Polska ma ograniczać CO2 i płacić więcej za energię

Opublikowano: 12.08.2019 | Kategorie: Gospodarka, Wiadomości ze świata

Liczba wyświetleń: 20

Okazuje się, że forsowana przez UE polityka klimatyczna ma bardzo ograniczony obszar działania. W Chinach, Indiach, Japonii czy w Afryce subsaharyjskiej buduje się lub planuje się wybudowanie setek nowych elektrowni węglowych produkujących tanią energię elektryczną. Dlaczego tanią? Bo nie obarczoną sztucznymi opłatami za emisje CO2, tak jak ma to miejsce w krajach UE. Polska od 1990 roku niemal nieustannie ogranicza emisje CO2. Większość państw świata zaliczyła kompletnie odwrotny trend w tym okresie.

Tylko 45 państw na świecie między rokiem 1990 a 2017 zdołało ograniczyć emisję CO2. Aż 163 kraje ją zwiększyły. Polska należy do tej pierwszej grupy. We wspomnianym okresie udało się nam ograniczyć emisję CO2 o -14 proc.

Polski wynik jest rewelacyjny jeśli zestawimy go z wynikami innych państw świata. Dla przykładu: Emisje CO2 Holandii wzrosły w tym czasie o +8,3 proc. Japonia zwiększyła swoje emisje o +14,9 proc., Hiszpania o +22,8 proc., Australia o +46,1 proc., Izrael o +89,6 proc., Turcja o +186,6 proc., Arabia Saudyjska o 284,4 proc., Indie o +305,1 proc., a Chiny aż o +353,8 proc.!

Warto odnotować, że w połowie 2017 roku na świecie budowano aż 154 nowych elektrowni węglowych. Rozbudowie podlegało zaś 113 takich siłowni. Kraje rozwijające się inwestują w węgiel i elektrownie wytwarzające prąd za jego pośrednictwem, bowiem niemal wszędzie wciąż jest to najtańsza forma produkcji energii elektrycznej. Prawdziwy “boom” na energię z węgla może jednak dopiero nadejść. Otóż Afryka doświadcza obecnie eksplozji demograficznej, co oczywiście przekłada się na wzrost potrzeb energetycznych. Jeśli technologia węglowa jest najbardziej atrakcyjną ekonomicznie spośród wszystkich obecnie funkcjonujących technologii, to dlaczego biedne, dopiero budujące swój przemysł państwa “czarnego kontynentu” miałyby z niej nie korzystać?

Sytuacja wygląda inaczej, gdy spojrzymy przez pryzmat polityki klimatycznej uprawianej przez UE. Tutaj produkcja energii z węgla staje się coraz bardziej nieopłacalna. Wszystko przez nakładane odgórnie limity i obciążenia w postaci konieczności płacenia za pozwolenie na emisję każdej jednej tony CO2. Jeszcze nie tak dawno pozwolenie na emisję 1 tony CO2 kosztowało między 5 a 6 euro. Obecnie na to, aby stać się posiadaczem takiego pozwolenia trzeba wydać 27-28 euro. To przekłada się na koszty produkcji energii elektrycznej z węgla oraz koszty działalności wysokoemisyjnych zakładów przemysłowych, które coraz częściej uciekają z regionu UE do państw, gdzie obostrzenia polityki klimatycznej nie obowiązują.

W 1990 roku na całym świecie wyemitowano do atmosfery 22 mld 674 mln ton CO2. Do 2017 roku światowa emisja CO2 wzrosła do poziomu 37 mld 077 mln ton (wzrost o +63,5 proc.). Polska w tym czasie ograniczyła emisję CO2 z 371,1 mln ton do 319,0 mln ton (spadek o -14,0 proc.). Warto mieć świadomość, że w najbliższych latach to Polska będzie musiała dalej ograniczać emisję i ponosić z tego tytułu relatywnie największe koszty, a w większości państw świata dojdzie do istotnego wzrostu emisji.

Na podstawie: Energetyka24.com
Źródło: Niewygodne.info.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI:

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

6
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
emigrant001
Użytkownik
emigrant001

Wszyscy wiedzą, że płatne emisje CO2 to głupota totalna więc kim są gdy płacą? Zwyczajnymi kretynami, którzy zamiast się buntować pozwalają się okradać.

polach
Użytkownik
polach

emigrant001
A jaki masz wpływ na to co podpisuje okupant(rząd)? wszyscy za to płacimy łącznie z Tobą jak jesteś w UE.
Więc witaj wśród kretynów…

emigrant001
Użytkownik
emigrant001

@polach
więc trzeba założyć forum antyemisyjne, powymieniać się pomysłami jak przestać być kretynem i zacząć działać. Masz jakiś pomysł?

wolny elektron
Użytkownik
wolny elektron

Gdyby ktoś się zastanawiał o co w tym naprawdę chodzi.
1. Nieważne kto kupuje lub sprzedaje prawa do emisji. “Kasyno” zawsze wygrywa.
2. Biała rasa do redukcji według wytycznych klubu rzymskiego.
Trzeba tak ludziom utrudniać życie na wszelkie możliwe sposoby (fiskalizm , biurokracja, sztuczne niedobory etc.) aby przestali się rozmnażać

Barney
Użytkownik
Barney

Ależ Sz. państwo… może ja otępiałem i nie mogę polegać na wzroku już.. zatem moja opinia może być niecelna… mimo to, pozwolę sobie wyrazić.

Wszystkie spory polityczne, rozmowy o edukacji (jej upadku) a nawet różne znane formy przemocy państwowej czyli wojny oraz wiele bezsensownych rozmów, które tutaj też mają miejsce, można uciąć jednym : MĄDROŚĆ WSZYSTKICH LUDZI.

Mądrość to połączenie wiedzy i własnego, praktycznego doświadczenia. Tylko przypominam.

Wyobraźmy sobie strach polityków i tych, którzy pociągają za sznurki, kiedy każdy człowiek posiada mądrość i nie pozwala sobą sterować. To znaczy tyle, że ma swoje zdanie i opiera się na nim. Potrafi łaczyć kropeczki a nie tylko je zbierać. Może zmienić lub zmodyfikować swoje stanowisko, ale nie za kiełbasę wyborczą! Jesteśmy w miejscu, gdzie ten temat jest nawet przedmiotem memów a pamiętamy, że źródło pochodzi od churchila: “ludzie nie powinni wiedzieć, jak robi się kiełbasę i politykę”.

Ta zmiana jest do zrobienia stosunkowo łatwo. Ludzie garną się do wiedzy, do poznania. Sztucznie ogranicza się te potrzeby. W imię zachowania kontroli. Dobrym przykładem są gorące spory między historykami i archeologami dotyczące publikowania niewygodnych odkryć. O holotime już nawet nie wspomnę.
Jest więcej tego, gdzie się nie popatrzy.

Więc uważam, że to jest możliwe, ale ludzie mają być głupi.
W tym jest problem. Nie w ludziach.
Powiem jeszcze raz: nie w LUDZIACH stąd, z Ziemi.

Wiem, jak to brzmi, ale przewaliłem temat w rózne strony i logicznie nie mogę wskazać sprawców. Poległem.

Jest jakaś GRUBA tajemnica na tle której wszystkie rozmowy, artykuły, filmy, felietony i rózne inne, którymi karmiłem synapsy, są mącącymi trzeźwy wgląd BZDETAMI. I mam tego dość.

…jakieś zakończenie…
Przemyślenia miałem dłuższe, ale z praktycznej przyczyny nie będę stukał.
Może tylko, że warto zacząć od dotrzymywania słowa.

Barney
Użytkownik
Barney

co do emisji co2, to uważam to za zwykły podatek do dojenia a może nawet depopulacji rejonów. Masowo wycina się wszędzie drzewa, sadzi jakieś karlaki (wiem, wiem: Gie5 wytłumiają padaki, to muszą polec) a przecież, do jasnej cholery, co2+h2o + światło… znowu brak logiki, ale tylko pozornie. to jest ta inna, lepsza logika.

I teraz sobie pojadę troszkę w spekulacje.

Zależymy od roślin. Cały łańcuch pokarmowy na tym stoi.
Co będzie, gdy nie będziesz w stanie zdobyć nasion warzyw i wychodować dla siebie?
Wpadasz w żywnośc przemysłową, upada wolne rolnictwo, ludzi są zależni po uszy.

Teraz to mamy dobrze! co?

Zaczynamy żreć masowo syntetyki i nikt już nie myśli o swojej duchowości, tylko wracamy do mocno przedpotopowych wzorców: uciekać przed drapieżnikiem na masz BTS (bo drzew już nie będzie) i modlić się, żeby drapieżnikiem nie był pies z DARPA, bo nas dorwie.

Jestesmy w trzeciej gęstości. Znawcy tematu twierdzą, że lewel wyżej, czyli czwarta gęstość jest już mocno opanowana (to ten tak zwany “świat astralny”, “tunel”, etc. mało, kto pamięta).

I właśnie świadomego wejścia w 4 wym. nie pozwala nam się zgłębiać. Gdzie na to jest czas w tym całym szaleństwie. tyle dup do zdobycia, gór, majątków, lajków i subów.
Wiem, jak wiele osób tutaj to wyśmieje. Tak, macie to wbudowane w proc. indoktrynacji — kpinę z tego. To własnie tak oducza się ludzi od robienia pewnych, niewygodnych rzeczy.

wracamy do tematu edu.

sorry mam tryb “write through the night – mirrors”. mozna nie czytać, papieru toalet. nie podaję.

https://youtu.be/wJUFihkD-2Q