Program 500+ rozniósł w pył firmy lichwiarskie

Opublikowano: 08.07.2018 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości z kraju | RSS komentarzy

Przeczytano 183 razy!

Program 500+ można różnie oceniać. Jednym z jego niewątpliwie pozytywnych aspektów jest twarde uderzenie w rynek firm pożyczkowych, które swoją ofertę kierowały do uboższych ludzi proponując im różnego rodzaju „chwilówki” na lichwiarskie oprocentowanie sięgające nieraz 1500-2000% (RRSO). Tylko w II kwartale tego roku działalność musiało zakończyło aż 21 tego typu podmiotów. I to jest dobra informacja.

Oficjalnie lichwa w naszym kraju jest zakazana. W praktyce jednak firmy pożyczkowe, które wyspecjalizowały się w udzielaniu różnego rodzaju „chwilówek” i kredytów na dowód, znalazły kilkanaście sposobów, aby omijać antylichwiarskie przepisy (m.in. poprzez stosowanie różnego rodzaju opłat manipulacyjnych czy prowizji, które windowały RRSO, czyli rzeczywistą roczną stopę oprocentowania do poziomu sięgającego nieraz 1500-2000 proc. w skali roku).

Jeszcze do niedawna Polska była prawdziwym eldorado dla tego typu podmiotów. Co ciekawe – nawet Bank Światowy wspierał ekspansję firm pożyczkowych w Polsce. Niemiecki Kreditech pozyskał od wspomnianego Banku aż 11 milionów USD w celu sfinansowania działalności na „rynkach wschodzących” (w tym i w Polsce), która polegała na udzielaniu drogich pożyczek biedniejszym warstwom społecznym nie mającym szans na kredyt w normalnym banku.

Wszystko się zmieniło po wejściu w życie programu 500+. Aż 13 proc. beneficjentów programu przyznało, że dzięki niemu nie muszą już korzystać z usług firm oferujących drogich pożyczek. Te 13 proc. to w rzeczywistości około 150 – 175 tys. rodzin, które do tej pory musiały zdobywać pieniądze na podstawowe potrzeby egzystencjalne za pośrednictwem wspomnianych firm. Skutek był taki, że tylko w II kwartale br. aż 21 tego typu podmiotów musiało zakończyć działalność z powodu braku chętnych do korzystania z ich usług.

I to jest niewątpliwie dobra informacja.

Na podstawie: Rp.pl, Wyborcza.biz
Źródło: Niewygodne.info.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU: Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

93 komentarze

  1. rumcajs 03.09.2016 10:00

    Zatem jasne jest dlaczego rząd „kaczora” tak mocno jest atakowany przez petru, i zaleznych, albo usłuznych dla banksterki i finansjery. Nie jestem zwolennikiem pis, ale cieszę sie zawsze gdy jakis rząd czyni działania w interesie naszego społeczeństwa, a wyrugowanie lichwy z naszego kraju, jest, moim zdaniem słuszne…

  2. robi1906 03.09.2016 12:58

    rumcajs
    Na litość bogów słowiańskich,
    przeczytaj chociażby „Krwawą przysięgę jezuitów” wyższego szczebla,

    co tam jest (cytuję z pamięci i skrótowo),
    „Nie będzie wiedziała lewa ręka, co robi prawa ręka”
    oraz
    „Jeden z nas będzie chrześcijaninem a drugi protestantem”

    Podsumowując,
    być może dla paru drobnych lichwiarzy to jest koniec Eldorado,
    ale to nie jest koniec dla „Wielkiej lichwy” a raczej odwrotnie,
    większe ich zyski,
    bo te 500+, zwiększa zadłużenie Polski w jeszcze szybszym tempie,
    a to że parę groszy jest więcej,
    to nic suma sumarum nie zmienia, owszem dla totalnych biedaków to jest ratunek , ale dla państwa i całego narodu to jest jeszcze jeden gwóźdź do trumny.

    Chcecie zrobić coś dobrego? (to do Polaków z PiS-u),
    to dajcie ludziom pracę a nie zadłużone pieniądze.

  3. porkone 03.09.2016 14:16

    Czegoś tu nie rozumiem…
    Ostatnio było również głośno o tym że bezrobocie jest „rekordowo niskie”, co mogło by znaczyć że pracy jest sporo. Więc jakim cudem potrzebne są takie numer jak 500+ czy lichwa?
    Jeśli ludzie którzy korzystają z lichwy nie mają pracy, z czego w takim razie spłacają lichwe… Dziwne rzeczy w Polandii się ostatnio dzieją…
    A może to wszystko to fasada, pozory?
    Niedługo skończy się rozdawnictwo i będzie płacz i zgrzytanie…

  4. rumcajs 03.09.2016 18:22

    To „rozdawnictwo”, spowodowało wzrost obrotów w wielu dziedzinach handlu, zatek kasa po części wraca do budżetu. Wielu straciło zasiłki rodzinne z powodu pobierania tej kasy, a inni zasiłki mieszkaniowe, zatem znowu mamy zmniejszenie obciążenia budżetu.
    Wiem że mozna to było załatwic inaczej i taniej, ale dla biedoty, nie wazne jak, wazne że dostaja kasę, i nie musza się zapozyczać u lichwiarzy.
    Bardzo duzo jest dziedzin w tym kraju, gdzie panuje „rozdawnictwo”, zasilanie z naszej kasy partii politycznych, bandy urzędasów wszelkiego szczebla, nikomu nie potrzebnej administarcji w lecznictwie, utrzymywanie nikomu nie potrzebnych kuratoriów w oswiacie, utrzymywanie „karty nauczyciela”, chroniacej bezuzytecznych ludzi z nazwą”nauczyciel”… Można by tak długo.. Te wymienione „rozdawnictwa” ida do kieszeni wiekszości ludzi z zarobkami pozwalającymi jakoś zyc, zas w wiekszości +500 wspomaga ludzi żyjących poniżej progu ubóstwa….
    Oczywistym jest, że aby dac te +500 trzeba bedzie siegac do kieszeni tych bogatszych, ale ci bogaci dziś zarabiaja dobrze, i oczekuja sowitych emerytur, na które ktos musi zapracowac, a zapracuje nastepne pokolenie, które byc może bedzie liczniejsze dzięki tym 500 zeta na „łebka”, i pracując w kraju, a nie na emeryturę angola, czy niemca…..

  5. Anonymous-X 03.09.2016 18:37

    Bardzo dobrze wydane/zainwestowane 500+

  6. robi1906 03.09.2016 18:58

    rumcajs
    żebyś dobrze zrozumiał,
    ja nie mam nic przeciwko 500+,
    a może dajmy po 1500,
    jak to różnica?
    A dodajmy jeszce po tysiącu albo i więcej a może 5 i pół tysiąca wystarczy?.

    Tu nie chodzi o te ochłapy które rzuca Kaczyński „tępym” Polakom,
    bo nie znaleźli sobie innej roboty
    (bo fabryki polikwidowane np., albo im się nie chce wyjeżdżać do innej Angoli żeby ich tam gówniażeria mogła pozabijać).

    Zaczynasz rozumieć?, czy jeszcze nie?.

    Rumcajs, ja mam do ciebie cierpliwość pytaj a odpowiem,
    nie traktuj tego osobiście jako zarzut do siebie,
    bo te 500+,
    to nie jest żaden ratunek dla Polski a wręcz przeciwnie, szybciej nas doprowadzi do zguby.

  7. Occult Initiation 03.09.2016 20:07

    Ja mam wici bezpośrednio ze źródła, z pierwszej linii. Słyszę to narzekanie prywaciarzy, którzy jeżdżą po 6 razy w roku na wakacje, że program 500+ zepsuł im niewolniczy rynek pracy. Tacy ludzie oficjalnie bredzą o wolnym rynku, Korwinie, Petru, wysokich podatkach (które wcale wysokie nie są, to kolejne kłamstwo prywaciarzy). Jednak nieoficjalnie pokazują oni swoją pogardę i cynizm względem wyzyskiwanych pracowników. I są wkurzeni, że teraz muszą dać robotnikowi te 300 złotych więcej, co i tak jest kroplą w morzu potrzeb.

    Gdyby mogli, to zatrudnialiby ludzi nawet nie za pieniądze, ale za talerz kartofli dziennie, czyli za przysłowiową miskę ryżu. To są właśnie problemy ludzkiej natury, o których naiwni zwolennicy niewidzialnej ręki wolnego rynku nie mają zielonego pojęcia.

    https://jarek-kefir.org/2016/09/03/grabiez-gospodarcza-polski-dobiega-konca-badzcie-cierpliwi/

  8. atos 04.09.2016 00:14

    W wielu państwach Europy podatki są wyższe jak w Polsce,a zarobki jednak są dużo większe, co do praw pracowników ,to nie warto nawet porównywać.
    We Francji istnieją aż trzy rodzaje systemów podatkowych. O wyborze decyduje roczny obrót spółki. System zwykły (obrót powyżej 763 tys. euro przy sprzedaży towarów lub 230 tys. euro przy świadczeniu usług), system uproszczony (obrót od 76 tys. do 763 tys. euro przy sprzedaży towarów lub od 27 tys. euro do 230 tys. euro przy świadczeniu usług) i dla mikrospółek (dotyczy głównie jednoosobowych przedsiębiorstw, których dochód nie przekracza 76 tys. euro przy sprzedaży i przy usługach 27 tys. euro).
    Stawka podatku dochodowego od firm wynosi 33,3 procent. Minimalna kwota podatku to 762,25 euro, jeśli obroty firmy nie przekraczają 7622 euro. Małe i średnie przedsiębiorstwa powstałe w roku 2001 mają stawkę obniżona do 25 proc. i 15 proc.
    Dochody osób fizycznych są opodatkowane według 7-stopniowej progresywnej skali od O% (dochody nieprzekraczające 4262 euro rocznie) do 48% (powyżej 47 933 euro).
    Stawka podstawowa podatku VAT wynosi 19,6 proc., ulgowa 5,5 proc. Całkowitym zwolnieniem z VAT-u objete są firmy o obrocie do 10,6 tys. euro.
    Pracodawcy, którzy nie płacą podatku VAT, są zobowiązani do opłacenia podatku od wynagrodzeń. Podstawę naliczenia stanowi suma wynagrodzeń wypłaconych w ciągu roku wszystkim pracownikom (od O do 6,6 tys. euro – 4,25 proc,, od 6,6 tys. do 133 tys. euro – 8,5 proc., pow. 13,3 tys. euro – 13,6 proc).
    Składki na ubezpieczenie społeczne płacone przez pracodawcę, w tym samozatrudnionych wynoszą 40 procent.
    Zarejestrowanie firmy we Francji trwa około ośmiu dni. Opłaty rejestracyjne w zależności od formy prawnej przedsiębiorstwa wahają się od 30 do 350 euro. Wiele firm i izb handlowych świadczy usługi polegające np. na badaniu rynku czy szukaniu partnerów. Taka analiza kosztuje już nawet 3 tys. euro.

  9. Szaman 04.09.2016 08:17

    Słyszę te narzekania przeciwników 500+ to mam wrażenie że w ogóle nie myślicie o tym co piszecie :P
    np:
    500+ złe rozdawnictwo kasa państwa pustoszeje dług rośnie ale już zniesienie pitu który dostarcza 14-15 % dochodów państwa co za tym idzie znacznie przekraczając koszt programu 500+ to już nie jest rozdawnictwo ? XD

    Podkreślam tu że nie jestem przeciwnikiem takiego rozwiązania tylko w głowę się pukam jak słyszę takie argumenty bo są po prostu nie przemyślanie. Pis wprowadził 500+ żeby rozwiązać problem niżu demograficznego i dlatego właśnie obywatele dostają 500+ a nie obniżenie pit czy też inne typy „rozdawnictwa” które nie zachęciły by ludzi do swobodniejszego podejścia do posiadania potomstwa. I co ważniejsze NIE wspiera ludzi któzy takowego potomstwa nie chcą posiadać a który najczęściej mają kasy lak lodu ponieważ największy wydatek w życiu każdego człowieka wiąże się zawsze z wychowaniem potomstwa. I nie mówię tu o durnych wyliczeniach ograniczonych umysłowo ekonomistów którzy nam policzą że wychowanie dziecka kosztuje tyle a tyle bo ci ludzie nie biorą pod uwagę że rodzić musi poświęcać też PO godzinach pracy mnóstwo czasu i wysiłku w wychowanie który to osoba bezdzietna może spożytkować na samodoskonalenie podnoszenie kwalifikacji zawodowych i szukanie okazji które dodatkowo procentują zwiększeniem szans zarobkowych.

    Można się więc kłócić z tym jak to jest realizowane ale nie można pleść bzdur o tym że program to zbędne wydawnictwo. Zbędnym wydawnictwem to było by właśnie zniesienie podatku pit dla wszystkich niezależnie od stanu cywilnego.

    kolejny argument z pupy zupełnie nie przemyślany:

    „być może dla paru drobnych lichwiarzy to jest koniec Eldorado,
    ale to nie jest koniec dla „Wielkiej lichwy” a raczej odwrotnie,
    większe ich zyski,”

    to czy społeczeństwo jest okradane na niższym czy wyższym szczeblu to niema znaczenia. różnica jest tylko taka że 20 mln długu państwowego w zasadzie wiele nie zmienia bo państwo rządzone przez sprytnych ludzi i tak weźmie sobie jakoś pieniądze których będzie potrzebować na inwestycje i realizacje swoich programów co udowadniają od wielu lat min amerykanie grecy czy też inne państwa balansujące na granicy niewypłacalności :P Wystarczy często że do władzy dojdzie ktoś komu zależy na kraju a nie na własnych interesach i podczas jednej kadencji kraj można wyprowadzić ze skrajnego zadłużenia.

    Natomiast okradzeni obywatele żyjący w skrajnej nędzy którzy dają się nabrać na chwilówki to zawsze jest dużo gorszy problem niż kwestia kilku mln złotych ponieważ biedny obywatel generuje patologie, posuwa się do kradzieży i zakładania organizacji przestępczych nie będąc za razem w stanie w jakikolwiek sposób rozwijać gospodarki tworzyć nowych miejsc pracy ani nawet generować popytu.

    Prościej mówiąc: tworzy to problemy które na dłuższą metę pogłębiają straty i zadłużenie państwa znacznie bardziej a ich rozwiązanie nie jest możliwe przez kilka pokoleń bo patologia to stan umysłu który rodzice przekazują z pokolenia na pokolenie.

    Także błagam jak już krytykujecie coś to zastanówcie się najpierw 20 razy bo to też swoja drogą jest część patologii na jaką wciąż cierpi rzesza polaków od przewrotu solidarnościowego żeby zawsze krytykować opozycję niezależnie od jej poczynań a każdy przejaw socjalnego wsparcia traktować jako największe zło pomioty szatana czy same objęcia lucyfera -.- Komunizm totalny się nie sprawdził ale kapitalizm totalny spowodował równie dużo złego jeżeli nawet nie więcej.

  10. robi1906 04.09.2016 10:55

    Szaman
    trzeba zmienić system a nie nalepiać na gangrenę plastra,
    bo to na dłuższą metę nic nie da.
    O systemie mówię w sensie społeczno-gospodarczym który by służył narodowi a nie w myśli socjalizm-kapitalizm.

    Nastepna sprawa, poruszyłeś kwestię USA,
    amerykanie zapieprzali jak dzikie muły i na krwi całej ameryki południowej oraz reszty świata zbudowali największą gospodarkę globu i co im to dało?, sprawdź sobie zadłużenie USA od 1913 roku, zadłużenie to postępuje w tempie geometrycznym.

    Ja naprwdę nie mam nic przeciwko 500+, ale tą kasę można porównać do tej rudej „małpy” z polsatu która remontuje ludziom domy,
    czy to jest dobre?,
    dla kilku rodzin zmienia im to życie na pewno,
    ale dla całego narodu czy to coś zmieni?, otóż nic nie zmienia.

    Bo trzeba zmienić system który da ludziom pracę a za ich pracę godne pieniądze,
    a nie jakieś badziewne akcje które niczego tak naprawdę nie zmieniają.

  11. adambiernacki 04.09.2016 12:12

    Nie no szczyt propagandowego absurdu!

  12. Szaman 04.09.2016 13:18

    „Bo trzeba zmienić system który da ludziom pracę a za ich pracę godne pieniądze,
    a nie jakieś badziewne akcje które niczego tak naprawdę nie zmieniają.”

    Po pierwsze ludzie nie potrzebują pracy tylko pieniędzy a po drugie 500+ daje ludziom pracę. W tym roku zarejestrowano najwyższy poziom ruchu turystycznego w Polsce bo wiele rodzin w końcu stać na wakacje. 500+ to wzrost pkb bo jak ktoś ma pieniądze to je wydaje i kupuje a jak nie kupuje to nikt nie produkuje.
    Zwiększyło się również zapotrzebowanie na usługi dziecięce i rodzinne a to znowu jest praca dla całej rzeszy fotografów rodzinnych, ośrodków rozrywek dla dzieci, wesołych miasteczek itd.

    No i w końcu jak widać zaczyna się to też tępić zęby lichwiarzy.

    To nie jest więc żadna ruda małpa tylko łata która ma dalekosiężne i wielopoziomowe skutki dla państwa a te skutki są jak na razie w 100% pozytywne.

    Pierdzielenie o zmianie systemu bez konkretnego wykazu tego co trzeba zmienić to nic innego jak demagogia. Jak dla mnie to jest właśnie zmiana systemu z tego który wykreowało nam PO na inny PISOWSKI :P i dopiero jak się ta zmiana dokona to będziemy oceniać dalekosiężne skutki.

    Na razie nie minął jeszcze rok kadencji nowego rządu a rokowania są całkiem dobre bo spełnił pierwsze swoje flagowe obietnice wyborcze i ma zamiar spełnić następne kiedy poprzedni Gó**orząd PO przez 8 lat nie spełnił ani jednej.

    Przywalili podatek supermarketom co również uważam za najważniejszą sprawę bo TO właśnie byłą dziura prze którą uciekały miliardy złotych a nie 500+.
    500+ sprawia że pieniądze są po prostu zabierane bogatszym i dawane biedniejszym i zatrzymuje te pieniądze w obrębie kraju dodatkowo poprawiając współczynnik narodzin (przychodnie są teraz zawalone matkami w ciąży).

    trzeba być naprawdę dużym ignorantem żeby tego nie widzieć.

  13. robi1906 04.09.2016 14:07

    Szaman
    Co daje dochód krajowi?.
    Skad państwo ma pieniądze?, lub,
    skąd państwo ma pieniądze, żeby ludziom dawać za ich pracę, pieniądze?.
    Z tego co piszesz nie masz o tym zielonego pojęcia.

    żeby ci to zobrazować.

    Polska, to takie małżeństwo rolników,
    kiedyś (nie tak dawno temu), miało swoje pole i maszyny rolnicze które sami sobie wytwarzali ,ale po roku 89’tym nastąpiła zmiana gospodarza,
    i ten nowy gospodarz zadecydował że,
    sprzedajemy swoje pole a maszyny które wcześniej robił poprzedni gospodarz, dajemy na złom, bo to badziew a tak w ogóle nic się tutaj z resztą nie opłaca produkować.
    Sprzedano wszystko,
    teraz gospodarz chodzi po prośbie do bogatszych zachodnich „rolników” i co wyżebra albo pożyczy, to przepija i przejada,
    czasami w przypływie dobrego humoru da coś swojej małżonce z powybijanymi zębami, coby mu się nie buntowała i dawała mu cześciej swojego tyłka,
    i tu koniec bajki bez morału.

    Dociera do ciebie w jakim położeniu jest Polska czy jeszcze nie?,
    czy ty sobie myślisz że lichwiarze żydowscy będą nam pożyczac w nieskonczoność te zadłużone pieniądze,
    bo mają takie dobre serca?,
    a może w końcu powiedzą ,
    no to oddawać nam, nasze eurasy i dolary.

  14. hashi 04.09.2016 14:23

    Jestem za 1000 + dla każdego dużego i małego od urodzenia do śmierci.

  15. Aida 04.09.2016 15:21

    „500+ sprawia że pieniądze są po prostu zabierane bogatszym i dawane biedniejszym i zatrzymuje te pieniądze w obrębie kraju dodatkowo poprawiając współczynnik narodzin ”

    No właśnie to jest ZŁODZIEJSTOWO i nie jest to sprawiedliwe i uczciwe w stosunku to tych, którzy się na to składają. Masz ochotę dawać komuś 500+ proszę bardzo ze swoich prywatnych pieniędzy, ale od moich pieniędzy z daleka.

    „Po pierwsze ludzie nie potrzebują pracy tylko pieniędzy ”

    Mnie rodzice uczyli, że pieniądze biorą się z pracy a nie z wyciągania ręki po nie.
    Czyli jak raz ktoś dostał 500+ to teraz taką społeczną/ekonomiczną kalekę mamy utrzymywać przez całe życie?

  16. Szaman 04.09.2016 16:26

    „Polska, to takie małżeństwo rolników,
    kiedyś (nie tak dawno temu), miało swoje pole i maszyny rolnicze które sami sobie wytwarzali ,ale po roku 89’tym nastąpiła zmiana gospodarza,
    i ten nowy gospodarz zadecydował że,
    sprzedajemy swoje pole a maszyny które wcześniej robił poprzedni gospodarz, dajemy na złom, bo to badziew a tak w ogóle nic się tutaj z resztą nie opłaca produkować.
    Sprzedano wszystko,
    teraz gospodarz chodzi po prośbie do bogatszych zachodnich „rolników” i co wyżebra albo pożyczy, to przepija i przejada,
    czasami w przypływie dobrego humoru da coś swojej małżonce z powybijanymi zębami, coby mu się nie buntowała i dawała mu cześciej swojego tyłka,
    i tu koniec bajki bez morału.”

    Ojesus maryjo matko przenajświętsza i dzieciątko Swarożyc nie bo zaraz zjadę XD Większych głupot nie słyszałem już dawno :P nie wiem kto ci płaci za rozpowiadanie takich głupot. Czy to Niemcy którzy chcieli by żeby taki stan rzeczy tu zaistniał czy też po prostu jesteś takim biednym człowiekiem że nie dociera ja do ciebie takie terminy jak niewypłacalność kraju limit zadłużenia i to co się z nim wiąże.

    Oczywiście że nikt nie będzie nic pożyczał w nieskończoność ale czy do twojego zakutego łba dociera reszta mojej poprzedniej wypowiedzi nt rozwoju polskiej gospodarki który następuje dzięki tej inwestycji? Opartego z resztą na FAKTACH a nie wydumanych widzimisię nadętego bufona którym usilnie starasz się być? Bo jak tak to wybacz ale uważam tą dyskusję za stratę czasu. Zmarnowałem go już dosyć na dyskusje z idiotami którzy ciągle potrafią tylko powtarzać wydumaną śpiewkę kodów czy innej sprzedajnej hołoty w tym kraju nt rzekomego zadłużania kraju przez 500+ niepopartego ŻADNYMI rzeczowymi argumentami :P

    „No właśnie to jest ZŁODZIEJSTOWO i nie jest to sprawiedliwe i uczciwe w stosunku to tych, którzy się na to składają. Masz ochotę dawać komuś 500+ proszę bardzo ze swoich prywatnych pieniędzy, ale od moich pieniędzy z daleka.”

    Posiadanie większych zasobów pieniężnych ułatwia zdobywanie kolejnych zasobów pieniężnych mniejszym nakładem energii także trud jaki w zarobienie miliona musi włożyć bogacz nie jest współmierny do trudu jaki w zarobienie 2000 zł musi włożyć przeciętny obywatel.

    Ponadto jesteśmy istotami które natura obdarzyła dużym rozumem i jako istoty rozumne powinniśmy dbać o zapewnienie dobrobytu wszystkim członkom społeczności gdyż tylko dzięki ich pracy niektóre co bardziej uzdolnione osoby mogą się wybić i zarobić więcej. Zachowywanie się jak drapieżniki (które nota bene są mniej inteligentnymi stworzeniami ) i kierowanie prawem silniejszego to domena instynktu wywodzącego się z epoki kamienia łupanego a nie przejaw inteligencji:P

    Złodziejstwem jest gromadzenie zasobów ponad stan a chamy które nie chcą się dzielić zasobami to jednostki wynaturzone i pozbawione empatii. Z resztą nawet w stadach drapieżników jednostki które nie chcą się dzielić zdobyczą prędzej czy później zostaną zagryzione albo zrzucone z roli przywódczej przez resztę watahy ponieważ przywódca ma za zadanie dbałość o przetrwanie stada.

    Żyjesz w społeczeństwie i ono pozwala ci być tym kim jesteś. Nie była byś np informatykiem zarabiającym 10000 tysięcy gdyby nie było pracownika który ciągnie kable w fabryce i zarabia 1500 a także drogowca który kladzie drogi ani rolnika ani też odbiorców stron internetowych i wytwórców mikrochipów.
    Praca tych ludzi jest równie ważna i mimo tego że często ponoszą mniejszą odpowiedzialność to bez ich istnienia nie było by twoich 10000 tysięcy.

    Także to na ile te „twoje” pieniądze są twoje to kwestia sporna. zarabiasz więcej ponieważ taka jest koniunktura na rynku pracy że zawód który wykonujesz jest bardziej doceniany ale nie wszyscy mogą, nawet jeśli by posiadali tą samą wiedzę, być informatykami bo kto by się zajął resztą?

    To że osoby które zarabiają więcej są po prostu bardziej uzdolnione to nadmuchana bujda kapitalistów która ma tuszować prosty fakt że wyścigu szczurów nie mogą wygrać wszyscy choćby się tak samo starali i byli jednakowo mądrzy bo żeby ktoś mógł być na górze to ktoś musi być na dole.

    Także błagam oszczędź mi bezmózgiej śpiewki z książek o ekonomi dla niemyślących :P

    Społeczną kaleką jest ten kto myśli że jest lepszy od innych.

  17. atos 04.09.2016 16:51

    @Aida.cyt: „Czyli jak raz ktoś dostał 500+ to teraz taką społeczną/ekonomiczną kalekę mamy utrzymywać przez całe życie?”
    A jak wygląda rzeczywistość.
    Tylko połowa z 10 mld złotych na pomoc społeczną i świadczenia rodzinne rzeczywiście trafia do najuboższych rodzin – wynika z danych zebranych przez dr Annę Kurowską z Fundacji FOR.
    Przyklad:Izabella Łukomska-Pyżalska i Jakub Pyżalski z sześciorgiem dzieci: Amelią (10 lat), Anastazją (5 lat), Aurelią (2 lata), Igorem (7 lat), Borysem (2 lata) i Ernestem (11 miesięcy). Prezeska klubu piłkarskiego Warta Poznań mówi, że projekt 500 zł na dziecko nie powinien dyskryminować żadnej grupy społecznej

  18. robi1906 04.09.2016 17:15

    Po pierwsze, to nie rozumiem agresji i wyciąganych z niej epitetów, chcesz sie licytować na wyzwiska?,
    zapewniam cię, że stać mnie na więcej niż „zakuty łeb”, czy bufon,
    chcesz iść na taką wymianę poglądów?.

    Po drugie primo (jak mawia Paździoch), nie rozumiem twojego postu, wklejasz cytat nie mojego autorstwa (czytając wersy, linijka 25), i co z niego ma wynikać?.
    Po prostu nie rozumiem tego twojego późniejszego pisania, co ty chcesz mi pokazać?.

    Moim zdaniem 500+ niczego nie zmieni (napiszę to jeszcze raz tylko wolniej, żebyś zrozumiał i zdążył poskładać literki),
    owszem te mityczne 500+, uratuje część polskich rodziny od całkowitej nędzy, ale patrząc z perspektywy państwa zwiększy tylko nasze zadłużenie nie dając nic w zamian,
    rozumując tak że tylko te 500+ rozbujało tak naszą gospodarę, że hoo ,
    no to dajmy ludziom i po pięc tysiecy, a to tak rozbują naszą gospodarke że wystartujemy jak rakieta chińska na Marsa, jaki to przecież problem?,
    oto twoja recepta na budowę zamożnego kraju?.
    Tylko dlaczego nikomu i nigdzie nic takiego się nie udało.

    Każdy, i to tyczy się zwykłych ludzi jak i państw, dochodzi do dobrobytu własną pracą,
    a nie żebraniem i jałmużną.

  19. atos 04.09.2016 18:11

    Dlaczego was boli pomoc socjalna , a np. to , że ogromne sumy idą na zbrojenia , to wam nie przeszkadza?
    Tego, że Polska szykuje się do „największej w swojej historii podwyżki wydatków na sprzęt wojskowy, wyłoży 43 miliardy dolarów w ciągu dekady” nie dowiadujemy się od polskich polityków – bez znaczenia, czy w opozycji czy w rządzie. Wszyscy ci krzykliwi mądrale solidarnie nabrali wody w usta.
    Polska wyda w tym roku na obronność równowartość 10,3 mld dol.
    Czyli sumę czterokrotnie wyższą jak na socjal.
    Czy te pieniądze są pożytecznie zużyte?
    Przed czym was obronią, przęd stonką?
    Pieniądze na socjal , mimo wszystko, dały radość i zaspokoily głód wielu ludziom.
    Nie upodobniajcie się do hien.

  20. Szaman 04.09.2016 18:32

    Nie matu żadnej agresji tylko niechęć do rozmowy z człowiekiem który ignoruje 90% moich wypowiedzi pozostawiając je bez odpowiedzi. co zresztą znow udowodniłeś bo gdybyś czytał ze zrozumieniem to dotarło by di ciebie że po epitetach którymi cię uraczyłem zaprzestałem wypowiedzi pod twoim adresem a zacząłem komentować wypowiedź Aidy. Co prawda mogłęm to zaznaczyć ale wyraźnie zwracam się niżej do kobiety której wypowiedzi cytuję wiec to chyba oczywiste:P

    „Rozumując tak że tylko te 500+ rozbujało tak naszą gospodarę, że hoo ,
    no to dajmy ludziom i po pięc tysiecy, a to tak rozbują naszą gospodarke że wystartujemy jak rakieta chińska na Marsa, jaki to przecież problem?”

    No właśnie tu jest problem z zadłużeniem bo jak by dali więcej to pod koniec roku państwo stało by się niewypłacalne i nie zdążyło by się wzbogacić zanim by zbankrutowało. Ale generalnie właśnie gdybyśmy mieli pieniądze w skarbie państwa i dali każdemu po 5000 tysięcy to gospodarka wystartowała by jak rakieta można by to było porównać po prostu do nisko oprocentowanego kredytu który obywatele ostatecznie spłacili by w podatkach które poszły by do góry ale ów zastrzyk gotówki tak rozhulał by naszą gospodarkę że potem utrzymała by się sama. Jednak oprócz limitu zadłużenia, problemem są takie zakute głowy co to myślą w takich granicach jak ty co by doprowadziły do zamachu stanu zanim by się zdążyło okazać że tak właśnie by było. No i 3 siła czyli wszystkie te państwa którym nie na rękę jest wzmocnienie gospodarcze Polski które są w stanie wydać miliardy na propagandę w jaką wierzysz. A w końcu i 4 siła czyli ludzie którzy boją się utraty kontroli jaką dale dzisiejszy system panów i niewolników. Nie mówiąc już o tym że zniknęła by niedouczona patologia i mafia bo nikt nie chciał by się bawić w przestępczą działalność gdyby miał możliwości legalnego zarobku i życia na godnym poziomie.

    Z resztą funkcjonują państwa w których istnieje dochód podstawowy takie jak np Finlandia i mają jeden z najwyższych poziomów zaktywizowanej zawodowo ludności w wieku produkcyjnym a także jeden z najwyższych poziomów wykształcenia i przedsiębiorczości a płaca minimalna odpowiada tam warunkom cenowym bo nikt nie będzie pracował za grosze. Tak samo w Polsce dzięki 500+ obserwuje się w końcu narastający opór przeciwko wyzyskowi na rynku pracy właśnie dzięki 500+ co już wpływa na poprawę warunków pracy. Rodzice już nie boją się stracić pracy i nie godzą się na bycie wydymanym w pupę przez szefa tylko po to żeby nie wylecieć z roboty.

  21. robi1906 04.09.2016 19:03

    atos
    mnie naprawde nie boli te 500+, jeśli nasze państwo ma pożyczać pieniądze to wolę takie właśnie wydatki na pomoc socjalną a nie na wojsko,
    ale jak juz pisałem i pisać będę, ta obecna żydowska władza wpycha nas w nędzę, Polacy (którzy weszli do PiS-u, zanęceni retoryce patriotycznej w opozycji do PO) zrobili coś dobrego, ale państwa naszego to nie uratuje.
    Potrzebne są zmiany systemowe, porównując do tego słynnego powiedzenia o pomocy dla Afryki
    „dajcie wędkę a nie ryby”.

  22. atos 04.09.2016 19:34

    Państwo mogą uratować tylko ludzie w nim żyjący, powszechna mobilizacja narodu , a nie rząd.
    Kolejny raz pokazaujemy brak solidarności i organizacji. Tumiwisizm w kraju i tumiwisizm na emigracji.

  23. Aida 04.09.2016 19:37

    @Szaman
    Widzę, że mam do czynienia ze ślepym zwolennikiem komunizmu, nie dojdziemy więc do żadnego porozumienia. Ten system, który tak gloryfikujesz nie sprawdził się nigdzie na świecie. W samej tylko Polsce była wszechobecna bieda. Jeszcze w 83 był wzrost gospodarki, później już nie było tak dobrze, ze względu na niedostatki zasobów krajowych i niskich możliwości importowych. Puste półki, kolejki do sklepów, załatwianie wszystkiego po znajomości, „nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi”, wszystkim po równo.
    Czy to były dobre czasy? nie sądzę, moi rodzice nie mieli znajomości, nikt im niczego nie załatwiał, było więc biednie. Nie wiem ile masz lat, ale Twoje rozumowanie na temat rzekomej sprawiedliwości społecznej jest irracjonalne i zwyczajnie śmieszne. Uważasz za sprawiedliwe, że ktoś kto całe życie się uczył dla siebie, by zapewnić sobie i swojej rodzinie byt na dość wysokim poziomie ma się dzielić z kimś komu z lenistwa zwyczajnie nic się nie chciało. Chyba kpisz. Jak czytam Twoje posty to staje mi przed oczyma ta słynna piramida kapitalistyczna. Jeśli tak to postrzegasz, to nie mamy o czym rozmawiać.

  24. Szaman 05.09.2016 07:11

    omg. dlaczego to się ciągle dzieje? ilekroć powiem przy jakimś wielkim przeciwniku wszelkich socjali że zgadzam się z jakimś socjalem to od razu zostaję automatycznie komunistą -.- ludzie jesteście chorzy i tyle :P nie chce mi się z wami gadać bo śpiewka zawsze ta sama:
    yyy on mówić bee na kapitalizm yy on mówić dobrze 500+ uga buga komunista zuło zuło na stos.
    porażka.

    „Uważasz za sprawiedliwe, że ktoś kto całe życie się uczył dla siebie, by zapewnić sobie i swojej rodzinie byt na dość wysokim poziomie ma się dzielić z kimś komu z lenistwa zwyczajnie nic się nie chciało.”

    Normalnie jak zaprogramowani XD w kółko te same dyrdymały oderwane od rzeczywistości że jak biedny to pewno się nie uczył a jak się nie uczył to ja jestem lepszy bogowie chrońcie mnie przed ciemnotą umysłową „uczonych” kapitalistów.
    mam dobrą radę dziewczyno: skończ grać w Simsy i wyjdź na dwór. Rzeczywistość nie jest taka prosta że jak dostaniesz kreseczkę w umiejętności to następnego dnia dostaniesz awans a najwyższych stanowisk jest tyle co simsów w grze.

    Twoje posty to staje mi przed oczyma ta słynna piramida kapitalistyczna. Jeśli tak to postrzegasz, to nie mamy o czym rozmawiać.

    No nie mamy bo jak boisz się nawet pomyśleć że twój gloryfikowany systemik niczym się nie różni od innych izmów to szkoda twojego czasu gdyż fanatycy mnie tylko denerwują i sprawiają że lubię im od tak „bez powodu” dopiekać :P

  25. MichalR 05.09.2016 11:26

    Nie jestem przeciwnikiem programu 500+ ale uważam że w obecnej formie może doprowadzać do patologii. Wydaje mi się że znacznie lepszym wyjściem byłby program 300+ w momencie gdy na pierwsze dziecko nie dostawałoby się nic (bezwzględu na zarobki) na drugie 500zł, na trzecie 400zł, a na każde kolejne 300. Innymi słowy na każde dziecko przypadałoby 300zł ale dopiero mając trójkę dzieci dostawałoby się faktycznie po 300zł na dziecko.

    Taka zapomoga nie powinna dawać szansy na utrzymanie rodziny. Ona powinna tylko pomagać. Innymi słowy ludzie zawsze powinni chcieć mieć pracę. Jednocześnie uważam że ten program mógłby równie dobrze każdemu dawać wprost bony których nie da się zrealizować na używki i rozrywkę, a jedynie na energię, żywność i edukację.

    Człowiek godząc się dostawać jałmużnę od państwa powinien wiedzieć, że to tylko pomoc, a nie źródło utrzymania.

  26. atos 05.09.2016 12:12

    @Michał. Bony tak, w wielu państwach tak się robi.
    Praca, pięknie jak mogą znaleźć pracę.
    Niestety są regiony gdzie jej nie ma, więc co ten bezrobotny ma zrobić 📿?modlić.
    Na zach.bogaci dawają ogromne sumy na cele charytatywne i nikt nie.psioczy.
    Artyści np.we Francji dają koncerty , a dochody idą na pomoc.

  27. Szaman 05.09.2016 15:12

    „Innymi słowy ludzie zawsze powinni chcieć mieć pracę.”

    Podstawą istnienia człowieka od zawsze był pęd ku wolności i nieznanemu. oraz przekraczanie barier które to rozwinęło jego mózg tak że stął się jego najmocniejszą cechą. Każdy więc chce się realizować badać eksplorować mieć dzieci i wnosić coś od siebie do społeczeństwa. Dostarczać sobie rozrywek i nowych bodźców. Próbować wciąż nowych rzeczy I pracować jedynie tyle ile musi żeby pozyskać środki i zabezpieczenie do realizacji tych celów. Żaden normalny nie zaszczuty człowiek nie chce mieć pracy i nigdy nie zrobisz tak żeby chciał chyba że uszkodzisz mu mózg.

    System w którym ludzie MUSZĄ pracować żeby przeżyć tworzy właśnie społeczeństwo sfrustrowanych pijaków ćpunów i złodziei ponieważ niemożność samorealizacji to największy ze wszystkich czynnik odpowiadający za rozpowszechnianie alkoholizmu i patologii i potwierdzają to zgodnie wszystkie statystyki psychologiczne. I pierdzielenie że ludzie jak bedą dostawać kasę to nie będzei chciało im się nic robić nijak się ma do prawdy a liczne wskazywane przypadki i wynikają tylko i wyłącznie z tego że tą kasę dostają osoby które już cierpią na nałogi zaburzenia albo inny rodzaj patologii.

    Natomiast kraje takie jak Finlandia w których poziom życia był wysoki i tej patologi nie było, po wprowadzeniu dochodu podstawowego stały się o wiele bardziej postępowe i zaktywizowane zawodowo niż były przedtem a produktem krajowym stały się nie kartofle patologia i wódka a produkty przemysłu zaawansowanego.

    Także kolejna osoba która daje się nabierać na zupełnie odwróconą do góry nogami prawdę propagowaną przez elity które NIE chcą państwa szczęśliwych ludzi tylko państwo niewolników gotowych pójść za nimi na każde skinienie z wysokim współczynnikiem gwałtów i rozbojów bo jak to powiedział już nie jeden despotyczny przywódca gdy ludzie mają się czego bać i nienawidzą się na wzajem to łatwiej nimi sterować.

  28. MvS 05.09.2016 16:00

    Czytam kolejne posty i czytam i nie mogę wyjść z podziwu nad Waszym przywiazaniem do idei. Jak programiści. Zero, jeden, jeden, zero, zero, zero. Włączone, wyłączone, czarne, białe, ego- kapitalizm, marno- socjalizm. Ja nie mam takich sentymentów.Dyskusja się toczy o to, czy dane podejście jest słuszne, czy dana idea jest bardziejsza. Jesli coś działa, pomaga większości- jest OK, jeśli nie działa, szkodzi wiekszości- jest do bani. Kompletnie nie interesuje mnie, czy wniosek wychodzi z lewa, prawa, dołu czy góry. Jeśli jest sensowny, może nawet pochodzić od zagorzałego marksisty albo anarchisty. Czy rozdawnistwo pieniędzy jest dobre czy złe. A jakie to ma znaczenie? Nas ma interesować, czy przyniesie przewidywane efekty. Czy 500+ przyniesie wzrost demograficzny ? Pewnie jakiś tak. U mnie nie spowodował-bo pierwsze musiałbym sobie drugą żonę sprawić, po drugie nie uratuje mi to budżetu na dłużej. Przedstawiałem pod którąś z rzędu dyskusją wyliczenie dochodu na głowę w rodzinie trzyosobowej i wieloosobowej- liczby nie kłamią. Moje pytanie jest inne: czy wzrost demograficzny rzeczywiście wpłynie na wypłacalność systemu emerytalnego ?
    Kto będzie zachęcony do reprodukcji 500 złotymi ? Klasa średnia, na której barkach leży tworzenie dobrobytu kraju ? Naprawdę wierzycie w to ? A może raczej Kazki, józki i Mariole, dla których liczy się „darmowa kasa” ? Bo rzund dał ? Może i pińcet plus wykańcza prowidenty i inne przekręty ale czy wpływa na dług publiczny ? Wiem, że rynek samochodów używanych się ruszył ale gospodarka, produkcja… Mam poważne wątpliwości. Niby to ma być redystrybucja pieniędzy wyprowadzanych do tej pory za granicę ale urząd skarbowy, nie mając możliwości skutecznego ściągnięcia podatków od sklepów wielkopowierzchniowych i korporacji (brak mechanzmów prawnych, brak dobrych prawników), łupi małe i średnie przedsiębiorstwa. Summa summarum: pompy pracują, wioślarze wiosłują ale łódź nadal nabiera wody bo w dnie wielka dziura. Ktoś załata ? Gdzie tam, trzeba by się zmoczyć, wiosłujcie dalej. Czyli miało być jak nigdy a wyszło jak zawsze.

  29. Aida 05.09.2016 16:34

    @Szaman
    Ale czego ty się czepiasz, piszesz np. „Złodziejstwem jest gromadzenie zasobów ponad stan a chamy które nie chcą się dzielić zasobami to jednostki wynaturzone i pozbawione empatii.” i się dziwisz, że nazwałam cię komunistą. Chcesz zabierać bogatym i dawać biednym i uważasz to za sprawiedliwe. Ja tam sprawiedliwości nie widzę.
    „w kółko te same dyrdymały oderwane od rzeczywistości że jak biedny to pewno się nie uczył a jak się nie uczył to ja jestem lepszy bogowie chrońcie mnie przed ciemnotą umysłową „uczonych” kapitalistów.”
    Człowieku gdzie ty tu widzisz jakieś wywyższanie się i gadkę o tym, że ten jest lepszy a tamten gorszy. Coś sobie wymyśliłeś i powtarzasz. Napiszę jeszcze raz skoro nie rozumiesz. Każdy jest panem swojego losu i każdy odpowiada za swoje decyzje. Jeden hulał, inny pracował, nie czuję się w obowiązku pomagać komuś z automatu bo tak sobie ktoś wymyśli, czy to polityk czy jakiś socjalista czy ktokolwiek inny.
    „twój gloryfikowany systemik”
    Oskarżasz mnie o wpychanie cię do szufladki z napisem „komunista” a co sam robisz? dokładnie to samo.

  30. Szaman 05.09.2016 17:34

    „Chcesz zabierać bogatym i dawać biednym i uważasz to za sprawiedliwe. Ja tam sprawiedliwości nie widzę.”

    No i nic bardziej błędnego bo komuniści zajadają że wszyscy mają mieć po równo ja tak nie zakładam a twierdzę jedynie że w obecnym systemie zarabianie dużych pieniędzy gdy już się je ma nie jest współmiernie trudne do zarabiania małych pieniędzy co prowadzi do tego że biedni jeszcze bardziej biednieją a bogaci bogacą się w niewspółmiernym do wysiłku tempie. System powinien dawać szansę na wzbogacenie się ponad stan ale ta szansa powinna wymagać duużo więcej wysiłku i wspierać raczej bogacenie się dla zapewniania rozwoju nauki i przemysłu a nie dla zaspokajania własnych widzimisię takich jak zakup odrzutowca czy też postawienie 10 willi z marmuru które to inwestycje niczemu nie służą. Albo też zlecać sobie polowania na słonie które nasze dzieci będą mogły pomału oglądać tylko na obrazkach z minionej epoki bo oni chcą mieć kubek z kości słoniowej. Marnotrawią jedynie surowce naturalne niszczą Środowisko kóre należy do wszystkich i zajmują przestrzeń innym ludziom.
    Bo chcesz czy nie zasoby na naszej planecie są ograniczone i mądre rozporządzanie nimi to klucz do przetrwania.
    Nie widzę nic złego w tym że niektóre co bardziej ogarnięte osoby wytwarzają sobie majątek i status dopóki nie przekraczają pewnej granicy przyzwoitości gdzie bogactwo już nie jest bogactwem a staje się zbytkiem i rozrzutnością z nudy czy też nadmiernie wybujałego ego i gdzie bogacenie się odbywa się czyimś kosztem (monopol) niszczy czyjeś biznesy (korupcja) labo żeruje na czyjejś niemocy (kredyty) .

    Trzeba być głupcem żeby nie dostrzegać że tak samo jak istnienie w komunizmie nadrzędnie narzuconej równości prowadziło do tego że wszyscy płaciliśmy dużą cenę w postaci ograniczenia swobód obywatelskich i degradacji gospodarki tak i istnienie bogaczy powoduje szkody społeczne w postaci niszczycielskich korporacji, nierówności społecznej, nędzy i ubóstwa oraz wyzysku pracowników i za ten stan powinni płacić ci którzy chcą aby trwał dalej. I tu gwarantuje że 80% społeczeństwa po prostu NIE CHCE być bogate tylko chce żyć na poziomie średnim mając dostęp do przeciętnych udogodnień i usług oferowanych przez epokę a także możliwość i czas na samorealizację więc ta część społeczeństwa zasługuje na rekompensatę.

    Złodziejstwem jest bowiem branie wszystkiego dla siebie i nie dzielenie się z innymi.

  31. Anonymous-X 05.09.2016 21:11

    Szaman

    „Podstawą istnienia człowieka od zawsze był pęd ku wolności i nieznanemu. oraz przekraczanie barier które to rozwinęło jego mózg tak że stął się jego najmocniejszą cechą. Każdy więc chce się realizować badać eksplorować mieć dzieci i wnosić coś od siebie do społeczeństwa. Dostarczać sobie rozrywek i nowych bodźców. Próbować wciąż nowych rzeczy I pracować jedynie tyle ile musi żeby pozyskać środki i zabezpieczenie do realizacji tych celów. Żaden normalny nie zaszczuty człowiek nie chce mieć pracy i nigdy nie zrobisz tak żeby chciał chyba że uszkodzisz mu mózg.”

    Az miło poczytać kogoś inteligentnego, zgadzam się 100%.

  32. Ved 06.09.2016 08:59

    „Az miło poczytać kogoś inteligentnego, zgadzam się 100%.” miejmy nadzieję, że kolega Szaman dzieli się swoim majątkiem z innymi, tak jak wymaga tego od innych.

  33. Szaman 06.09.2016 10:40

    „miejmy nadzieję, że kolega Szaman dzieli się swoim majątkiem z innymi, tak jak wymaga tego od innych.”

    Jak człowiek nie ma nic mądrego do powiedzenia to zaczyna sięgać po manipulację i w podchwytliwy sposób sugerować nieuzasadnioną hipokryzję bez udowodnienia faktów. Standardowy zabieg podważający autorytet rozmówcy który ma na celu postawienie go w niewygodnej sytuacji obrony swojego autorytetu przed domniemanymi zarzutami i odwrócenie uwagi od sensu jego wypowiedzi na podważanie jego kompetencji do wypowiadania się.

    Wsadź sobie w pupę swoje oszczerstwa. Jeśli jedyne na co cię stać to próba zniesławienia to lepiej daj sobie spokój z tą dyskusją bo tu nie ma miejsca dla wichrzycieli.

  34. Ved 06.09.2016 11:31

    Słuchaj wystarczyło napisać, że nie dzielisz się mimo Twoich szumnych haseł :))))
    Nie dopisuj do mojego małego pytania swoich paranoi (oszczerstwo, manipulacja, zniesławienie).
    Jedyne co chciałem osiągnąć, to oczywiste, jednym prostym zabiegiem udowodnić dyskutantom, Twoją roszczeniową postawę wglądem lepiej sytuowanych.
    Z jednej strony twierdzisz, że człowiek pędzi do zaspakajania swoich potrzeb, przekraczania barier – w skrócie „zawsze jest jakieś dalej” to wyobraź sobie, że te wille i jachty to być może takie dalej dla bogaczy. Więc sam obalasz swoje tezy.
    Ostatni akapit wyniósł Cię na merytoryczne wyżyny. I tak jak wcześniej, dzielenie się z innymi swoim majątkiem dotyczy innych – nie Ciebie, tak i teraz pozwalasz sobie na inwektywy, mimo, że oburzasz się na (urojone – w moim poście ich brak) zastosowanie ich na Tobie.

  35. Szaman 06.09.2016 12:09

    „Jedyne co chciałem osiągnąć, to oczywiste, jednym prostym zabiegiem udowodnić dyskutantom, Twoją roszczeniową postawę wglądem lepiej sytuowanych.Z jednej strony twierdzisz, że człowiek pędzi do zaspakajania swoich potrzeb, przekraczania barier – w skrócie „zawsze jest jakieś dalej” to wyobraź sobie, że te wille i jachty to być może takie dalej dla bogaczy.”

    Skończ waćpan wstydu se oszczędź. Tym prostym zabiegiem udowodniłeś jedynie że to ty jesteś tym wynaturzeniem który najchętniej budował by wille z marmuru a do głodujących pod bramą strzelał bo zasłaniają mu widoki a szczytem twoich dążeń jest trwonienie zasobów.

    „Więc sam obalasz swoje tezy.”

    Nigdzie nie obalam swoich tez bo mówiłem o przekraczaniu granic poznania a nie granic egoizmu.

    Daruj sobie więc swoje manipulacyjne wstawki bo nawet durnia na nie nie nabierzesz:P

  36. MvS 06.09.2016 12:26

    Pomimo tego, że trafia do mnie Twój przekaz, Szamanie, to muszę stanąć po stronie Veda i zapytać o konsekwencję w Twojej postawie. Uważasz, że jest jakaś granica bogactwa, której przekroczenie powinno skutkować dzieleniem się z innymi. Zdefiniuj ją. Ja takiej granicy postawić nie potrafię, wiemy że na pewno nie jest to minimum egzystencji: dach nad głową, jedzenie, ubranie. Więc gdzie ? Dom o powierzchni 100 m2/osobę. Samochód dla każdego członka rodziny, jacht, może helikopter ? Ciężka sprawa. I do tego bardzo trudno jest postawić taką barierę sobie. Dzielisz się z innymi swoimi „naddatkami” finansowymi ? Stawiam tezę, że uważasz swój stan posiadania za niewystarczający. Ja też uważam, Ved uważa, Ronaldo uważa, ojciec Rydzyk, Włodek Putin itd. Rozumiem o co Ci chodzi, niemniej podaj jakieś konkrety.

  37. MasaKalambura 06.09.2016 13:02

    Taką granicę postawił już Król Salomon stwierdzając, że państwo będzie sprawiedliwe, kiedy różnica zarobków pomiędzy najbiedniejszymi a najbogatszymi nie będzie odbiegać od stosunku 1:4 albo 1:5 (dokładnie nie pamiętam, raczej 1/4).

    Kolejna rzecz, jałmużna. Powinna ona być (i w Islamie jest) obowiązkowa dla ludzi, którzy sami nie są biedakami. A jeśli liczyć uśmiech i dobre słowo jako jałmużnę (w Islamie tak jest) to powinna ona być obowiązkowa dla wszystkich ludzi (dla wszystkich wiernych)

    Przy jednoczesnym całkowitym zakazie lichwy (która powoduje stałe zubożanie najbiedniejszych i bogacenie się najbogatszych, wstrzymując okresową i naturalną wymianę ról) oraz wprowadzeniu podatków liniowych dla wszystkich bez wyjątku na poziomie jednocyfrowym, każde państwo stanie się bogate i zasobne w kilka lat.

    Przy założeniu, że lichwiarski GogMagog nie będzie prowadzić wojny ekonomicznej czy zbrojnej. Szczególnie w wypadku państwa uciekającego od pieniędzy fiducjarnych a powracającego do kruszcu. Co dziś jest prawie pewne.

  38. Fenix 06.09.2016 13:13

    @MvS Udział własny na życie każdemu, prawem .
    Nie ma granicy bogacenia się, powinna być granica chciwości ,i dalej jej pogardy.
    Dla zmiany w chęć dzielenia się bogactwem ponad miarę, bezinteresownie . Po co ci gromadzić bogactwo skoro nie przynosi chwały twej osobie i niczemu nie służy ?

  39. atos 06.09.2016 13:40

    @Fenix.William Blake w „Zaślubinach Nieba i Piekła” pisał: „Boga chwalić jest to: Czcić dary jego w innych ludziach, a każdemu z nich cześć oddawać według geniuszu jego, i miłować najbardziej ludzi największych: ci, co wobec największych zawiść czują i spotwarzają ich, nienawidzą Boga.”

  40. atos 06.09.2016 13:47

    @Fenix.”Czcijcie to co wspaniałe w każdym napotkanym na Waszej drodze człowieku. Bo w każdym jest coś wielkiego. Od każdego możecie wyciągnąć mądrość, dostrzec w nim cały skomplikowany kosmos. I w każdym dostrzec jednocześnie zło, ciemność i nieskończoną nędzę. W co jednak lepiej spoglądać? W to co jasne i piękne, czy w to co odstraszające? Różne są spaczenia, niektórzy napawają się mrokiem. Ci lubią potępiać, sami będąc potępionymi. I oni są potrzebni dla równowagi.”

  41. MasaKalambura 06.09.2016 13:47

    O podatkach liniowych dla wszystkich z WYJĄTKIEM.

    Pomijając najbiedniejszych, niezdolnych zgromadzić określonego majątku. W Islamie jest to majątek nie mniejszy niż 87 gram złota – to dziś ok 14.160 zł. Od momentu gdy posiadamy taki majątek, placimy 2,5% podatku dochodowego. Coś pięknego.

    I o ile się dobrze orientuję, dotyczy to tylko pieniędzy zaoszczędzonych, czy wartości posiadanego złota i srebra, ewntualnie wartości papierów wartościowych i udziałów w spółkach, a nie nieruchomości czy innego dobra niespieniężonego. Jest to doskonały miecz na zbyt bogatych, który krzywdy im nie zrobi. A biednych 2,5% albo omija albo prawie nie dotyka.

    Jest tam też kaluzula o podatku w płodach rolnych niezpieniężonych. Wtedy wynosi ona 10%. Też uczciwe.

  42. atos 06.09.2016 14:00

    @Masa.
    5 lat życia spędziłem między muzułmanami.Mimo , że wiedzieli , że nie należę do żadnej religii, byłem wszędzie traktowany jak „rodzina” , wszędzie miałem drzwi otwarte, nie byłem „czarną owcą” ,co nie można powiedzieć np.o katolikach traktujących innych z pogardą.
    Co do terroryzmu , to już inny temat.

  43. MasaKalambura 06.09.2016 14:07

    Mam podobne doświadczenia z muzułmanami. A o katolikach sie nie wypowiadam, bo mam również raczej dobre wspomnienia.

  44. MvS 06.09.2016 14:25

    Co do króla Salomona, granica 1 do 5 brzmi sensownie, tylko jak to zadekretować ? Nie wiem, po co się gromadzi bogactwo. Ja pozbyłem się ostatnio masy rzeczy i czuję się jakby mniej przytłoczony. Zauważyłem też że bardziej bawi mnie dawanie i pomaganie niż branie i konsumpcja.
    Fenix, MasaKalambura, dziękuję za cenne uwagi, proszę jednak Szamana o odpowiedz.

  45. Ved 06.09.2016 14:40

    @Szaman
    „Daruj sobie więc swoje manipulacyjne wstawki bo nawet durnia na nie nie nabierzesz:P” – a widzisz, jednak kolega MvS, również ma uwagi do Twoich pomysłów, więc niezbyt fajnie jest nazwać go, na początku rozmowy, durniem – choć zapewne zarówno on jak i ja rozumiemy, że brak argumentów na podparcie własnych pomysłów prowadzi do takich banalnych zachowań.

    „Skończ waćpan wstydu se oszczędź. Tym prostym zabiegiem udowodniłeś jedynie że to ty jesteś tym wynaturzeniem który najchętniej budował by wille z marmuru a do głodujących pod bramą strzelał bo zasłaniają mu widoki a szczytem twoich dążeń jest trwonienie zasobów.”
    Hahah, rozgryzłeś mnie, Freud może porządkować twoje notatki. Hahah, dawno się tak nie ubawiłem :))))

    Tak jak pisał MvS, gdzie jest granica, która wytycza nam „dosyć”. Ustawisz granicę na 4000 zł? Dlaczego ktoś kto pracuje załóżmy na dwa etaty i załóżmy zarabia 5000, ma oddać 1000 komuś kto nie pracuje, bo nie chce?

  46. atos 06.09.2016 14:51

    Myślę, że takiej granicy nie ma.
    Każdy ma inny cel, potrzeby itd.
    Oczywiste jest , że ktoś kto ciężko pracuje z całą rodziną, nie będzie się dzielił.
    Istnieje coś takiego jak wrażliwość, więc każdy według uznania powinien wspomóc biednych, tak jest w wielu państwach.
    Tych pazernych i gromadzących majątek do granic absurdu , jest naj.ok 10-15%. To „władcy ziemi”

  47. MasaKalambura 06.09.2016 15:15

    MvS na początek wytyczne dla firm. Zwyczajne prawo pracy. Płaca maksymalna pociąga za sobą minimalne. Jeśli taki prezes życzy sobie zarabiać 1.000.000 zł miesięcznie – proszę uprzejmie. Ale sprzątaczce płać 250.000 PLN też na miesiąc.

    I nie ma agencji pracy. Złodziejskiego spędu niewolników. Wszystkich rejestrować jako pracowników firmy.

  48. Ved 06.09.2016 15:59

    Jest takie dość trafne moim zdaniem stwierdzenie z filmu „Wall street” z 1987., które pasuje jak ulał do kwestii określenia granicy. Na pytanie „ile jeszcze potrzebujesz samolotów i jachtów, żeby powiedzieć dość”. Gekko odpowiada: „tu nie chodzi o ile, to gra zero jedynkowa, ktoś wygrywa a ktoś przegrywa”. Z niedawnego artykułu dowiadujemy się, że Soros czuje się bogiem, co idealnie wpisuje się w ten cytat. Ma wszystko co można kupić ale chce więcej, jedyne wyjście to gra – krajami, społeczeństwami, ludźmi. I tu od razu zaznaczę, że możemy dyskutować i podniecać się zdemoralizowaniem takich zachowań, ale nigdy nie będziemy mieli, mało tego, nie jesteśmy w stanie nawet wyobrazić sobie, siebie w posiadaniu takich pieniędzy a co za tym idzie naszych zachowań. Bo łatwo jest rzucić hasło z naszego punktu widzenia.

  49. Szaman 06.09.2016 16:05

    „Fenix, MasaKalambura, dziękuję za cenne uwagi, proszę jednak Szamana o odpowiedz.”
    Jak wrócisz do poprzednich komentarzy i poczytasz wyraźnie to zauważysz że zaznaczyłem mój pogląd iż nie powinno być granicy bogacenia a jedynie krzywa wykładnicza miast podatku liniowego przy czym z uwzględnieniem inwestycji.
    Jeżeli bogacz kupuje sobie odrzutowiec dla własnej przyjemności to 100 % podatku dochodowego wykładniczego natomiast jak stawia sobie bibliotekę publiczną czy muzeum to może być nawet zwolniony z podatku.
    Sama krzywa wykładnicza powinna natomiast być uwzględniana od zarobków przekraczających średnią krajową która to powinna być miejscem przecięcia się tej krzywej z osią y i być ustalana na tej samej zasadzie na jakiej teraz jest ustawiana.

    do średniej krajowej podatek powinien być linowy i mieć stałą wartość a najlepiej gdyby ludzie zarabiający poniżej średniej krajowej byli z niego zwolnieni gdyż koszt zbierania podatków od ludzi biednych i tak przekracza zazwyczaj zysk jaki się uzyskuje i to jest akurat fakt ekonomiczny.

    Taki system jest sprawiedliwy bo pozwala biedakom żyć powyżej granicy nędzy, jak mają ambicje to nic nie przeszkadza im sięgnąć po średnią krajową która wynosi jakieś 3-4 tysiące przy której żyje się już w kraju zazwyczaj na bardzo dobrym poziomie. Natomiast jak już masz średni krajową to i tak stać cię na wszystkie udogodnienia jakie są potrzebne człowiekowi. Pojedziesz pare razy do roku na wycieczkę. kupisz sobie bez problemu samochód. nazbierasz na dom. stać cie na korzystanie z usług i innych dóbr powszechnych natomiast wyżej zaczyna się już półka towarów luksusowych. skoro chcesz więc sięgnąć po coś więcej a jest to dla ciebie w tym momencie bardzo łatwe bo masz zabezpieczenie finansowe.

    Nie żyjesz od 1 do 1 w ciągłym stresie, możesz na jakiś czas nawet odpuścić sobie pracę i np spróbować kandydować do rady miasta lub dalej czy też skupić się na rozwoju własnej firmy. Masz możliwości finansowe żeby sięgnąć po różnorakie kursy. Skorzystać z pomocy tańszych ekspertów. Masz zaplecze żeby inwestować w kruszce, ziemię, akcje a nawet grać w gry hazardowe od tak dla samej zabawy a nie z nastawieniem że wydajesz ostatnią złotówkę w nadziei na łut szczęścia Oraz wiele innych przewag nad człowiekiem z minimalna krajową które pozwalają ci się bogacić coraz szybciej. Poziom trudności twojego życia spadł znacznie a z każdą złotówką powyżej tej średniej krajowej spada jeszcze bardziej bo możesz sobie pozwalać na kolejne udogodnienia jak wynajem sprzątaczki, kucharki, kierowcy co daje ci więcej czasu a czas to pieniądz więc im mniej musisz poświęcać go na przyziemne sprawy tym więcej możesz poświęcić na sprawy wyższej wagi co daje ci kolejna przewagę nad innymi. Łatwość twojego życia rośnie więc wykładniczo w stosunku do innych więc dlaczego wkład w społeczność ma być taki sam jak innych ?
    A Prześledziliśmy tu tylko życie UCZCIWEGO bogacącego się człowieka i nie poruszyliśmy jeszcze jednej ważnej a w zasadzie najważniejszej kwestii:

    Wraz z bogactwem rośnie twoja WŁADZA i wpływ na lokalna społeczność.
    I tu zaczyna się miejsce na poruszenie tego dlaczego podatek na dobra kultury czy laboratoria mniejszy a na willę czy też zakład produkcyjny wykładniczy:

    Taka biblioteka dostarcza bowiem lokalnej społeczności wartości dodatniej. stwarza innym szansę po sięgnięcie po wiedzę rozwój i tym samym daje możliwość stania się równie bogatym dla innych i to od nich zależy już potem czy skorzystają z tej szansy. Laboratorium dostarcza miejsc pracy w których ludzie maja szansę odnaleźć spełnienie ambicji natomiast zakład produkcyjny to miejsce pracy dla nizin społecznych niedający często szans awansu ani nauczenia się niczego pożytecznego nie przynosi często też społeczności żadnych korzyści bo jak już ustaliliśmy ludzie nie chcą pracy tylko pieniędzy i najlepiej było by żeby 10000 ołówków dziennie klepały maszyny (które nota bene może wynaleźć laboratorium albo inny ośrodek badań a nie biedny student bez własnego mieszkania którego mózg się przez taką monotonną robotę cofa w rozwoju.

    Kształtujesz więc chąc czy nie życie innych,charakter miasteczka w którym żyjesz czy też województwa. jak budujesz laboratoria to dajesz ludziom miejsca pracy w których mogą spełniać swoje ambicje. Jak budujesz wille lub fabryki nastawione na wyzysk to robisz z nich sprzątaczki i robotników z najniższa krajową.

    Ta władza powinna być obarczona pewna odpowiedzialnością społeczną w postaci pieniężnej. w szczególności jeśli generujesz to drugie społeczeństwo: społeczeństwo biedaków, samemu bogacąc sie przy tym. Chcąc czy nie Bogacz dziś nie rózni się niczym od posiadacza ziemskiego kiedyś gdyż tak jak i wtedy tak i teraz to do niego ludzie idą po pracę i do niego sprzedają swoje wyroby. więc to od niego zależy poziom życia innych w regionie.

    Zważ więc że jak będzie godnie płacił innym to będzie się mniej dokładał do nich w postaci podatków bo oni również w takim systemie będą je płacić i wzbogacać społeczeństwo natomiast jak chce być jednym z nielicznych panów na włościach i dzierżyć w rękach włądzę nad całym regionem to niech płaci tym których okrada żeby to osiągnąć tyle aby im to w jaki kolwiek sposób zrekompensować :P

    To wszystko co tu napisałem to i tak wierzchołek góry lodowej jak widzisz mógłbym ci tu napisać książkę w odpowiedzi na twoje z pozoru banalne pytanie. Z oczywistych powodów tego nie zrobię ale myślę że moja wypowiedź i tak jest wystarczająco wyczerpująca.

    Co do Ved@ to na twoje drugie pytanie to już odpowiedziałem a co do reszty nie będę się wypowiadał bo szkoda mi czasu na dyskusję w takim tonie.

  50. Ved 06.09.2016 16:19

    „System powinien dawać szansę na wzbogacenie się ponad stan ale ta szansa powinna wymagać duużo więcej wysiłku i wspierać raczej bogacenie się dla zapewniania rozwoju nauki i przemysłu a nie dla zaspokajania własnych widzimisię takich jak zakup odrzutowca czy też postawienie 10 willi z marmuru które to inwestycje niczemu nie służą”
    „Masz zaplecze żeby inwestować w kruszce, ziemię, akcje a nawet grać w gry hazardowe od tak dla samej zabawy a nie z nastawieniem że wydajesz ostatnią złotówkę w nadziei na łut szczęścia”

    Czy tylko ja kurcze widzę, że w jakiś szczególny sposób bolą Cię ludzie bardzo majętni? Dla mnie oni gdzieś tam są i szczerze nie zastanawiam się czy mają za dużo czy nie. Ale wg. ciebie bogacze nie mogą kupować jachtów i samolotów ale klasa średnia za nadwyżki domowego budżetu może sobie kupować kruszce czy grac w gry hazardowe??? Toż to powielanie paternu bogaczy!!!
    Tak wiem nie rozmawiasz ze mną w TYM tonie – wytknięcia Ci palcem bubli wielkości góry lodowej.

  51. lboo 06.09.2016 17:06

    Społeczeństwo to skomplikowany mechanizm lub organizm (w zależności od podejścia), który wymaga organizacji i współpracy elementów go tworzących czyli w uproszczeniu ludzi lub grup mniejszych grup społecznych. Przetrwanie i powodzenie tego społeczeństwa opiera się na pracy wiedzy i zasobach włożonych przez poszczególnych członków tej społeczności.

    I teraz mogą być dwie postawy.
    1) osoba poświęca swój czas wiedzę i zasoby w jego umacnianie , a społeczeństwo umożliwia mu rozwój i chroni. I to jest zdrowa sytuacja.

    2) osoba wykorzystuje społeczeństwo do rozwoju i ochrony jednocześnie używając słabszych (w dowolnym sensie) dla swojej prywatnej korzyści. I to jest pasożytnicze działanie destrukcyjne dla społeczeństwa.

    W interesie społeczeństwa jest izolować unieszkodliwiać, bądź eliminować jednostki które mu szkodzą.
    Co się stanie jeśli jednostki destrukcyjne przejmą władzę? Wystarczy się rozejrzeć naokoło… .

  52. Szaman 06.09.2016 17:33

    Ved
    Myślę że Iboo ujął to czego nie rozumiesz bardziej przystępnie niż ja.

    Mnie nie bolą bogacze pożyteczni tylko ci z podpunktu 2 jego wypowiedzi, a jako że obecny system wykreował 99% takich właśnie bogaczy to ja jestem właśnie za tym żeby te chore jednostki sprowadzić na ziemię.

    Ponadto tak jak napisał

    „Społeczeństwo to skomplikowany mechanizm lub organizm”

    i to że:
    „Dla ciebie „oni gdzieś tam są i szczerze nie zastanawiam się czy mają za dużo czy nie.”

    To nie znaczy że nie mają bezpośredniego wpływu na to jakie masz możliwości i jaki jest poziom twojego życia.

    Mnie to boli bo widzę wszem i wobec że współcześni bogacze to ludzie egoistyczni i zapatrzeni w siebie a nie działający na korzyść wszystkich a źródła tego stanu upatruję w systemie który pozwala się bogacić ludziom z takimi właśnie cechami innym rzucając kłody pod nogi. Znajdziesz bowiem niejednego wyzyskiwacza który jest najbogatszym człowiekiem na świecie gdyż tworzył swoja fortunę na przekrętach czy też po prostu na zwykłym bezwzględnym wykorzystywaniu luk w prawach ekonomii natomiast ludzie którzy tworzą kulturę, pomagają innym czy też organizują akcje z pożytkiem dla wszystkich błyszczący przy tym wszem i wobec swoją inteligencją, są często na tym samym poziomie majątkowym co głupi antek z warzywniaka który uważa że matematyka czy fizyka to głupoty.
    Najbystrzejsi naukowcy zarabiają dużo mniej niż businessmani którzy żerują na ich osiagnięciach a potem idą se polatać tym odrzutowcem który nota bene też wymyślili naukowcy i zbudowali robotnicy za minimalną ew średnią krajową.

    Gdyby system działał tak że ludzie przedstawiający rzeczywistą wartość dla społeczeństwa bogacili się ponad miarę to proszę bardzo niech ich podatki są takie same ponieważ po za pieniędzmi wnoszą do społeczności rzeczy których wartość jest często bezcenna. Willa z marmuru czy też kolejny odrzutowiec dla 1-2 osób spalający setki galonów paliwa i zatruwający tymi spalinami powietrze którym wszyscy oddychamy nie wnosi niczego.

    A bogacze tacy jeszcze wręcz blokują rozwój bo np już dawno mogli byśmy jeździć samochodami na wodę czy też elektryczność ale nie w smak to magnatom naftowym gdyż stracili by swoją władze.
    środowisko jest przez ropę skażone a kto płąci za to ? Najbiedniejsi np w postaci opłąty klimatyzcznej jak chcą se pójść w góry z dala od smrodliwego pełnego spalin miasta które też zbudowali w takiej a nie innej formie ci bogacze.

  53. atos 06.09.2016 17:39

    @.Iboo. Cyt:” Co się stanie jeśli jednostki destrukcyjne przejmą władzę? Wystarczy się rozejrzeć naokoło”
    Jak spojrzysz na historię ziemi, to ten mechanizm powtarza się jakby cyklicznie, coś ja kod dla ziemi.
    Przyszły rok powinien b.dużo zmienić, wybory w Niemczech, Francji itd.
    Najprawdopodobniej odejdą ludzie destrukcji Europy tj.
    Merkel i Holand , a wraz z nimi ekipa rządząca Unią

  54. MvS 06.09.2016 17:51

    @Szaman
    Dziękuję za odpowiedz
    Z całym szacunkiem do Ciebie, post świadczy o strasznym pogmatwaniu i braku konsekwencji.
    Podzielam Twoją troskę o ludzi nie mających środków do życia. Nie można jednak wydzielać inwestowania w kruszce, nieruchomości, jeżdzenia na wycieczki z Twojej kategorii „towary luksusowe”. Do takiej samej kategorii jak samochód można przypisać odrzutowiec, nie widzę różnicy. Jedno i drugie nie jest konieczne do przetrwania, jedno i drugie jest skomplikowane technicznie, jedno i drugie wymaga ogromnych nakładów pracy do wyprodukowania i służy wąskiej grupie osób lub nawet jednej. Różnica polega na tym, że więcej ludzi jest w stanie kupić samochód niż samolot. Podobnie jak więcej ludzi stać na rower niż auto. Dla nich to auto jest towerem luksusowym. Bogacz kupując odżutowiec zamiast biblioteki też generuje wartość dodaną. Ktoś ten odżutowiec projektuje, ktoś produkuje komponety, ktoś dostarcza półprodukty, ktoś wykopuje surowce, ktoś szyje ubrania dla robotników, techników, inżynierów itd.
    To o czym powinieneś napisać, a przynajmniej tak czuję, to nie obłożenie „bogaczy” podatkiem progresywnym lecz zlikwidowanie mozliwości kumulacji i zamrożenia kapitału spowodowanej przez lichwiarski system finansowy. Pożyczamy pieniążki na procencik, zakładamy noge na nogę, czary mary i po jakimś czasie mamy więcej pieniążków. Udzielamy kredyciku, wypisujemy kwotę, nie było pieniążków, hop siup, już są. Wirtualne pieniązki do spłacenia prawdziwą pracą. Z tego powodu nie ma wzrostu zamożnożci społeczeństw. Z tego też powodu pieniądz ze środka wymiany towarowo- usługowej czyli de facto wymiany pracy, sam stał się towarem. To się MUSI zmienić. Bez tego umarł w butach.
    Pozdrawiam

  55. Szaman 06.09.2016 18:13

    Odrzutowiec na dzisiejsze czasy to towar luksusowy a samochó jest rzeczą powszechną i dostępną nawet dla ludzi z nizin społecznych także nie widzę tu żadnego zagmatwania. Ta granica przesuwa się oczywiście w miarę bogacenia się społeczeństw także za 200 lat odrzutowiec może być rzeczą powszechną a statek kosmiczny towarem luksusowym.

    Codo reszty zgadzam się oczywiście w 100%. lichwa jest głównym problemem ale lichwę stworzyli ci sami biznesmeni żeby zabezpieczyć swoją pozycję gdy już ją zdobyli i utrzymują wszysy ci którym to pasuje a pasuje właśnie im.

  56. Szaman 06.09.2016 19:01

    Pożyczanie pieniędzy na procent jest zjawiskiem zupełnie normalnym. Co więcej, na wolnym rynku jest obustronnie korzystne — nikt nikogo nie zmusza do zaciągania pożyczek/brania kredytów.

    Omg no to że tu na wolnych ktoś jeszcze w takie głupstwa wierzy to już w ogóle szkoda słów:P ja tu od czasu do czasu raz czy 2 razy na miesiąc zaglądam to nie wiem czy jesteś jakimś trolem czynie jak nie jesteś to odsyłam do całej rzeszy artykułów poświęconych lichwiarskiemu systemowi zamieszczonych na tym portalu zanim zaczniesz pleść takie głupstwa gdzieś dalej.

    Zresztą, skoro jesteś takim antyfanem „lichwy”, to pożycz mi proszę 1000 PLN na rok na 0%. Stoi?

    Zdradź mi cel na jaki chcesz pożyczyć jak na coś co popieram to chętnie ci pożyczę.

  57. Fenix 07.09.2016 07:23

    Taki system utworzyć , sam sobie pożyczam i sam sobie spłacam , jak myślisz oddasz sobie z procentem ? :Dhehe
    Pożyczka sam się spłaca z BDP , lub ty sam spłacasz po ile chcesz.
    Ludzi dlaczego komplikujecie sobie życie , tego nie pojmuję? System finansowy dla ludzi , by służył ludziom , służył każdemu BDP od narodzin po kres życia , udział własny na życie kredytu odnawialnego każdemu równy . Każdy ma szanse urzeczywistnienia własnego raju na Ziemi, a może i w kosmosie . Zachowujesz władzę ,dzieląc ją z innymi .
    Wtedy nie odbieram a daję każdemu , tak dodaję sobie to co najlepsze , to co daję do mnie wraca .

  58. Szaman 07.09.2016 07:49

    No i nie poczyta nie poszuka tylko dyrdymały plecie. To o czym ty mówisz to jest inflacja i z lichwą ma tyle wspólnego że powoduje wzrost jej współczynnika natomiast lichwa to procent od procentu o którym mówisz czyli od rzeczy NIEISTNIEJĄCEJ.

    Tak jak felix napisał pożycz sobie sam na procent i spróbuj się spłacić XD nie dokonasz tego bo na twoim „domowym rynku” pieniędzy które musisz oddać po prostu NIEMA. Skutek jest taki że albo ukradniesz komuś albo zostaniesz nędzarzem ze stała pętelką na szyi. Od dlaczego pożyczka oprocentowana to rzecz GORSZA niż kradzież bo efekt jest taki sam jak byś kogoś okradł tyle że po tym jak ten ktoś już został przez ciebie okradziony ty DALEJ rościsz sobie prawo do żądania od niego czegoś WIĘCEJ. Czegoś czego NIE posiada ale twoim zdaniem powinien więc zmuszasz go do pracy dla ciebie za darmo jak pan niewolnika sęk w tym że nie może dla ciebie nic wypracować bo niema środków produkcji które nie istnieją więc nijak nic dla ciebie nie zarobi chyba że znów od ciebie pożyczy tym samym wpadając w niekończącą się pętlę zadłużenia która może się skończyć jedynie śmiercią jego i całej jego rodziny albo miejmy nadzieję twoją:P .

    Rozbój w biały dzień.

  59. Ved 07.09.2016 08:14

    @Szaman
    To nie to, że nie rozumiem, czy nie chcę zrozumieć. Problem polega na tym, że nie można w ten sposób kategoryzować ludzi, odgórnie ustalając kto ma za dużo a kto nie. Każdy bogacz, który nawet wyzyskuje ludzi, coś tam do społeczeństwa wnosi. Dziś wszyscy zarabiają za mało ale zastanów się nad tym, że w roku 2000 gdy ja wchodziłem na rynek pracy, było takie bezrobocie, że ludzie pracowali za grosze. Ja sam byle tylko pracować i złapać doświadczenie pracowałem za dzisiejszą równowartość 500 zł.
    Poza tym ludzie są egoistami w każdej sytuacji materialnej. Bo tak jak piszesz wyzyskywiaczem jest bogacz, który mało płaci ale również i bezrobotny, który nie chce pracować. Inna skala ale to samo podejście. Z tą różnicą, że mimo wszystko ten bogacz na minimalnym poziomie utrzymuje ludzi, a „bezrobotny z wyboru” tylko bierze i obciąża resztę. Oczywiście jestem za tym, żeby ludzie mieli godne warunki pracy i rozwoju ale nie w ten sposób. Wolałbym aby zacząć od dania ludziom swobody w prowadzeniu działalności z obciążeniami od zysku firmy a nie odgórnie ustalone kwoty jak teraz. Moim zdaniem siłą polskiej gospodarki są małe i średnie firmy i im powinniśmy dać prostsze obłożenie podatkowe, nie gmatwać i nie mieszać się do ich funkcjonowania. Takie firmy pozwolą też przetrwać niejeden światowy kryzys. Bo krajowa gospodarka i rynek wewnętrzny jest odporny na turbulencje na zewnątrz.
    No i nie mogę zgodzić się z Tobą, że ludzie pracują tylko dla pieniędzy. Uwierz mi, jest masa ludzi, którzy lubią pracować!
    Samochód jest rzeczą powszechną ale jego potrzeba posiadania – zwłaszcza w większych miastach jest tylko i wyłącznie wykreowana przez reklamę. W dużych miastach wygodniej jest poruszać się transportem miejskim – oczywiście, wydaje mi się, że muszę to dodać, choć jest to oczywiste, nie dla wszystkich, są wyjątki z racji zawodu, niepełnosprawności itd. Ale znakomita większość nie musi używać.
    Co do pożyczania pieniędzy, póki odbywa się to na jasnych zasadach i w tym kierunku powinny iść regulacje, to jestem jak najbardziej za, Jeśli ktoś chce pożyczyć i ma od kogo, to dlaczego nie.
    Proste prawo, niepodważalne prawo jednostki do posiadania, uproszczenia podatkowe i przejrzystość to powinno być motorem rozwoju a nie zabieranie i dzielenie ludzi na grupy wg. statusu.

  60. Fenix 07.09.2016 08:27

    Ktoś już to napisał .. ?.. Człowiek nie jest stworzony do pracy w niewoli !
    Ja jestem wolnym i twórczym, dzięki Bogu.

  61. Szaman 07.09.2016 08:59

    Bo tak jak piszesz wyzyskywiaczem jest bogacz, który mało płaci ale również i bezrobotny, który nie chce pracować. Inna skala ale to samo podejście. Z tą różnicą, że mimo wszystko ten bogacz na minimalnym poziomie utrzymuje ludzi, a „bezrobotny z wyboru” tylko bierze i obciąża resztę.

    No nie no co ty znów piszesz. Bezrobotny nikogo nie obciąża tylko generuje zysk. Bogacz dąży do powstania bezrobocia bo wie że jego istnienie daje mu szansę na zaniżenie płac i utrzymywanie warunków pracy opartych na wyzysku. Te marne ochłapy zwane zapomogą które państwo rzuca bezrobotnym to nic w porównaniu z oszczędnością 1000-2000 zł na płacy bowiem gdyby nie było bezrobocia i pracodawca musiałby szanować każdego pracownika to jak by ten zażądał podwyżki to pracodawca miał by wybór : zapłacić albo samemu se zapierdalać. Bezrobocie daje mu szansę na przebieranie w pracownikach i straszenie ich zwolnieniami bo tam gdzie jest bezrobocie ludzie boja sie stracić pracę.

    Innymi słowy bezrobocie jest NIEZBĘDNE dla systemu wyzysku i stanowi inwestycję.

    „wolałbym aby zacząć od dania ludziom swobody w prowadzeniu działalności z obciążeniami od zysku firmy a nie odgórnie ustalone kwoty jak teraz.”

    ja też bym wolał ale jak dostaniesz 500+ jako rodzic to nic nie stoi ci na przeszkodzie żeby wykorzystać to jako wsparcie swojej działalności gospodarczej więc przecież wychodzi na jedno bo pieniądz to pieniądz i nie ma żadnego charakteru ani właściwości.

    Moim zdaniem siłą polskiej gospodarki są małe i średnie firmy i im powinniśmy dać prostsze obłożenie podatkowe, nie gmatwać i nie mieszać się do ich funkcjonowania. Takie firmy pozwolą też przetrwać niejeden światowy kryzys. Bo krajowa gospodarka i rynek wewnętrzny jest odporny na turbulencje na zewnątrz.

    i ja też tak uważam ale właśnie 500+ ma szansę pomóc w rozwoju tych małych firm dla przykładu fakt może z bezpośredniego życia wzięty :
    Moja narzeczona zajmuje się fotografią dziecięcą od wprowadzenia programu 500+ popyt na takową fotografię wzrósł bo rodziców których nie było wcześniej stać na takie usługi teraz już stać. Rodzice są jedynie konsumentami ale moja narzeczona dzięki temu łatwiej rozkręci swoje przedsiębiorstwo fotograficzne, zakupi sprzęt od innych firm które też zarobią i będą miały popyt a wszyscy zgodnie odprowadzą podatki cit vat pit i inne do skarbu państwa więc ostatecznie ta cała kwota wróci tam skąd przybyła a interes zacznie się kręcić.

    Może stanie się w przyszłości światowej sławy fotografem i zacznie importować swój produkt za granicę przywożąc pieniążki do polski i wzbogacając skarb państwa. A jak nie ona to może jakiś zakład produkujący obiektywy albo aparaty. Czy też firma produkująca farby do drukarek bo przecież ludzie chcą zdjęcia wywołane itd. więc daje swoją działalnością pracę innym

    Gdyby nie było tego wzrostu popytu to trudniej by było jej się rozkręcić na rynku zważywszy że same koszty pro sprzętu to dziesiątki tysięcy zł a konkurencja na rynku wielka. zusy trza płacić i każde zlecenie na wagę złota szczególnie jak dopiero zaczynasz. Ot jak 500+ wspiera małe przedsiębiorstwa. W szerszej skali korzystają z tego nie tylko bezpośrednio branże związane z dziećmi ale cała masa.

    No i nie mogę zgodzić się z Tobą, że ludzie pracują tylko dla pieniędzy. Uwierz mi, jest masa ludzi, którzy lubią pracować!

    Dla mnie jeśli jakaś rzecz którą robię wiąże się z moimi dążeniami to nie jest to praca w takim rozumieniu. Praca jest w tedy gdy robisz coś bo musisz mieć kasę a czynność ta nie dostarcza ci w zamian żadnej satysfakcji i innych korzyści osobistych.
    Wielu ludzi chce gdzieś pracować, owszem, ponieważ może robić to co lubi i dodatkowo zdobyć środki pieniężne ale nie znajdziesz takiego który mogąc zrezygnować z wszystkich czynności powiązanych z wykonywaniem tego co lubi a które są mu nie na rękę, nie zrezygnowałby ;]

    „Co do pożyczania pieniędzy, póki odbywa się to na jasnych zasadach i w tym kierunku powinny iść regulacje, to jestem jak najbardziej za, Jeśli ktoś chce pożyczyć i ma od kogo, to dlaczego nie.”

    Oczywiście tyle że jak pożyczasz na procent to procent naliczany 2 miesiąca od procentu naliczonego pierwszego miesiąca to już procent od wartości dodanej która już sama w sobie jest domniemaną wartością odzwierciedlającą przyszły domniemany zysk czyli procent od procentu nieistniejącej jeszcze rzeczy

    Skoro z pieniądza uczyniono pewnego rodzaju pożądany „towar” na który jest popyt a nie jedynie ekwiwalent to uczciwy kredyt powinien wyglądać tak samo jak wynajem samochodu czy też mieszkania. Pożyczam komuś kwotę i np co miesiąc płaci stale 1% tej kwoty a nie 1% od kwoty powiększonej o 1% każdego kolejnego miesiąca.

  62. Ved 07.09.2016 09:28

    „Bezrobotny nikogo nie obciąża tylko generuje zysk.”
    nie mam pojęcia jaki zysk produkuje bezrobotny, który korzysta z zasiłków, zapomóg itd. i ma gdzieś pracę bo życia z zasiłków jest dla niego ok.
    w mojej ocenie 500+ jest szkodliwe społecznie, tworzy jeszcze większe bezrobocie, ponieważ niepracujący ludzie dostają zasiłki i zapomogi i teraz jeszcze 500 x dziecko, to sry ale wytwarza to o wiele większą grupę, która tylko i wyłącznie obciąża innych.
    500+ pomogło może Twojej dziewczynie rozkręcić biznes ale jakże krótkowzroczny jest to interes to powinieneś dojść sam, na podanym przez Ciebie przykładzie. Jeśli nie zostanie znaną fotografką tylko stanie na robieniu zdjęć dla dzieci to za rok czy dwa jak 500+ się skończy, jej biznes również. Widzisz chyba, jak sztucznie 500+ kreuje bogacenie się i postęp. Z mojego doświadczenia i wyliczeń znajomy prowadzi 1 osobową firmę, otrzymuje 500+ na dziecko, ale już niebawem podniesiona zostanie płaca minimalna więc dopłaci 200 zł do prowadzenia swojej działalności z racji wyższych składek, do tego pracuje w edukacji, gdzie ponownie „wyregulowano” i „poprawiono” godziny pracy, zasady itd. Suma sumarum jest w plecy 700 zł. Teraz dostaje 500 więc jest to kwota tylko 200 zł ale niebawem będzie 700 i tak się skończy pieśń o Jarosławie co to ludziom pieniądze rozdawał. Ja wiem teraz fajnie jest dostać ale nie na tym to polega.

    Wielu ludzi chce gdzieś pracować, owszem, ponieważ może robić to co lubi i dodatkowo zdobyć środki pieniężne ale nie znajdziesz takiego który mogąc zrezygnować z wszystkich czynności powiązanych z wykonywaniem tego co lubi a które są mu nie na rękę, nie zrezygnowałby ;]
    – no wiesz to są takie młodzieńcze ideały, fajnie o nich marzyć ale mówić na głos to jednak trochę infantylne.

  63. Fenix 07.09.2016 09:31

    Majstersztyk władzy sprawowanej, propaganda populizm , wy się kłócicie a oni w jednym korycie ryją. Dzieląc ludzi po stronie władzy , na oni i wy.
    Koniec sprawowanej władzy będzie wtedy ,gdy się ludzie obudzą iż nie ma, „wy i oni ”
    Ja jestem jednym z wszystkimi to zawsze MY dzielimy władzę .

  64. lboo 07.09.2016 10:03

    @atos: „Jak spojrzysz na historię ziemi, to ten mechanizm powtarza się jakby cyklicznie, coś ja kod dla ziemi.”

    Tak to wygląda. Jest czas budowania tworzenia nowych struktur idei mechanizmów. Po pewnym czasie prosperity wszystko podupada zaczyna być niewystarczające do poziomu rozwoju cywilizacji. Zaczyna się czas destrukcji żeby zrobić miejsce nowemu, lepszemu i tak w koło.
    Współczesne czasy wyglądają na czasy burzenia starych struktur które wypełniły już swoja rolę i blokują dalszy rozwój.
    Mam nadzieje że skończą się jak najszybciej, bo szczerze mówiąc wole czasy budowania niż burzenia.

  65. Szaman 07.09.2016 10:38

    „nie mam pojęcia jaki zysk produkuje bezrobotny, który korzysta z zasiłków, zapomóg itd. i ma gdzieś pracę bo życia z zasiłków jest dla niego ok.”

    nie czytasz chyba tego co piszę :

    „Bogacz dąży do powstania bezrobocia bo wie że jego istnienie daje mu szansę na zaniżenie płac i utrzymywanie warunków pracy opartych na wyzysku. Te marne ochłapy zwane zapomogą które państwo rzuca bezrobotnym to nic w porównaniu z oszczędnością 1000-2000 zł na płacy bowiem gdyby nie było bezrobocia i pracodawca musiałby szanować każdego pracownika to jak by ten zażądał podwyżki to pracodawca miał by wybór : zapłacić albo samemu se zapierdalać. Bezrobocie daje mu szansę na przebieranie w pracownikach i straszenie ich zwolnieniami bo tam gdzie jest bezrobocie ludzie boja sie stracić pracę. ”

    „Jeśli nie zostanie znaną fotografką tylko stanie na robieniu zdjęć dla dzieci to za rok czy dwa jak 500+ się skończy, jej biznes również. ”

    Jak ktokolwiek staje w miejscu to i owszem ale to bzdurne założenie że ktokolwiek chce stać w miejscu. Problemem jest po prostu WEJŚĆ na rynek i tego potrzebują ludzie: żeby mieć do wykorzystania szanse a potem dopiero zależy to już w 100% od twojej pomysłowości i zaradności.

    Ty mylisz cały czas sytuacje z komuny gdy ktoś pompuje pieniądze na konkretne sektory gospodarki i te sektory utrzymują się z tych pieniędzy z sytuacją wspierania obywatela który kreuje popyt na wolnym rynku sam po przez zgłaszanie swojego zainteresowania danymi produktami co świadczy że ten popyt jest tylko społeczeństwo nie ma środków na jego generowanie..

    Te sytuacje są różne bo w 2 sytuacji rynek sam się reguluje i jest ożywienie gospodarcze. nawet jeśli jest sztucznie pompowane przez 500+ to i tak jest to lepsza sytuacja niż w sytuacji gdy obywatele są zmuszeni do brania kredytów które powstały w tym samym celu: żeby pompować sztuczne ożywienie gospodarcze tyle że w przypadku długu to ożywienie prowadzi w dłuższym okresie czasu do upadku i zniewolenia.

    „– no wiesz to są takie młodzieńcze ideały, fajnie o nich marzyć ale mówić na głos to jednak trochę infantylne”
    Infantylny to jest człowiek który ukrywa swoje marzenia zamiast do nich dążyć i zaszczepiać w innych bo wszystkie cuda dzisiejszego świata są zbudowane przez marzenia tych którzy mieli odwagę przyznać się do tego czego chcą natomiast całe gó*no tgo świata wynika z tłumienia tych marzeń.

  66. Fenix 07.09.2016 10:45

    @Szaman , brawo mistrzu „Infantylny to jest człowiek który ukrywa swoje marzenia zamiast do nich dążyć i zaszczepiać w innych bo wszystkie cuda dzisiejszego świata są zbudowane przez marzenia tych którzy mieli odwagę przyznać się do tego czego chcą natomiast całe gó*no tgo świata wynika z tłumienia tych marzeń. ” Prawda , te słowa powinni wszyscy zapamiętać .

  67. atos 07.09.2016 10:54

    @Iboo. Wszystkie stare zapisy mówią , że najgorszej przed nami.
    Dlatego kieruje się umysłami ludzkimi w kierunku destrukcji.
    Podobno możemy zmienić tok wydarzeń swoimi umyslami, oby to była prawda

  68. lboo 07.09.2016 11:27

    @atos: Ja mam wrażenie że kieruje się umysłami w dwie różne strony, przez dwie przeciwstawne siły. Każdy może sobie wybrać kierunek.
    „Świat jest teatrem, aktorami ludzie.”
    Szkoda tylko że jest tyle wątpliwości co do scenariusza.

  69. atos 07.09.2016 11:51

    @Iboo. Zgadzam się.
    Z innego tematu.
    Ja np.wierze w sny prorocze, przez ostatnie 20 parę lat miałem jak na dłoni pokazane co mnie czeka 1- 2 lata naprzód. Ostatni bardziej dotyczyl ogółu,(świata )
    Czyli zgadza się, że scenariusz był zapisany b.dawno,a my tylko go realizujemy.
    Nie można przewidzieć czegoś co nie zapisame,zaprogramowane, dotyczy to także jasnowidzów

  70. Ved 07.09.2016 12:17

    @Szaman
    Wybacz ale czytam uważnie to co piszesz, aczkolwiek widzę, że nie zrozumiałeś, że podaję Ci przykład bezrobotnych którzy z WYBORU nie pracują. Bo zdajesz sobie sprawę, że wśród bezrobotnych są ludzie i jest to niemała grupa, którzy Z WYBORU nie pracują i wolą żyć na zasiłkach i być utrzymywani przez „system”? Rozumiem, że dla Ciebie bezrobotny generuje zysk dla krwiopijcy kapitalisty, ponieważ pozwala utrzymać tanią siłę roboczą. Tak z tym mogę się zgodzić, jest to jeden aspektów gospodarki. Ale nie możesz patrzeć tylko pod tym kątem – bezrobotni – dobrzy, przedsiębiorcy – źli. kwestii ludzkich zachowań kierują nami te same popędy i słabości, nie ważne ile mamy na koncie.
    Sztuczne kreowanie konsumpcji zwiększa jeszcze bardziej ułomność gospodarki. 500+ to nie są pieniądze nalewane z próżni.
    Świat dookoła nas ma pewną masę bezwładności, której nie da się zniwelować jednym czy drugim nakazem czy zmianą. Dasz 500 jednym to zabierzesz drugim. 500 wygeneruje w Twoim mniemaniu ruch pieniądza i wzrost na usługi (w tym przypadku mówimy o fotografii), gdy zabraknie tych pieniędzy, wielu ludzi może dość boleśnie zderzyć się ze ścianą.
    Tak jak piszesz 500 to takie komunistyczne pompowanie jednego z sektorów, w tym przypadku usług. Mam nadzieję, że się mylę a Ty masz rację i wyjdzie nam to na dobre. Choć wolałbym aby Twojej dziewczynie w inny sposób pomagano w otwarciu firmy. Uwierz mi, że lepiej by na tym wyszła gdyby zamiast klienteli z portfelem 500+ nie musiała odprowadzać takich składek jak obecnie ze swojej działalności nie mając dużego dochodu.

    „Infantylny to jest człowiek który ukrywa swoje marzenia zamiast do nich dążyć i zaszczepiać w innych bo wszystkie cuda dzisiejszego świata są zbudowane przez marzenia tych którzy mieli odwagę przyznać się do tego czego chcą natomiast całe gó*no tgo świata wynika z tłumienia tych marzeń.”
    zobacz czego dotyczyło stwierdzenie „Wielu ludzi chce gdzieś pracować, owszem, ponieważ może robić to co lubi i dodatkowo zdobyć środki pieniężne ale nie znajdziesz takiego który mogąc zrezygnować z wszystkich czynności powiązanych z wykonywaniem tego co lubi a które są mu nie na rękę, nie zrezygnowałby ;]”
    Czyli namawiasz, żeby ludzie robili tylko to co im się podoba a jeśli nie pasuje to olać to, tak chciałbyś, żeby było. Czyli można założyć, że bogaci realizują ten postulat, robią to co im wygodnie resztę olewają :)))
    I znów mnie prowokujesz do pytania w jaki sposób realizujesz te marzenia, jak walczysz z magnatami świata, jak pomagasz biednym. Bo chyba nie na forum internetowym?

  71. lboo 07.09.2016 12:22

    @atos: Czyli sugerujesz że będzie jeszcze ciekawiej niż jest, no cóż co ma być to będzie.
    A z tym widzeniem do przodu to wydaje mi się że każdy widzi co najwyżej tyle na ile jest sobie w stanie wyobrazić i po swojemu interpretuje.

  72. Fenix 07.09.2016 12:43

    @Ved te walki z magnatami nic dobrego nas nie nauczyły , powtórka z historii kalejdoskop dziejów . Bo tu nie o walkę o chodzi, a o świadomość zaprzestania walki . Walczymy zawsze o byt swój, rodziny albo odbierając innym, albo pracując ponad siły dla innych , to zmarnowana energia wypalenia .
    Mi chodzi o to by zawsze mieć na byt to każdy ,kredyt odnawialny to zachowana energia , sam ją spożytkujesz tworzeniem .
    Dając masz więcej, bo dostajesz więcej . Niż ten kto siłą wydziera, albo zmusza do niewolniczej pracy innych .
    Zapytam każdego z czego mamy więcej dobra ?
    1. dodawania i pomnażania
    2. odejmowania i rozdzielania

  73. Szaman 08.09.2016 08:43

    „Wybacz ale czytam uważnie to co piszesz, aczkolwiek widzę, że nie zrozumiałeś, że podaję Ci przykład bezrobotnych którzy z WYBORU nie pracują. Bo zdajesz sobie sprawę, że wśród bezrobotnych są ludzie i jest to niemała grupa, którzy Z WYBORU nie pracują i wolą żyć na zasiłkach i być utrzymywani przez „system”?”

    Dobrze są tacy ludzie ale zastanowiłeś się nad powodem ich istnienia? uważasz że od początku nie mieli w życiu marzeń i jedyne co ich interesowało w życiu to obijanie się ? ja szczerze w to wątpię bo poznałem kilku takich ludzi i za każdym razem ich podejścia można było się z powodzeniem doszukać w rezygnacji z bezsensownej walki o byt w tym chorym systemie . Są to najczęściej ludzie którzy nie widząc dla siebie szansy na poprawę swojej sytuacji załamali się psychicznie, wycofali się w głąb wszystko tłumiąc pod płaszczykiem obojętności a wolą wybrać życie z zasiłków niż harówę po 8 godzin za marną jałmużnę (bo i inaczej tego 1500 zł nazwać nie można) ot bo tak jest lepiej i to jest akurat prawda. Gdybym jak nie widział dla siebie żadnych innych możliwości to też bym tak wybrał :P

    Jak nie masz wyboru a „system” wielu ludziom go nie daje, to wolisz wybrać pasożytowanie na swoim oprawcy zamiast podporządkowywanie się realiom. Ja nie widzę w tym nic złego bo jak dla mnie ci ludzie są tylko i wyłącznie konsekwencją lichwiarstwa i obłudy kapitalizmu którą próbuje się zamieść pod dywan albo zatuszować odwracając uwagę od problemu lub przeinaczając jego istotę żeby nikt nie widział w jak chorym systemie żyje.

    Tak z tym mogę się zgodzić, jest to jeden aspektów gospodarki. Ale nie możesz patrzeć tylko pod tym kątem – bezrobotni – dobrzy, przedsiębiorcy – źli. kwestii ludzkich zachowań kierują nami te same popędy i słabości, nie ważne ile mamy na koncie.

    Oczywiście że nie patrzę na to z tej perspektywy ale obawiam się że świat wielkiej finansjery jest jednak w 99% zdominowany przez psychopatów i to o nich mówię jako o tym złu bo zważ na to że nie ma sensu rozpatrywać pomniejszych firm w tej piramidzie ponieważ ostateczne wszystkie mają kogoś nad sobą kto ich zmusza do dostosowywania się do takiej a nie innej sytuacji.

    „Sztuczne kreowanie konsumpcji zwiększa jeszcze bardziej ułomność gospodarki. 500+ to nie są pieniądze nalewane z próżni.”

    No właśnie tu dobrze powiedziałeś :D nie są natomiast nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale od wielu setek lat trwa już proceder kreowania sztucznego popytu poprzez psucie pieniądza czyli właśnie nalewanie pieniędzy z próżni. Bank ci pożycza pieniądze których fizycznie nie ma bo zakłada że powstaną w wyniku twojej pracy a od tego nieistniejącego pieniądza nalicza ci jeszcze % bo dobrze jest jak nie wszyscy mogą spłacić ten kredyt żeby nie było za kolorowo. Natomiast te 500 zł to fizycznie pieniądze z podatków inna sprawa że państwo musi się zapożyczać że by je dostać ale to i tak lepiej niż mieli by to robić obywatele bo jednak państwo potrafi wynegocjować niższe oprocentowanie a czasem zapożycza się nawet na kredyt nisko oprocentowany u różnych wierzycieli bo ma już od tego ogarniętych ekspertów i wychodzi i tak taniej.

    „Świat dookoła nas ma pewną masę bezwładności, której nie da się zniwelować jednym czy drugim nakazem czy zmianą. Dasz 500 jednym to zabierzesz drugim. 500 wygeneruje w Twoim mniemaniu ruch pieniądza i wzrost na usługi (w tym przypadku mówimy o fotografii), gdy zabraknie tych pieniędzy, wielu ludzi może dość boleśnie zderzyć się ze ścianą.”

    Wszystko było by tu dobrze ale pomijasz jedno zasadnicze zjawisko które tak na prawdę spowodowało sytuację ubóstwa a mianowicie rozwarstwienie społeczne i wiążącą się z nim akumulację kapitału w rękach najbogatszych.
    To ona sprawia że pieniądz z wyżyn nigdy nie trafia do obiegu gospodarki z nizin bo niziny społeczne nie maja do zaoferowania prawie nic tym z wyżyn. Kiedyś taki stan niwelowało istnienie klasy średniej, ona była pomostem przez który „przechodziły” te pieniądze. dziś ta klasa praktycznie nie istnieje; są tylko biedni i bogaci. Ci pierwsi nie są w stanie w żadne sposób wydrzeć pieniędzy z rąk bogatych swoją pracą bo to ci bogaci dają im pracę i kontrolują ile ci biedni zarabiają a usługi i produkty które świadczą biedni częstokroć nie mogą się wybić nad konkurencyjne ośrodki usługowe tworzone przez tych bogatych.

    Przykładowo na fotografii można zarobić z 2000 zł za głupią 2 godziną sesję z noworodkiem ale trzeba mieć do tego już jakiś lepszy sprzęt, pokończone drogie kursy i szkolenia oraz profesjonalne studio, jeśli tego nie przeskoczysz to nie dotrzesz do ludzi bogatszych którzy są w stanie za taką usługę tyle zapłacić ale jak to przeskoczyć kiedy robisz sesje za 100 zł a opłaty i cała reszta są takie same? Zdążysz się zestarzeć zanim nazbierasz sobie na taki sprzęt a jak weźmiesz kredyt to lwią część twojej pracy zeżrą odsetki i 1/3 czasu będziesz pracował dla banku a to i tak nie gwarantuje ci jeszcze że dotrzesz do bogatego klienta natomiast taki bogaty człowiek zakłada sobie studio w 1 dzień znajduje sobie dobrego fotografa któremu płaci powiedzmy te 3000 (jakiegoś naiwniaka zawsze znajdzie) od razu stać go jeszcze na reklamę i całą masę innych rzeczy i bogaci sie jeszcz bardziej. I konkuruj tu z takim.
    Tak więc zabieranie biednym i dawanie bogatym w takiej sytuacji buduje pomost dla klasy niższej aby założyć konkurencyjne biznesy. wyrównuje te szanse chociaż w jakimś minimalnym stopniu.

    Uwierz mi, że lepiej by na tym wyszła gdyby zamiast klienteli z portfelem 500+ nie musiała odprowadzać takich składek jak obecnie ze swojej działalności nie mając dużego dochodu.

    Oj uwierz mi że ja też bym wolał gdyż mnie to też dotyczy ale lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.

    Czyli namawiasz, żeby ludzie robili tylko to co im się podoba a jeśli nie pasuje to olać to, tak chciałbyś, żeby było. Czyli można założyć, że bogaci realizują ten postulat, robią to co im wygodnie resztę olewają :)))

    Oczywiście że tak z tym że jak ktoś nie patrzy na innych wyrządzając im krzywdę to musi się liczyć z reakcją pokrzywdzonych.

    „I znów mnie prowokujesz do pytania w jaki sposób realizujesz te marzenia, jak walczysz z magnatami świata, jak pomagasz biednym. Bo chyba nie na forum internetowym?”

    Forum internetowe to na pewno jedna ze składowych bo rozmowa i wymiana myśli z innymi pomaga doszlifować swoje poglądy i wyłapać błędy a przy tym wspiera innych podobnie myślących. Ale na co dzień jest to walka po przez pracę nad sobą aby to co mówię tu i teraz nie było hipokryzją. nic więcej zrobić z resztą nie można . Jak reprezentujesz lepszy pogląd na świat i realizujesz go swoim postępowaniem bez hipokryzji to zmienia to po prostu ludzi wokół ciebie bo dostrzegają twój sposób i podejście do życia jest po prostu lepsze jak się mylisz i potrafisz się przyznać do błędu to inni ciebie rozwijają. Postępuje tak bo nic innego nie można zrobić :P ludzi nie zmienię bo jak zmieniasz ich na siłę to robisz im krzywdę. Magnaterii nie wystrzelam bo byłbym taki sam jak oni a jak tylko mam szansę przyłączyć się do jakiegoś protestu labo grupy która moim zdaniem walczy o dobrą zmianę to to robię, składam swój podpis idę i uczestniczę dołączam się. Wspieram finansowo małe przedsiębiorstwa, gdy mam wybór to idę i kupuję od polskich małych dostawców. Omijam łukiem zagraniczne supermarkety. Wolę zapłacić nawet złotówkę więcej za głupie kilo jabłek kupując w małym sklepie polskim. Nie biorę pożyczek na nic wiedząc że każde pożyczone 1000 zł to 300 zł mniej wypłacone jakiemuś pracownikowi. Uprawiam własne warzywa owoce i przedmioty codziennego użytku. zgadzam się na pracę tylko za godne uwagi stawki żeby nie psuć rynku innym, no i dzielę się moimi doświadczeniami z innymi którzy szukają sposobu na zmianę tego systemu .

    Wiec jeżeli spodziewasz się że opiszę ci tu swoją heroiczną walkę czy też ruch oporu to zapomnij bo moim zdaniem zmiana bierze się z stąd że ludzie świadomie wybierają to co jest lepsze a nie dokonują przewrotu stanu. (chociaż nie raz by człowieka kusiło żeby wszystkich tych matołów po prostu wystrzelać ;) )

  74. Ved 08.09.2016 10:13

    @Szaman
    No widzisz, jednak coś robisz, więc nie wiem, dlaczego się tak zacietrzewiłeś, gdy zapytałem o to po raz pierwszy.
    Nie zgodzę się oczywiście z kilkoma punktami ale nie mam dziś czasu, na dłuższą dyskusję. Na szybko:
    Powiem tylko, że pracuję akurat w branży do której startuje Twoja dziewczyna i jest to branża w której wysiłek włożony w pracę jest niewspółmierny do zarobków. Jest to typowe branie od ludzi wygórowanych stawek za śmieszną pracę. No my akurat naciągamy duże korpo, więc poniekąd jesteśmy usprawiedliwieni.
    ” ale trzeba mieć do tego już jakiś lepszy sprzęt, pokończone drogie kursy i szkolenia oraz profesjonalne studio” jaja sobie ze mnie robisz? – uwierz mi nie trzeba zaczynać od najdroższego.

    „Gdybym jak nie widział dla siebie żadnych innych możliwości to też bym tak wybrał :P”
    no widzisz a ja znam ludzi, którzy napi… na dwa etaty, żeby się wyrwać z doła i zgadnij – opłaciło się. Więc wybacz, że nie popieram leni, którzy na starcie chcą dostać wszystko, a jak nie da rady to załamka i zasiłek. Jak ktoś chce to może spokojnie zarabiać nie najgorzej, trzeba niestety OSTRO PRACOWAĆ!

    „Kiedyś taki stan niwelowało istnienie klasy średniej,” kiedy w Polsce taki stan niwelowało istnienie klasy średniej??? Wydaje mi się, że klasa średnia pojawiła się po upadku komunizmu i nigdy nie była w takiej kondycji jak teraz.

    „Forum internetowe to na pewno jedna ze składowych bo rozmowa i wymiana myśli z innymi pomaga doszlifować swoje poglądy i wyłapać błędy a przy tym” nie zauważyłem, żebyś wyłapał choć jeden błąd w Twoich poglądach.

    Kraje, które mają społeczeństwo zarabiające na wysokim poziomie i w miarę równe finansowo(jak kraje skandynawskie) nie doszły do tego rozdawnictwem pieniędzy i socjalami. Zaczęli od ciężkiej pracy i mają zasoby strategiczne, które sprzedają, ropę czy gaz. Dopiero po osiągnięciu wyższego odsetka zamożności społeczeństwa, zabrali się za rozdawnictwo, co nawet teraz prowadzi do negatywnych skutków.

    500+ tak ale nie dla wszystkich i na pewno nie na bezsensowną konsumpcję. Bo jeśli ktoś z 500+ robi sesję foto dla dzieci, to te pieniądze nie są mu do niczego potrzebne.

  75. Szaman 08.09.2016 12:59

    no widzisz a ja znam ludzi, którzy napi… na dwa etaty, żeby się wyrwać z doła i zgadnij – opłaciło się.

    Tym dla których zapier.. na pewno :P

    Jak ktoś chce to może spokojnie zarabiać nie najgorzej, trzeba niestety OSTRO PRACOWAĆ!

    No i widzisz ty będziesz ostro pracował a gościu który ma firmę dla której pracujesz nie będzie robił nic po za cieszeniem się z napływających pieniążków :P Gdyby wszyscy ostro pracowali to może i miało by to ręce i nogi sęk w tym że takie czasy iż nikt nie musiałby ciężko pracować bo rynek jest tak na prawdę przesycony towarami różnorakimi do tego stopnia że psuje się jakość towarów celowo żeby było jeszcze komu sprzedawać i pomijając już to całe marnotrawstwo i krótkowzroczność to nie widzę powodu żeby pracować na kogoś. System chce żebyś zapierdalał ciężko w nadziei że uda ci się wydostać z dołka ale tak jak pisałam wcześniej nie wszyscy mogą bo życie to nie simsy i zapotrzebowanie na stanowiska lepiej płatne się kończy. Ja nie mam zamiaru być trybikiem systemu długu i zapierdzielać żeby jakiś bankster mógł sobie ruchać kolejne panienki na Bahama także nie dziękuję.

    „Wydaje mi się, że klasa średnia pojawiła się po upadku komunizmu i nigdy nie była w takiej kondycji jak teraz.”

    Tobie się wydaję a ja poświęciłem swój czas na prześledzenie historii i wiem że tak nie jest. Klasa średnia dziś nie istnieje bo przeciętny przedstawiciel klasy średniej w Polsce powinien zarabiać na chwilę obecną od 20 do 50 tysięcy miesięcznie. Sam zadaj sobie pytanie ilu jest takich ludzi :P

    „nie zauważyłem, żebyś wyłapał choć jeden błąd w Twoich poglądach. ”
    Ponieważ nie podnoszę rączki za każdym razem żeby się tym chwalić :P

    „Kraje, które mają społeczeństwo zarabiające na wysokim poziomie i w miarę równe finansowo(jak kraje skandynawskie) nie doszły do tego rozdawnictwem pieniędzy i socjalami. Zaczęli od ciężkiej pracy i mają zasoby strategiczne, które sprzedają, ropę czy gaz. Dopiero po osiągnięciu wyższego odsetka zamożności społeczeństwa, zabrali się za rozdawnictwo, co nawet teraz prowadzi do negatywnych skutków.”

    To ciekawe bo podrózowałem po tych krajach i jedyny negatywny skutek jaki zauważyłem to badziewna polityka imigracyjna która w dobie napływu imigrantów ekonomicznych sienie sprawdziła bo wpuścił właśnie do krajów patologię która te socjale zaczęła wykorzystywać w taki sposób przed jakim przestrzegają przeciwnicy socjalu ale tak jak pisałem jak patologia już była wśród tych ludzi nie mówiąc o niecnych zamiarach napływających który po prostu gardzą ich kulturą i robią to z premedytacją.

    500+ tak ale nie dla wszystkich i na pewno nie na bezsensowną konsumpcję. Bo jeśli ktoś z 500+ robi sesję foto dla dzieci, to te pieniądze nie są mu do niczego potrzebne.

    Są bo życie to nie tylko zdobywanie jedzenia i opłacanie mieszkania ale również doświadczanie czegoś więcej.

  76. Ved 08.09.2016 17:54

    Klasa średnia z definicji to grupa która 1/3 swoich dochodów jest w stanie przeznaczyć na konsumpcję nie związaną z podstawowymi potrzebami. Jeśli żyjesz w średnim mieście w kwocie ok. 4000-5000 zł jesteś w stanie bez problemu utrzymać na normalnym poziomie 4 os. rodzinę. Więc dwójka „rodziców” musi zarabiać po 2000 na rekę aby normalnie żyć. Dolicz do tego 1/3 co daje ci zaokrąglając 3000 na osobę aby spełnić próg klasy średniej. Jeśli to dla Ciebie za mało zrób koszta na 8000, co daje po 4000 na osobę doliczając 1/3 mamy ~5500 na osobę. Do Twoich minimum 20 tys. musisz zrobić inną definicję klasy średniej. Możesz podnieść rączkę, kolejna gafa.

    Pozdróż po kraju nie równa się przestudiowaniem jego sytuacji ekonomicznej, mało tego zakrzywią ją. Nie chce mi się tłumaczyć, zapewne zrozumiesz opacznie. Emigranci w skandynawi to problem ostatnich lat a nie okresu w którym skandynawia budowała swoje bogactwo, a o tym okresie wyraźnie pisałem. (Dopiero po osiągnięciu wyższego odsetka zamożności społeczeństwa,”) to nie stało się w jedną noc. (Reka w gore?)

    „Są bo życie to nie tylko zdobywanie jedzenia i opłacanie mieszkania ale również doświadczanie czegoś więcej.” jeśli kilka „quasi-profesjonalnych” fotek własnych dzieci to jest zdobywanie czegoś więcej to gratuluję.

    I rodzynek na koniec:
    „Tobie się wydaję a ja poświęciłem swój czas na prześledzenie historii i wiem że tak nie jest. ”
    Poproszę więc dane w jakich latach od – do polska klasa średnia była na tyle duża, żeby tworzyć pomost przepływu pieniędzy. Jaka była procentowa liczba klasy średniej w stosunku do reszty warstw społecznych we wskazanych przez Ciebie latach. Podej również jakie kryterium dochodu, czy siłę nabywczą przyjmiesz dla oznaczenia tejże klasy.
    Bo jak dla mnie kiedyś ten podział (bogaci/biedni) był o wiele wyraźniejszy niż teraz i klasa średnia ma najwyższy udział % w historii.
    I prosiłbym o odpowiedź na to ostatnie pytanie, bez lania wody, bo ogólna teoria już wiemy, że leży. Możesz również podnieść łapkę :)

  77. MasaKalambura 08.09.2016 18:04

    Ty to piszesz poważnie? Klasa średnia to taka, która zarabia 900 euro. Żartujesz? Klasa średnia to grupa znajdująca się pomiędzy miliarderami i milionerami a biedakami zarabiającymi poniżej 1000 euro.

    Tak, dobrze widzisz. Klasa średnia to ludzie których stać na budowę i utrzymanie domu, na prywatną szkołę dla dzieci i na gosposię.

    Klasa średnia nie oznacza tych, co zarabiają średnią krajową.

  78. Ved 08.09.2016 20:06

    @MasaKalambura
    „pomiędzy miliarderami i milionerami a biedakami zarabiającymi poniżej 1000 euro.”
    Piszesz to poważnie? Bo 1000 euro to jakieś 4500 koła więc czym się podniecasz?
    Tak dobrze widzisz. Napisałeś, że ta grupa to osoby powyżej 1000 euro do milionerów.

    Więc dobrze, pomyliłem się, średnia klasa to załóżmy 10 tys. zarobku na krajowe zarobki. To jeszcze trudniej mi uwierzyć, że kiedyś w przeszłości w Polsce była to jakaś masa ludu i wielka siła.
    Także prosiłbym kolegę Szamana o podanie danych jak w poście wyżej.

  79. MasaKalambura 08.09.2016 20:22

    Nie zrozumiałeś mnie. Mamy tak zaniżone zarobki, że to po prostu śmieszne wmawiać sobie i innym, że 2.000 euro to klasa średnia. Szaman ma rację. 20 tyś i więcej, tu zaczyna się kasa średnia. To wyższa kadra w firmach lub właściciele małych firemek. Ewentualnie wysokiej klasy specjaliści czy urzędnicy wyższego szczebla.

  80. Ved 08.09.2016 20:28

    No napisałeś to, co napisałeś ale ok nie czepiajmy się, przyznałem, że ok pomyłka, niech będzie 20 tys. Choć już sprawdziłem i do badań klasy średniej w Polsce są brane osoby od 8 tys., różnie, nie ma jakiejś granicy. Ale niech będzie od 20 tys.
    Zapytam może również Ciebie, czy sądzisz lub może masz jakieś konkretne dane, że w przeszłości była to jakaś znacząca siła? Dużo większa niż obecnie?

    I jeszcze jedno, że mamy zanizone zarobki w stosunku do kogo? Niemiec, UK czy Ukrainy, Bangladeszu?

  81. Szaman 08.09.2016 20:28

    masa kalamburze chodziło chyba o 10000 euro tylko zjadł 0 :P i ma 100% rację

    Ty mylisz klasę średnią z ludźmi którzy zarabiają kwotę która POWINNA być minimalną w tym kraju błagam XD

    Klasa średnia to kiedyś byli kupcy właściciele kamienic, statku zamorskiego albo kilku wraz z załogą, kilku magazynów wypełnionych wszelakimi dobrami, barki, może jakiegoś dworku z ziemiami wokoło miała swoja służbę ochronę a nie żebracy którzy JUŻ nie muszą wyliczać na fryzjera bo pracując wspólnie z żoną mąż zarobi 5000 XD błagam :P

    Nie mam już dziś czasu na dokładne wyszukiwanie ci okresów i dat teraz czasu na dokładne pisanie ale prześledzisz odsetek bogatych kupców i ubogiej szlachty na przestrzeni dziejów a sam znajdziesz tą klasę średnią o której mówię ;]

    Co do imigrantów to była odpowiedź na to czemu SOCJAL źle tym krajom niby służy i dlaczego uważam że to nie oznaki złego wpływu socjalu a polityki zagranicznej ale nie zrozumiałeś bo wolałeś się unieść dumą:P

    Reszty nie będę komentował bo już mi się po prostu dziś nie chce udowadniać tego jak bardzo chcesz obronić się przed uświadomieniem sobie tego że wszystko co osiągasz jest niczym w porównaniu z tym co mają magnaci których tak bronisz.

  82. Ved 08.09.2016 20:59

    No jakby chodziło mu o 10000 to by to napisał, po prostu się pomylił. Ale ma dośc odwagi, żeby nie robić z siebie dziecka udawaniem, że 0 nie dopisał.
    Wiesz nie zdziwiło mnie, że nie odpowiesz na to pytanie. Nie masz czasu, nie teraz. Przyznaj, że po prostu rzuciłeś kolejny raz hasło, o którym nie masz pojęcia. Jacyś kupcy, może jakiś dworek z ziemią… Daj rzetelne dane, to przekonasz mnie, że tak było. Bo opierając się na wcześniejszych twoich faktach…

    Ty mylisz klasę średnią z ludźmi którzy zarabiają kwotę która POWINNA być minimalną w tym kraju błagam XD
    „a nie żebracy którzy JUŻ nie muszą wyliczać na fryzjera bo pracując wspólnie z żoną mąż zarobi 5000 XD błagam :P”
    Nie wiem co Cię śmieszy, przed chwilą bolałeś, że nie masz kasy na sprzęt foto dla dziewczyny za 10-15 kółek a nagle awansowałeś do rangi zarabiającego powyżej 5000 i nabijającego się z zarabiających mniej.
    „żebracy którzy zarabiają z żoną 5000” nooo ładna retoryka, za takich uważasz rodaków? Już nie są biednymi ledwo żyjącymi ludźmi którymi należy pomóc 500+? Ponoć chcesz 500+ bo pomaga Ci w starcie z biznesem? Chcesz powiedzieć, że masz kasę i swoim foto biznesem doisz „żebraków co mają 5000?”
    Wydaje mi się, że jedyne co mas to wielkie 0, stąd to twoje miotanie się, sprzeczne informacje, roszczeniowość, poczucie niesprawiedliwości.
    Proponowałbym leczenie w ośrodku zamkniętym.

  83. MasaKalambura 08.09.2016 21:02

    Chłopie, ludy pustyni 14 wieków temu uznawały za biedaka, który zwolniony jest z obowiązkowych składek człowieka, kiedy ten nie miał zgromadzonego w ciągu roku majątku powyżej 84 gram złota = dzisiaj 14000 zł. Zgromadzonego tzn powyżej wszystkich wydatków jakich tego roku dokonał. W tamtych czasach granicą ubóstwa było kiedy człowiek zdołał odłożyć i nie wydać 1200 zł miesięcznie. Potem masz zwykłych obywateli i daleko, daleko bogaczy. Z kilogramami złota, wielkimi posiadłościami i tysiącami pracowników (oraz niewolników).

    Zatem średniozamożni to tacy którzy korespondują jakoś z milionerami. I są 2 klasy wyżej od biedaków i o klasę od zwyczajniaków. Policz sobie 20.000 zł to minimum na polskie zapyziałe podejście.

    I to nie powinno być 5% ludności tylko 30% i więcej. Wtedy masz zamożne społeczeństwo. A nie to coś, co mamy tutaj.

  84. Ved 08.09.2016 21:24

    @MasaKalambura
    Kmieciu! Podaj źródło!
    Gdzie konkretnie w Polsce te ludy pustyni żyły? Pustynia błędowska?
    Bo jak tak oglądam skanseny w Polsce, to aż nie chce się wierzyć, że takie bogactwo ludzie w takich chatach trzymali. A jednak trochę tego chłopstwa było.

    Powinno, nie powinno. Też uważam, że powinno i co z tego?
    20 tys. to minimum na co?

  85. atos 08.09.2016 21:43

    @Ved, szamam, masa.
    Do zgody napiszę wam jeszcze raz.
    ”Czcijcie to co wspaniałe w każdym napotkanym na Waszej drodze człowieku. Bo w każdym jest coś wielkiego. Od każdego możecie wyciągnąć mądrość, dostrzec w nim cały skomplikowany kosmos. I w każdym dostrzec jednocześnie zło, ciemność i nieskończoną nędzę. W co jednak lepiej spoglądać? W to co jasne i piękne, czy w to co odstraszające? Różne są spaczenia, niektórzy napawają się mrokiem. Ci lubią potępiać, sami będąc potępionymi. I oni są potrzebni dla równowagi.”

  86. Ved 08.09.2016 21:48

    Na ludność podówczas dużego miasta Saint Omer, liczącego 10.000 rodzin składało się:

    5 do 10 rodzin „rycerzy” (przy czym nie jest dla mnie jasne o kogo chodzi, mogli to być albo panowie feudalni zamieszkali w mieście albo „ekwici” czyli bardzo bogaci mieszczanie)
    300 rodzin „bogaczy”
    300 rodzi„posiadaczy” czyli osób o stanie posiadania wyższym, niż przeciętna, zwykle drobnych kamieniczników, relatywnie bogatych kupców etc.
    2500-3000 „biednych”

    mogę podać bibliografię

    @atos
    haha racja, czasem jednak ponosi…

  87. MasaKalambura 08.09.2016 21:53

    Ludy pustyni 14 wieków temu były dokładnie w tym samym miejscu, gdzie i dziś. Tam, gdzie są pustynie. Źródło – Sunna Proroka.

    A co do polskiego chłopstwa – to przecież byli niewolnicy. I mieli oni często większy majątek, niż zdawałoby się wolni ludzie dzisiaj.

    20 tyś miesięcznie to minimum, aby uznawać kogoś za coś pośredniego pomiędzy milionerem a zwyczajniakiem. I nie mylić z biedakiem, dla którego granicę uznaj możliwość gromadzenia 1200 miesięcznie oszczędności przez rok bez potrzeby ich wydawania.

    Ani niewolnikiem, który ma kredyt na 30 lat i którego właścicielem jest lichwiarz.

  88. Szaman 09.09.2016 08:43

    Ved@

    polecam przeczytać sobie artykuł pod tym linkiem :

    http://psychologiasprzedazy.biz/smierc-klasy-sredniej-dlaczego-kapitalizm-nie-pozwala-godnie-zyc/

    To a propos wcześniejszych dywagacji nt podatku dla najbogatszych oraz wzrostu nierówności a także tego że klasa średnia zanika.

  89. atos 09.09.2016 10:40

    Nie martw się, niedługo wszysto zaniknie.Czarny alibaba nadchodzi.

  90. Aida 08.07.2018 17:18

    Jest 500+, jest I 300+ jakby ktoś nie wiedział, a 500+ przysługuje nie tylko Polakom.

  91. Skalp 09.07.2018 01:51

    Cieszy mnie taka burzliwa dyskusja. Bo to jest chyba jedydny element, który w tym patosystemie psuedo-demokratycznym lubię. Debata publiczna i fronty różne. W sumie to cieszy mnie to tym bardziej, że temat jest moim zdaniem jednym z kluczowych, dla którego świat dziś jest, taki jaki jest. Powiem szczerze, poddałem się chyba przy 50 poście, ale z grubsza widzę że to jest spór polityczno – filozoficzny. Szaman mówi dosłownie ustami zmarłego Fresco, a jego antagoniści mówią ustami liberalnymi, kapitalistycznymi. Osobiście, jak już w podobnym temacie pisałem totalnie jestem po stronie Fresco. Tutaj natomiast zuważyłem dodatkowy element dlaczego właśnie tak bym się określił. Ludzie tutaj jak choćby Aida, czy atos to zwyczajnie nie patrzą na problem od jego początku. To tak jakby oglądać film od środka i powiedzieć co mi się podobało, a co nie. Przyjmujecie z góry dogmaty za pewniki. Jak chociażby to, że człowiek przyszedł na świat żeby „robić”, a do tego rozczulacie się nad terminami i wartościami jak wzrost gospodarczy, budżet państwa, zadłużenie itd itp. Wszystko te stwierdzenia jak i ich wartości byłyby totalnie BEZ ZNACZENIA gdyby nie było ludzi. Każde państwo, każdą społeczność, całą cywilizację obecną tworzą ludzie. To człowiek to tworzy, ale niestety nie jest na pierwszym miejscu bo ludzie płaczą na temat jakichś durnych wskaźników, często z rzeczywistością mające tyle wspólnego co ja z Wyspami Owczymi. No i Szaman bardzo słusznie wypunktował to czego wy zdaje się nie widzicie. Natomiast jeśli przedstawione przez niego opisy pierwotnych stymulatorów do rozwoju i działania człowieka ktoś z was odrzuca, to zdaje się, że po prostu wasz światopgląd ma pewne ramy jak terarium dla żółwia i te ramy są nie do ruszenia. Oczywiście że człowiek pracuje i w obecnym bardzo chorym systemie społeczno-gospodarczym pracować musi i w ogóle wiele rzeczy musi. Tylko że to nie jest tak, że musi ….”bo tak”. To jest właśnie to wspomniane przeze mnie patrzenie na problem nie od początku. Wystarczy proste myślenie indukcyjne. Musisz pracować – czemu ? Bo bez tej pracy nie zrealizujesz swoich podstawowych potrzeb fizycznych i psychicznych. Nie będziesz mieć domu, odzienia, żarcia, ogółem poczucia bezpieczeństwa. TO SĄ WŁAŚNIE PRZYCZNY DLA KTÓRYCH LUDZIE DZIŚ PRACUJĄ – a to że niektórzy myslą „no tak mnie w domu nauczono że właśnie pracując się sięga po góry” to sami siebie oszukują. Jakby dali wam wspomniane podstawowe przedmioty do życia to nadal byście cisnęli, rąbali kolejną inżynierkę z tytułu koniunktury na dany zawód? Oczywiście że nie. Część by pewnie pracowała mniej, a część więcej, tylko że każdy na własnych zasadach. W DOKŁADNIE TYM CZYM BYŚCIE CHCIELI. Stąd też właśnie zgadzam się że BDP to jest coś zwyczajnie naturalnego i pozytywnego. Nie wiem czy Szaman to tak czysto ujął ale jemu chodzi o to, że ta bogata część społeczeństwa zwyczajnie marnotrawi bardzo wiele surowców i wszelkiego bogactwa i jest to w obecnym systemie BEZ OGRANICZEŃ. Ja podobnie jak i on twierdzę, że bogacić należy się móc ale nie ile tylko kto zdoła nagarnąć do wiadra. Muszą być tego limity – koniec kropka. Tylko dlatego, że nikt nie ma prawa do posiadania tak wielkiego % bogactwa kosztem innych. Nitk nie jest na tyle mądry, wydeukowany, obowiązkowy ….. tu wstaw swój epitet……..Mało tego gdyby zorganizować to jak to niektórzy tu nazywają komunizmem to zadziałaoby to tak, że ludzie w końcu by porzucili tą chorą konkurencję o wszystko. Ktoś, gdzieś kiedyś sprzedał liche hasło „to konkurencja nas doprowadziła jako cywilizację tutaj gdzie jesteśmy”…..akurat. Człowiek tej patokonkurencyjności NABYWA, to nie jest jego natura, dostajemy to w szkołach i domach, a potem już na podwórku, w sklepie, na drodze, w robocie i gdziekolwiek nie spojrzysz. Moim zdaniem konkurowanie i rywalizacja powinny być OPCJĄ a nie życiowym MODUS OPERANDI…. bo ostatecznie człowiek żyje by żyć, poszerzać swoje zainteresowania, zaspokajać ciekawość, a nie żeby tyrać, płacić podatki, oddawać pit, sprawdzać jak tam w tym kwartale stał WIG 20 i co warto tam teraz kupić. Jeszcze na sam koniec powiem naprzeciw osobm które socjal postrzegają jako coś totalnie psującego. Jeśli uważacie, że osoba która dostała pieniądze jest zdolna tylko do patologii za to i że ona nic dla siebie a pośrednio przez to dla społeczeństwa nie zrobi, to mam dla was challange: Nie używajcie komputera, książek, telefonu przez kilka dni, może komuś potrzebne będzie kilkanaście tych dni. Sprawdźcie sobie ile jesteście w stanie wytrzymać tylko jedząc, pijąc, gapiąc się w chmury, mocząc nogi w jeziorze. Zmierzam do tego, że każdy z nas się do czegoś nadaje, każdy z nas ma do czegoś ciagoty ale w dzisiejszym świecię sięto nie liczy i nie ma na to czasu bardzo często. A już, że wartościowanie na zasadzie „zarabiasz mniej, bo zbijałeś bąki za młodu” jest tak śmieszne, co bardzo często nie prawdziwe to już opisał dość dobitnie Szaman i tam nie ma co dodać. W sumie to piję sporadycznie, bo nie przepadam za truciznami, ale z takim Szamanem no napiłbym się wódki.

  92. KubaD. 09.07.2018 13:20

    A teraz tak z innej beczki…
    Wg definicji lichwa to dwu krotność dozwolonego prawnie oprocentowania.
    Jakie ono jest teraz 5%?
    Więc lichwą jest wszystko co ma powyżej 10% RSO?

  93. PanOdkrywca 09.07.2018 13:46

    I tak, i nie- RSO to całkowity koszt pożyczki. Czyli obejmuje wszelkie ubezpieczenia, prowizje, itp. Które to dodatki są dodatkowym i czystym zarobkiem instytucji.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.

pl Polish
X