tego nie miałem na myśli – .

Jarogniew

W ankiecie brakuje opcji “jakość nauczania spadnie”, tak jak to było, gdy lekarze wywalczyli podwyżki :)

lboo

@Anonymous-X: Człowieku, ogarnij się. Miałem pewną myśl do przekazania i starałem się ją przekazać jak najdokładniej. Ty natomiast przyczepiłeś się mało istotnego fragmentu i próbujesz mnie zdyskredytować twierdząc że coś zasugerowałem, tylko dlatego że potraktowałeś personalnie coś co było uwagą ogólną.
I z dyskusji na temat nauczycieli tworzy się jakaś przepychanka gdzie próbujesz mi (lub innym) wmówić coś co by pasowało do Twojej tezy.
Naprawdę nie mam czasu ani ochoty dyskutować w tym tonie.

Anonymous-X

@lboo

A to dobre, przyłapany propagandysta twierdzi że ktoś chce go zdyskredytować :)

Twoim jedynym argumentem było stwierdzenie, że niby jesteś jakimś autorytetem w tym temacie, wiesz że to nie jest żaden argument? bo takie bajki w sieci może pisać każdy, ja na poparcie swoich słów podrzuciłem link do źródła (którego notabene nie zrozumiałeś) używanie takich argumentów, całkowicie eliminuje jakąkolwiek rozmowę z tobą, wiesz o tym?

– Twój wpis z postu o godzinie : 11:46 –
“Wiem ile zarabiają nauczyciele, wiem jak się zmienia ich sytuacja na przestrzeni lat, wiem jakie obowiązki i wymagania muszą spełniać. Wiem też jak bardzo różni się sytuacja rzeczywista od tego co pokazują media.”

Następnie, sugerujesz że szkoły publiczne są tak biedne że dzieci musza przynosić kredę, czyl jeśli nauczyciele dostana 1000zł podwyżki to będą sami kupowali tą kredę, juz nie będzie potrzeby przynoszenia jej przez dzieci?

Wiesz ze to jest manipulacja i granie na uczuciach odbiorcy?
Kupno tej kredy jest obowiązkiem szkoły, czyli potrzebne są pieniądze na szkołę a nie na nauczycieli, rezydenci dostali kasę i jakoś nic to nie poprawiło w szpitalach, jak były kolejki tak są.

No i na koniec zasugerowanie że ludzie w internecie nie popierają protestu nauczycieli, to opłaceni trolle, udowadnia tylko jedno… i doskonale wiesz co?

PS. wystarczy tyle, czy coś jeszcze wyjaśnić, kolego?

PS II

“I z dyskusji na temat nauczycieli tworzy się jakaś przepychanka gdzie próbujesz mi (lub innym) wmówić coś co by pasowało do Twojej tezy.”

Dlaczego twierdzisz że ja próbuję “innym” coś wmówić, skoro rozmawiam tylko z tobą, moje posty są kierowane bezpośrednio do ciebie? sugerujesz że ktoś postronny może czytać naszą rozmowę i może się zasugerować tym co ja piszę? wcześniej tego nie dostrzegłeś? pamiętasz co mi odpisałeś?

taka tam

@Anonymous-X,
– jestem zdegustowana tonem twojej wypowiedzi i pomimo,ze adresowałes swoje posty do @lboo to jednak inni też mogli je przeczytać, czego ja jestem dowodem,ze tak było
– jestes bardzo zaczepny i arogancki nie wspominając o braku konsekwencji twojego procesu myslowego, czym potwierdzasz tylko swoją butę i arogancję

– a teraz cytat:
“..każda osoba postronna czytająca twoją odpowiedz do mnie, tak odbierze te, twoje słowa, i albo ty tego nie rozumiesz albo udaje że nie rozumiesz co zrobiłeś.”

– nie jestem “każda” tylko jedną z wielu a słowa @lboo odebrałam zupełnie inaczej niz to sugerowałeś

– kolejny cytat:
“…wykończyć ich sądami, najwyższy czas, zagonić tą szlachtę do pracy.”

– “wykończyć” kogoś to bardzo mocne słowo i jest parę terminów na to, jak nazywa się ludzi, którzy za zadanie mają ” złamanie psychiki = wykończenie” innych

– i kolejny cytat:
“Śmieszny jesteś tak pisząc, bo wygląda na to ze tobie szkoła dużo nie dała, skoro tego nie rozumiesz, idzie się załamać, ludzie którzy sympatyzują z protestującymi nauczycielami używają nie logicznych argumentów”
– tobie chyba również niewiele dała, i tak sobie zejdę to twojego poziomu oceniania innych i przyczepię się do słowa “nielogiczny”, który piszemy łącznie

– i jeszcze jeden:
“..Dlaczego twierdzisz że ja próbuję “innym” coś wmówić, skoro rozmawiam tylko z tobą, moje posty są kierowane bezpośrednio do ciebie? sugerujesz że ktoś postronny może czytać naszą rozmowę..”

– tak się składa,zw sugestie @lboo były trafne, ja śledziłam waszą rozmowę i choc nie do konca zgadzam się z lboo to szanuję jego punk widzenia za merytorykę i jasność wypowiedzi, których to elementów nie mozna znaleźć w twoich postach

a teraz coś o kredzie, o której wspominałes ty i twoj rozmówca…
kreda to towar deficytowy, są szkoły, które rozliczają nauczycieli z ilości kredy na tydzień a kolorową trzeba sobie samemu kupić i chować lub zamykać na klucz tak jak papier na xerokopie czy toaletowy…;)

lboo

@taka tam: Dzięki. Dobrze przeczytać, że jednak da się zrozumieć to co chciałem przekazać.

Anonymous-X

@taka tam

Nie wiedziałem że konkretnie ty czytasz moje wpisy, gdybym wiedział to bym cie wymienił

pozdrawiam

PS. możesz mi wskazać, merytoryke i jasność wypowiedzi w wypowiedziach lboo?

Anonymous-X

@taka tam

Szanowna @taka tam, wyobraź sobie że moje nietolerancyjne zachowanie, jest spowodowane tym, że od pewnego czasu, jakieś grupy społeczne żyjące z moich (i nie tylko moich) podatków, wymuszają na mnie pieniądze, coraz większe pieniądze, bo rząd ma pieniądze z podatków. Mi nikt podwyżki nie daje, tylko dlatego że mi się należy, ja muszę na nie zapracować, gdybym ja przychodził do pracy i nie wykonywał swoich obowiązków, to by mnie zwolniono.

taka tam

@Anonymous-X
– rozumiem twoj punkt widzenia tak samo jak rozumiem punkt widzenia lboo
– piszesz, ze gdybyś przyszedł do pracy i nie wykonywał swoich obowiązków to zapewne zostałbyś zwolniony, prawda? a co byłoby, gdybyś przyszedł do pracy, w której na ” za chwilę” masz napisać raport na komputerze ale nie masz komputera tylko biurko i pół złamanego krzesła?…pewnie wykazałbyś się kreatywnością, zorganizował laptop, przysiadł na parapecie okna i za godzinę szef miałby raport….sytuacje podobnego typu powtarzałyby się systematycznie co tydzień a na koniec roku nagrodę za umiejętność pracy pod presją oraz kreatywność dostałby twój kolega, którego jedyną zasługą jest to,ze jest kumplem szefa od jeżdżenia na ryby…? w szkolnictwie jest podobnie….dobrzy nauczyciele wiedzą co do nich należy..potrafią pracować pod presją i są kreatywni, zorganizują laptop i krzesło naprawią…a na koniec roku usłyszą, jak dyrektor wręcza nagrodę kierownikowi technicznemu….
– dobrych nauczycieli jest jeszcze całkiem sporo ale pomalutku się ich zwalnia, lub sami odchodzą i karta nauczyciela nie pomoze jesli brak jest u nich woli walki (wliczając sądy) z lokalnymi towarzystwami wzajemniej adoracji…..( córka psiapsiółki lokalnego dyrektora zrobiła kurs wieczorowy gotowania na parze i zaliczone jest to do podyplomówki….a więc ma wyższe kwalifikacje od kogos, kto tego kursu nie ma…i nie liczy się doswiadczenie zawodowe, osiągnięcia w pracy z dzieciakami, zaangażowanie, ….liczy sie papier…masz papier więc masz kwalifikacje, masz kwalifikacje to masz wyższą pensję, masz wyższą pensję to masz szacunek otoczenia
– takie będą rzeczypospolite jak naszej młodzieży chowanie ( czyt wychowanie) prawili mądrzy Polacy lat temu wiele….i mamy to co mamy….
– szacunek nie jest czyms,czego można wymagać od innych…(to tak jakbym wymagała od kazdego napotkanego człowieka aby mnie kochał )
– dzieciaki obserwuja otoczenie i je kopiują ( są jak gąbka = czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starosc trąci, czego jaś się nie nauczył, tego jan nie będzie umiał)…a kogo dokładnie szanują dorośli…w szkole, w domu, na ulicy?
– popatrz uważnie dookoła jak szanujemy innych i co jest wyznacznikiem tego szacunku…pieniądz, prawda? oceniamy ludzi przez pryzmat stanu posiadania i nasz szacunek jest adekwatny do zasobnosci portfela….smutne ale tak generalnie to wygląda a nauczyciele nawet nie wiedzą kiedy stali się ofiarą i nie wiedzą (generalnie),ze w takim duchu wychowują dzieciaki ( temat na tablicy “szanujmy starszych” sobie, a zachowanie nauczycielki w stosunku do ubogiej finansowo babci dziecka, która przyszła powiadomić wychowawczynią ze nie da rady kupic dziewczynce zielonych rajstopek na szopke jasełkową, było odpowiedzią na “jak nie szanowac starszych”…a dziecko stało i słuchało…co innego na tablicy, co innego w czynach…
– środowisko nauczycielskie dało się ponieść fali…i na tej fali jeden nauczyciel drugiego nauczyciela jest w stanie utopic w łyżce wody za jedną godzinę nadliczbową (te godziny przyznaje się tzw “swoim”, podobnie jak klasy z tzw “lepszymi” dzieciakami…bo jak rodzice bogaci to klasa pojedzie na zieloną szkołę a rownolegla klasa będzie im zazdroscić….)
– obecne szkoły (generalnie!) uczą rywalizacji “po trupach do celu”, szacunku do drugiego człowieka przez pryzmat pieniądza, który jest wyznacznikiem “wartości” tegoż człowieka, wzbudzają negatywne emocje gdy widzisz,ze “uczciwa praca” jest nazywana “naiwnością” lub brakiem “bycia obrotnym” bo wystarczy “dobrze życ” z kim trzeba …. i jeszcze dużo więcej niż to co powyżej
– rozumiem więc twój punkt widzenia ale i rozumiem lboo….weszłam między was aby zwrócić uwagę,ze jest jeszcze coś między podatkami i podwyżkami ( twój punkt widzenia) a patrzeniem na każdego nauczyciela, jako na tego, który pracuje z pasją i zaangażowaniem (lboo)

Anonymous-X

Szanowna @taka tam, trudno mi jest zrozumieć ludzi, którzy za przeproszeniem pie@#$głópoty usprawiedliwiając protest nauczycieli i ich wygórowane żądania, jakimiś słabymi opowieściami np. że jak nauczyciel będzie lepiej zarabiał, to w szkole nie zabraknie kredy, albo że ktoś każe komuś napisać raport, na nie istniejącym komputerze – rozumiem co chce mi przekazać tą opowieścią – ale ona ma się nijak do rzeczywistości.

Wspierasz nauczycieli, ok twoja sprawa, wpłacaj swoje pieniądze by ich wspomóc (chodzi mi o tą akcje wsparcia) ja nie mam z tym problemu, problem mam z głupim argumentowaniem,

– bo im się należy
Nie, nie należy,
zgadzanie się na podwyżkę dla wszystkich nauczycieli jest porostu, nie uczciwe, bo każdy nauczyciel też wykonuję “inną pracę” dlaczego wfista ma zarabiać tyle samo co polonista/ka?

– bo jak nauczyciel będzie lepiej zarabiał, to będzie lepiej nauczał
czyli teraz źle nauczają, a jak dostanie podwyżkę to się dopiero przyłoży?

– Nie wspierasz nauczycieli
To jesteś pisiurem, hejterem płatnym, naoglądałeś się propagandy w TVPIS (to nie jest przytyk w stronę Ilboo, tylko taka jest reakcja sympatyków nauczycieli,w internecie i w realu) a w TVN i winnych prywatnych mediach to już k@#$# nie ma propagandy! a spikerzy w radiu nawołują do poparcia protestu z miłości do edukacji.

– Ja wiem lepiej jak trudno mają nauczyciele… bla bla bla
A kto ma K@#$@ lekko? nagle każdy sympatyk nauczycieli, łączy się z nimi w bólu i jest fachowcem od tego zawodu, albo sam jest nauczyciele, zna ten temat z autopsji……

ITD.. ITD… można wymieniać w nieskończoność te gł@#$ argumenty

PS Tak , zwolniono by mnie w trybie natychmiastowym, wyobraź sobie że w Polsce są setki firm gdzie nie ma nawet związków, które by broniły praw pracownika, istnieją DUŻE firmy gdzie o ludzi nikt nie dba, np. porozmawiaj z ludzmi w “korpo”, tam jest dużo ludzi po studiach, dobrze wykształconych, a z@#$ za “miskę ryżu”

taka tam

@lboo,
-przyjemnościa czytałam twoja argumetancję, choc jak zaznaczyłam “gdzieś tam” nie do konca się z tobą zgadzam
– kwestia podwyżek jest bardzo ważna ale nie wydaje mi się, ze pomoze ona w odpływie z zawodu tych nauczycieli, którzy nie powinni w zawodzie się znaleźć ( a takich jest % całkiem sporo w kazdej szkole), co więcej, taka podwyżka może zachęcić do dalszej i tak już ostrej rywalizacji o “pieniądze” w srodowisku nauczycielskim w myśl przysłowia ” w miarę jedzenia apetyt wzrasta”….i ta walka o pieniądze ma się nijak do lepszej pracy z dzieckiem…dziecko jest tylko przykrywką… ( tak jest z awansem zawodowym….robisz konkurs bo ci do papierow potrzeba jakiegos konkursu o zasięgu miejskim a nie po to aby rozbudzić zainteresowanie u dziecka… jak awansujesz to masz w nosie konkurs, który sam wymysliłeś… innymi słowy awans zawodowy to chwalenie się osiągnięciami na papierze, grunt to dobrze sprzedać “się”….to tak jakby jabłka warte 50 gr sprzedawać po 50 zł, przy czym kupujący (podpisujący papiery) nigdy nie skosztuje smaku tych jabłek bo musiałby udac się do szkoły i zapytać dzieciaki osobiście jaka jest pani x na lekcjach, czy krzyczy na was, czy braliscie udział w konkursie itp itd)
– nie wierzę, ze wraz z podwyżką zarobków wzrośnie zaangażowanie i pasja tych nauczycieli, którzy takowymi się nie wykazywali jak i nie wierzę w to, ze ci dyrektorzy szkół , którzy w imię kolesiostwa przyznawali dodatki motywacyjne,nagrody finansowe itp nagle zmienią swoje postępowanie i będą sprawowali swoje stanowiska z najlepszą “korzyścią” dla dzieciaków….ja w to nie wierzę i już…
– nie znam recepty na raka, który toczy system oświaty choć głęboko wierzę,że nie ma rzeczy niemożliwych….wszak cuda się zdarzają ;-)

taka tam

@Anonymous-X,
– no i tu się zgadzamy ;-)
trudno mi uwierzyć ze podwyżka spowoduje zapał i zaangażowanie tych nauczycieli, którzy takowego nie przejawiali wcześniej
– nauczyciele ci, którzy faktycznie angażują się w proces edukacyjno wychowawczy nie zmienią swojego nastawienia i pasji nauczania ani przed podwyżką, ani po podwyżce…

– trudno ci było uwierzyć, ze ktos komus kazał napisac raport na nieistniejącym komputerze…?;-) bo to miało sie nijak do rzeczywistosci?…ok…to jak nazwiesz wykonanie ruchomej dekoracji na przedstawienie szkolne = przynajmniej 5 styropianów 2.5 m x 1.0… na które dostajesz 2 dni….
to, czym dysponujesz to dwie ręce, 5 brudnych styropianów i dwa dni…..
– nie masz jeszcze wizji, którą musisz przedstawić w miarę szybko… i to taką aby spodobała się dyrekcji,..wykonanie ma byc profesjonalne bo lokalna władza tez przybędzie..wizja moze okazać się kosztowna dla szkoły…jakies 100 złoty na materiały ale pieniędzy i tak nie dostaniesz aby zakupic jakies farby, pędzel, szpilki, tasmę, moze kawał płótna, arkusze papieru aby cos namalować bo słyszysz ” no nie mów ze nie masz nic w domu….!” …”szpilki?..to nie masz nawet szpilek w domu?” ( do dekoracji potrzebne są setki szpilek w domu przeciętna kobieta ma moze do 50)
– to tylko jeden z tysiąca przykładów na to, ze nauczyciele mogą mieć dość z takich oto niby mało ważnych powodów…
oto kolejny przykład z zycia: (dawno temu)
– zakup ksiązek…. rozmawiasz z przedstawicielem handlowym i dogadujecie się, ze jesli kupisz u niego 50 kompletów to on za jeden komplet policzy 19.50 gr a nie tak jak w księgarni 22.50…..
proponujesz rodzicom zakup za 20 zł…( dlaczego 20zł a nie 19.50?…bo łatwiej jest zbierac bez zbędnego wydawania groszy…same zalety
– rodzic nie marwi się o to by jechac do księgarni i zakupic podręcznik
– kupuje go taniej o 2.50 gr
– ma 100% pewności
– nauczyciel za resztę “zarobionych” pieniędzy( 50x 0.50, czyli 25zl) kupuje 2 ryzy najtanszego papieru na ksero i kolorową kredę ….
wydawałopby się ze same plusy, prawda? kreatywność, ekonomia, zapobiegliwość, oszczędność czasu….nie do konca….za jakiś czas jest anonim,ze nauczyciel x zarobił bardzo duzo na zamawianiu podręczników u wydawnictwa “y”

przykładów są tysiące

– mnie powala jeden argument a mianowicie “godne życie”…..bo niby czemu każdy inny obywatel ma nie miec godnego zycia….
– każdy kto się urodził zasługuje na godne życie, a jesli komus udało się osiągnąć sukces większy niż innym, to niechaj zbuduje dłuższy stół zamiast wyższego muru…
– gdybysmy w takim duchu kształtowali młode pokolenie to tej dyskusji tutaj, między nami by nie było
– pozdrawiam

KrisK

@taka tam Czemu szkole Nauczyciele wszystko sami kupują to ja muszę się co miesiąc składać na pomoce szkolne dla moich dzieci Czegoś tu nie rozumiem Rodzice ciągle się składają na różne pomoce ciągle biorą udział w przygotowywaniu imprez szkolnych i płacą za to całkiem spore pieniądze a potem wszyscy nauczyciele mówią że to niby oni wszystko finansują to jak to jest. druga sprawa to korepetycja skoro nauczyciele uczą tak dobrze są tacy świetni To czemu tak wiele osób daje korepetycje Czemu jest tyle ogłoszeń o korepetycjach Czemu sami nauczyciele dają korepetycje po lekcjach skoro wykonują swój zawód dobrze do korepetycji nie powinny być potrzebne albo powinny być potrzebne w bardzo marginalnym zakresie dla uczniów z jakimiś dodatkowymi problemami ale nie korepetycje są powszechne i drogie to na korepetycjach dzieci się uczą a nie w szkole w szkole tylko się wymaga

Radek

KrisK. Może czas wziąć sprawy kształcenia swoich dzieci w swoje ręce? Można wtedy je wychować bez tych wszystkich wulgaryzmów jakich uczą się w szkole. Jest w Polsce nauczanie domowe i można dzieci wysyłać tylko na korepetycje i więcej i szybciej się nauczy nie marnując dzieciństwa i z mniejszym stresem. Oczywiście to wymaga odpowiedzialności, a to jest wyzwanie w obecnym społeczeństwie, które przyzwyczajone jest że zawsze ktoś inny odpowiada. Ale polecam spróbować.

Anonymous-X

@taka tam

Dobrze że zgadzamy się w najważniejszych kwestiach, reszta się jakoś dotrze między nami.

„trudno ci było uwierzyć, ze ktos komus kazał napisac raport na nieistniejącym komputerze…?;-)……….” (nie będę kopiował całych twoich wypowiedzi)

Każda praca „to pole bitwy” ja tego nie neguję, ja to rozumiem, ale to się nijak ma do rzeczywistości, to nie jest argument za tym, by dawać za to podwyżkę nauczycielom, to jest argument za tym by dofinansować szkołę.

„…..przykładów są tysiące……”
Tak, można by podawać tysiące przykładów, tylko co te przykłady argumentują? Chęć zarabiania więcej , czy poprawy miejsca pracy/systemu edukacji?

No bo chyba zgodzisz się ze mną, że gdyby nauczyciele dostali 1000zł podwyżki , to oni za te pieniądze raczej nie kupią tej naszej przysłowiowej kredy, skoro i teraz jej nie kupują (oczywiście uogólniam, ja też znam nauczyciela z powołania, ale to jest kropla w oceanie, nie w morzu) nie przeznaczą tych pieniędzy na wyposażenie szkoły, szkoła nadal będzie biedna, a zmieni się tylko to, że nauczyciele będą więcej zarabiali.

Ludzie zastanówcie się, o czym my rozmawiamy, o co chodzi w tym całym proteście (beż podtekstu politycznego), o poprawę systemu edukacji, czy o większe zarobki?

„…a na koniec roku usłyszą, jak dyrektor wręcza nagrodę kierownikowi technicznemu….”
Taka nie uczciwość jest w każdym zawodzie przecież, ale tylko nauczycielom nagle, z tego powodu należy się podwyżka? Mnie też to spotkało i setki innych Polaków, ale ja z tego powodu nie twierdzę że mi się coś należy, bo potraktowano mnie nieuczciwie, to nie jest argument. Takie nierówności sa wszędzie, więc trzeba walczyć z tą patologią, bo podwyżka wynagrodzenia dla nauczycieli nie zmieni tego, nadal jedni będą faworyzowani a inni nie.

Ilu jest tych nauczycieli z powołania? 5%, 10%, 20%?
Czyli 80% ludzi, którzy zle wykonują swoja pracę, dostanie podwyżkę tylko dlatego bo im się należy? (Dostaną pieniądze „za nic” dostaną je, bo je wymuszą, a przecież nagrody/podwyżki dostaje się za COŚ, a nie za to że upi@#$ komuś maturę.)

To jest przecież głupota, w jaki niby sposób to poprawi sytuacje tych rzetelnych nauczycieli? Oni dalej będą wykorzystywani i tłamszeni przez tych karierowiczów, oni dalej będą się czuli niespełnieni i z czasem uciekną do prywatnego sektora, nawet za mniejsze pieniądze, bo będą chcieli normalnie spokojnie pracować i się przy tym spełniać.

Mógłbym tak dalej pisać , ale wybacz, po prostu odechciewa mi się rozmawiać o tym.
Bo chcesz czy nie, to ten temat schodzi na politykę, a tu jest stado gł#@$@ ziejących nienawiścią do obecnej władzy, którzy wrzeszczą by dać nauczycielom, bo państwo stać na to, a skoro stać to dawać wszystkim, ci ludzie doprowadzą do ruiny ten kraj, tylko dlatego bo nienawidzą pis, to jest dopiero głu@#$ nakręcana w prywatnych mediach.

HutaKatowice

Jest jeszcze jedna prawda o nauczycielach, poza tymi wszystkimi które tu wygłosili komentatorzy powyżej. Mianowicie są nauczyciele doskonali oraz są nauczyciele bardzo słabi a pomiędzy nimi zdecydowana większość nie nadzwyczajnych i przeciętnych. Są też kombinatorzy, alkoholicy a także wybitne jednostki z powołaniem i wiedzą.

Strajk w trakcie egzaminów to zwykły sabotaż! który już wyrządził wymierne szkody dzieciom, a przez to całemu społeczeństwu. Tu ktoś powie że program nauczania jest zły więc i tak lepiej że się dzieci więcej tego nie uczą i z tym kimś się zgodzę. Jednak zatraca się nam w tym momencie pierwotny powód strajku jakim są płace a nie program nauczania i zaczyna to wszystko wyglądać na ustawkę polityczno satyryczną z nieletnimi uczniami oraz dorosłymi nauczycielami w roli zakładników.

Nauczanie w domu jest najlepszym rozwiązaniem jeśli kogoś na to stać.

Tak to widzę, na wybory nie pójdę.

taka tam

@Anonymous-X,
– spirala nienawiści i frustracji nie wyrosła jak grzyb po nocnym deszczu….to narastało a media tylko podkręcały tę spiralę publikując materiały o osobach, które awansowały na intratne stanowiska po uprzednim zwalnianiu innych…pamiętasz stadninę koni i gościa,który został szefem bo “lubi konie”, czy ostatni przykład dyrektora sanatorium, który na doświadczenie zawodowe odpowiedział “byłem chory przed dłuższy czas”….( nie chcę wchodzic w politykę ale wyglada na to,ze polityka własnie przyłożyła się do owej frustracji i uzależniania stanowisk i zarobków od opowiadania sie po konkretnej stronie)…wiem, tak było od zawsze jednak siła rażenia “kwalifikacji i kompetencji” powala nawet najbardziej wyrozumiałego….moze nauczyciele nie wytrzymali?
– podczas strajku słyszałes pewnie głosy o tym,ze nauczyciel powinien pracowac dla idei…żałosne jest to,ze ci którzy o tym mowili, sami dla idei nie pracują….polityk, który tak krzyczał o tym, sam powinien dac przykład i wg swojej teorii powinni pracować dla idei..
– owy ksiądz, który tez tak twierdził powinien czynem dać przykład i pogrzeby odprawiać dla idei ( bez “co łaska ale nie mniej niż 750zł “)

@KrisK,
– jesli jest impreza szkolna, to trudno aby kanapki i ciasto kupowali nauczyciele dla 30 dzieciaków…przecież rodzice mogą sie umówic między sobą, ze każdy daje dziecku kanapkę na dyskotekę i butelkę wody mineralnej, prawda?….po co napoje, herbatki, obrusy, widelce, sałatki….po co to wszystko? po kanapce,butla w łapę i siedziec na korytarzu w kucki z kanapką jak umęczony robotnik w przerwie na siusiu
– korepetycje cieszą się popularnością chocby z tego powodu, ze to co proponuje podstawa programowa ma się nijak do rzeczywistosci…w szkole, rozliczają cie z realizacji podstawy a tę przekazujesz na forum 25-30 klasy przez 45 min i nie ma już czasu na powtórzenie nie mówiac o ćwiczeniu umiejętności …dzieciak powinien byc maksymalnie skupiony, to raz, a dwa, wykonac zadanie domowe ( to własnie to ćwiczenie, na które juz nie ma czasu w szkole)…
– na korepetycjach jest kontakt jeden na jeden, dzieciak nie ma szansy na wyłączenie się i przestanie podążania tokiem rozumowania….jest zaangażowany mimo woli bo mówi się tylko do niego, i tylko od niego wymaga się odpowiedzi….dlatego na korepetycjach się nauczy…gdyby tak zachwowywał się w szkolnej ławce, to też by się nauczył…(mówimy o przeciętnym dzieciaku, bez deficytów)

@Radek,
– jest to rozwiązanie dla odważnych i odpowiedzialych rodziców
– dziecko po kształceniu domowym jest zdrowym, ciekawym świata młodym człowiekiem z pasją i chęcia do tworzenia
– chylę czoła przed rodzicami, którzy wzięli sprawy w swoje ręce

taka tam

– każdy strajk ( obecnie nauczycieli) obnaża słabość organizacyjną miejsca pracy i frustrację pracowników tegoż miejsca pracy
– po każdej stronie barykady da się zauważyć racje tych co są za, tych co są przeciw, tych , którzy decydują i tych którzy do decyzji powinni się dostosować
– w przypadku szkolnictwa = to odpowiedzialność za wychowanie młodego człowieka, która została przerzucona z domu na szkołę, a szkoła, generalnie, z tym sobie nie radzi tak samo jak nie radzi sobie rodzic i brak jest wspolnego planu działania
– zapomina się o tym, ze młody człowiek przejawia swoje pasje juz we wczesnym dziecinstwie i dzięki obserwacji i wsparciu rodziców oraz mądremu przewodnictwu nauczyciela jest szansa na rozwój tych pasji po to, aby ów młody człowiek wchodząc w dorosłe życie robił to co lubi robić = wykonywał taki zawód, który da mu satysfakcję i poczucie spełnienia zawodowego
– jesli dzieciak ciągle rysuje i kompletnie nie ma głowy do zasad ortografii to dlaczego nie wspierac jego pasji…moze zostac architektem, projektowac meble, samochody, tereny zielone…jest cała gama zawodów, które dadzą mu spełnienie
– jesli dziewczyka zawsze przebiera lalki, dodaje własne elementy to moze w przyszłosci byc tą , która sprawdzi się jako projektant ubran
– tymczasem ambicją rodzica i nauczyciela jest aby dzieciak był prawnikiem, pracował w banku, był lekarzem a jak nie wyjdzie to niech będzie nauczycielem….nikt nie pyta o zainteresowania dziecka, nikt ich nie obserwuje….a dziecko daje sygnaly juz od najmłodszych lat…po czym dostaje informacje zwrotną typu:
– “co ty robisz”, “czemu rysujesz po ścianie”, “przestan tak jeździc tym samochodem bo podłogę porysujesz”, “kim tym będziesz nieuku!”, “nic z ciebie nie wyrosnie”, “zobacz jaki jasiu jest zdolny,a ty co? co masz w domu do roboty?”, ” czemu nie masz szóstki jak kasia? ona będzie lekarzem a ty pójdziesz na kasę do biedronki nieuku!”
– nauczyciele swoje, rodzice swoje, rząd swoje….a gdzie tu jest ten dzieciak, o którego dobro (niby) toczy się bój dorosłych????

Anonymous-X

@taka tam

“– spirala nienawiści i frustracji nie wyrosła jak grzyb po nocnym deszczu….to narastało a media tylko podkręcały tę spiralę publikując materiały o osobach, które awansowały na intratne stanowiska po uprzednim zwalnianiu innych…”

Zgadza się, masz całkowitą rację, jedna i druga strona to robi, dziś pis, wczoraj po-psl, wcześniej inni.

Ludzie powinni zrozumieć że Polska to MY, a nie politycy, którzy “nabijają swoją kieszeń”, ale nie, taki głupek, ogląda FAKTY/WIADOMOŚCI, i rozwali kraj tylko dlatego by doszli do władzy ludzie z którymi on sympatyzuje. To nie jest wina tylko polityków, duża wina w tym jest też ludzi, którzy są po prostu głupi.

Czego dowodem jest protest nauczycieli, ich sympatycy, by udowodnić swoje racje używają głupich argumentów, bo chcą za wszelką cenę mieć racje, bo on chce dowalić pisowi itd.. itd.. a system edukacji jest gdzieś tam daleko…. i znowu za 10 lat obudzimy się z ręką w nocniku i od początku to samo, protest, głupki na ulicy i podwyżka dla nauczycieli …..

taka tam

@Anonymous-X,
“…. i znowu za 10 lat obudzimy się z ręką w nocniku i od początku to samo, protest, głupki na ulicy i podwyżka dla nauczycieli …..”

mmm, to i tak całkiem nieźle
a co jesli nie będzie juz ani nocnika ani ręki ;)

lboo

Rozpatrywanie strajku w czarno-białej perspektywie w stylu uciskani nauczyciele – opresyjny rząd, lub roszczeniowi nauczyciele – broniący obywateli rząd pokazuje skuteczność propagandy która ma na celu podzielenie społeczeństwa na dwie mniej więcej równoliczne zwalczające się obozy. Skłóconym społeczeństwem łatwiej się steruje.

A sprawa jest dużo bardziej skomplikowana i każdy ma tu swoje o ile nie racje to co najmniej interesy.
-po pierwsze. Stan współczesnej edukacji. Od zmiany systemu poziom edukacji notorycznie się pogarsza. Z systemu który za komuny był opresyjny indoktrynujący i słabo mobilizujący uczniów, ale skuteczny w przekazywaniu wiedzy. Odebrano skuteczność w zasadzie nie oferując nic w zamian. Coraz gorsze warunki pracy poprzez brak środków na pomoce materiały, sale itp, poprzez zwiększanie biurokracji aż po roszczeniowość rodziców i brak szacunku uczniów.
Sprowadzenie edukacji do poziomu usługi świadczonej na rzecz rodzica powoduje że o żadnym rozsądnym kreowaniu przyszłości narodu poprzez tworzenie bardziej społecznie zaangażowanych i społecznie przydatnych jednostek nie ma mowy. Rodzic che mieć jak najlepsze wyniki dziecka w jak najniższej cenie, bo to się potem ma przełożyć na lepszą przyszłość dziecka. Dziecko chce mieć jak najwięcej luzu o zdobywaniu wiedzy myśli znakomita mniejszość (przyczyną może tu być sposób przekazywania wiedzy). A rządzący chcą mieć jak najniższym kosztem w miarę bezproblemowo zrealizowany program. Jest to po prostu konsekwencja przyjętego przez społeczeństwo systemu wartości.

-po drugie. Żądania płacowe nauczycieli. Nauczyciele strajkują bo są niezadowoleni z sytuacji jaka jest, każdy ma zapewne jakieś swoje własne główne powody. Zapewne w większości są to większe oczekiwania finansowe, natomiast nie jest to jedyna sprawa która powoduje niezadowolenie nauczycieli i pewnie dla wielu nie najważniejsza. Natomiast żeby strajk miał sens muszą być jakieś wspólne postulaty. A w praktyce nauczyciel podejmuje decyzję o przyłączeniu się do strajku lub nie. Nie mając wpływu na to jakie postulaty są wysuwane.

-po trzecie. Czy podwyżka dla nauczycieli spowoduje że zaczną lepiej pracować. W znakomitej większości nie, natomiast spowoduje że cześć z tych dobrych nauczycieli którzy jeszcze pozostali nie zmieni pracy, przez co może poziom edukacji nie spadnie trochę mniej. Oczywiście że równie ważne jest polepszenie finansowania szkół. Ale tutaj powinna to być też inicjatywa rodziców, bo lepsze finansowanie szkół poprawi zarówno sytuacje nauczycieli jak i uczniów. A jeśli nauczyciele mogą walczyć albo o swoje, albo o swoje i uczniów to wiadomo co wybiorą. Zwłaszcza że rodzice reagują jak reagują.

-po czwarte. Czy nauczyciele powinni strajkować kosztem uczniów. Ideą strajku jest wywołanie odpowiedniej reakcji społecznej i stworzenie jak największego nacisku. Uzmysławiając na ile ważna jest ich praca. Pytanie czy społeczeństwo i rząd reagowali jak stosowali mniej drastyczne metody. Pewnie wielu wolało by żeby nauczyciele strajkowali w czasie wakacji, nikomu nie przeszkadzając a dodatkowo nie pobierając pensji. No ale to by chyba niezbyt dobrze świadczyło o ich inteligencji. Osobiście uważam że lepszą formą strajku była by forma zastosowana jakiś czas temu we Włoszech. Strajkujący nauczyciele wystawiają uczniom najwyższe możliwe oceny, bez sprawdzania ich wiedzy.

-po piąte. Rola mediów. Niestety media przynajmniej te rządowe prowadzą nieustanną akcje propagandową zrażającą społeczeństwo do nauczycieli. Jak się okazuje całkiem skuteczną. Natomiast nie buduje to zaufania nauczycieli do mediów i rządu i zaostrza sytuację.

-po szóste. Kto korzysta? Oczywistym jest tutaj że mogą skorzystać nauczyciele, natomiast równie dobrze mogą nic nie zyskać, a poświęcają swoje wynagrodzenie za czas strajku. Natomiast rząd też może tu zyskać jak dobrze to rozegra. Proponowane podwyżki w zamian za zwiększenie zwiększenie czasu pracy o 1/3 (o czym się w mediach nie mówi) spowodują że nauczyciele realnie zarobią tyle samo, zwiększy się ich wymiar godzinowy czasu pracy i przekonają społeczeństwo że nauczyciele teraz lepiej zarabiają. Dodatkowo akcja ścigania korepetycji spowoduje że więcej podatków spłynie, a różnice zapłacą rodzice uczniów.

-po siódme. Dlaczego rząd robi to co robi? Jeśli rząd ulegnie, to idzie informacja do pozostałych z budżetówki że można coś wywalczyć, a na to nie mogą sobie pozwolić. Naiwnością jest twierdzić że rządowi zależy na poziomie edukacji, dla rządu mniej wykształcony naród i bardziej skłócony tym łatwiej sterowalny. A w zasadzie to jeśli popatrzyć na czas sprawowania urzędu, to efekt niewyedukowanego społeczeństwa to kwestia pokoleń, a więc to nie rząd jest zainteresowany obniżaniem poziomu edukacji, a raczej ktoś wyżej kto planuje w perspektywie pokoleń. Kiedyś mieliśmy rząd pracujący dal UE, teraz dal USA i syjonistów. Z punktu widzenie obywateli niewiele się zmienia, w zamian za coraz więcej błyskotek, coraz mniej wolności i coraz więcej oddawanej pracy i majątku. Może nie jesteśmy na tyle silni jako naród żeby pokonać pasożyta który sie do nas przyssał, czas pokaże.

Osobiście uważam że protest nie wiele da samym nauczycielom, bo nawet jeśli coś wynegocjują to będzie to obarczone dodatkowymi obowiązkami, większym czasem pracy etc. Nie sądzę też żeby w jakiś sposób poprawiło to poziom edukacji (niezależnie od rezultatu). Poziom edukacji spada i to za każdego rządu, można zakładać że to przypadek, można wierzyć że to celowe działanie. Niezależnie od tego widać że to tendencja ogólna. Zmienić to może tylko społeczeństwo wymagając od władz lepszego systemu. Ale lepszy system to droższy system, wymagający większego zaangażowania i poświecenia więcej czasu (z punktu widzenia rodziców czy społeczeństwa). A jakiej części społeczeństwa zależy na tym żeby ich dzieci miały dobrą edukację. Liczy się tylko żeby uczeń miał dobre oceny, żeby nie było problemów i żeby było jak najtaniej. Co już się wydarzyło dzięki temu i na pewno jest potrzebne, to dyskusja społeczna na temat poziomu nauczania sytuacji nauczycieli. Może to przynajmniej części uzmysłowi co mamy, a czego byśmy chcieli.

lboo

@Radek: “Jest w Polsce nauczanie domowe i można dzieci wysyłać tylko na korepetycje i więcej i szybciej się nauczy nie marnując dzieciństwa i z mniejszym stresem.”

Moim zdaniem to też nie jest rozwiązanie, bo o ile wiedzę można na pewno szybciej przekazać. To nie da się w ten sposób przekazać umiejętności społecznych. Dziecko wychowane z ograniczonym dostępem do reszty społeczeństwa wyrośnie na odludka i będzie bało się innych ludzi. I o ile obecnie samemu przy odrobinie chęci można wiedzę z internetu przyswoić, to umiejętności społecznych się nie da. I sam sobie odpowiedz, kto ma większe szanse w społeczeństwie, ktoś z ogromną wiedzą i słabymi umiejętnościami społecznymi, czy na odwrót.

Tutaj fajnym rozwiązaniem była by szkoła społeczna gdzie zbiera się grupa rodziców i wspólnie zajmują się edukacją swoich dzieci (czy to sami, czy wynajmując specjalistów). Tu też była by szansa potestować inne systemy nauczania.

Anonymous-X

@taka tam
Zawsze będzie jakiś nocnik :(

@lboo

“A w praktyce nauczyciel podejmuje decyzję o przyłączeniu się do strajku lub nie. Nie mając wpływu na to jakie postulaty są wysuwane.”

Czy ktoś go zmusza do tego, czy ktos mu przystawia pistolet do głowy?
Jeśli nie zgadzam się z postulatami to nie przyłączam się do strajku, to jest takie trudne do zrozumienia!!!!

Wolna wola , nikt mnie nie zmusi do popierania tego protestu ani niczego z czym sie nie zgadzam, , ani ty, ani nachalna propaganda w TVN i innych prywatnych mediach.

“Rola mediów. Niestety media przynajmniej te rządowe prowadzą nieustanną akcje propagandową zrażającą społeczeństwo do nauczycieli. Jak się okazuje całkiem skuteczną. Natomiast nie buduje to zaufania nauczycieli do mediów i rządu i zaostrza sytuację.”

Sugerujesz że tylko media rządowe prowadzą akcje propagandową?
@taka tam, możesz poprosić kolegę, by postarał się być bardziej obiektywny?
chyba że udowodni mi że prywatne stację są obiektywne podczas tego protestu, to go przeprosze za swoją głupotę

Anonymous-X

Odkąd trwa protest nauczycieli, nie słyszałem w radio żadnego negatywnego głosu, wszystkie wywiady tylko z uczniami , którzy popierają protest, rodzice tylko popierający protest , tak jakby w polsce nikt nie miał innego zdania i wszyscy wspierali nauczycieli

W jednym wywiadzie nauczycielka żaliła się że jej dwójka dzieci od kilku lat nie wyjeżdża na wakacje bo ich nie stać, a rząd ma 500+ dla ludzi którzy trwonią te pieniądze.

HALLO przecież ta biedna nauczycielka tez pobiera 500+ i na co wydaje te pieniądze że jej dzieci nie stać na wakacje???

To nie jest propaganda??

lboo

@Anonymous-X:
““A w praktyce nauczyciel podejmuje decyzję o przyłączeniu się do strajku lub nie. Nie mając wpływu na to jakie postulaty są wysuwane.”

Czy ktoś go zmusza do tego, czy ktos mu przystawia pistolet do głowy?”

Zamiast hejtować, pomyśl logicznie czy jedno wynika z drugiego.

Znasz w ogóle jakie są postulaty, wiesz że postulowane są też większe nakłady na oświatę?
Bo z tego co tu napisałeś:
“Kupno tej kredy jest obowiązkiem szkoły, czyli potrzebne są pieniądze na szkołę a nie na nauczycieli”
to chyba nie bardzo.

“Rola mediów. Niestety media przynajmniej te rządowe prowadzą nieustanną akcje propagandową ”
“Sugerujesz że tylko media rządowe prowadzą akcje propagandową?
@taka tam, możesz poprosić kolegę, by postarał się być bardziej obiektywny?
chyba że udowodni mi że prywatne stację są obiektywne podczas tego protestu”

Nie. Napisałem “przynajmniej” bo znam sytuacje w rządowych, nie wiem jak jest w prywatnych bo generalnie unikam mas mediów.

Jeśli zaczniesz logicznie analizować i pytać jak czegoś nie rozumiesz to unikniesz zbędnych negatywnych emocji. Może zrozumiesz że nie zamierzam z nikim walczyć tylko przedstawiam swój punkt widzenia. A Twój arogancki i oskarżający ton jest daleko poniżej tego co uznaje za dyskusje.

taka tam

@lboo,
– trudno nie zgodzić się z tym, co wypunktowałeś
– napisałeś:”… Zmienić to może tylko społeczeństwo wymagając od władz lepszego systemu. Ale lepszy system to droższy system, wymagający większego zaangażowania i poświecenia więcej czasu (z punktu widzenia rodziców czy społeczeństwa). A jakiej części społeczeństwa zależy na tym żeby ich dzieci miały dobrą edukację….”
– i tu wtrącę swoje trzy grosze, bo nie zgadzam się z tym….uważam,ze wymagania należy zacząć od siebie, każdy indywidualnie, im wcześniej, tym lepiej,aż do osiągnięcia takiej masy krytycznej, która samoistnie wybierze właściwych ludzi, a ci wprowadzą lepszy system nauczania, bez wymuszania niczego na nikim…długa droga, trudna ale możliwa
– kościół miał szansę na rozpoczęcie tego procesu poprzez lekcje religii, które własciwie poprowadzone i poparte czynem mogłyby przynajmniej częściowo spojrzeć na drugiego człowieka “jak na brata, którego należy szanować”….
– w innych rejonach świata systemy edukacji też przeżywają “cięższe chwile” i tak np w wielkiej brytanii są szkoły, które wprowadzają lekcje medytacji juz w najmłodszych klasach i o dziwo dzieciaki szybko nauczyły się na czym polega medytacja bo ją polubiły, poza tym, coraz więcej szkół odchodzi od postrzegania w nauczycielu mistrza na rzecz przewodnika…w mysl zasady “dobry nauczyciel powie ci gdzie patrzeć ale nie powie, co masz widzieć”

Anonymous-X

@lboo

“A w zasadzie to jeśli popatrzyć na czas sprawowania urzędu, to efekt niewyedukowanego społeczeństwa to kwestia pokoleń, a więc to nie rząd jest zainteresowany obniżaniem poziomu edukacji, a raczej ktoś wyżej kto planuje w perspektywie pokoleń. Kiedyś mieliśmy rząd pracujący dal UE, teraz dal USA i syjonistów.”

Trudno jest mi logicznie analizować wypowiedz gościa , który snuje coś o tajnych rządach, sorry ale nie wierzę w spiski zmowy i niewiadomo co jeszcze

taka tam

@lboo
@Anonymous-X
– panowie, zgoda buduje, niezgoda rujnuje
– odmienne punkty widzenia i mocne argumenty/kontrargumenty pozwalają widzieć więcej dzięki sugestiom strony przeciwnej….wierzę, ze potraficie tak poprowadzić dyskusję,ze inni z zaciekawieniem będą śledzić waszą wymianę zdan

@Anonymous-x, nie oglądam tv, nie słucham radia, (nie mam odbiorników) więc nie wiem kto, co i jak przedstawia strajk nauczycieli ;-)

lboo

@taka tam: “– i tu wtrącę swoje trzy grosze, bo nie zgadzam się z tym….uważam,ze wymagania należy zacząć od siebie”
Zgadzam się z tym, tylko że to rozwój indywidualny. Natomiast jeśli chodzi o rozwój społeczeństwa jako całości to musi być jakiś wspólny cel, idea i jakiś system który spowoduje że ta większość która przynajmniej teraz działa na zasadzie jak najmniejszego wysiłku też rozwijała się i umacniała społeczność, a nie cofała w rozwoju siłą inercji tych którzy chcieli by się rozwijać. Szczerze mówiąc nie wiem jak to rozwiązać, bo że siła ludzi do rozwoju się nie da to oczywiste, a utrzymywanie przez społeczeństwo jednostek które są aspołeczne to destrukcja.

“wierzę, ze potraficie tak poprowadzić dyskusję,ze inni z zaciekawieniem będą śledzić waszą wymianę zdan”

Ale po co przekonywać kogoś kto nie chce być przekonany? Dyskusja zakłada otwartość obu stron na zmianę zdania, inaczej to nie ma sensu.

@Anonymous-X: “Trudno jest mi logicznie analizować wypowiedz gościa , który snuje coś o tajnych rządach, sorry ale nie wierzę w spiski zmowy i niewiadomo co jeszcze”

Często wiara (lub nie wiara, bo to w tym kontekście to samo) nie pozwala nam logicznie analizować tego co obserwujemy. Jeśli w coś uwierzymy to przestajemy szukać.
A jeśli nie chcesz analizować z takich czy innych powodów, to chyba lepiej powstrzymać się od oskarżeń.

Anonymous-X

@lboo

“Ale po co przekonywać kogoś kto nie chce być przekonany? Dyskusja zakłada otwartość obu stron na zmianę zdania, inaczej to nie ma sensu.”

Ja nikogo nie mam zamiaru do niczego przekonywać, a tym bardziej ciebie.
Twierdzisz że nauczyciele powinni dostać podwyżkę, to słucham uzasadnij dlaczego?
ale odpuść sobie jeśli masz zamiar , mówić o tajnych rządach, o tym że im się należy itd.. moje zdanie znasz, pisałem co o tym myślę. Dawaj , konkretnie, za co chcesz dac nagrodę, bo podwyżka jest formą nagrody, czym sobie na to zasłużyli, wykonując dotychczasową swoją pracę?

PS. Czy ty jesteś osobą która sama zarabia na swoje utrzymanie?
pytanie po za konkursem

PS II

“Często wiara (lub nie wiara, bo to w tym kontekście to samo) nie pozwala nam logicznie analizować tego co obserwujemy. Jeśli w coś uwierzymy to przestajemy szukać.”

A ty dzięki logicznej analizie, doszedłeś do wniosku że istnieje tajny rząd, płaskoziemcy tez dzięki logicznej analizie doszli do wniosku ze ziemia jest płaska.

lboo

@Anonymous-X: “Ja nikogo nie mam zamiaru do niczego przekonywać, a tym bardziej ciebie.”
Zauważyłem że wolisz oskarżenia.

“Twierdzisz że nauczyciele powinni dostać podwyżkę, to słucham uzasadnij dlaczego?”
Odpowiedź znajdziesz w komentarzach powyżej.

“Dawaj , konkretnie, za co chcesz dac nagrodę, bo podwyżka jest formą nagrody”
Podwyżka jest formą nagrody, tak jak inflacja jest formą kary.

“Czy ty jesteś osobą która sama zarabia na swoje utrzymanie?”
Tak i nie pracuje jako nauczyciel.

Pytanie za pytanie.
Pracujesz w budżetówce?

“A ty dzięki logicznej analizie, doszedłeś do wniosku że istnieje tajny rząd, płaskoziemcy tez dzięki logicznej analizie doszli do wniosku ze ziemia jest płaska.”
Manipulacje poprzez skojarzenie moich wypowiedzi z płaskoziemcami stosujesz intencjonalnie, czy nieświadomie?

taka tam

@lboo,
zacytuję ciebie:”Zgadzam się z tym, tylko że to rozwój indywidualny. Natomiast jeśli chodzi o rozwój społeczeństwa jako całości to musi być jakiś wspólny cel, idea i jakiś system który spowoduje że ta większość która przynajmniej teraz działa na zasadzie jak najmniejszego wysiłku też rozwijała się i umacniała społeczność, a nie cofała w rozwoju siłą inercji tych którzy chcieli by się rozwijać. Szczerze mówiąc nie wiem jak to rozwiązać, bo że siła ludzi do rozwoju się nie da to oczywiste, a utrzymywanie przez społeczeństwo jednostek które są aspołeczne to destrukcja.”
– społeczeństwo składa się z jednostek = jednostki tworzą społeczeństwo; większa świadomość jednostki to większa świadomość społeczenstwa aż do osiągnięcia wspomnianej przeze mnie masy krytycznej, która przeważy….
– to się dzieje teraz również choć nie jest to ta świadomość (= wymagam od siebie), którą chciałabym widzieć w naszym narodzie….dziwnym jest ,ze my potrafimy znaleźć wspólny cel, ideę, system tylko w obliczu narodowej tragedii lub poważnego zgrożenia z zewnątrz, nie uczymy się na błędach naszych przodków i za nic mamy opinię innych o nas , jako narodzie
– otto bismarck mówił “dajcie Polakom wolność, to wykończą się sami”…ten sam kanclerz powiedzał również ze “Polacy są poetami w polityce, a politykami w poezji”….
– słyszałam rownież ciekawą opinię o nas jako narodzie z innego regionu świata…oto ona:
“Podobno istnieje w Polsce wspólnota, która ma tylko czterech członków. Nazywają się oni: Każdy, Ktoś, Jakiś i Nikt. Pewnego dnia mają do wykonania ważną pracę i Każdy jest pewny, że Ktoś to zrobi. Jakiś chce to zrobić, bo myśli, że Nikt tego nie zrobi. Wtedy Ktoś się złości, bo przecież jest to robota dla Każdego. Jakiś ma nadzieję, że Ktoś to zrobi, ale potem Każdy dochodzi do wniosku, że Nikt tego nie zrobi. Kończy się to tym, że Ktoś wini Jakiegoś za to, że Nikt nie zrobił tego, co mógł zrobić Każdy.”
– nie wiem czy śmiać się czy płakać?

Anonymous-X

@lboo

“Odpowiedź znajdziesz w komentarzach powyżej.”
Czyli chcesz dać pieniądze, tylko dlatego, bo uważasz ze dzięki temu, garstka rzetelnych prawdziwych nauczycieli zostanie w szkołach publicznych, nie bierzesz pod uwagę tego ze tworząc
takie ciepłe dobrze płatne posadki, karierowicze wyrzną tych ludzi, i posadzą tam swoje psiapsiółka, że dyrektorzy zaczną upychać tam swoich marnych krewnych, BMW i do przodu.

komunizm to piękne czasy były :)

“Podwyżka jest formą nagrody, tak jak inflacja jest formą kary”
A myślisz że mnie inflacja nie dotyczy?

“Pytanie za pytanie.
Pracujesz w budżetówce?”

Nie , prowadzę działalność jednoosobową, i wyobraź sobie że ja płacę spore podatki, wyobraź sobie ze ja nie mogę strajkować, ja jak coś chce , to muszę sam na to za@#$#@, mi nikt nie daję więcej dlatego ze jest inflacja.

“Manipulacje poprzez skojarzenie moich wypowiedzi z płaskoziemcami stosujesz intencjonalnie, czy nieświadomie?”

Wydaje mi się ze robie to specjalnie.

lboo

@taka tam:
“– społeczeństwo składa się z jednostek = jednostki tworzą społeczeństwo; większa świadomość jednostki to większa świadomość społeczenstwa aż do osiągnięcia wspomnianej przeze mnie masy krytycznej, która przeważy….”
Nawet grupa ludzi składającą się tylko z wysoce świadomych jednostek nie stworzy zdrowego społeczeństwa jeśli nie będzie miała tych samych celów. Czy nawet jeśli przy wspólnym celu każdy będzie chciał iść inną drogą.

No mamy trochę cech narodowych powodujących że jest jak jest.

“Ja wiem najlepiej jak to zrobić.”
“Nikt nie będzie mi mówił co/jak mam robić.”
“Nienawidzę wszystkich którzy myślą inaczej niż ja.”

A już to jak Polacy Polaków traktują za granicą (mam tu na myśli pracujących za granicą). Dla mnie to jest straszne, nie wiem jak jest teraz, ale to co słyszałem już jakiś czas temu nie świadczy o nas dobrze.

lboo

@Anonymous-X: “Czyli chcesz dać pieniądze, tylko dlatego, bo uważasz ze dzięki temu, garstka rzetelnych prawdziwych nauczycieli zostanie w szkołach publicznych”

Czyli dało się znaleźć odpowiedź w moich komentarzach :)

Ja nic nie chce dawać, to nie moja decyzja. Przedstawiłem tylko jaki pozytywny efekt da zwiększenia im płacy. I to nie jest dawanie, tylko zapłata za pracę a podwyżka to urynkowienie płacy. Czyli taka zmian wynagrodzenia która spowoduje że nie będą chcieli zmieniać pracy bo ceny wzrosły, lub bo w innej branży płacą więcej. I o ile Ty prowadząc działalność masz w każdym momencie możliwość podniesienia cenę swojego produktu/usługi bo zmieniła się sytuacja na rynku. To nauczyciele zdani są na łaskę a raczej niełaskę rządu. I strajk to jest własnie ta reakcja na rynek.
Dodatkowo nauczyciele postulują o zwiększenie nakładów na oświatę. Żeby dzieci miały tą kredę i być może jeszcze jakieś pomoce. To też jest zły postulat? I dzieci same powinny kredę do szkoły przynosić?
Zresztą jak porównać te setki miliardów na sprzęt wojskowy który ma nas chronić przed atakiem Putina, który wolałby z nami handlować, a nie atakować. Kolejne setki miliardów które pewnie w taki czy inny sposób hojną ręką popłyną w ręce “bezspadkowych spadkobierców”. To taka inwestycja w nauczycieli jest na pewno lepszym wydaniem naszych pieniędzy.

““Manipulacje poprzez skojarzenie moich wypowiedzi z płaskoziemcami stosujesz intencjonalnie, czy nieświadomie?”

Wydaje mi się ze robie to specjalnie.”

Przynajmniej jesteś szczery :D

taka tam

@lboo,
-piszesz,ze:”Nawet grupa ludzi składającą się tylko z wysoce świadomych jednostek nie stworzy zdrowego społeczeństwa jeśli nie będzie miała tych samych celów. Czy nawet jeśli przy wspólnym celu każdy będzie chciał iść inną drogą”

– i tu się z tobą definitywnie nie zgodzę, bo poziomy świadomości są mocno skorelowane z określonymi procesami świadomości- emocjami, postrzeganiem, postawą, swiatopoglądem…
jesli wymagamy lepszego świata to zaczynamy od siebie….pokój nie tylko między narodami ale również w rodzinie, sąsiedztwie, zakładzie pracy, klasie….i o ten pokój dbamy będąc żywym tego przykladem…dbamy a nie walczymy bo walka to wojna a wojna to przeciwienstwo pokoju…to tylko przykład, moze nie najlepszy ale mam nadzieje,ze wiesz co mam na mysli
– wysoce świadome jednostki stworzą zdrowe społeczenstwo a wtedy to wszystko już z górki ;-)

ps
odnosnie rodaków za granicą…z przykrościa informuję,ze nic się nie zmieniło na lepsze

Anonymous-X

@lboo

“Czyli dało się znaleźć odpowiedź w moich komentarzach :)”
“Dodatkowo nauczyciele postulują o zwiększenie nakładów na oświatę. Żeby dzieci miały tą kredę i być może jeszcze jakieś pomoce. To też jest zły postulat, i dzieci same powinny kredę do szkoły przynosić?”

No widzisz , ja twoje posty czytam mimo wszystko, ty widocznie moich nie czytasz, bo wyraźnie z nich byś zrozumiał , ze podwyżki NIE , na szkołę Tak.

“Ja nic nie chce dawać, to nie moja decyzja”
Poparcie opinii jest decydujące, dlatego prywatne media sieją propagandę poparcia dla protestu, czyli to jest nasza decyzja :) żaden protest nie wygra jeśli nie ma poparcia społecznego.

“Przedstawiłem tylko jaki pozytywny efekt da zwiększenia im płacy. I to nie jest dawanie, tylko zapłata za pracę a podwyżka to urynkowienie płacy. Czyli taka zmian wynagrodzenia która spowoduje że nie będą chcieli zmieniać pracy bo ceny wzrosły, lub bo w innej branży płacą więcej. I o ile Ty prowadząc działalność masz w każdym momencie możliwość podniesienia kosztu swojego produktu/usługi bo zmieniła się sytuacja na rynku.”

– Ty to nazywasz pozytywnym efektem, ja to nazywam tworzeniem ciepłych posad
– ty nazywasz to zapłatą, ja nazywam, wymuszeniem
– ludzie zmieniają pracę nie tylko dlatego ze mało zarabiają, ale dlatego że klimat w pracy jest zły, mają dość bycia wykorzystywani przez kolegów itd.. twierdzisz ze pracujesz więc wiesz jak to jest
– podniesienie ceny na moją usługę, może skutkować tym, ze stracę klienta, bo klient chce tanio i jego nie obchodzą moje koszta pracy, jego nie obchodzi że ja mam do zapłacenia podatki, rachunki itd….. mój klient ma swoje problemy i nie chce przepłacać :)

“Zresztą jak porównać te setki miliardów na sprzęt wojskowy który ma nas chronić przed atakiem Putina, który wolałby z nami handlować, a nie atakować. Kolejne setki miliardów które pewnie w taki czy inny sposób hojną ręką popłyną w ręce “bezspadkowych spadkobierców”. To taka inwestycja w nauczycieli jest na pewno lepszym wydaniem naszych pieniędzy.”

Oj i kolejne bajdurzenie rusofila, po co wciskasz takie głupoty? jako państwo to są wydatki konieczne, ja wiem że twoim zdaniem Putin to człowiek wspaniały i miłosierny, ja go nie znam tak dobrze jak ty, wódki z nim nie piłem,nie wiem co mu jutro odpali w głowie, i gdzie jutro pośle zielonych ludzików.

Co do “bezspadkowych spadkobierców” ja też sie na to nie godzę, jestem gotów nawet w tej sprawie wyjść na ulice, a ty i wszyscy inni? czy tylko będziecie siedzieli i klikali w klawisze w domu? Jakoś w obronie sędziów ludzie protestowali , a w tym temacie nikt niechce, jak pisałem wcześniej, – Poparcie opinii jest decydujące – jeśli ludzie nic nie robią to co sie dziwisz?

lboo

@taka tam: “wysoce świadome jednostki stworzą zdrowe społeczenstwo a wtedy to wszystko już z górki”

Mam nadzieję że przyjdzie nam to kiedyś zobaczyć w praktyce. Choć moja racjonalna część umysłu protestuje,

lboo

@Anonymous-X “ty nazywasz to zapłatą, ja nazywam, wymuszeniem”
Jeśli oczekiwanie płacy zgodnie z tym co oferuje rynek za podobne kwalifikacje nazywasz wymuszeniem, to może. Nauczyciele którzy coś potrafią i chcą coś zrobić (a o takich pisałem) bez problemu znajdą inną podobnie lub lepiej płatną pracę. A pamiętaj że za ich edukacje już zapłaciliśmy, wiec jak się przebranżują to już jest to strata.

” ludzie zmieniają pracę nie tylko dlatego ze mało zarabiają, ale dlatego że klimat w pracy jest zły, ”
Kadra nauczycielska to w większości kobiety, nie wiem czy wiesz co to oznacza w temacie klimatu pracy. Jak pracujesz w jednoosobowej firmie to możesz nie wiedzieć, ale popytaj :)

“bo klient chce tanio i jego nie obchodzą moje koszta pracy, jego nie obchodzi że ja mam do zapłacenia podatki, rachunki itd….. mój klient ma swoje problemy i nie chce przepłacać :)”
Może tak jest jak piszesz, ale ja w praktyce zaobserwowałem że jak ceny ropy rosną to na stacji paliwo drożeje, a jak spadają to paliwo nie spada. No ale jeśli Ty nie podnosisz cen gdy koszty Ci rosną to ja poproszę o Twoją ofertę bo zakładam że jak już trochę już pracujesz, to musi być mocno konkurencyjna.

“Oj i kolejne bajdurzenie rusofila, po co wciskasz takie głupoty? jako państwo to są wydatki konieczne, ja wiem że twoim zdaniem Putin to człowiek wspaniały i miłosierny”

Uważam że bardziej konieczne są wydatki na edukację niż na obronę przed Putinem który nie chce zaatakować. Znowu wciskasz mi coś czego nie powiedziałem. Putin ma tani gaz, rynek zbytu zaraz za miedzą, rurociągi które mogły by pracować i na nas. I jeszcze nigdy nie zrobił takiej akcji jak np Amerykanie z Wenezuelą.
A za pomoc Amerykanom dostajemy tylko kopniaki. A to konferencja przeciwko Iranowi, a to oskarżenia o antysemityzm, żądania oddawania majątku żydom i to tylko bieżące przykłady. Gdzie tu logika?

“Co do “bezspadkowych spadkobierców” ja też się na to nie godzę”

To niestety dostajemy w pakiecie jako zestaw obowiązkowy do rządów PiSu. Patrząc jak się zachowują w stosunku do żądań USA czy Izraela to mało kto już wierzy że są w stanie choćby w najmniejszej sprawie zaprotestować. Czy chcą, czy muszą to nie ma znaczenia, taki jest schemat działania.

“Jakoś w obronie sędziów ludzie protestowali , a w tym temacie nikt niechce, jak pisałem wcześniej, – Poparcie opinii jest decydujące – jeśli ludzie nic nie robią to co sie dziwisz?”

Opinia publiczna też jest towarem, co sam zauważyłeś:
“dlatego prywatne media sieją propagandę poparcia dla protestu”
Jeśli w grę wchodzą duże pieniądze to i są duże budżety na organizację. Z majdanem się udało, to tym bardziej uda się z “bezspadkowymi spadkobiercami”.
Problem jest z tym że zwyczajni ludzie bez przygotowania wiedzy i wpływów praktycznie nie są w stanie oddolnie stworzyć skutecznego protestu. To duże przedsięwzięcie wymagające sporych funduszy, doskonałej organizacji i poparcia mediów. A doskonale pewnie zdajesz sobie sprawę że w przypadku 447 tego nie będzie.
Dodatkowo znakomita większość protestów organizuje się używając facebook, twitter, what’s up, gmail. Myślisz że trudno te kanały komunikacji odpowiednio przefiltrować?

MasaKalambura

Niestety to rok dubletu wyborczego, więc trudno jednoznacznie stwierdzić czy to polityka czy rzeczywista potrzeba. Skłonny jestem uwierzyć ze czas najwyższy wykonać milowy krok ku 1000 euro jako minimum zarobków.
Dlatego nie widzę specjalnych przeszkód, by zmodyfikować delikatnie podejście obecnej ekipy w stronę przerzucenia części środków z 500+ na podwyżki postulowane przez ZNP. Zwyczajnie uznać granicę 1000 euro lub więcej zarabianych przez rodziców jako dyskwalifikujące z programu 500+.dla pierwszego dziecka. Jeśli tego mało, dokonać rachunków na dzieci kolejne.

Argument rządowy, ze wymaga to zatrudnienia kolejnych urzędników mnie nie przekonuje. Obecny poziom automatyzacji i cyfryzacji urzędów skarbowych, wprowadzenie jednolitych plików itp należy wykorzystywać aktywnie w innych gałęziach państwa.

Jest to także usprawiedliwione moralnie. Równie ważne co wspomaganie rozrodczości i rodziny wielodzietnej, to zapewnienie dzieciom odpowiedniego wykształcenia przez zmotywowanych ku temu finansowo nauczycieli.

Anonymous-X

@lboo
„Jeśli oczekiwanie płacy zgodnie z tym co oferuje rynek za podobne kwalifikacje nazywasz wymuszeniem, to może.”

Już wcześnie pisałem to, ale nie załapałeś, napisze jeszcze raz, może teraz się skup ok?.

Nauczyciele z sektora prywatnego CZYLI TEN SAM ZAWÓD, średnio zarabiają mniej od nauczycieli z sektora publicznego, rynek zweryfikował INACZEJ NIŻ TOBIE SIĘ WYDAJE.
Link do statystyk , przejrzyj je, zamiast się wymądrzać, matematyka nie kłamie :) https://wynagrodzenia.pl/artykul/ile-zarabiaja-nauczyciele-ihow-much-do-teachers-earni

„Kadra nauczycielska to w większości kobiety, nie wiem czy wiesz co to oznacza w temacie klimatu pracy. Jak pracujesz w jednoosobowej firmie to możesz nie wiedzieć, ale popytaj :)”

Twierdzisz że w zakładzie pracy, w którym kadra pracownicza składa się z kobiet, panuje sielska nieskazitelna atmosfera, nikt nikogo niepo@#$%%, wszyscy się miłują. Błagam cię, zejdź na ziemię i przestać opowiadać bajki, ty jednak nigdy jeszcze nie pracowałeś, zapewniam cię ze kobiety też potrafią być złe :), głośna sprawa Biedronki, gdzie kierowniczki ostro wykorzystywały podległych im pracowników, kobiety i mężczyzn. Zdecydowanie, to ty popytaj starszych kolegów, którzy już pracują, o realia.

„….Może tak jest jak piszesz, ale ja w praktyce zaobserwowałem że jak ceny ropy rosną to na stacji paliwo drożeje, a jak spadają to paliwo nie spada. No ale jeśli Ty nie podnosisz cen ….”

Ty nie masz pojęcia o czym mówisz. (załamka)
Przykładowo taki Orlen to duża firma, którą stać na trzymanie sztywnych cen, nawet i kilka tygodni, albo i miesiące i firma nie upadnie, taka firma ma gigantyczne obroty, zabezpieczenia itd… (naprawdę nie chce mi się tego tłumaczyć , bo to referat można napisać, polecam zapoznać się z tematem w internecie) Dla małego biznesu trzymanie sztywnej ceny to śmierć.

Jak dorośniesz, to zrób taki eksperyment, Idz do pracy, do małego sklepu osiedlowego na 3 miesiące, a potem do dużego marketu,na 3 miechy, a gwarantuję że zrozumiesz dlaczego, ten sklep osiedlowy nie jest wstanie konkurować z hipermarketem. Naprawdę polecam taka lekcja życia, która otworzy tobie oczy i zrozumiesz że twoje socjalistyczne poglądy to mrzonki, a wszędzie gdzie wprowadzono komunizm, tam społeczeństwo zubożało.

„Uważam że bardziej konieczne są wydatki na edukację niż na obronę przed Putinem który nie chce zaatakować.”

A ja uważam że skoro rozmawiamy o nauczycielach, to nie powinieneś wykorzystywać tego tematu, by niby to o nauczycielach, ale tak lekko przepchnę, pro soviecką propagandę, może ktoś czytający ją łyknie.

“Co do “bezspadkowych spadkobierców” ja też się na to nie godzę”
To nies…….. bla bla bla bla bla …..
447 tego nie będzie.
Dodatkowo znakomita większość protestów organizuje się używając facebook, twitter, what’s up, gmail. Myślisz że trudno te kanały komunikacji odpowiednio przefiltrować?”

Nie masz racji,
jedyne co potrafisz to filozofować, jak to źle, tajne rządy iluminati itd.. ale jak trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, to już masz miliony powodów by dalej siedzieć na d@#$, i dlatego bronisz tej podwyżki, bo nie potrafisz walczyć o swoje, uważasz że tobie się należy.

to smutne.

taka tam

@Anonymous-X,@lboo,
– nauczyciele z sektora prywatnego zarabiają DUŻO więcej przy takim samym pensum godzin anizeli w sektorze publicznym to raz, a dwa, w sektorze prywatnym nie ma takiej opcji aby zabrakło przysłowiowej kredy
– też dziwiłam się dlaczego tak jest ze jak cena ropy spada to paliwo NIE SPADA, (….myślę,ze @Anonymous coś tu przeoczyłeś….bo @lboo napisał ze jak cena ropy idzie w góre, to paliwo też, co wydaje się logiczne, ale jak cena ropy spada to paliwo nie spada…skoro mówisz o zamrozeniu cen, to dlaczego owo “zamrożenie cen” działa jak ropa tanieje = cena paliwa się nie zmienia, a “zamrożenie cen” nie działa, jak ropa idzie do góry???
– wysyłanie lboo do pracy do małego osiedlowego sklepiku a potem do hipermarketu przemilczę bo nie chcę być niegrzeczna
– kwestia wydatków na zbrojenia przed kimś, kto wcale nie jest zainteresowany atakiem, zamiast na edukację jest akurat ważne bo obnaża chorobę łatwo dającą się zidentyfikować
( kraj jest jak gospodarstwo domowe, dobre stosunki z sąsiadami to podstawa…jak mi zabraknie soli, to zastukam do sąsiada, a nie będę wydzwaniała do brata mieszkającego 250km dalej, sąsiad jest lepszy niż najlepszy alarm przeciwwłamaniowy więc kwestia dobrych stosunków sąsiedzkich w skali mikro (dom) i skali makro (państwo) powinna być prriorytetem dla kogoś (ojciec/rząd) kto faktycznie dba o bezpieczeństwo domu/państwa,
(ciągłe straszenie własnych dzieci sąsiadem z góry deformuje psychikę i potem dostrzega się zagrozenia tam gdzie ich nie ma, a nie widzi tych, które są blizej niż koszula na ciele)

pozdrawiam,

Każdy w tej dyskusji ma trochę racji, jedni więcej, drudzy mniej.
Odchodzicie od tematu.
Czym jest szkolnictwo?, to przyszłość.

Szkolnictwo jest również jedną z gałęzi gospodarki państwa, po rozbiorze żydowskim 30 lat temu prawie nic się nie ostało. Zostało szkolnictwo z zapleczem, bo jeszcze żydów za mało żeby to rozwalić i przejąć od razu.

Popatrzcie ludziska na fabryki, stocznie, kopalnie i tak dalej, nic nie rozumiecie?.
A kiedy doprowadzamy do spartaczenia wszystkiego krzyczymy głośno, prywatyzujmy!!, bo kiedy składa się cały naród na coś, to jest do niczego,
kapujecie, czy jeszcze za mało przykładów?.

Nie ja to napisałem, cytuję z pamięci “dzieci z elit (angielskich lub amerykańskich, nie pamiętam, ale to żadna różnica), cytuję dalej, “chodzą w mundurkach do prywatnych szkół, uczą się na pamięć całych książek, w takich szkołach panuje dyscyplina jak w średniowieczu”.

Rozumiecie o co tu chodzi?,
pierwszym sygnałem, że szkoły będą kształcić debili było to, że gówniarzom można wszystko a nauczyciel nie ma możliwości, by takiego kogoś zdyscyplinować, nie ma żadnej możliwości, więc co zostaje?,
amerykańskie filmy dla ubogich w których Kevin Costner bierze klasę i umożliwia im start w przyszłość,
ale co z resztą, gdzie nie ma takiego nauczyciela?.
To rzeczywistość (od dawna) w USA, a co z Polską?.

Na podsumowanie, dzieci premiera chodzą do “Zespół szkół Laudera-Morasha”.

Anonymous-X

@taka tam

Ja prosty człowiek jestem, więc wyłożę to łopatologicznie, wybacz za mój język.

„nauczyciele z sektora prywatnego zarabiają DUŻO więcej przy takim samym pensum godzin anizeli w sektorze publicznym to raz, a dwa, w sektorze prywatnym nie ma takiej opcji aby zabrakło przysłowiowej kredy”

Zapewne masz rację, ale pozwolę sobie tu zacytować Panią Agnieszkę, nauczycielkę z jednej z prywatnych szkół.

– Nauczycieli pracujących w szkołach prywatnych nie dotyczą zapisy Karty Nauczyciela, zazwyczaj zarabiają mniej niż w publicznych, a pełny etat wynosi 40, a nie 18 godzin tygodniowej pracy – mówi Agnieszka, nauczycielka w jednej z prywatnych szkół. –

Link do artykułu z którego pochodzi cytat https://nauka.trojmiasto.pl/Coraz-wiecej-prywatnych-szkol-czyli-jak-rodzice-inwestuja-w-edukacje-n123624.html

A teraz taka teoria spiskowa :)
Dlaczego protestujący nauczyciele jako argument za podwyżką, o która walczą, nie dają za przykład nauczycieli zatrudnionych w sektorze prywatnym, a posługują się argumentem z Panią na kasie?

Bo, nauczyciele zatrudnieni w sektorze prywatnym średnio zarabiają mniej, szkoły są lepiej wyposażone i nie brakuje kredy, czyli można lepiej i taniej. A nauczyciele zatrudnieni w sektorze państwowym nie mają kredy, ale sami mają lepiej, mniej pracują i średnio zarabiają więcej od swoich kolegów, nauczycieli zatrudnionych w sektorze prywatnym.
Dlatego posługują się przykładem, który opinia publiczna „kupi”, a przeciętny obywatel uważa że Pani kasjerka to tylko siedzi i nic nie robi, a zarabia przy tym kupę kasy.

A ktoś wie, dlaczego taka Pani na kasie zarabia „kupę kasy”? : )

oczywiście nie musisz się zgadzać ze mną , to tylko taka teoria spiskowa, moje rozumowanie może być błędne : )

„też dziwiłam się dlaczego tak jest ze jak cena ropy spada to paliwo NIE SPADA, (….myślę,ze @Anonymous coś tu przeoczyłeś….bo @lboo napisał ze jak cena ropy idzie w góre, to paliwo też, co wydaje się logiczne, ale jak cena ropy spada to paliwo nie spada…skoro mówisz o zamrozeniu cen, to dlaczego owo “zamrożenie cen” działa jak ropa tanieje = cena paliwa się nie zmienia, a “zamrożenie cen” nie działa, jak ropa idzie do góry???”

A może przypadkiem nawet, na tej samej stacji razem staliście i to zaobserwowaliście? (tak sugeruję coś : )
Nie wiem co masz na myśli pisząc “zamrożenie cen”, ale nie ważne.
Ja pisząc „sztywna cena” mam na myśli to, że ja, cenę za swoją usługę negocjuję, czyli nie mam stałej ceny finalnej, raz zarobię więcej innym razem mniej.
Jedyne na czym mogę upuścić, to na mojej robociźnie, bo ja składając pewne zamówienia, nie mogę negocjować cen za te produkty, po prostu ja nie zamawiam tego w takich ilościach, by tej firmie opłacało się negocjować zemną, tak więc muszę zapłacić tyle ile oni sobie życzą.

mam nadzieję ze to rozumiesz, więcej o swoim zajęciu nie mam zamiaru opowiadać/pisać.

Ale wracając do Orlenu, nie wiem czy jesteś tego świadoma, ale cały świat w którym żyjesz, opiera się na ropie, a skoro orlen sprzedaje produkt, od którego jest uzależniony CAŁY świat, to parafrazując Leonardo DiCaprio z filmu Titanik, JESTEŚ KU@#! PANEM TEGO ŚWIATA i to ty, dyktujesz ceny tym narkomanom.

To nie jest żadna wiedza tajemna, zachęcam do zgłębienia tematu, a najlepiej samemu otworzyć działalność i zobaczyć jak to jest z drugiej strony, od strony tego, któremu się nie należy, ale musi łożyć na tych, którym się należy.

„wysyłanie lboo do pracy do małego osiedlowego sklepiku a potem do hipermarketu przemilczę bo nie chcę być niegrzeczna”

Zderzenie się z rzeczywistością boli, ale nie widzę w tym nic złego, a tym bardziej niegrzecznego, to kształtuję charakter i wybija z głowy socjalistyczne zapędy.

„kwestia wydatków na zbrojenia przed kimś, kto wcale nie jest zainteresowany atakiem, zamiast na edukację jest akurat ważne bo obnaża chorobę łatwo dającą się zidentyfikować……….itd „

Twierdzisz tak , bo znasz Putina , spotykasz się z nim , rozmawiacie razem o geopolityce i stąd wiesz co mu siedzi w głowię, kogo on lubi a kogo nie, wiesz co on planuje, gdzie i kiedy pośle zielone ludziki?

W 1939 też „wszyscy” byli pewni że hitler nikogo nie zaatakuję, a jak to się skończyło to chyba wiesz?

Mógłbym tak więcej, ale uważam że to nie ma sensu , bo ty doskonale wiesz co Putin chce , a czego nie chce : ) Uważam że porównywanie geopolityki do stosunków sąsiedzkich, jest trochę nie trafne, uważam za to, że lepiej mieć i nie użyć, niż potrzebować i nie mieć, ale co ja tam wiem, ja się nie znam,to ty znasz Putina.

I to by było na tyle, nie chce mi się już gadać, są święta, wszystkiego naj, naj, naj

Pozdrawiam

over

taka tam

@Anonymous-X,
1) – tak sie składa, ze wiem z pierwszej ręki jakie są pobory w szkołach prywatnych i społecznych i ci nauczyciele nie strajkują bo zarabiają duzo, duzo więcej… a i kredy im nie zabraknie ;-)

2) – napisałeś
:”Ty nie masz pojęcia o czym mówisz. (załamka)
Przykładowo taki Orlen to duża firma, którą stać na trzymanie sztywnych cen,…”

– ja problem widzę w czym innym…dlaczego orlen sprzedaje trzyma się sztywnej ceny gdy ropa na świecie spada?
– inne duże stacje benzynowe regulują swoja cenę w zależności od ceny ropy i jesli ona spada to cena benzyny tez spada, a jak cena ropy rosnie, to i litr benzyny na stacji też idzie w górę… ( jestem posiadaczem auta, które sama tankuję)

3) napisałeś:
“Ale wracając do Orlenu, nie wiem czy jesteś tego świadoma, ale cały świat w którym żyjesz, opiera się na ropie, a skoro orlen sprzedaje produkt, od którego jest uzależniony CAŁY świat, to parafrazując Leonardo DiCaprio z filmu Titanik, JESTEŚ KU@#! PANEM TEGO ŚWIATA i to ty, dyktujesz ceny tym narkomanom”

– a to dobre….chyba cię zaskoczę ;-)
mój świat, CAŁY świat, w którym żyję zdecydowanie NIE opiera się na ropie a juz na pewno nie na cenach orlenu…nie jestem uzależniona od podróżowania autem, (mogę przesiąść się na rower) …ani od żadnych cen, które są proponowane

4) napisałeś:
“a przeciętny obywatel uważa że Pani kasjerka to tylko siedzi i nic nie robi, a zarabia przy tym kupę kasy”

– wygląda na to,ze nie jestem “przeciętnym obywatelem”
– szanuję każdego,niezależnie od wykonywanego zawodu
(nie wartościuję ludzi podług zawodu który wykonują ale jakimi są ludźmi;-)

5) nie wiem jakie osobiste zło wyrządził ci putin bo strasznie się boisz jakichs zielonych ludzików i tego co mu strzeli do głowy…
– ja mówię o stosunkach dobrosąsiedzkich a ty o ufo i teoriach spiskowych…
– ja mówię o skali mikro (dom) i makro (państwo) i życiu w zgodzie z sąsiadami ale ty nie widzisz analogii…a widzisz alalogię w budżecie domowym i budzecie państwa?

– mam nadzieję ze masz jakichś sąsiadów,więc zrób eksperyment = lekcję (sam też proponowałes “lekcję” wysyłając lboo do pracy w sklepie), a więc przestań żyć z twoimi sąsiadami w zgodzie, zacznij ich obrażać sugerując im chorobę psychiczną, wzywaj policję, zakładaj alarmy tuż przy ich drzwiach wejsciowych tak na wszelki wypadek gdyby zechcieli posłać zielone ludziki, a każdego kto ma inne zdanie na temat twojego sąsiada zacznij posądzać o to,ze pewnie pił wódkę i zna jego plany na przyszłośc dotyczące twojego domu, twoich dzieci i twojej żony..w ogóle przestań interesować sie własnymi dziecmi i zoną…patrz tylko co robi sąsiad i jakie zło moze ci on ewentualnie wyrządzić….

6) napisałes:
“W 1939 też „wszyscy” byli pewni że hitler nikogo nie zaatakuję, a jak to się skończyło to chyba wiesz?”
– zbroisz się przeciwko swojemu sąsiadowi “kowalskiemu z góry”, a tu i “nowak z dołu” cie atakuje?…tak to jest, jak się z sąsiadami nie zyje w zgodzie, a liczy na kolege z pracy, który nawet nie mieszka w tym samym mieście i ma tak naprawdę gdzies twoje problemy
– piłsudski mówił głosno jak ułożyć dobre stosunki z sąsiadami: rosją i niemcami, jeszcze przed swoją smiercia ostrzegał,co moze się wydarzyc ….dlatego nie mów,ze “wszyscy”byli pewni ze hitler nikogo nie zaatakuje….bo “większość” w europie wiedziała ze zaatakuje, to była tylko kwestia czasu…to ze rosja wkroczyła 17 a nie 1 wrzesnia wbijając nam nóż w plecy było spowodowane tym,ze stalin spóżnił sie z mobilizacja wojsk…pierwotny plan zakładał atak z dwóch stron w dniu 1 wrzesnia….
– dziadek piłsudski zmarł w maju 1935 r, gdyby żył to to ataku na poslkę w 39 by nie doszło,hitler miał bardzo wyskie mniemanie o marszalku i widzal go jako sojusznika; (był na pogrzebie wsród 16 innych, w tym cesarza japonii), do paktu ribbentrop-molotow doszlo bo Polska sama sie wmanewrowała szukajac “przyjaciół” daleko a wrogow blisko ..( tak jak teraz), dla IIII rzeszy ważna byla ropa i zaglebie baku a nie jakies tam biegające po poach poskie krasule…

7) i wracamy do punku wyjscia….o tym , jak ważna jest edukacja..bo takie będą rzeczypospolite jak naszej młodzieży chowanie….

8) pozdrawiam zycząc zdrowych i pogodnych świąt

Anonymous-X

@taka tam

“a to dobre….chyba cię zaskoczę ;-)
mój świat, CAŁY świat, w którym żyję zdecydowanie NIE opiera się na ropie a juz na pewno nie na cenach orlenu…nie jestem uzależniona od podróżowania autem, (mogę przesiąść się na rower) …ani od żadnych cen, które są proponowane”

Jesteś tego pewna? a wiesz ogóle co sie wytwarza z ropy?
Ropa nie jest tylko i wyłącznie OLEJEM NAPĘDOWYM

Co wytwarza się z ropy naftowej?
paliwa: benzynę różnych rodzajów, olej napędowy do silników Diesla, oleje opałowe,
naftę (wykorzystywaną dawniej do oświetlania domów, a także jako środek czyszczący),
rozpuszczalniki i środki odtłuszczające, m.in. benzynę ekstrakcyjną, aceton, olej parafinowy, używany między innymi do produkcji parafinowych świec, smary, asfalt, którym pokrywa się powierzchnię dróg; w przeszłości asfaltu używano także w niektórych krajach jako zaprawy murarskiej, spajającej cegły, polietylen (a z niego: foliowe torebki i folie ogrodnicze, rury hydrauliczne, żagle, zabawki, butelki, elementy sprzętu sportowego – tysiące zastosowań)
polipropylen (opakowania, zabawki, dywany, linki, ubrania, izolacje przewodów elektrycznych, maty filtracyjne, zderzaki do samochodów, pianki izolacyjne, przewody do cieczy agresywnych… obok polietylenu polipropylen jest najbardziej rozpowszecnionym rodzajem tworzywa sztucznego),leki; maści, takie jak parafina lekarska toluen (z którego wytwarza się między innymi materiały wybuchowe, w tym trotyl; stosowany jest także przy produkcji detergentów, perfum i innych produktów), etylen (gaz przyspieszający dojrzewanie owoców, stosowany w przemyśle przetwórczym; ale też podstawowy surowiec do produkcji PCV),
tlenek etylenu (znajdujący zastosowanie m.in. jako środek grzobobójczy i sterylizujacy wykorzystywany w szpitalach i pracowniach konserwatorskich; produkuje się z niego glikol etylowy, wykorzystywany z kolei jako składnik płynów chłodzących w samochodach i do produkcji materiałów wybuchowych, w tym dynamitu)
ksyleny, wykorzystywane w przemyśle farbiarskim,
fenol, stosowany do produkcji środków ocrony roślin,
petrollent, gaz wykorzystywany w przemysłowych aerozolach.
To tylko niektóre z produktów wytwarzanych z ropy naftowej!

Przemysł petrochemiczny “przy okazji” przetwarzania ropy naftowej produkuje także skroplony azot i tlen, siarkę i inne surowce niezbędne do produkcji kolejnych materiałów i przedmiotów.

“” i wracamy do punku wyjscia….o tym , jak ważna jest edukacja..bo takie będą rzeczypospolite jak naszej młodzieży chowanie….””

To juz naprawdę ostatni mój wpis, proszę cię nie odpisuj, ja nie mam czasu na dokształcanie ludzi którym wydaje się ze wiedzą wszystko najlepiej.

taka tam

@Anonymous-X,
– ależ oczywiście , jak sobie życzysz….to mój ostatni post adresowany do ciebie
btw
– a z listy produktów którą” copy and paste” nie korzystam lub ograniczam do minimum
– bardzo sobie schlebiasz zdaniem: “ja nie mam czasu na dokształcanie ludzi ” albowiem niczego ani mądrego ani ciekawego od ciebie się nie dowiedziałam ;-(
– wesołych świąt

Anonymous-X

@taka tam
Tu nie ma o co, się obrażać i fochować jak dziecko, rozmowa z tobą czy z twoim kolegą Ilboo , nie ma sensu, bo wy WIECIE WSZYSTKO NAJLEPIEJ.

Całe życie myślałaś że ropa służy tylko jako olej napędowy, gdy udowodniłem ci że jest inaczej, to ty mi odpisujesz ze: – niczego ani mądrego ani ciekawego od ciebie się nie dowiedziałam – Normalny inteligentny człowiek w takiej sytuacji, przyznał by się do swojej niewiedzy, a ty się obrażasz, bo udowodniłem tobie ze nie jesteś tak mądra, jak tobie się wydaję.

Ja nie twierdzę że nauczyciele z sektora państwowego średnio zarabiają więcej od nauczycieli z sektora prywatnego, dlatego że mi się tak wydaję!. Tylko dlatego że sprawdziłem to, i na poparcie swych twierdzeń podaję link do danych liczbowych potwierdzających moją opinie, A ty i ilboo, swoje twierdzenia argumentujecie tym, ŻE TY WIESZ ŻE TAK JEST.

I mógł bym tak siedzieć i pisać tu w nieskończoność, tylko że taka rozmowa nie ma kompletnie sensu, WY I TAK WSZYSTKO WIECIE LEPIEJ.

taka tam

@Anonymous-X,
– miałam nie odpisywać bo kompletnie inne postrzeganie uniemożliwia jakąkolwiek merytoryczną dyskusję…no ale “złamię się” i odpowiem tak krótko , jak to mozliwe:
1) twoja wypowiedź:
“Ja nie twierdzę że nauczyciele z sektora państwowego średnio zarabiają więcej od nauczycieli z sektora prywatnego, dlatego że mi się tak wydaję!. Tylko dlatego że sprawdziłem to, i na poparcie swych twierdzeń podaję link do danych liczbowych potwierdzających moją opinie, A ty i ilboo, swoje twierdzenia argumentujecie tym, ŻE TY WIESZ ŻE TAK JEST.”

– tak, wiem jak jest bo przez x lat pracowałam w szkole prywatnej a także i państwowej zanim odeszłam z zawodu i to całkiem niedawno, więc chyba wiem lepiej od ciebie jakie pobory otrzymywałam….czy imputujesz mi brak umiejętnosci liczenia w zakresie paru tysięcy?.chcesz mi powiedzieć ze ty wiesz lepiej jakie ja otrzymywałam pobory? bo podałes link, który znalazłeś w internecie no i pani agnieszka tak powiedziała? czy ty siebie słyszysz?
jak zareagujesz, gdy ja ci powiem, ze ja wiem lepiej ile ty zarabiasz bo znalazłam w internecie artykuł, no pan bronek powiedzał publicznie ze tak jest…

2) “Całe życie myślałaś że ropa służy tylko jako olej napędowy, gdy udowodniłem ci że jest inaczej….”
– powtórzę raz jeszcze, nie schlebiaj sobie…nie trzeba być geniuszem aby miec jako takie pojęcie do czego moze byc wykorzystywana ropa, ( ba, pisałam o tym mówiąc po co hitler chciał zagłębie baku)to raz;
dwa, swiat konsumpcji mnie nie kręci i da się żyć całkiem spokojnie i zdrowiej nie korzystając lub ograniczając do minimum wątpliwe dobrodziejstwa ropy, jak zmienisz paltformy informacyjne to mozesz dowiedziec się rzeczy, które nie zmieszczą sie w twojej głowie ale do tego trzeba po prostu dorosnąć….
i trzy, szkoda życia na rozmyślanie “całe życie” o ropie..toż to czyste szalenstwo ale jesli ci to odpowiada…to prosze bardzo, twoj wybór, twoje życie..co mi do tego? ja mam lepsze rzeczy do roboty
– a cztery, to temat dotyczył ceny benzyny a ty rozdmuchałes go na produkty ropopochodne, sugerując,ze cena ropy za baryłke odbije sie na cenie flaszki perfum…no comments ;-))

3) cytuję ciebie: “Tu nie ma o co, się obrażać i fochować jak dziecko, rozmowa z tobą czy z twoim kolegą Ilboo , nie ma sensu, bo wy WIECIE WSZYSTKO NAJLEPIEJ.”
– błędna ocena sytuacji, jak zwykle w twoim przypadku bo ani nie jestem obrażona, a nie mam focha, ani nie jestem dzieckiem, ani nie wiem wszystkiego najlepiej ani też @lboo nie jest moim kolegą…( chętnie jednak widziałabym go w gronie moich znajomych/przyjaciół)
– ale jest cos z czym się zgadzam się a mianowicie z tym ,ze rozmowa z tobą nie ma sensu, ot strata czasu…. i ciesze się ze to są ostatnie już minuty, które “tracę” bezpowrotnie na odpisywanie…za progiem jednak jest piękna pogoda i super wyjscie na łono natury w fantastycznym towarzystwie…

– pozdrawiam, ( i juz nie odpiszę)

No i udało się napuścić jednych na drugich. Kłótnie o to czy protesty nauczycieli są słuszne czy nie, opluwanie tych, którzy byli w komisjach egzaminacyjnych. Niesmak. Po tym wszystkim niesmak pozostanie, jak ci ludzie spojrzą sobie w oczy?
Czuję obrzydzenie, szkoda mi uczniów, bardziej niż nauczycieli, po tym co pokazali. Niestety moje poparcie dla nich ma tendencję malejącą.

Anonymous-X

@taka tam

„tak, wiem jak jest bo przez x lat pracowałam w szkole prywatnej a także i państwowej zanim odeszłam z zawodu i to całkiem niedawno, więc chyba wiem lepiej od ciebie jakie pobory otrzymywałam….czy imputujesz mi brak umiejętnosci liczenia w zakresie paru tysięcy?.chcesz mi powiedzieć ze ty wiesz lepiej jakie ja otrzymywałam pobory? bo podałes link, który znalazłeś w internecie no i pani agnieszka tak powiedziała? czy ty siebie słyszysz?”

Jako nauczycielka powinnaś wiedzieć co to jest średnia matematyczna, BO W TEN SPOSÓB NAUCZYCIELE WYLICZAJĄ ŚREDNIĄ OCENĘ UCZNIA.

„a cztery, to temat dotyczył ceny benzyny a ty rozdmuchałes go na produkty ropopochodne, sugerując,ze cena ropy za baryłke odbije sie na cenie flaszki perfum…no comments ;-))”

Benzynę produkuje się w wyniku rektyfikacji ropy, BENZYNA POWSTAJE Z ROPY!
Żeby wyprodukować perfumy, trzeba wszystkie potrzebne składniki do ich produkcji dostarczyć do fabryki, następnie wyprodukowane perfumy rozwozi się do sklepów, cały ten transport odbywa się dzięki ropie , która napędza silniki. Koszt transportu jest wliczany w cene flaszki perfum i w ten sposób cena baryłki ropy wpływa na cene perfum, chleba i wielu, wielu innych rzeczy.

Wiem że to jest za skomplikowane dla ciebie i możesz tego nie zrozumieć, bo jesteś tylko nauczycielką, która nie wie co to jest średnia matematyczna.

Ty nie masz bladego pojęcia, jak funkcjonuje świat w którym żyjesz

taka tam

@Anonymous-X,
1)spółka PKN Orlen dostarcza większość paliw na stacje benzynowe w Polsce ale pomimo przeceny ropy w pl na światowych giełdach cena Euro95 i ON nie zmieniała się, dlatego że 
rafineria wykorzystuje spadające ceny ropy do zwiększania marży i podwyższania zysków. Podobnie jest teraz, gdy marża rafineryjna PKN jest najwyższa od ponad dwóch lat. Warto też dodać, że oprócz marży rafineryjnej PKN pobiera też marżę petrochemiczną, która jest również najwyższa od 2011 roku. Do tego dochodzi jeszcze marża dystrybucyjna pobierana przez stacje benzynowe…zajrzyj do wykresów bo masz “blade pojęcie o świecie, w którym żyjesz” używając twoich słów…
2) po co wylicza się średnią matematyczną? komu to jest potrzebne i do czego? uczniowi? nauczycielowi? dyrekcji? kuratorium? ministerstwu?
Statystycznie ja mam 2 nogi a mój pies 4 więc mamy po trzy nogi a jak ty jadłeś na obiad mięso a ja ryż to razem na obiad mieliśmy gołąbki…
3) przypominasz mi żabę z sadzawki, która nigdy nie odważyła się wyjść poza swoje bajoro a na wieść o tym, ze istnieje ocean, poszła do innej żaby naskarżyć,ze ktoś sieje teorie spiskowe i trzeba coś z tym zrobić
4) daruj sobie kolejny wpis adresowany do mnie, nie jestem zainteresowana kontynuacją z tego powodu, ze najpierw użyjesz prymitywnych argumentów a potem pokonasz mnie swoja głupotą

Anonymous-X

@taka tam

“2) po co wylicza się średnią matematyczną? komu to jest potrzebne i do czego? uczniowi? nauczycielowi? dyrekcji? kuratorium? ministerstwu?”

Ty chyba nie byłaś nigdy nauczycielem, tylko po co miała byś kłamać?

PS. W szkole obliczanie średniej służy przedstawieniu semestralnych lub rocznych wyników danego ucznia w postaci jednej oceny

taka tam

@Anonymus-X,
W szkole nie oblicza się średniej arytmetycznej ze wszystkich stopni, gdyż nie można porównać stopnia ze sprawdzianu ze stopniem np. z pracy domowej. Mówimy wtedy, że stopnie mają różną wagę, a najważniejsze są stopnie ze sprawdzianów, natomiast kartkówki i odpowiedzi mają przygotować ucznia do napisania sprawdzianu. Nie można także obliczać średniej arytmetycznej z ocen ze sprawdzianów, gdyż taka średnia też jest niesprawiedliwa; odpowiedzi ustne także mają inną wartość tak jak i zaangażownie na lekcji popularnie nazywane aktywnością= udziałem ucznia w lekcji; “lepsze” szkoły, a w tym większość szkół prywatnych rozwiązują ten problem uzgadniając konkretne zasady systemu oceniania na dany rok biorąc pod uwagę specyfikę nauczanego przedmiotu oraz predyspozycje i możliwości, które są dla każdego ucznia indywidualne a mogą być określone dopiero po zapoznaniu się z nimi w trakcie procesu nauczania …

– nie jestem zainteresowana kontynuacja rozmowy z tobą, daj mi spokój, ok?

Anonymous-X

@taka tam

Napisałaś:

“W szkole nie oblicza się średniej arytmetycznej ze wszystkich stopni, gdyż nie można porównać stopnia ze sprawdzianu ze stopniem np. z pracy domowej. Mówimy wtedy, że stopnie mają różną wagę, a najważniejsze są stopnie ze sprawdzianów, natomiast kartkówki i odpowiedzi mają przygotować ucznia do napisania sprawdzianu. Nie można także obliczać średniej arytmetycznej z ocen ze sprawdzianów, gdyż taka średnia też jest niesprawiedliwa; odpowiedzi ustne także mają inną wartość tak jak i zaangażownie na lekcji popularnie nazywane aktywnością= udziałem ucznia w lekcji; “lepsze” szkoły, a w tym większość szkół prywatnych rozwiązują ten problem uzgadniając konkretne zasady systemu oceniania na dany rok biorąc pod uwagę specyfikę nauczanego przedmiotu oraz predyspozycje i możliwości, które są dla każdego ucznia indywidualne a mogą być określone dopiero po zapoznaniu się z nimi w trakcie procesu nauczania …”

A zobacz co ja znalazłem w internecie :)

W naszej szkole nie oblicza się średniej arytmetycznej ze wszystkich stopni, gdyż nie można porównać stopnia ze sprawdzianu ze stopniem np. z pracy domowej. Mówimy wtedy, że stopnie mają różną wagę, a najważniejsze są stopnie ze sprawdzianów, natomiast kartkówki i odpowiedzi mają przygotować ucznia do napisania sprawdzianu. Nie można także obliczać średniej arytmetycznej z ocen ze sprawdzianów, gdyż taka średnia też jest niesprawiedliwa.

Link do całego tekstu z którego TO SKOPIOWAŁAŚ, nie ładnie tak :)
http://www.zsp1.eu/Prawo/procedury/ustalenie-oceny-rocznej.htm

Kurde , dziwna sprawa , coraz bardziej przekonujesz mnie że każde twoje słowo to kłamstwo.

taka tam

@Anonymus-X,
– kurde, dziwna sprawa, coraz bardziej przekonujesz mnie ze kazde twoje słow to kłamstwo,
– zobacz co ja znalazłam w internecie:
http://mowimyjak.se.pl/newsy/fakty/ropa-naftowa-co-produkuje-sie-z-ropy-naftowej,22_60983.html

taka tam

@Anonymus-X,
– kurde, coraz bardziej mnie przekonujesz, ze kazde twoje słowo to kłamstwo
– zobacz co znalazłam w internecie:
http://mowimyjak.se.pl/newsy/fakty/ropa-naftowa-co-produkuje-sie-z-ropy-naftowej,22_60983.html
– i dla porównania twój tekst:
Co wytwarza się z ropy naftowej?
paliwa: benzynę różnych rodzajów, olej napędowy do silników Diesla, oleje opałowe,
naftę (wykorzystywaną dawniej do oświetlania domów, a także jako środek czyszczący),
rozpuszczalniki i środki odtłuszczające, m.in. benzynę ekstrakcyjną, aceton, olej parafinowy, używany między innymi do produkcji parafinowych świec, smary, asfalt, którym pokrywa się powierzchnię dróg; w przeszłości asfaltu używano także w niektórych krajach jako zaprawy murarskiej, spajającej cegły, polietylen (a z niego: foliowe torebki i folie ogrodnicze, rury hydrauliczne, żagle, zabawki, butelki, elementy sprzętu sportowego – tysiące zastosowań)
polipropylen (opakowania, zabawki, dywany, linki, ubrania, izolacje przewodów elektrycznych, maty filtracyjne, zderzaki do samochodów, pianki izolacyjne, przewody do cieczy agresywnych… obok polietylenu polipropylen jest najbardziej rozpowszecnionym rodzajem tworzywa sztucznego),leki; maści, takie jak parafina lekarska toluen (z którego wytwarza się między innymi materiały wybuchowe, w tym trotyl; stosowany jest także przy produkcji detergentów, perfum i innych produktów), etylen (gaz przyspieszający dojrzewanie owoców, stosowany w przemyśle przetwórczym; ale też podstawowy surowiec do produkcji PCV),
tlenek etylenu (znajdujący zastosowanie m.in. jako środek grzobobójczy i sterylizujacy wykorzystywany w szpitalach i pracowniach konserwatorskich; produkuje się z niego glikol etylowy, wykorzystywany z kolei jako składnik płynów chłodzących w samochodach i do produkcji materiałów wybuchowych, w tym dynamitu)
ksyleny, wykorzystywane w przemyśle farbiarskim,
fenol, stosowany do produkcji środków ocrony roślin,
petrollent, gaz wykorzystywany w przemysłowych aerozolach.
To tylko niektóre z produktów wytwarzanych z ropy naftowej!

ja juz dyskusję z toba skonczyłam, nie sprowokujesz mnie więcej
– zdrowia zyczę,

Anonymous-X

@taka tam

Ale ja nie twierdzę że pracuję w rafinerii :)

To TY twierdzisz że pracowałaś jako nauczyciel, a nie wiesz że nauczyciele w szkole używają średniej matematycznej do wystawienia oceny rocznej danego ucznia. KAŻDY TO WIE, KTO CHODZIŁ DO SZKOŁY, a ty jako były nauczyciel TEGO NIE WIESZ!!! kopiujesz tekst i zmieniasz go tak by pasował pod twoje brednie.

Czy ty wiesz co to jest – średnia ważona i średnia matematyczna?
Czy ty pisałaś maturę?
Czy ty uczyłaś się matematyki?
Boże, ty nawet nie ogarniasz podstaw ekonomi,
pochodne ropy to chyba w gimnazjum się przerabia,
dziewczynko ty masz tak wielkie braki w edukacji że to szok, i takie gamonie bronią protestujących nauczycieli, załamać się można :( to naprawdę straszne.

Dzieciaku, kłamiesz cały czas , jesteś próżną, zadufaną w sobie gł@#$! kłamczuchą,
W poście z dnia 20-04-2019 prosiłem cie, byś nie odpisywała, ale nie posłuchałaś, twoja próżność nie pozwoliła ci, mogłaś odejść z twarzą z naszej rozmowy, a tak sama się zaorałaś, sama pokazała jak g@#@ jesteś.

Wyobraź sobie ile ludzi czyta nasza rozmowę i ma bekę z ciebie. ile ludzi zapamięta twój nick i którymś razem w rozmowie, z tobą tu na stronie wypomni tobie tą naszą rozmowę, Pani nauczycielko :)

PS. wiesz nad czym się zastanawiam? czy lboo i ty , to jedna i ta sama osoba :)

pl Polski
X