Polscy przedsiębiorcy to żałośni frustraci

Opublikowano: 16.03.2015 | Kategorie: Gospodarka, Publicystyka, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 0

Jeden z najbogatszych Polaków uważa, że narzekanie na wysoką płacę minimalną i zatrudnianie na umowach śmieciowych jest zwyczajnie żałosne.

Roszczeniowość i malkontenctwo niektórych polskich przedsiębiorców zniesmacza już nawet innych biznesmenów. Dał temu wyraz jeden z nich – Jerzy Krzanowski.

– Jeśli ktoś dzisiaj narzeka, że pensja minimalna jest na zbyt wysokim poziomie, to niech sam idzie i żyje za tę pensję – powiedział w wywiadzie dla Wirtualnej Polski. Właściciel firmy Nowy Styl skrytykował również biznesowe organizacje lobbystyczne, które zajadle zwalczają próby podwyższenia minimalnej stawki o „każde 20 zł” oraz prześcigają się w argumentach usprawiedliwiających stosowanie umów śmieciowych. Krzanowski określa takie zachowanie jako „skandal i oszustwo” oraz rak, który należy jak najszybciej wyciąć.

Sam biznesmen deklaruje, że każdy z 3 tys. pracowników zatrudnionych w jego firmie pracuje na podstawie umów o pracę. – Musimy dbać o miejsca pracy, które budują naszą. Jeśli ktoś mówi, że ma biznes, który funkcjonuje tylko wtedy, gdy pensja minimalna wynosi 1500 zł, to jest to biznes, który i tak upadnie – ocenia Krzanowski.

Krzanowski nie ma również litości dla całej armii polskich przedsiębiorców – narzekaczy, którzy regularnie powtarzają brednie o wysokich kosztach pracy i strasznym państwie, które niszczy ich prężne biznesy. – To jest nieprawda kompletna. To mówią frustraci, którym się po prostu nie udało, a nie ludzie którzy prowadzą poważne interesy – oburza się milioner.

Jerzy Krzanowski od początku lat 1990. prowadzi świetnie prosperującą firmę meblarską Nowy Styl. Jego przedsiębiorstwo jest czwartym producentem mebli biurowych w Europie

Autorstwo: PN
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

5
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
niewolnik
Użytkownik
niewolnik

Tak dobrze w Polsce mają tylko międzynarodowe firmy płacące podatki i ZUS w rajach podatkowych.

agama
Użytkownik

spółki mają lepiej

dagome12345
Użytkownik
dagome12345

Polska nie jest krajem bogatym, co więcej jest na sznurku bogatszych sąsiadów z zachodu( ulgi dla zachodnich korporacji, wyprowadzanie kasy liczonej w setkach miliardów ) wiec nie dziwota ,że młodego człowieka nie stać w trakcie prowadzenia działalności gospodarczej na wypłaty rzędu 4-5 tyś zł.
Nie zmienia to jednak faktu ,że w naszym kraju jest BARDZO DUŻA grupa biznesmenów, którzy bez problemu mogli by płacić godziwe wypłaty na poziomie 5 tyś netto – nie robią tego bo nie muszą. Obecny system administracji państwowej oraz idące za tym podatki są im na rękę. Oni wykorzystują swoje układy ,a jeśli pojawi się jakiś młody “pistolet” z dobrym pomysłem na interes to zawsze można go szybko stłamsić …..

Aida
Użytkownik

Masz Pan racje i jej nie masz. Szkoda, że potępiasz Pan polskich “frustratów”, a nie widzisz przerostu biurokracji i niszczenia małych firm przez skarbówkę. Urzędy mają być dla nas a nie my dla nich.
Śmiem też twierdzić, że jak się zaczynało w latach ’90 to było łatwiej. Gratuluję, że firma przetrwała, jednak nie każdemu się to udało.
Niech nam państwo nie przeszkadza to my frustraci przerobimy nasze małe firmy na “poważne interesy”.

Aida
Użytkownik

@edek
To co wygaduje Pan Krzanowski to tylko jedna strona medalu. Twoje myślenie też jest jednokierunkowe i schematyczne, widzisz tylko? pracodawców, którzy zarabiają na krzywdzie innych, a gdzie masa uczciwych pracodawców, którzy uczciwie płacą, ale mają też wiele zastrzeżeń do systemu, który ich wyzyskuje i zabiera im sporą część wypracowanego dochodu.
Najczęściej to te małe firmy upadają w Polsce, bo są są niesamowicie obciążeni i muszą się rozliczać z US co do dnia nawet jak nie wypracowują jeszcze dochodu, bo wchodzą dopiero na rynek i nie pozyskali jeszcze odpowiedniej liczby klientów. Na system jakoś nie widzę narzekania u Ciebie tylko, pracodawca jest zły, bo mało płaci.