Protest przeciwko fałszowaniu historii przez IPN

Opublikowano: 23.08.2017 | Kategorie: Historia, Polityka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 265

Kilkadziesiąt osób protestowało 21 sierpnia pod prowadzonym przez Instytut Pamięci Narodowej centrum edukacyjnym w Warszawie. Pikietujący sprzeciwiali się planom dekomunizacji nazw ulic oraz fałszowaniu historii najnowszej przez IPN. Przynieśli wizerunki patronów ulic, których wpisano na listę do dekomunizacji, a którzy zostali w czasie II wojny światowej zamordowani przez nazistów. Mieli również flagę Brygad Międzynarodowych walczących w wojnie domowej w Hiszpanii w latach 1936-1939 oraz tablicę informacyjną prostującą manipulacje IPN dotyczące polskich ochotników.

Skandowano między innymi “Łapy precz od naszych ulic!”. Mówcy z kampanii “Historia Czerwona i Czarno-Czerwona”, inicjatywy “Łapy Precz od ul. Dąbrowszczaków” oraz partii Razem, podkreślali, że mamy do czynienia z fałszowaniem historii najnowszej na polityczne zamówienie prawicy. Przypomniano, że za dekomunizację zapłacą lokalne społeczności, które są w ogromnej większości przeciwne zmianom.

Po pikiecie jej uczestnicy chcieli wejść na otwarte spotkanie organizowane przez IPN, a dotyczące ustawy dekomunizacyjnej. Okazało się jednak, że przedstawiciele Instytutu wezwali ochronę i zgodzili się na wpuszczenie tylko 6 osób, co spowodowało przepychanki.

Podczas spotkania przedstawiciele IPN przekonywali, że społeczny opór wobec dekomunizacji jest wynikiem między innymi “niedojrzałości obywatelskiej”. Zaproszony przez nich do panelu nacjonalistyczny publicysta Leszek Żebrowski lubością opowiadał o rzekomych seksualnych ekscesach komunistycznych partyzantów, a także iż kradli oni damskie halki “pomimo, że nie było jeszcze parad równości”.

Przedstawiciele inicjatyw broniących patronów przed dekomunizacją zadali pytania dlaczego nikt nie jest podpisany pod opisami patronów do dekomunizacji na stronach www Instytutu. Dr Maciej Korkuć z IPN odparł iż to on opracowywał biogramy, a od lutego nie miał czasu podać odpowiedzieć na zapytania o źródła informacji, gdyż był zajęty pracą nad wdrażaniem ustawy.

Autorstwo: Michał Warecki
Źródło: Lewica.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
smerf
Użytkownik
smerf

Protest jak najbardziej słuszny.
Instytut pielęgnowania albo podsycania nienawiści, czyli IPN, powinien być niezwłocznie zamknięty, a jego pracownicy, czyli pseudoprokuratorzy i pseudonaukowcy, pogonieni na szczaw. Niesłusznie pobierane wynagrodzenia za pseudopracę winni zwrócić co do grosza.Tym, którzy przejdą na emeryturę winno się ją obniżyć do kwoty 2069,02 zł.
Dlaczego? Za tumanienie Narodu!
Wielokrotnie tu pisałem, że historykowi z wykształcenia nie wolno oceniać czasów mu współczesnych. Bo jeden będzie w tej ocenie subiektywny, a drugi obiektywny nie wykluczając przecież skrajności z tę czy w tamtą stronę. Jak ma się w takich stanowiskach odnaleźć przeciętny Kowalski? Komu przyznać rację? Czyj pogląd uznać za najbliższy prawdy?
W Polsce jest aż nadto historyków, którzy gromadzą i systematyzują wiedzę o współczesnych i nieco odleglejszych nam czasach. Następne pokolenia więc, gdy dostaną te materiały w łapy, będą mogły ocenić je w miarę obiektywnie, a więc w sposób najbardziej bliski prawdzie.
Czy ktoś, czytając dzisiaj o starożytności, średniowieczu czy historii nowożytnej ma do tych czasów jakiś osobisty, emocjonalny, stosunek? NIE!
Czy ktoś oburza się dziś na takie czy inne oceny znaczenia Konstytucji 3 Maja i Powstania Kościuszkowskiego w 1794 r.? Tu już są zdania podzielone, a raczej pojawiają się spory na gruncie akademickim.
Inaczej się ma już problem oceny czasów II RP i jej poszczególnych aktorów na scenie politycznej (Piłsudski, Beck, Narutowicz, Mościcki, Grabski itd.) oraz samej klęski wrześniowej. Bo uczestnicy tamtych wydarzeń jeszcze żyją albo żyją członkowie ich rodzin, którym przekazy o tych czasach przedstawiano w subiektywnej formie…
A jak ocenić w prawdzie samo Powstanie Warszawskie 1944 r.? Podobny problem.
A jak się odnieść do tzw. żołnierzy wyklętych? Tutaj współcześni sami sobie zaprzeczają wprowadzając chaos i rozgardiasz na potęgę:

http://natemat.pl/200357,ten-raport-cia-nie-spodoba-sie-wyznawcom-mitu-zolnierzy-wykletych-bezsensowny-rozlew-krwi

Ostatnio zaktywizował się sam szef IPN:

http://www.tvp.info/33480543/odkryto-raporty-jaruzelskiego-zwalczal-podziemie-niepodleglosciowe-to-bandy

I co? Mamy mu w 100% uwierzyć, że wysnuwane przez niego wnioski są jak najbardziej obiektywne? Przecież wiadomym jest, jaką opcję S. Cenckiewicz reprezentuje i w czyim interesie swe dociekania raportuje! Pomijam już znane skądinąd działanie w kierunku zdegradowania pośmiertnie tegoż zasłużonego frontowca.

Walka polityczna nigdy nie będzie równać się PRAWDZIE!
A zwłaszcza tej najważniejszej. Historycznej.

P.S. Panie Cenckiewicz! Wstydź się waść za to, że nazywasz siebie historykiem…
Histerykiem… i owszem.