Posłowie na łasce marszałków z PiS

Opublikowano: 18.09.2021 | Kategorie: Polityka, Prawo, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 802

Poseł Grzegorz Braun z Konfederacji został za swoje słowa skierowane do ministra Niedzielskiego („Będziesz pan wisiał”) ukarany przez Prezydium Sejmu karą obniżenia uposażenia poselskiego o połowę oraz pozbawienia diety poselskiej przez pół roku. Czyli karą finansową w łącznej wysokości 62529 złotych i 90 groszy brutto (ponad 50 tysięcy złotych netto).

W tym przypadku decyzja o karze zapadła jednomyślnie (Konfederacja nie ma swojego wicemarszałka). Chciałbym jednak zauważyć, że taka decyzja może zapaść przy poparciu już trzech członków Prezydium, w tym marszałka Sejmu (przy równej liczbie głosów decyduje głos marszałka, zgodnie z art. 13, ust. 4 Regulaminu Sejmu). Czyli, w obecnej sytuacji, głosami samych członków PiS. Wystarczy, by wcześniej marszałek Sejmu wykluczył takiego posła za „uniemożliwianie prowadzenia obrad” po wcześniejszym dwukrotnym przywołaniu go do porządku. A jeśli nawet nie dojdzie do wykluczenia, to wystarczy samo takie przywołanie do porządku lub stwierdzenie przez marszałka, że „poseł naruszył powagę Sejmu”, by Prezydium mogło nałożyć karę podobną, tylko krótszą: obniżenia uposażenia poselskiego o połowę oraz pozbawienia diety poselskiej przez trzy miesiące.

Od decyzji Prezydium Sejmu przysługuje odwołanie – do tego samego organu.

Oznacza to, że marszałek i dwaj wicemarszałkowie Sejmu z PiS mogą bardzo łatwo nałożyć taką karę finansową na każdego posła, pod pretekstem naruszania przez niego powagi Sejmu (można za coś takiego uznać dowolną wypowiedź) lub uniemożliwiania obrad. Co za tym idzie, mają do dyspozycji istotny środek nacisku tak na posłów własnej partii, jak i na posłów opozycji lub niezależnych.

Co więcej, marszałek Sejmu może bardzo łatwo wykluczyć dowolnego posła z obrad w dowolnym momencie – na przykład przed głosowaniem. Tu też przysługuje jedynie odwołanie do Prezydium Sejmu.

Czyli w przypadku niepewnej większości parlamentarnej, partia rządząca ma furtkę do dyscyplinowania nieposłusznych posłów karami finansowymi i wykluczania przed głosowaniami tych, którzy tak zdyscyplinować się nie dają.

Oczywiście, gdyby posłowie byli finansowani bezpośrednio przez swoich wyborców, w formie crowdfundingu, a nie przez państwo, możliwości finansowego nacisku na nich ze strony rządzącej partii by nie było. Tym niemniej jest jak jest. Może wszyscy posłowie spoza partii rządzącej (mają wspólnie większość) powinni zamknąć tę furtkę, zanim ktoś zdecyduje się ją wykorzystać?

Autorstwo: Jacek Sierpiński
Źródło: Sierp.Libertarianizm.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 8, średnia ocena: 5,00 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Dandi1981
Użytkownik
Dandi1981

Ale bez przesady nad nimi są media i wyborcy , nie mogą karać za nie zawiazanego buta np. bo wyborcy by ich zjedli a koleś zachował się niestosownie zapomnial w jakim kraju jest może dla niego to dalej PRL tam była kara śmierci