Radna rezygnuje, bo nie chce promować inkluzywności

Opublikowano: 21.03.2023 | Kategorie: Polityka, Seks i płeć, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2346

Niedawno w hrabstwie Essex w Wielkiej Brytanii wynikły kontrowersje wokół 81-letniej radnej Partii Konserwatywnej Angeli Kilmartin. Została zawieszona za stwierdzenie, że nie chce, aby flagi związane z Pride i seksualnością były wywieszane na głównych ulicach. Wywołało to burzliwą debatę na temat wolności słowa i roli urzędników państwowych w promowaniu inkluzywności.

Radna na „Facebooku” wyraziła opinię, że nie powinno się wywieszać flag nawiązujących do seksu i preferencji seksualnych. Uważa, że sprawy seksu są sprawami indywidualnymi i powinny pozostawać dyskretne, np. w łóżku, a nie być wyrażane w miejscach publicznych.

Radna miała zareagować na propozycję planowanego wywieszenia tęczowej flagi podczas miesiąca Pride w czerwcu. Stwierdziła, że jest przeciwko temu pomysłowi i uważa, że „to tylko kolejna próba promowania czegoś, czego wiele osób nie chce lub z czym się nie zgadza”. Wyraziła również swoje obawy, że taki krok prowadzi do podziałów i mógłby obrazić innych członków społeczności.

Reakcja społeczności LGBTQ+ była natychmiastowa i gwałtowna, wielu oskarżało radną o homofobię i brak związku z nowoczesnymi wartościami. Partie opozycyjne także domagały się jej rezygnacji, argumentując, że naruszyła kodeks postępowania rady, artykułując dyskryminujące uwagi.

Partia Konserwatywna zareagowała na kontrowersje, zawieszając radną na okres 21 dni. W oświadczeniu podkreślili swoje zaangażowanie w promowanie równości oraz inkluzywności i że nie będą tolerować zachowań dyskryminacyjnych w ramach partii.

Sprawa ta rodzi ważne pytania dotyczące roli urzędników publicznych w promowaniu inkluzywności i szacunku dla różnorodności. Z jednej strony można argumentować, że jako przedstawiciele społeczności radni mają obowiązek przestrzegania wartości równości i nietworzenia podziałów. Wywieszenie tęczowej flagi podczas miesiąca Pride może być postrzegane jako symboliczny gest poparcia dla społeczności LGBTQ+ i uznania ich walki o akceptację i prawa, ale może także być postrzegane za sprzyjanie postawom homoseksualnym, z czym wielu się dziś nie zgadza.

Niektórzy mogą argumentować, że urzędnicy publiczni powinni mieć wolność wypowiedzi swoich poglądów i przekonań, nawet jeśli są one kontrowersyjne lub niepopularne. Sprzeciw radnej wobec wywieszenia flag Pride i seksualności może wynikać z jej osobistych doświadczeń lub przekonań, i powinna mieć prawo do ich wyrażenia bez obawy o karę.

Kilmartin powiedziała: „Nie chcę flag z seksem Pride wzdłuż mojej głównej ulicy. Nie chcę nawet heteroseksualnych flag wzdłuż mojej głównej ulicy”. Ogłosiła również, że rezygnuje ze stanowiska radnej w Witham po 16 latach jego piastowania. Radna argumentowała także, że skoro nie wywiesza się flag olimpijskich podczas Olimpiady, nie ma potrzeby promowania seksu.

Źródło: Brytol.com


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

2 komentarze

  1. Irfy 21.03.2023 15:11

    Cóż, trzeba zacisnąć zęby i to przetrzymać. Wszystkie te “elgiebety” nie będą przecież panoszyły się wiecznie. W końcu ludzi o takiej orientacji jest tylko pięć procent. Fakt, że wciskają się z tą swoją formą seksu wszędzie, gdzie tylko się da, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc, gdzie naprawdę ich nie chcą, powinien przyspieszyć proces.

    Widzę to po sobie. Jeszcze kilkanaście lat temu w zasadzie nic do nich nie miałem. Owszem, homo-seks jest dla mnie odrażający, ale jeśli ktoś chce go sobie uprawiać, to na zdrowie. Niech sobie to robi u siebie w domu, nic mnie to nie obchodzi. Obecnie, kiedy panoszą się wszędzie i domagają, żeby się nimi zachwycać, mam na takich ludzi dosłownie alergię. Na razie milczę, bo nie chcę się użerać albo bić z gromadą fanatycznych “postępowców”, ale też nie zamierzam mieć z takimi ludźmi nic wspólnego. I sądzę, że nie jestem odosobniony. Jeszcze trochę takiego nachalnego narzucania się i większość pokaże mniejszości, gdzie jej miejsce. Trzeba po prostu poczekać.

  2. Stary Kulas 22.03.2023 13:21

    Partia KONSERWATYWNA jest za
    ‘postępem” i “nowoczesnym myśleniem”… KONIEC ŚWIATA 🙁

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.