Protest69 czyli kierowcy ciężarówek mają dość

Opublikowano: 15.08.2018 | Kategorie: Gospodarka, Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 2

W piątek 17 sierpnia kierowcy ciężarówek na drogach w całej Polsce przeprowadzą strajk włoski. To odpowiedź na wzmożone kontrole policji i kary za zbyt długie wyprzedzanie w ramach trwającej od 3 sierpnia akcji „TIR”.

Od dzisiaj, 13 sierpnia, trwa akcja informacyjna #Protest69. W piątek nastąpi jej zwieńczenie czyli ogólnopolski strajk: od 7.00 do 20.00 kierowcy będą utrzymywać prędkości o 10 km/h niższe niż maksymalna. W terenie zabudowanym będzie to 40 km/h, poza nim 60 km/h, a na autostradach 69 km/h.

Od 3 sierpnia policja wystawiła już ponad 650 mandatów – to prawdziwa obława: w akcję kontrolowania ciężarówek zaangażowanych było do tej pory ponad trzy tysiące policjantów w patrolach stacjonarnych i tzw. dynamicznych na drogach ekspresowych i autostradach. Kontrola odbywała się także z powietrza: z użyciem dronów i śmigłowców.

Kierowcy przygotowują się do strajku, nad którym patronat objęła facebookowa grupa „Kierowcy Ciężarówek®” licząca ponad 17 tys. członków. Do piątku mają czas, aby wydrukować specjalne logo lub w dniu protestu powiesić kamizelkę odblaskową na klamce lub lusterku.

Szczególnie mocno kierowcy zbulwersowani są karami za zbyt wolno wykonywany manewr wyprzedzania: chcą doprowadzić do całkowitego zniesienia zakazów wyprzedzania lub przynajmniej zastąpienie ich zakazami godzinowymi – tak jak jest w wielu państwach UE.

„Mandaty za „zbyt wolny manewr wyprzedzania nie mają żadnego umocowania prawnego, gdyż ustawodawca nie sprecyzował warunków wystąpienia takiego wykroczenia” – piszą na swojej grupie na Facebooku organizatorzy. – „Zawsze są dwie strony medalu, kierowcy ciężarówek, którzy nie odpuszczą nawet oczka na tempomacie, aby inni mogli wyprzedzić, z drugiej strony kierowcy samochodów osobowych, którzy nieraz zajadą drogę i wyhamują gwałtownie całe zestawy. Nie może być tak, aby wprowadzać możliwość uznaniowego karania nie uregulowanego konkretnie w prawie, co do czasu trwania manewru wyprzedzania. Z całą mocą potępiamy uporczywe blokowanie pasa dla pojazdów osobowych, lecz uważamy, iż uznaniowe definiowanie zbyt długiego wyprzedzania, co w konsekwencji wprowadza całkowity zakaz wyprzedzania. to za duże przegięcie. Nasz zawód w europie już traktowany jest jak skarbonka do wyłudzania pieniędzy, tym bardziej boli fakt iż także nasza ojczyzna Rzeczpospolita Polska dołączyła do tego festiwalu okradania kierowców, nie tylko z pieniędzy lecz także i z tak pożądanego w naszym zawodzie czasu”.

Autorstwo: WK
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
kopydlok
Użytkownik
kopydlok

Jadąc autostradą w dzień powszedni w Polsce, praktycznie cały prawy pas zajęty jest przez TIRy, a jeszcze wpieprz…ą się na lewy. TIRy na szyny i do widzenia.

Aida
Użytkownik

Czy to jest przypadkiem tak, że Janisze blokują lewy pas celowo, ale gdy Policja ich zatrzyma to nie mają na tyle odwagi, by się przyznać, że blokują, tylko gadają głupoty o wyprzedzaniu.

Radek
Użytkownik
Radek

Barbarzyński system i ludzie też podobnie myślą. “Karać, karać, karać i jeszcze raz karać.” Najpierw będą się ludzie żreć o różne prawa, a potem nadejdzie długo wyczekiwane udogodnienie. Wszystkie auta będą kierowane przez jeden wielki komputer zdalnie. Będzie bezpiecznie, nikt nie będzie nikomu zajeżdżał, a jak to zrobi, to winny jest algorytm, czyli nikt. Przy okazji jak ktoś będzie coś źle mówił, lub narzekał na system, to go auto zawiezie samo gdzie potrzeba. Sztuczna inteligencja będzie analizować dźwięki z mikrofonu, oczywiście dla naszego bezpieczeństwa. Najgorsze jest to, że ludzie sami tego chcą, żrąc się o każdy drobiazg.
W tym przypadku popieram kierowców ciężarówek, bo prawo nie może karać za coś nieokreślonego. Czyli zbyt długie wyprzedzanie. Chyba, ze jest to dokładnie określone i kierowca zawsze wie, kiedy już przekroczył limit. Tak jak jest z prędkością, że wie. Nie musi się domyślać.

polach
Użytkownik
polach

Nic nie dadzą takie protesty, pasożyty nadal będą wymyślać chore zakazy, nakazy itp brednie- dlaczego nikt nie rozumie że trzeba pogonić pasożyty i stworzyć własny rząd złożony tylko z POLAKÓW! inaczej będą nas doić nadal na wszelkie sposoby pod pozorami “prawa” które dotyczy nas a nie ich…

Kaczor3333
Użytkownik
Kaczor3333

Ja też jestem kierowcą ciężarówki. I od lat stosuje taką metodę iż, jadę na tempomacie 87 km\h oczywiście autostradą. Widzę że zaczyna mnie wyprzedzać drugi kolega który jedzie raptem 2 km więcej. Puszczam tempomat, zwalniam do 80 km. Wyprzedzanie trwa raptem kilka sekund, następnie znów wracam do swojej prędkości. No ale oczywiście nie wszyscy tak robią, bo oczywiście zdarzają się zakapiory które nie odpuszczą a wręcz hańbą jest dla nich zostać wyprzedzonym. Na pewno Ci kierowcy też jeżdżą osobówkami, i na pewno też mają nerwy kiedy dwóch zakapiorów wyprzedza się na autostradzie przez kilka kilometrów. Jeden jedzie 88 km a drugi 89 km, i żaden nie odpuszcza.