Przerwa w pracy na papierosa do odpracowania

Opublikowano: 13.02.2020 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 892

Czy już wkrótce pracodawcy nakażą swoim pracownikom „odpracowywać” czas, który spędzają oni przerwach na kawę i papierosa? Hiszpański Sąd Karny i Administracyjny w Madrycie wydał całkowicie bezprecedensowy wyrok w tej sprawie!

Zgodnie z orzeczeniem wydanym przez Audiencia Nacional przerwy pracowników, które są przeznaczane na wypicie kawy i zapalenia papierosa nie mogą być zaliczanie do czasu pracy i z tego powodu mogą zostać odpracowane na wniosek pracodawcy. Wyrok ten dotyczy sprawy wytoczonej przez hiszpańskich pracowników zatrudnionych w portugalskiej spółce paliwowej Galp zlokalizowanej w Madrycie. Reprezentowani przez hiszpańskie związki zawodowe pracownicy stali na stanowisku, iż wszelakie „przerwy na kawę, papierosa lub śniadanie” powinny być traktowane jako nieodłączny element każdego dnia pracy.

Jak czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej pracodawca uznawał że w takim przypadku mamy do czynienia z “krótkimi przerwami”, które powinny zostać po prostu odpracowane przez pracowników. W związku z tym firma wprowadziła specjalny system magnetycznych kart wstępu – a przynajmniej tak twierdzili pracownicy.

Proces w tej sprawie trwał od od grudnia 2019 roku. Zasadniczo hiszpański sąd odrzucił zarzuty dotyczące decyzji o wprowadzeniu kart magnetycznych – zgodnie z orzeczeniem nie miały one służyć kontroli czasu pracy, ale zapobiec wejściu na teren firmy osób nieupoważnionych i ewentualnym kradzieżom. Sędzia zaznaczył, że pracownicy mogli wychodzić na krótkie przerwy całkowicie swobodnie.

Jednocześnie w wyroku zaznaczono, że Galp winien mieć pełną swobodę w regulowaniu czasu spędzanym przez pracowników na „krótkich przerwach”. Władze firmy mogą podjąć decyzję, że czas spędzony na kawie i papierosie ma zostać przez pracowników po prostu odpracowany.

Źródło: PolishExpress.co.uk

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 1, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
cacor
Użytkownik
cacor

Nie jestem palaczem, choć rozumiem ich.
Nie lubię zapachu dymu, ale jestem tolerancyjny wobec osób korzystających z miejsc przeznaczonych do palenia i nie przeszkadzającym innym.
Ale, jeżeli pójdziemy dalej tym tokiem rozumowania, za niedługo będziemy odpracowywać siku i kupkę…

AstroCris
Użytkownik
AstroCris

A czy trzeba się tłumaczyć co będzie się robić podczas ‘krotkiej przerwy’? To dozwolone jest palić i patrzeć w niebo ale już drapać się po brzuchu i również spoglądać w niebo nie wolno?
Związek zawodowy powinien wywalczyć płatną przerwę w pracy np 40min dowolnie rozbijaną liczoną normalnie kartą wejścia/wyjścia. Byłoby uczciwie dla wszystkich.

mr_craftsman
Użytkownik
mr_craftsman

To nie chodzi o brak przerw.
Przerwy są – regulaminowe, na posiłki.
Na fizjologię też nikt nie wylicza.

Tu chodzi o częste zjawisko, że w trakcie pracy, palacz stoi i pali. Albo gdzieś idzie i pali.
A inni normalnie pracują.
Takich przerw “na dymka” nałogowy palacz może mieć kilkanaście na godzinę.
Czasem pół dniówki pracuje, a pół pali – jak to bywa w Hiszpanii, czy innych krajach południa.