Propaganda służb na stronach społecznościowych

Opublikowano: 10.04.2014 | Kategorie: Media, Społeczeństwo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 321

Amerykańskie sieci społecznościowe dominują na świecie, a skoro mają setki milionów użytkowników jasne staje się, ze ich wpływ na kształtowanie ludzkich postaw jest nie do przecenienia. Najnowsze rewelacje Edwarda Snowdena wskazują na to, że służby wywiadowcze wykorzystują je do propagowania dezinformacji i do rozbudzania protestacyjnych nastrojów.

Na celowniku służb znalazły się sieci takie jak Twitter, YouTube i Facebook. Warto przypomnieć, że praktycznie wszystkie ostatnie rewolucje w Afryce Północnej zaczynały się od skrzyknięcia ludzi na portalach społecznościowych. Gdy model przećwiczony na przykład w Tunezji spróbowano zastosować w Egipcie, władza wyłączyła cały Internet.

Dostęp do tych usług odcina na stałe Iran, a dostęp do Twittera został niedawno odcięty w Turcji. Z tego co mówi Snowden wynika, że tego typu prewencyjne wyłączenia dostępu do niektórych amerykańskich usług internetowych mogą być bardzo racjonalnymi posunięciami władz.

Materiały dostarczone przez Snowdena mówią o tym, jak można korzystać z sieci społecznościowych do rozpowszechniania ideologii Zachodu, oraz jak kształtować fałszywe i oszczercze informacje o niepożądanych politykach.

Ostatnia afera z wykorzystaniem sieci społecznościowej do podburzania obywateli obcego kraju dotyczy tak zwanego “kubańskiego Twittera”. Agencja AP ujawniła niedawno, że amerykańska agencja USAID (United States Agency for International Development), zaangażowała się w budowę serwisu społecznościowego ZunZuneo. Celem miało być wpływanie na nastroje wśród młodych ludzi i wywoływanie niepokojów społecznych.

Z pewnością bardzo podobne metody stosowano w przypadku Ukrainy, gdzie jednak oprócz amerykańskich sieci dominują również rosyjskie. Prawdopodobnie propaganda jest tam nadal tłoczona wszystkimi dostępnymi kanałami.

Polacy też są manipulowani w podobny sposób. Na naszych forach i polskich stronach wspomnianych dominujących globalnych sieci społecznościowych jest bardzo wiele przykładów działań wizerunkowych. Od dawna widać działalność prożydowską, a określone newsy piszą ludzie opłacani przez podejrzane siły za zalewanie Internetu konkretnymi i postulowanymi przez nich poglądami. Warto zdawać sobie z tego świadomość, aby unikać podatności na takie manipulacje.

Autor: lecterro
Źródło: Zmiany na Ziemi

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

3
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
mloo
Użytkownik
mloo

brawo za artykuł

bro
Użytkownik
bro

Dokładnie “…warto zdawać sobie z tego świadomość, aby unikać podatności…” ;)

SzumAkustyczny
Użytkownik
SzumAkustyczny

taka forma artykułu wywołuje u mnie odruch bagatelizowania kolejno: autora>źródła>tematyki – czy taki był cel?

czy to tylko wyrównane siły pensji i ambicji?

To, że wymienione portale są narzędziem manipulacji, maszynką do kreowania skarlałej kultury, jest rzeczą oczywistą. Równie oczywistą jak to, że tego typu “newsy” nie sprzyjają upowszechnianiu informacji, którą to rzekomo niosą.