Rekordowa produkcja opium w Afganistanie

Opublikowano: 17.11.2017 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 6

W wyniku amerykańskiej inwazji na Afganistan z 2001 roku obalono rząd Talibów. Głównym celem było schwytanie Osamy bin Ladena – domniemanego organizatora zamachów na WTC, a także wyzwolenie państwa z rąk islamistów i zniszczenie upraw opium. Za czasów Talibów, Afganistan pozostawał jednym z największych producentów narkotyków na świecie, lecz mimo wieloletniej okupacji sytuacja w kraju drastycznie się pogorszyła.

Przed 2001 rokiem, produkcja opium nie była tak wysoka jak po inwazji. Od 2002 roku powierzchnia upraw maku regularnie rosła a po 12 latach od wybuchu wojny osiągnęła ponad 200 tysięcy hektarów. W ostatnich latach produkcja narkotyków rośnie lawinowo – mimo obecności amerykańskich sił zbrojnych, które podobno zajmują się niszczeniem upraw.

W 2016 roku uprawy opium zajmowały 201 tysięcy hektarów powierzchni. W tym czasie wyprodukowano 4,8 tysiąca ton opium. Sytuacja w roku bieżącym wygląda fatalnie – obszar zagospodarowany pod uprawy maku wynosi obecnie 328 tysięcy hektarów, zaś produkcja narkotyków wzrosła niemal dwukrotnie i wyniosła aż 9 tysięcy ton.

Mak uprawiany jest na terenie całego Afganistanu i stanowi cenne źródło dochodów dla Talibów oraz miejscowych chłopów. Po kilkunastu latach od inwazji okazuje się, że “demokratyzacja” i “misja stabilizacyjna” tylko pogorszyła sytuację. Produkcja narkotyków jest na rekordowym poziomie a walka z islamistami nie przynosi oczekiwanych rezultatów.

Autorstwo: John Moll
Na podstawie: ABCNews.go.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
kres
Użytkownik
kres

Jakie “MIMO”? Czy autor jest naiwnym przedszkolakiem?

Od lat wiadomo że Afganistan jest traktowany przez USA jako prywatny folwark i plantacji pilnują żołnierze US Army, po czym narkotyki są rozprowadzane po całym świecie głównie przy aktywnym wsparciu CIA.

gajowy
Użytkownik
gajowy

Za czasów Talibów produkcja opium spadła niemal do zera gdyż talibowie autentycznie chcieli je wyeliminować i jako miejscowi potrafili kontrolować również prowincję. USA, po pierwsze, muszą tolerować miejscowych watażków o ile ci nie wchodza im za bardzo w drogę i po drugie – prawdopodobnie celowo przymykają oko na produkcję opium w Afganistanie by zwiększyć jej podaż w Rosji – przynajmniej takie zarzuty wielokrotnie stawiała Rosja.
To o czym pisze “kres” to niszowa sprawa gdy CIA potrzebuje pieniądze na nielegalne (bez zgody rządu USA) operacje.
Pamiętaj obywatelu! Zażywanie alkoholu oraz nadużywanie narkotyków (lub odwrotnie) to droga do zrujnowania sobie zdrowia!