Postaw (na) bańki

Opublikowano: 20.10.2019 | Kategorie: Publicystyka, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 19

Bańki lekarskie ponownie wracają do łask. Lekarze coraz częściej polecają ten nieco zapomniany, babciny środek. Jest coraz więcej dowodów naukowych [1] o korzyściach płynących z tej formy terapii stosowanej przez wiele pokoleń.

Bańki bezogniowe

Bańki mają długą historię

Wydawać by się mogło, że bańki to stosunkowo niedawny nasz rodzimy wynalazek a ich historia sięga kilku tysięcy lat.

Plemienni szamani do stawiania baniek używali rogów zwierząt albo skorup kokosa. W dawnych Chinach wykorzystywano bambus.
W starożytnej Grecji bańki było nawet godłem lekarzy. Swoim pacjentom bańki polecali Hipokrates i Awicenna.

Bańki stawiano przy niezaleczonych, przechodzonych infekcjach. By poprawić przepływ krwi, przyspieszyć pracę jelit, poprawić przepływ krwi, zwalczyć stan zapalny czy uśmierzyć bóle mięśniowe. A nawet kiedy chciano dodać choremu werwy.

Jeszcze do niedawna bańki trzymano na wszelki wypadek w większości domowych apteczek. Były pierwszym etapem kuracji kiedy łapało ostre przeziębienie. Pacjent szybko wracał do zdrowia oszczędzając wątrobę.

Jest taka scena w serialu „Czterdziestolatek”, w której doktor Karol prosi inż. Karwowskiego o postawienie baniek: „Zapiszę sobie antybiotyk, to rozwalę sobie wątrobę. Zapiszę sobie coś na osłonę wątroby, rozwalę sobie woreczek żółciowy. Farmakologia jest dobra dla tych, co lubią się leczyć. Stefan, przynieś z łazienki bańki”.

Jak działają bańki?

Nasze babcie mawiały, że bańki wyciągają chorobę. Niezależnie od rodzaju zastosowanych baniek zasada działania jest taka sama. Kuracja opiera się na sprytnym pomyśle:

W ogrzanej płomieniem bańce wytwarza się próżnia, podciśnienie zasysa skórę do jej wnętrza.Do tkanki podskórnej z drobnych naczyń krwionośnych wysysana jest pewna ilość białych i czerwonych krwinek. Kiedy znajdą się poza układem krwionośnym dla organizmu stają się ciałem obcym.

Pobudza to wytwarzanie przeciwciał a organizm dostaje sygnał do walki z chorobą. Uruchamia się cała machina obronna. Rusza intensywna produkcja komórek odpornościowych i jest olbrzymia szansa, że drobnoustroje polegną zanim zdążą się nadmiernie namnożyć.

Co leczą bańki?

1. Infekcje, przechodzone, niewyleczone przeziębienia, zapalenia dróg oddechowych.

2. Poprzez stymulację przepływu krwi łagodzą bóle w tym nowotworowe [2].

3. Łagodzą kaszel, objawy przeziębienia, alergii.

4. Stymulują płuca i inne narządu do usuwania flegmy.

5. Wzmacniają odporność.

6. Działają antystresowo – terapia daje efekt podobny do głębokiego masażu co mniejsza napięcie mięśniowe.

7. Bańki mają dobroczynny wpływ na skórę, zmniejszają cellulit, wypryski, egzemę, trądzik.

8. Odmładzają organizm i przyspieszając procesy metaboliczne.

9. Zapewniają lepsze zapatrzenie organów, mięśni i tkanek w składniki odżywcze.

10. Oczyszczając z toksyn i stymulują produkcję kolagenu.

Jak stawiamy bańki?

Prawidłowe postawienie baniek nie jest trudne, ale wymaga pewnej wprawy. Najlepiej nauczyć się podpatrując biegłą w tej sztuce osobę. Zanim postawimy choremu, poćwiczmy najpierw na sobie. Można na próbę postawić sobie na np. na udzie. Zabieg nie jest bolesny chociaż uczucie zasysania skóry może być trochę nieprzyjemne.

Potrzebne akcesoria:

– komplet szklanych baniek;

– świeczka;

– tampon waty;

– drucik ok 15 cm zwany kwaczem;

– spirytus;

– oliwa;

– miseczka wody do gaszenia waty.

Przed rozpoczęciem zabiegu bańki myjemy w ciepłej wodzie z mydłem i osuszamy. Muszą być czyste i ciepłe. Skórę na obszarze gdzie będą stawiane lekko natłuszczamy oliwą lub smalcem. Na drucik nawijamy ściśle wacik i maczamy w spirytusie. Bańkę zbliżamy do bokiem do pleców chorego. Szybkim, pewnym ruchem omiatamy ją wewnątrz płonącym wacikiem i natychmiast stawiamy na skórze. Powinna się dość silnie przyssać.

Każdą kolejną bańkę stawiamy co kilka centymetrów omijając duże naczynia krwionośne i znamiona skórne. Na plecach nie stawiamy na linii kręgosłupa i łopatki. Na piersiach omijamy okolice serca, żołądka, kości obojczykowych, mostka i sutków.

Po postawieniu wszystkich baniek 20-30 sztuk (u dzieci mniej) opatulamy ciepło chorego.

Po 15-20 minutach zdejmujemy bańki lekko naciskając skórę przy ich brzegu by wpuścić trochę powietrza aż same odskoczą. Nie wolno szarpać ani odrywać na siłę.

Po zabiegu

Natychmiast po zabiegu chory powinien odpocząć, najlepiej zasnąć na boku lub brzuchu. Niech krew swobodnie dopływ do miejsc gdzie były przystawione bańki.
3 dni po zabiegu trzeba leżeć w łóżku i uważać by nie „przeziębić baniek”. W tym czasie organizm powinien odzyskać siły.

O poprawnie wykonanym zabiegu świadczą okrągłe ślady: podskórne wylewy krwi w miejscach ich przystawieniach. Mogą przybierać barwę od lekko różowego do granatowego. Niezależnie od odcienia ślady powinny zniknąć po kilku dniach.

Przeciwwskazania

Lepiej zrezygnować z baniek przy gorączce powyżej 38,5°C.

Nie stawiamy osobom:

– osłabionym długotrwałą chorobą;

– anemią;

– odwodnionym;

– chorym na serce, nadciśnienie tętnicze, niewydolność krążenia;

– z kruchością naczyń krwionośnych;

– słabą krzepliwością krwi;

– kobietom w ciąży.

Bańki na bóle

Bóle reumatyczne – wokół chorego stawu początkowo co 2 do 4 dni, raz na tydzień lub dwa.

Bóle kręgosłupa – 2 razy w tygodniu stawiamy naprzemiennie po obu stronach wzdłuż kręgosłupa w pewnej odległości od niego.

Bóle głowy – w okolicy barków i karku.

Bóle żołądka – po na lewej połowie pleców na wysokości 8 i 9 kręgu i w okolicy dołka żołądkowego.

Bóle wątroby – po prawej stronie wzdłuż kręgów piersiowych i na prawym podbrzuszu.

Łatwiejsze w obsłudze są chińskie bańki gumowe i japońskie bezogniowe bańki z pompką. Terapia bańkami weszła na stałe do kanonu metod naturalnych i dziś poleca ją wielu lekarzy – zwolenników medycyny naturalnej.

Zdjęcie: satynek (CC0)
Źródło: Sekrety-Zdrowia.org

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 4, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
bro
Użytkownik
bro

“…Po postawieniu wszystkich baniek 20-30 sztuk…”
“…Po 15-20 minutach zdejmujemy bańki …”
…nie wiem czy autor stawiał kiedyś bańki
– gdzie na ciele zmieścić 20-30 sztuk baniek ? Który komplet tyle zawiera ? Czas 15-20 minut to abstrakcja, ktoś kto bańki stawia obserwuje kolor skóry i wie kiedy bańkę zdjąć, max to 5 minut, a po tym czasie ślad nie będzie niebieski a brązowy
Artykuły z portali o zdrowiu nie opatrzone imieniem i nazwiskiem autora zwykle są informacją nie popartą wiedzą