Polski dziennikarz brutalnie pobity w Wenezueli

Opublikowano: 16.03.2019 | Kategorie: Media, Polityka, Prawo, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 2022

Dziennikarz „Gazety Wyborczej” Tomasz Surdel został w piątek skatowany przez rządowe „szwadrony śmierci”. Mężczyźni „w czarnych mundurach” założyli dziennikarzowi worek na głowę i katowali kilka minut.

Świat dziennikarski jest w szoku po tym, jak wysłannik „Gazety Wyborczej” Tomasz Surdel został w dniu wczorajszym skatowany przez wenezuelskie „szwadrony śmierci”. Jednostka FAES została utworzona przez reżim Nicolasa Maduro w celu walki z opozycją i została upoważniona do stosowania w tym celu szeroko zakrojonych środków.

Z relacji Tomasza Surdela wynika, że jechał on w piątek samochodem przez jedną z dzielnic Caracas (Bella Monte), gdy został zatrzymany przez „policjantów” w czarnych mundurach i w kominiarkach na głowie. Członkowie reżimowej jednostki FAES wylegitymowali dziennikarza, ale zamiast puścić go wolno, założyli mu worek na głowę i zaczęli katować.

Następnie jeden z „policjantów” ściągnął Surdelowi worek z głowy i przystawił do skroni lufę pistoletu. Mężczyzna nacisnął spust, ale broń na szczęście nie była naładowana. “Tłukli mnie czymś twardym, pewnie kolbami, głównie po twarzy. Dostałem też kilka mocnych ciosów w żebra. Gdy skończyli i ściągnęli worek, zobaczyłem przed oczami wylot lufy pistoletu” – opowiedział dziennikarz na łamach „Gazety Wyborczej”.

Brutalne pobicie dziennikarza stanowczo potępił przywódca opozycji Juan Guaido. “Nie zgadzamy się z faktem tak brutalnej agresji, której ofiarą był polski dziennikarz Tomasz Surdel” – powiedział Guaido. Do sprawy odniósł się też International Press Institute. „IPI potępia przerażający atak i domaga się, aby sprawcy zostali pociągnięci do odpowiedzialności” – czytamy w oświadczeniu stowarzyszenia.

Źródło: PolishExpress.co.uk


TAGI: , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

9 komentarzy

  1. maj cher 16.03.2019 12:19

    To i tam wiedzą co to wyborcza?

  2. Dandi1981 16.03.2019 12:30

    Z wyborczej byl nalezalo die komuchowi.
    A take na powaznie to przez to co tam Sie dzieje jest niebezpiecznie wiedzial gdzie jedzie

  3. akami 16.03.2019 12:44

    Rozumiem Rząd, który ratuje się przed żydo banksterskim spiskiem. Wenezuela ma ropę i niezależną od USA politykę. Amerykanie destabilizują Wenezuelę, uszkodzili elektrownię, dąża wszelkimi celami do wmówienia Wenezuelczykom, że bycie żydo amerykańskim niewolnikiem to wolnośc i demokracja. Dlatego musimy zrozumieć, to co zrobili to obrona konieczna przed żydowskim atakiem na ich ojczyznę. A GW to przecież gazeta żydowska. Jej funkcjonariusze maja za zadanie pokazywać świat wg żydoamerykańskiego interesu? Jest takie przysłowie. Nie pchaj palców między drzwi.

  4. Radek 16.03.2019 14:07

    Biedny człowiek. Skąd wiadomo, że to rządowe bojówki? Mieli kominiarki i ubrani na czarno. Z drugiej strony że wiedzieli co to GW to dobrze o nich świadczy. U nas mało kto orientuje się na temat mediów w tak dalekich krajach.

  5. Hassasin 17.03.2019 07:12

    W. ,,To wina rządu PiS, który na rozkaz USA poparł Juana Guaido, zamiast zachować neutralność. Z punktu widzenia FAES to dziennikarz z wrogiego państwa.,, Dziennikarz Wybiórczej ….hmm..a wrogieogo jakiemu państwu ? Wyborcza wroga jest Polsce czy Wenezueli ? :p

  6. Fenix 17.03.2019 07:39

    Z tego wynika że dziennikarze poza granicami kraju, są narażeni na ciężkie pobicie albo śmierć. Ich wybór, niebezpieczniej pracy , wysokie ubezpieczenie na ich życie płaci GW.

  7. Radek 17.03.2019 07:39

    A może to kolejna fantazja GW? Trzeba zrobić dużo krzyku jaki to legalny rząd Wenezueli jest zły.

  8. Cosmo 17.03.2019 08:47

    Wywiad Wenezueli poprostu działa i tyle. Wie z kim ma do czynienia i biorąc pod uwagę sytuację jaka panuje w kraju, są podejrzliwi wobec każdego obcokrajowca, zwłaszcza spod znaku Sorosa. Prawda leży zapewne gdzieś pośrodku tej opowieści. Ważne że żyje i żeby ma kompletne (ze stanem sprzed pobicia). Będzie co mieć opowiadać wnukom i wywrotowcom z pracy przy wódce.

  9. lboo 17.03.2019 20:16

    Komu jest potrzebny pobity dziennikarz obcego kraju? Maduro czy opozycji?
    Jest tyle sposobów żeby skutecznie uciszyć po cichu niewygodną osobę że ktoś musiał by być kompletnym idiotą żeby zrobić taką medialną przysługę wrogowi.

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.