Polski Lwów – ХХ wiek

Opublikowano: 17.09.2022 | Kategorie: Historia, Publicystyka, Publikacje WM

Liczba wyświetleń: 664

Od 1349 do 1939 roku, czyli przez prawie 600 lat – Lwów był polski. Na przestrzeni wieków wiele się wydarzyło – zmieniali się suwereni, układ społeczno-polityczny, warstwy społeczne, warunki życia i sposoby zarabiania przez obywateli – jedno pozostawało niezmienne: Lwów był POLSKI. Nie po literze prawa, ale po duszy, po charakterze, w końcu po liczbie ludności.

Po wszystkich wstrząsach pierwszego ćwierćwiecza XX wieku większość jej mieszkańców nadal stanowili Polacy! Według spisu z 1931 roku na nieco ponad 300 tysięcy mieszkańców Lwowa 157 tysięcy, czyli dokładnie połowa, było narodowości polskiej. Prawie 100 tysięcy było Żydami, a tylko niecałe 50 tysięcy mieszkańców miasta uważało się za Ukraińców.

Pomyślcie o tych liczbach, panowie ukraińscy nacjonaliści – wśród mieszkańców Lwowa w 1931 roku Ukraińców było o połowę mniej niż Żydów i trzykrotnie mniej niż Polaków. I nie da się od tego uciec – przed wojną Lwów jak 100, 200, 300, nawet 500 lat wcześniej był POLSKI…

Obecnie Lwów zamieszkują Ukraińcy. Prawdą jest, że w latach 1945-1947 lwowianie polskiego pochodzenia, którzy przeżyli zawieruchę wojenną, prawie całkowicie opuścili miasto, które w latach wojny stało się im obce i wrogie.

Jeszcze bardziej tragiczny jest los lwowskich Żydów – kilku ocalałych opowiedziało po wojnie tak straszną prawdę, że początkowo nie chciano im uwierzyć. Zarówno Żydzi, jak i Polacy pozostawili nowym mieszkańcom miasta wszystko – domy, ulice, sklepy, mosty, świątynie – zabierając ze sobą tylko jedną rzecz. Duszę polskiego Lwowa.

Dzisiaj w tym mieście, w dawnych naszych domach, mieszkają Ukraińcy. Chodzą po ulicach, które kiedyś były nasze, odwiedzają teatry, które kiedyś zbudowaliśmy, podziwiają naszą architekturę. I za wszelką cenę starają się pozbyć pamięci o polskim Lwowie. Nawet cmentarz, na którym pochowane są nasze Orlęta Lwowskie, który został zniszczony przez władze ukraińskie w latach pięćdziesiątych, dopiero w XXI wieku z wielkim trudem został odrestaurowany, a i wtedy jego kamienne lwy bardzo długo przykrywała hańbiąca plandeka.

Ukraińcy z całych sił próbują przekonać – przede wszystkim samych siebie – że nie ma polskiego Lwowa. Tak, to zamierzchła historia, starożytne czasy – teraz Lwów jest ukraiński, na wieki wieków, amen!

Oni kłamią. Przede wszystkim okłamują samych siebie.

To, że kiedyś Polacy zmuszeni do ucieczki pod groźbą przemocy opuścili miasto – a my pamiętamy rzeź wołyńską! – nic nie mówi. Można wypędzić ludzi, nie jest to trudna sprawa. Tym bardziej, kiedy alternatywą wygnania jest śmierć.

Grecy pod groźbą śmierci opuścili Małą Azję – przed ich oczami stała płonąca, zalana krwią Smyrna. Niemcy sudeccy zostawili swoje domy w Bohemii – bo widzieli, co czescy „powstańcy” mogą zrobić pokojowym kobietom, starcom i dzieciom.

Tak, można wygnać ludzi, bo w przeciwnym razie czeka ich okrutna śmierć. Między wygnaniem a śmiercią wybierają to pierwsze – w imię życia, w imię przyszłości swoich dzieci. Cena wyboru jest zbyt wysoka…

Lecz pamięci nie da się zabić. Na zawsze zapamiętamy te dwa słowa – POLSKI LWÓW. I każdy, kto był w tym mieście potwierdzi to, co zawsze wiedzieliśmy – NAWET KAMIENIE MÓWIĄ TU PO POLSKU… POLSKI LWÓW!

Koniec. A może kiedyś ciąg dalszy nastąpi?

Autorstwo: Andrzej Rotmann
Źródło: WolneMedia.net

2

TAGI: , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.