Polska niemieckim landem?

Opublikowano: 30.11.2011 | Kategorie: Polityka, Publicystyka

Liczba wyświetleń: 1387

Niektórzy politycy i ekonomiści twierdzą, że taki był niemiecki plan w latach 1990. poprzedniego stulecia, kiedy zaczęto finalizować przygotowania do wprowadzenia wspólnej waluty, wtedy jeszcze w ramach Wspólnot Europejskich.

Ekonomiści, a od nich i politycy wiedzieli, że wspólna waluta ma szansę dobrego funkcjonowania ale tylko na tzw. optymalnym obszarze walutowym czyli takim gdzie jej używanie powiększa dobrobyt społeczeństw i jednocześnie nie powoduje powstawania trwałych nierównowag.

Takich warunków nie spełniały wtedy i nie spełniają teraz takie kraje jak Grecja czy Portugalia ale jak się okazuje także Włochy czy Hiszpania co wyszło na wierzch dopiero niedawno.

Wspólna waluta na którą przeliczano waluty narodowe po „mocnym” kursie (co dawało ułudę wysokich dochodów obywateli już w nowej walucie), towarzyszące jej niskie stopy procentowe europejskiego banku centralnego, a w konsekwencji i tanie pożyczanie, zachęcało do zakupów towarów usług zarówno sektor prywatny jak i publiczny. Tych towarów i usług dostarczała najbardziej konkurencyjna gospodarka niemiecka.

Niemcy stali się pierwszym eksporterem świata ale za cenę tego, że Grecy, Portugalczycy, Włosi, Hiszpanie itd. kupowali ich towary i usługi w dużej części za pożyczone pieniądze . Kiedy jednak przyszedł czas oddawania tych pożyczek a wiele gospodarek dotknął kryzys (spowolnienie wzrostu albo nawet spadek PKB) okazało się to coraz trudniejsze, a dla kilku krajów wręcz niemożliwe.

Komisja Europejska i MFW pośpieszają takim krajom z pomocą ale w zamian za spełnienie warunków (drastyczne oszczędności, podwyżki podatków, wyprzedaż majątku narodowego), a jeżeli i to nie pomaga to zmianą rządów przeprowadzoną wprawdzie z udziałem parlamentów narodowych ale w taki sposób, że nie ma najmniejszych wątpliwości iż odbywa się to w warunkach brukselskiego, a tak naprawdę niemiecko-francuskiego dyktatu.

Państwa narodowe, które jeszcze 10 lat temu pogoniłyby negocjatorów brukselskich, którzy przybyliby z takimi propozycjami, teraz akceptują postawione warunki bez szemrania i robi to nie tylko mała Grecja ale także Włochy kraj ,który jest ciągle 3 gospodarką UE.

Ale jakby tego było mało pojawiają się kolejne, jeszcze dalej idące propozycje, wglądu Komisji Europejskiej w budżety państw narodowych jeszcze przed zapoznaniem się z nimi przez parlamenty tych krajów. Na razie ma to dotyczyć tylko krajów strefy euro ale jak znajdzie się w Traktacie UE, to będzie dotyczyło wszystkich krajów członkowskich.

I ta propozycja choć oznacza wręcz zamach na postawy demokracji w państwach członkowskich i 10 lat temu zostałaby uznana za godzącą w ich suwerenność, zostanie zapewne teraz uznana za wręcz niezbędną do ratowania UE.

Już te dotychczasowe wydarzenia i propozycje powinny budzić w Polsce głęboką refleksję i odruch obronny ale gdzie tam.

Bez jakichkolwiek konsultacji na poziomie rządu, przy braku konsultacji z Prezydentem PR i Parlamentem po lekkim przygotowaniu medialnym (artykuły w Gazecie Wyborczej, Rzeczpospolitej i Die Welt), Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski jedzie do Berlina i tam na forum Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej prezentuje koncepcję federacyjnej Unii Europejskiej, a więc związku państw o mocno ograniczonej suwerenności z silnym politycznym centrum, które przecież tylko przejściowo mieści się w Brukseli, a nieuchronnie musi się przenieść do Berlina.

Ta myśl przewodnia wystąpienia ponieważ musi być wręcz szokująca dla każdego myślącego Polaka, została osłonięta wieloma ale w tej sytuacji nic nie znaczącymi propozycjami takimi jak na przykład połączenie funkcji szefa KE i Przewodniczącego Rady Europejskiej.

Szef resortu spraw zagranicznych wolnego i demokratycznego kraju bez pytania o zgodę kogokolwiek, jedzie do tradycyjnie nam “przyjaznego” Berlina i przedstawia koncepcję rezygnacji z naszej suwerenności i docelowo uczynienia z Polski jednego z niemieckich landów.

Jeżeli tego rodzaju fakty nie zszokują Polaków, nie wywołają swoistego politycznego trzęsienia ziemi i żądania poważnej debaty w naszym Parlamencie, to pojawia się pytanie co nas w takim razie może jeszcze poruszyć.

Autor: Zbigniew Kuźmiuk
Źródło: Niezależna.pl


TAGI: , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

16 komentarzy

  1. Murphy 30.11.2011 10:15

    Odkąd Lechu podpisał Lizbonę odtąd Polska przestała być suwerenna a stała się stanem zjednoczonej Europy. Więc po co teraz bić pianę?

  2. Roots Chant Rising 30.11.2011 10:28

    Kieszonkowy trybunał stanu się otwiera jak czytam te abstrakcyjne niusy.
    Skoro politycy potrafią wywlekać do sądu najdrobniejsze przewinienia słowne to co się stanie z Radkiem ?
    Dlaczego te pluskwy godzące w polską autonomię(w zasadzie jej resztki) chodzą bezkarnie po tym padole?!
    Proponuję aby wszyscy Polacy wytoczyli temu …(gryzie się w język)..Panu proces o zdradę czy zamach stanu , na pewno paragraf jakiś się znajdzie.

  3. ARTUR 30.11.2011 12:10

    Język oczywiście rosyjski a nowa nazwa to Europejski Związek / Radziecki/.

  4. egonx14 30.11.2011 14:32

    Sikorski to zdrajca

  5. ManiekII 30.11.2011 14:34

    Sikorski nie broni interesów Polski jest sługusem innych państw które chcą kierować polską, wielu polaków uważa że Sikorski nadaje się na swoje stanowisko tylko dlatego że dobrze zna angielski a co najgorsze nie mają zielonego pojęcia jak ich reprezentuje.

  6. LeeFu 30.11.2011 14:56

    Sikora to agent brytyjski jak i prawdopodobnie mosadu… Osobiscie takze uwazam ze jest “wspolpracownikiem) kazdego z wladcow EUROPKI… Kazdy wie jak takiego czlowieka sie nazywa… PFuuu

  7. Staszek 30.11.2011 15:14

    Sikorski pod Trybunał,kto w ogóle go wprowadził do polityki.

  8. dfg 30.11.2011 16:09

    Tylko krótka smycz jest w stanie powstrzymać tłumy przed konfliktami i wojnami. Niestety dopóki rozwój człowieka opiera się na materializmie, dopóty nie będzie spokoju na tym świecie i będą dysproporcje prowadzące do przelewu krwi. Skoro jako ludzie nie potrafimy zjednoczyć się pod Boskim prawem, czeka nas przymusowe jednoczenie pod prawami oligarchii. Utopiści chyba tylko mogą twierdzić, że w obecnym kształcie świadomości, ludzie mogą zbudować spokojny świat. Jabłko zerwane w raju to metafora wyboru naszej obecnej drogi. Idziemy w objęciach naszych instynktów, które poza Bogiem (którego odrzuciliśmy) okiełznać może tylko monolit rodem z Orwella – oczywiście w interesie swoich budowniczych i z kagańcem dla reszty.

  9. Roots Chant Rising 30.11.2011 17:19

    @dfg
    Bóg , którego odrzuciliśmy hahahahaha.
    Przypomnij mi może jak to było kiedy “Bóg” trzymał wszystko w rydzach i kiedy się od niego odwróciliśmy?…albo nie już pamiętam…to wszystko bajka jest XD

  10. erazm55 30.11.2011 18:46

    Na wschodzie republika,na zachodzie land góry do Słowacji a Kaszuby zostawią…no komu?

  11. fireman02 30.11.2011 22:00

    w pełni zgadzam się z dfg, ludzie muszą pojąć że to nie pieniądze są najważniejsze…

  12. Artur Marach 01.12.2011 01:08

    Szkoła gdzieś w Vereinigte Föderation der Deutschen Staaten,rok 2039 – Westlichen Ostsee, gdzieś na wschód od Stetinstad, lekcja historii, cytat z podręcznika do historii dla klasy maturalnej – …W 1939 roku wielki wizjoner i wódz Narodu Niemieckiego Adolf Hitler w odpowiedzi na zagrożenie komunistyczne, zaczął realizację planu stworzenia Zjednoczonej Federacji Państw Niemieckich… plan został zrealizowany dopiero w roku 2012… w realizacji planu aktywnie brał udział minister spraw zagranicznych Polski(obecny Ostland)niejaki Radosław Sikorski…

  13. che 01.12.2011 12:51

    Nie unikniemy globalizacji i europeizacji. Tylko kto ma rządzić taką federacją ? Banksterzy ? Masoneria ? Watykan ?

  14. yusef.novak 01.12.2011 15:08

    Jarek, Jarek to ty tu piszesz?? ha ha co za ‘artykul’…

  15. guarana 01.12.2011 15:49

    Proponuję nie używać słowa Bóg, bo jak widać (ad. 10) mało kto rozumie znaczenie tego słowa. A’propos Lecha – wydaje mi się, że bardzo niechętnie to podpisał lub wręcz pod ścianą.

  16. rebelia 02.12.2011 07:44

    @LeeFu
    Też mam takie przeczucie.
    To skandal, że Polskę “reprezentuje” lizus z zagranicznym paszportem. On wysługuje się wszystkim: USA, Izraelowi, Unii, Rosji…

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.