Psychopata na czele Banku Światowego?

Opublikowano: 06.04.2019 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2074

63-letni Amerykanin David Malpass, gorący zwolennik prezydenta Donalda Trumpa, do tej pory krytyk „nieskutecznych” instytucji międzynarodowych, został szefem Banku Światowego (BŚ) na najbliższe 5 lat. Był jedynym kandydatem, gdyż tradycyjnie to administracja amerykańska wyznacza prezesa globalnej instytucji, której misją jest walka przeciw biedzie poprzez „ułatwianie inwestycji”. Problem: nowy szef budzi spore kontrowersje.

Donald Trump i David Malpass

Wcześniej na medialnej giełdzie spekulowano, czy prezesem nie zostanie raczej obecny szef departamentu skarbu Stanów Zjednoczonych, były dyrektor w Goldman Sachs Steven Mnuchin lub Ivanka Trump, córka prezydenta i jego doradczyni, lecz wyznaczono ostatecznie Malpassa, jednego z podwładnych Mnuchina. Jego zadaniem będzie odcięcie od kredytów Chin i innych krajów, które Stany Zjednoczone uznają za zbyt bogate lub zbyt konkurencyjne, by korzystać z usług BŚ.

Nazwisko Malpassa stało się szczególnie głośne w lutym, po doniesieniach “New York Timesa” o jego specyficznym stylu zarządzania. W departamencie skarbu USA zajmował się sprawami międzynarodowymi, lecz jego dział nie funkcjonował zbyt dobrze ze względu na niezwykłe ruchy personalne: ponad dwudziestu jego współpracowników odeszło twierdząc, że Malpass jest „psychopatą” lub „narcystycznym sadystą” itp. Tym niemniej prezydent Trump postawił właśnie na niego.

Malpass zajmował już drugorzędne stanowiska w departamencie skarbu za czasów Reagana i starszego Busha, by zostać potrem głównym ekonomistą w wielkim banku inwestycyjnym Bear Stearns. Bank zbankrutował w 2008 r. na skutek kryzysu kredytów subprimes – wciskał kredyty hipoteczne ubogim rodzinom, których nie było stać na ich spłacanie (były to kredyty o ruchomej stopie procentowej – raty były najpierw niewielkie, by stale rosnąć).

Jeszcze przed samym upadkiem Bear Stearns (i innych banków) Malpass przekonywał, że żadnego kryzysu nie będzie. W maju 2016 r. dołączył do ekipy Donalda Trumpa, gdy trwała kampania wyborcza. Późniejszemu prezydentowi spodobała się jego „energia” i „oddanie”, co zapewniło mu rozwój kariery.

Autorstwo: JSz
Zdjęcie: Twitter
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 5, średnia ocena: 4,20 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o