Poważna porażka Kima Dotcoma

Opublikowano: 23.03.2014 | Kategorie: Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 174

Kim Dotcom, założyciel serwisu Megaupload, poniósł dotkliwą porażkę. Nowozelandzki Sąd Najwyższy obalił werdykt sądu niższej instancji, który nakazywał Stanom Zjednoczonym przekazanie obronie Dotcoma wszystkich materiałów, na podstawie których amerykańska prokuratura oskarża ich klienta.

“Stany Zjednoczone otrzymały prawo do dowolnego rzucania oskarżeń. Teraz w procesie ekstradycyjnym nie możemy grać z nimi na jednym boisku” – mówi Ira Rothken, prawnik Dotcoma. Dodaje, że oskarżony nie ma dostępu do własnych danych, przez co nie będzie mógł przygotować odpowiedniej obrony. “USA zabrały Kimowi jego własne dowody. Nie ma on dostępu do danych, które pozwoliłyby mu się bronić” – stwierdził Rothken.

Dotcom przegrał przed Sądem Najwyższym stosunkiem głosów 4:1. Tylko przewodniczący składu był za podtrzymaniem decyzji sądu niższej instancji.

Sędziowie posłużyli się zasadami prawa kontynentalnego, zgodnie z którymi uznaje się, że jako iż podczas procesu ekstradycyjnego nie rozstrzyga się o winie, to w związku z tym oskarżony nie musi mieć dostępu do wszelkich gwarancji procesowych, jak ma to miejsce w procesie karnym.

Mimo niekorzystnego rozstrzygnięcia, Rothken wciąż jest pewny swego. “W całej historii zachodniego sądownictwa nie znaleźliśmy ani jednego przypadku, by właściciel serwisu hostingowego został skazany w procesie karnym za działania użytkowników jego serwisu. Nie wierzymy, by amerykańskie sądy zgodziły się z teorią prokuratury, że to właściciel serwisu jest odpowiedzialny za to, co robią użytkownicy. Sądzimy, że takie rozumowanie zostanie odrzucone też przez sądy w Nowej Zelandii. Czekamy na proces w Nowej Zelandii” – dodał Rothken.

Data rozpoczęcia procesu ekstradycyjnego nie została jeszcze wyznaczona. W USA Dotcom jest oskarżany nie tylko o naruszenie praw autorskich, ale również o pranie brudnych pieniędzy, zbieranie haraczu i defraudację za pośrednictwem sieci teleinformatycznych. W amerykańskim prawodawstwie pod pojęciem haraczu rozumie się też wielokrotne przestępstwa związane z handlem międzystanowym lub międzynarodowym.

Autor: Mariusz Błoński
Na podstawie: Ars Technica
Źródło: Kopalnia Wiedzy

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
Powiadom o