Proamerykańska dyktatura rozgania pogrzeby

Opublikowano: 22.11.2019 | Kategorie: Polityka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 1948

Wczoraj trumny zastrzelonych w policyjnej masakrze znalazły się na bruku La Paz, bo użyto tyle gazów łzawiących, że wielotysięczny kondukt na kilka minut całkiem się rozpadł. Grzebano pięciu z ośmiu Indian z El Alto zastrzelonych we wtorek przez policję, gdy manifestowali przeciw skrajnie prawicowej „prezydent” Jeanine Añez, zainstalowanej u władzy przez wojsko. Po zamachu całe dowództwo armii uciekło do Stanów Zjednoczonych.

Nowa „prezydent” musiała mianować nowe dowództwo, bo opłaceni generałowie-puczyści zostali przez Amerykanów szybko ewakuowani do USA. Williams Kaliman, dowódca naczelny armii boliwijskiej, który zmusił prezydenta Evo Moralesa do dymisji, przeniósł się z rodziną do Waszyngtonu, podobnie jak kilku innych generałów wojska i zwierzchników policji. Añez mianowała nowego dowódcę naczelnego (gen. Pablo Arturo Guerra Camacho) oraz dowódców wojsk lądowych, lotniczych i marynarki (choć Boliwia nie ma dostępu do morza) oraz szefów policji.

„Sprawiedliwości! Sprawiedliwości!” – skandował tłum niosący trumny zabitych, przykryte indiańskimi flagami wiphalas. Na Placu św. Franciszka pojawiły się jednak wozy bojowe, które zaczęły wystrzeliwać granaty z gazem. „Zwracamy się o sprawiedliwość, nie chcemy, by ta pani była prezydentem” – mówiła zagranicznym dziennikarzom Indianka z ośmiomiesięcznym dzieckiem na plecach, prosząc o anonimowość z obawy przed represjami. Policja aresztowała kilkadziesiąt osób, nie wiadomo gdzie są.

Manifestacje przeciw puczystom, jak i pogrzeby ofiar, odbywają się teraz codziennie w wielu miastach i nawet na głębokiej prowincji. Añez – znana rasistka – jest dla demonstrantów zapowiedzią powrotu do czasów panowania białej oligarchii, czyli nędzy. Amerykanie tymczasem wyrazili życzenie, by obalony Evo Morales nie mógł brać udziału w zapowiadanych wyborach. Ministerstwo spraw zagranicznych puczystów zwróciło się natychmiast do rządu meksykańskiego, który udzielił azylu Moralesowi, by wyrazić swe „głębokie niezadowolenie” z aktywności byłego prezydenta, niezgodnej według niego ze statusem uchodźcy.

Morales alarmuje, że zamach stanu wprowadził w Boliwii dyktaturę, która nie zawaha się doprowadzić do ludobójstwa, by utrzymać władzę. Natomiast Añez mówi o „zwycięstwie krzyża” i liczy na poparcie Kościoła, nie tylko na armię, której dała gwarancję niekaralności w razie zbrodni przy tłumieniu protestów. Samozwańcza „prezydent” krytykowała „indiańskie gadanie o Matce Ziemi”, które miało zagrażać wierze katolickiej.

Autorstwo: JSz
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 10, średnia ocena: 4,60 (max 5)
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
polantek
Użytkownik
polantek

Wojna o lit do bateryjek grupy VW