Rekordy popularności polskiego filmu w USA

Opublikowano: 03.11.2019 | Kategorie: Kultura i sport, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 207

Polski film „Miłość i miłosierdzie” w reżyserii Michała Kondrata, opowiadający historię św. Faustyny Kowalskiej bije rekordy popularności w amerykańskich kinach.

„Miłość i Miłosierdzie” w reżyserii Michała Kondrata to fabularyzowany dokument opowiadający historię polskiej zakonnicy i mistyczki Faustyny Kowalskiej, którą papież Jan Paweł II uznał za świętą.

Jak informuje „Dziennik”, frekwencja na pokazach filmu „Miłość i miłosierdzie”, który Amerykanie mogli obejrzeć w kinach 28 października (kolejne pokazy specjalne zaplanowano na 2 grudnia), była bardzo wysoka. Ilość widzów z pierwszego dnia wyświetlania filmu uplasowała obraz na drugim miejscu Box Office’u, zaraz za hitowym „Jokerem”. Jak informuje gazeta, tylko w jeden dzień wyświetlania film na 797 pokazach zarobił ponad 1,4 miliona dolarów. Obraz był w USA starannie promowany przez środowiska katolickie, a sprzedaż biletów na seanse ruszyła na długo przed amerykańską premierą.

„To jest absolutny sukces nie tylko filmu, ale też polskiej kinematografii. Żaden polski film nie znalazł się nigdy nawet w pierwszej dziesiątce. Ale to nie koniec. Na prośbę widzów dystrybutor zagwarantował nam podobną ilość kin na 2 grudnia. Być może liczba tych kin i seansów wzrośnie. Niektóre seansy na 2 grudnia już są wyprzedane, co sprawia, że mamy szansę mieć znacznie większy wynik niż za pokazy 28 października” – mówi reżyser Michał Kondrat.

Źródło: pl.SputnikNews.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 3,60 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
FreeMan2020
Użytkownik
FreeMan2020

Zaraz rozpętam burzę.

Dlaczego Jezus którego widziała “święta” nie wyglądał tak jak wyglądał naprawdę, tylko tak jak był przedstawiany na wizerunkach? Ponieważ osoba chora psychicznie widzi to co już kiedyś poznała i nie próbuje uczynić swoich wizji realistycznymi. Tak samo osoby które widziały “kosmitów” widziały ich takich jak są OBECNIE przedstawiani a nie jak byli przedstawiani np. 50 lat temu.

PS. To zresztą jest jeden ze sposobów na diagnozę zaburzeń psychicznych.

Maximov
Użytkownik
Maximov

@FreeMan2020
Zgadzam się.
Ludzki mózg jest fascynującym organem, który jest sobie w stanie wmówić wszystko “produkując” wręcz fałszywe wizje, wspomnienia, etc.
Działa też to w drugą stronę, np. zapominanie traumatycznych przeżyć czy wyparcie.