Protesty i zamieszki we Włoszech – co za nimi stoi?

Opublikowano: 01.11.2020 | Kategorie: Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 1543

We Włoszech od ubiegłego weekendu trwają gwałtowne i pokojowe protesty, mimo że nowe obostrzenia dotyczące koronawirusa są znacznie mniej rygorystyczne niż te, które zaobserwowano wiosną. Co powoduje te narastające niepokoje społeczne i kto stoi za starciami z policją?

Początkowo protesty koncentrowały się w Neapolu po wprowadzeniu godziny policyjnej o godzinie 23:00, a gubernator regionu Vincenzo de Luca ostrzegł, że blokada na około 30-40 dni będzie konieczna, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa. Chociaż nie został poważnie dotknięty podczas pierwszej fali zagrożenia koronawirusem we Włoszech, region Kampania na południu Włoch odnotowuje wzrost liczby zachorowań.

W czwartek pokojowo protestowali właściciele barów, restauracji i innych firm. Jednak w pierwszą noc godziny policyjnej w piątek rozpoczęły się zamieszki, w wyniku których podpalono pojemniki, fajerwerki i butelki, którymi rzucano w kierunku policji.

W weekend z powodu rekordowej liczby nowych infekcji skłoniła premiera Giuseppe Conte do podpisania w niedzielę nowego dekretu wprowadzającego ogólnokrajowe środki podobne do półblokady. Bary, restauracje i inne lokale gastronomiczne muszą być teraz zamykane o godzinie 18:00, miejca publiczne, takie jak siłownie, baseny, teatry i kina, są zamknięte na co najmniej miesiąc.

W rezultacie właściciele firm, których dotyczą nowe przepisy, organizują pokojowe demonstracje w różnych miastach Włoch, od Triestu na północy po Palermo na Sycylii. Jednak od weekendu dochodzi również do gwałtownych protestów i starć z policją.

Pomimo tego, że przepisy są nadal znacznie mniej rygorystyczne niż te, które widzieliśmy na wiosnę, sytuacja właścicieli firm i działalności komercyjnej jest zupełnie inna po drugiej miękkiej blokadzie niż za pierwszym razem, a gospodarka ma skurczyć się w roku 2020 o 10% Podczas gdy w pierwszym okresie zamknięcia firmy miały oszczędności, na których mogli polegać i je przeforsować, tym razem sytuacja przedsiębiorców może być znacznie poważniejsza.

Autorstwo: Victor Orwellsky
Źródło: Orwellsky.blogspot.com

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
polantek
Użytkownik
polantek

Test RT PCR to fałszerstwo jakiego świat medyczny nie widział . To nie test a metoda zwielokrotniania materiału genetycznego tak mocno aby stał się możliwy do detekcji. Specyficzna konfiguracja fragmentu łańcucha która ponoć należy tylko do Sars Cov 2 jest znajdowana w wielu innych łańcuchach należących do innych stworzeń. Aby być pewnym ze mamy do czynienia z tym wirusem najpierw trzeba poznać jego pełny łańcuch tj zsekwencjonować go a z tym są problemy. Taki test na pełny łańcuch nawet jakby był znany byłby znacznie bardziej czasochłonny i droższy . Wtedy jednak nic by nie wyszło z manipulacja statystykami zachorowalności.