Policjanci pałowali nawet dzieci

Opublikowano: 12.11.2012 | Kategorie: Polityka, Społeczeństwo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 807

W niedzielę (11.11.2012) odbyły się w Warszawie trzy demonstracje: prawicowy Marsz Niepodległości, prezydencki marsz pod hasłem “Razem dla Niepodległej” oraz kontrdemonstracja “antyfaszystów” z koalicji Porozumienia 11 Listopada.

Grupom chuliganów i policyjnym prowokatorom nie udało się zatrzymać Marszu Niepodległości. Wielotysięczna manifestacja środowisk narodowych i klubów „Gazety Polskiej” przeszła wczoraj ulicami Warszawy. Tuż po rozpoczęciu marszu, który wyruszył z ronda Dmowskiego, na oczach dziennikarzy „Gazety Polskiej Codziennie” i kilku fotoreporterów policjanci ubrani po cywilnemu, w kominiarkach, dwukrotnie rzucili maszerującym petardy pod nogi. Następnie wyjęli teleskopowe pałki z kieszeni i wbiegli w tłum. Rozpoczęły się zamieszki. Funkcjonariusze użyli broni gładkolufowej i gazu pieprzowego. Grupa zamaskowanych chuliganów rzucała kamieniami i racami. W krytycznym momencie na demonstrantów ruszyły policyjne polewaczki i kordony policji. Nie doszło do konfrontacji dzięki posłom PiS, którzy zastąpili drogę policjantom z armatką wodną i nie pozwolili im ruszyć. Demonstranci wciąż w otoczeniu policji mogli maszerować dalej. Politycy, a także uczestnicy, z którymi rozmawialiśmy, mówili o innych prowokacjach ze strony funkcjonariuszy. Dalsza część marszu przebiegła już spokojnie. Licznie wzięły w nim udział kluby „Gazety Polskiej”, a także Węgrzy, którzy przybyli do naszego kraju z rewizytą – liczni przedstawiciele środowiska „Gazety Polskiej” odwiedzili ich 15 marca w dniu węgierskiego Święta Niepodległości.

“W pewnym momencie ludzie zaczęli uciekać. Padło hasło, że będą strzelać i… zaczęli strzelać!. Tyle co zdążyłem skryć głowę w rękach, odwróciłem się, zacząłem uciekać i dostałem wtedy w nogę” – relacjonuje postrzelony przez policję uczestnik Marszu Niepodległości. “Wycofaliśmy się w okolice Hotelu Mariot i tam przeczekaliśmy to najgorsze” – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl. “Nie widziałem w tej grupie, w okolicach której stałem, żeby cokolwiek się działo w stronę policji. Oni nas wzięli z “flanki” od Novotelu. Policja zaczęła strzelać od lewej. Nie było żadnej burdy” – podkreśla. Zapytaliśmy poszkodowanego uczestnika marszu jak się czuje, czy z jego nogą wszystko w porządku. “Ból przeszedł, bardziej ucierpiała moja duma” – powiedział.

Marsz Niepodległości zakończył się pod pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego z udziałem Klubów Gazety Polskiej. “Będziemy spotykać się tutaj każdego roku” – zadeklarował Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny “Gazety Polskiej”. W Marszu Niepodległości udział wzięły licznie reprezentowane Kluby Gazety Polskiej z całej Polski, których wspierali goście z Węgier. Nasz Marsz nie zakończył się pod pomnikiem Dmowskiego, ale tysiące klubowiczów wraz z Czytelnikami “Gazety Polskiej” i “Gazety Polskiej Codziennie” udały się pod pomnik Marszałka Piłsudskiego. Satyryk Jan Pietrzak w poruszający sposób mówił o Polsce i stojąca przed Polakami wyzwaniach. Powiedział o konieczności wybudowania Łuku Triumfalnego Bitwy Warszawskiej. Na koniec wszyscy wspólnie zaśpiewali “Żeby Polska była Polską”. Podczas uroczystości pod pomnikiem Piłsudskiego było bardzo spokojnie. Służby porządkowe Klubów nie dopuściły do żadnych prowokacji. Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny “Gazety Polskiej”, zapewniał, że teraz każdy marsz z udziałem Klubów “Gazety Polskiej” w rocznicę odzyskania niepodległości będzie kończył się pod pomnikiem Marszałka. “Będziemy tutaj w przyszłym roku i w następnych latach” – powiedział.

Marsz prezydencki “Razem dla Niepodległej” rozpoczął się od złożenie kwiatów przed pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego na placu jego imienia. Następnie pochód przeszedł Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem, pl. Trzech Krzyży i al. Ujazdowskimi. Po drodze pochód zatrzymywał się przed pomnikami zasłużonych Polaków: kard. Stefana Wyszyńskiego, Wincentego Witosa, Stefana Grota-Roweckiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Romana Dmowskiego. Przy każdym z tych pomników Bronisław Komorowski składał kwiaty i wspominał słynnych patriotów. Intonowane były patriotyczne pieśni, m.in. „Pierwsza brygada”, „Boże, coś Polskę”, „Rota”, „Pieśń konfederatów barskich”, których słów większość uczestników zwyczajnie nie znała. Totalną kompromitacją było wykonanie hymnu narodowego na zakończenie pochodu przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego przy Belwederze. Zdecydowana większość maszerujących wykazała się również nieznajomością Mazurka Dąbrowskiego i przestała śpiewać po pierwszej zwrotce. Ludzie idący w marszu zachowywali się bardzo spokojnie. Nie wznoszono żadnych haseł. “Czujemy potrzebę, żeby uczcić dzień niepodległości. Przyszliśmy tutaj, bo mamy nadzieję, że będzie spokojnie” – powiedziała „Codziennej” Olga Filińska, studentka z Warszawy uczestnicząca w marszu. Uroczystości zorganizowane były z wielką pompą. Przy każdym postoju znajdował się telebim, na którym pokazywano filmy historyczne i cytaty z przemówieniami znanych Polaków. Ponadto rozdawane były flagi i kotyliony. W marszu „Razem dla Niepodległej” wzięli udział politycy z wielu opcji politycznych. Ramię w ramię z Bronisławem Komorowskim szli m.in. Ryszard Kalisz, Wojciech Olejniczak, Waldemar Pawlak, Marek Borowski, Jerzy Buzek. Nie zabrakło najważniejszych polityków PO: marszałek Sejmu Ewy Kopacz i prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Zabrakło natomiast premiera Donalda Tuska, który podczas tego najważniejszego dla Polski święta pojechał z oficjalną wizytą do Kosowa. Prezydent mógł liczyć na wsparcie celebrytów, m.in. Urszuli Dudziak, Daniela Olbrychskiego i Anny Samusionek. Ani osoba prezydenta, ani atrakcyjna forma nie zdołały jednak zapewnić obecności tłumów. Do końca imprezy wytrzymało zaledwie ok. 2–3 tys. osób, co przy kilkudziesięciotysięcznym tłumie na Marszu Niepodległości wypadło niezwykle blado.

Ulicami Warszawy przeszła również antyfaszystowska demonstracja zorganizowana przez Porozumienie 11 Listopada pod hasłem “Razem Przeciwko Faszyzmowi i Nacjonalizmowi”. W marszu wzięło udział około tysiąca osób. Manifestacja zaczęła się pod pomnikiem Bohaterów Getta przy ul. Zamenhofa, a potem wiodła ulicą Andersa, przez plac Bankowy i ul. Marszałkowską do ul. Królewskiej. Przy gmachu Zachęty, gdzie został zastrzelony pierwszy prezydent przedwojennej Polski Gabriel Narutowicz, marsz skręcił na plac Małachowskiego i dalej – Kredytową – doszedł do ulicy Marszałkowskiej. Omijając rondo Dmowskiego w samym centrum miasta, skierował się przez Jasną do Alej Jerozolimskich i ronda de Gaulle’a. Od ronda – Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem – demonstranci doszli przed kolumnę Zygmunta na Placu Zamkowym. W okolicach Placu Bankowego demonstrację próbowali zaburzyć przedstawiciele skrajnej prawicy. Policja umożliwiła jednak przejście pochodu, spychając bojówkarzy w Al. Solidarności. W manifestacji brały udział różne środowiska lewicowe i anarchistyczne. Między innymi Pracownicza Demokracja, Młodzi Socjaliści, Inicjatywa Pracownicza i Lewicowa Alternatywa. W ramach demonstracji zorganizowany został blok socjalny idący pod hasłem “Nacjonalizmu nie włożysz do garnka”. Przypominano, że nacjonalizm nie jest alternatywą wobec kapitalizmu, a często wykorzystywano go przeciwko ludziom pracy. W wystąpieniach powtarzały się również nawoływania do mobilizacji społecznej, nie tylko przeciwko faszyzmowi, ale również systemowi kapitalistycznemu i wyzyskowi. W demonstracji, wśród wielu innych osób, wziął udział szef OPZZ Jan Guz. Na chwilę pojawiło się również kilku polityków SLD, w tym Paulina Piechna-Więckiewicz i Grzegorz Gruchalski. Nie zabrali oni jednak głosu. Uczestnicy manifestacji skandowali: “Cała Polska antyfaszystowska”, „Faszyzm nie przejdzie”, „Ostrzegamy warszawiaków, nie dokarmiać Wszechpolaków”, „Wolność, równość, pomoc wzajemna”, „Precz z wyzyskiem i nacjonalizmem”, “Polska biała tylko w zimie”, “Nacjonalizm – to się leczy”. Na transparentach wypisane były hasła: „Nacjonalizm, rasizm, ksenofobia – nie, dziękuję”, “Wielka Polska antyfaszystowska”, „Warszawa przeciwko naziolom”.

Media komercyjne opublikowały rozmowę telefoniczną z Arturem Zawiszą, współorganizatorem Marszu. “To była policyjna prowokacja. Burdy wszczęli zamaskowani, tajni funkcjonariusze służb państwowych” – powiedział w “Faktach po Faktach” w TVN24. Na zarzuty odpowiedział rzecznik Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Sokołowski: “Tak absurdalnej rzeczy już dawno nie słyszałem”. Obecny w studio TVN24 Zbigniew Ziobro zaapelował, by nie eksponować sytuacji marginalnych.

Stacje informacyjne – przede wszystkim TVN24 i TVP Info –  mówiły o “chuliganach” i “pseudokibicach”, którzy sprowokowali awantury na samym początku Marszu. (…) W studiach telewizyjnych wypowiadali się psychologowie, socjologowie i eksperci od spraw bezpieczeństwa, chwaląc działania policji i ubolewając nad zachowaniem się uczestników Marszu Niepodległości.

Wg gen. Polko policja mogła doprowadzić do tragedii. “Zachowanie policji podczas Marszu Niepodległości w Warszawie mogło doprowadzić do tragedii. Zablokowanie marszu przez policję mogło doprowadzić do zamieszek i eskalacji przemocy” – powiedział w rozmowie z wp.pl gen. Roman Polko, były dowódca jednostki GROM. “Policja za bardzo chciała przetestować nowy sprzęt. Zabrakło mi zdroworozsądkowego myślenia. Część ludzi z pewnością nie wiedziała, o co chodzi, nie rozumiała, co się stało. Gdy maszeruje co najmniej kilkadziesiąt tysięcy osób, zablokowanie ich może powodować frustrację i wybuch niekontrolowanych emocji ze strony tych, którzy w ogóle tego nie planowali” – twierdzi gen. Polko. “W pewnym momencie zamknięto demonstrację w kleszczach. Na szczęście nie doszło do tragedii, ale aż prosiło się o coś znacznie gorszego” – wyjaśnia generał. “Ludzie chcą się rozchodzić, a nie mają gdzie! Wszędzie policja blokuje odejście. Policjanci nie chcą ludziom mówić, jak opuścić marsz!” – pisał podczas Marszu na Twitterze poseł PiS Przemysław Wipler.

W internecie krążą zdjęcia ludzi w zielonych kominiarkach, którzy – według relacji – mogli rozpocząć zamieszki na Marszu Niepodległości. Wielu z nich pod ubraniami ma kamizelki i bluzy z napisem “Policja”. Portal Niezalezna.pl dotarł do nowych zdjęć agentów policyjnych. To właśnie ci ludzie, mający przy sobie pałki teleskopowe są oskarżani za wywołanie bijatyk i rozbicie oraz wstrzymanie Marszu. W wyniku tego zajścia ucierpieli także najmłodsi. Pobite zostały nawet dzieci. Zdjęcia policjantów w kominiarkach można zobaczyć m.in. TUTAJ.

Kompilacja kilku informacji z różnych źródeł na potrzeby “Wolnych Mediów”
Autorzy: Marek Nowicki, Katarzyna Pawlak, Wojciech Mucha, gb, Piotr Szumlewicz i Piotr Ciszewski, wg, FreeG
Źródła: Niezależna.pl i Gazeta Polska Codziennie (akapity 2, 3, 4, 6, 8, 9, 10), Lewica (akapit 5)
Akapity 1 i 7 opracowano dla “Wolnych Mediów”


TAGI: , , , , , , , , , , , ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

24 komentarze

  1. FreeG (korektor WM) 12.11.2012 09:53

    Niestety starając się patrzeć obiektywnie – nie widzę wiarygodnych dowodów na działanie “policyjnych prowokatorów”. Nie wykluczam, że do prowokacji doszło, lecz z pewnością nie są to ludzie ze zdjęć.

    Na każdej manifestacji pojawiają się tajniacy w kominiarkach, najczęściej zarządzający oddziałami prewencji i jest to całkowicie normalne. Jeśli mieliby wtapiać się w tłum i prowokować, to nie pozwoliliby fotografować się z umundurowanymi funkcjonariuszami stojąc przez cały czas razem z nimi. Nie na tym polega prowokacja. Funkcjonariusz w kominiarce nie oznacza prowokatora – co niektórym trudno zrozumieć.

    Jak więc było? Na marsz przyszło zwyczajnie również wielu prostych chuliganów, którzy czerpią satysfakcję z każdej konfrontacji. Zjawiają się, jeśli tylko mają okazję na bijatykę z policją. Gratuluję organizatorowi, ponieważ zrobił wszystko co w jego mocy, by tych ludzi z marszu wykluczyć.

  2. oporowiec 12.11.2012 10:05

    Powiedzmy sobie szczerze, to był marsz dla hołoty, biedoty, żuli i ćwoków… Nasze władze nie chciały aby w marszu z prezydentem szli wszyscy, dlatego dla hołoty i ciemnego pospólstwa zorganizowano osobny masz po to żeby ich pałować…

  3. pablitto 12.11.2012 10:41

    niestety – takie marsze być może pozwala się organizować, żeby pokazać społeczeństwu “jak jest źle” i dramatycznymi obrazkami “uświadomić”, że potrzeba im jeszcze więcej “bezpieczeństwa”.
    Zgodzę się z “Ideą”, że środowiska skrajne są wykorzystywane na potrzeby bawiącej się nami korporatokracji. Prowokacje policyjne są dziś także na każdej większej demonstracji – od słynnych protestów anty G8 począwszy (i, co totalnie dziwne – często gdzieś tam na drodze anty-G8 ustawiała się jakaś tamtejsza demonstracja z cyklu “biała siła”, czy inny zjazd p3dziów – sorry panowie geje, ale tak może już jest, skoro kilku głównych ultra-prawicowych bonzów okazało się być gejami (!) – w Niemczech i UK -łatwo znaleźć – taki Monty Python po prostu, bo wszystko jest do góry nogami powoli na tej planecie). Przypomniało mi się także – materiały archiwalne z Jarocina za komuny, gdzie ludzie opowiadają, że regularnie wpadają tam skinhedzi i robią dym, po czym wpada milicja, i zawija wszelką “kolorową młodzierz” tamtych zostawiając w spokoju. Z drugiej strony, masa różnych, czasem dziwnych, czasem niegłupich ludzi bawi się w “Antifę” – czyli już sama nazwa sugeruje, że skoro jest “antyfaszyzm” to na pewno musi być sam “faszyzm” – czyli również takie podtrzymywanie tego durnego słowa przy życiu. Zgodnie z “prawem przyciągania” ;] raczej nie doprowadzi to do zniknięcia “faszyzmu”, cokolwiek kryje się pod tym słowem.

    Ja tam im dłużej żyję, tym mniej wiem, gdzie zaczyna się i kończy prawica, lewica, “narodowość”, patriotyzm etc… a te wszystkie kolorki i filozofie są coraz bardziej groteskowe, i coraz mniej aktualne w tych czasach – a używa ich władza, dolewając oliwy do ognia, by realizować swoje cele – po takich “akcjach” to raczej widać gołym okiem.

    Może jakiś “narodowy bojownik” (tylko o co?), czy lewicowy patriota odpowie – czy 1 kWh energii, właśnie przechodzące cichcem nasiona GMO, urzędnik zaglądający mi na konto, technologiczne postarzanie produktów, technologiczne bezrobocie, tłumienie technologii mogących zmienić naszą planetę, foton ze Słońca właśnie bombardujący Ziemię (i jak niebawem będzie ich więcej w jakimś wyrzucie flegmy naszej gwiazdy, pewnie nie zobaczymy się prędko na WM ;), czy komputer robiony małymi chińskimi rączkami, z którego piszę ten koment – czy są to rzeczy bardziej PRAWICOWE czy LEWICOWE ?????? ;)))))

    Jak widzę idiotów ganiających się z chorągiewkami tylko dla tego, że inaczej myślą o tym świecie (a jak mają myśleć??? wszyscy tak samo???), i w imię różnym mniej lub bardziej zabawnych filozofii są w stanie napierniczać się z drugą żyjącą istotą – to tak sobie myślę, że jakieś prawdziwe oświecenie nieprędko nastąpi…
    Tymczasem nadzieję wiążę głównie tylko z niezależnym postępem technologicznym, open-source i (wciąż) wolnością i otwartością internetu.
    Reszta się może schować, bo robi tylko niepotrzebne problemy.

    Popatrzcie jak było przy ACTA – ludzie RAZEM wymusili na tzw. rządzie to, czego (z grubsza) oczekiwali – de facto na ulicy wymusili przez moment coś a’la demokracja bezpośrednia (zamiast referendum – ulica) – wszyscy – ludzie związani z netem, open-source, anarchiści, lewicowcy, prawicowcy, narodowcy, emeryci, oglądacze red-tube’a ;), geje, prostytutki i cykliści… i co? Nawet szli razem na demonstracjach – u mnie w mieście tak było, i nikt nie dramatyzował – a kilku panów policjantów (najwyraźniej “władza” się przeliczyła, lub ich po prostu zabrakło 😉 mogli jedynie pomóc kierować ruchem, kiedy marsz poszedł “nielegalnie” (a kto tu jest nielegalny???) w miasto, grzecznie i kulturalnie prosząc na samym końcu, kiedy już nie było za bardzo gdzie iść dalej 😉 o rozejście się – i nie było problemu.

    Pozdrawiam

    Wasz słowiański ultraprawicowy lewacki narodowiec z ludu pracowniczego z krzyżem na piersi, Perunem w dłoni, i Anarchią na sztandarach! (nie wiem, czy to wyczerpuje uczestników marszu 😉

    – tyle znaczą “wasze” (czy aby na pewno?) “ideologie” i życzę wszystkim zagorzałym walczącym o wszelkie “czystości” – czy to rasowe czy ideologiczne, żeby w następnej inkarnacji urodzili się zmieniając płeć gdzieś na antypodach – może tutaj nieco weselej i spokojniej będzie przynajmniej.

  4. aZyga 12.11.2012 10:52

    @admin i dlatego musiała być jakaś zadyma, żeby zapchać wszystkie media.Zaczynam zbierać nasiona i tylko ze swojego ogródka – zawsze to będzie trochę zdrowiej.
    Żeby to k******o było chociaż oznakowane w sklepie np. przez jakiś czarny pasek to człowiek miałby wybór.No tak, ale to jeszcze nasza kochana władza musiałaby Nas traktować jak ludzi.A tak w ogóle to wqwia mnie co raz bardziej, że ktoś decyduje za mnie – to jest dobre, a to złe.A ch….. kogo obchodzi co palę,jem czy piję i czy się zaszczepię, jak ktoś się zaszczepi to będzie odporny i ja go nie zarażę 😉

  5. pablitto 12.11.2012 10:52

    @ admin
    -również się zgadzam – kto teraz wyjdzie walczyć z GMO? Są chętni, czy wszyscy spompowali się już na “marszach” i będą mieli co wspominać, jak to pięknie się ganiało po ulicach?

    Tak na prawdę, to żeby cokolwiek zmienić w tym kraju, każdy “aktywista” – obojętnie jakiej opcji – powinien mieć “grafik protestów” (w róznych formach) robiony na bierząco z tego, co właśnie próbuje przepchać tzw. władza.

    Dodam jeszcze – obojętnie jaka władza. Pod oddawaniem za grosze bankokracji naszego majątku, bogactw naturalnych, przyczynianie się do tłamszenia/oddawania lokalnej myśli technicznej, uczestnictwo w konkretnych przekrętach i korupcji itp. itd…. może podpisać się KAŻDA władza rządząca tym krajem od komuny. Ba w mitologizowanym “międzywojniu” też tego nie brakowało (de facto nasz bank narodowy wcale takim nie był!) – można sobie poszukać ciekawych “kwiatków”. Tylko wolność i open-source.

    PS. żadnej ideologii rzeczywiście do garnka się nie włoży – GMO niestety tak :/

  6. firestarter 12.11.2012 11:10

    Teraz wszyscy, którzy czują się niepodlegli (jako jednostki) wobec innych (w tym korporacji) powinni zewrzeć szeregi i wyjść na ulice z hasłami typu “Sprzedali naszą żywność korporacjom”, “Chcemy ewoluować w zgodzie z naturą, a nie wskutek sterowanych modyfikacji”, “Jedzmy zdrowe od rolnika, a nie z rąk polityka”. I spokojnie sobie maszerować. Chyba wegetarian by policja nie atakowała, co? Przynajmniej ja nie kojarzę żadnego agresywnego wegetarianina :]

    Na wydarzenia typu Marsz Niepodległości zwyczajni ludzie idą, bo CZUJĄ, że coś im się zabiera, ale większość nie do końca wie co… Ja na przykład, czując się wolny (mimo świadomości, że przyszło mi funkcjonować w zakłamanym systemie) idę do babci z targowiska po jajka bez pieczątek, idę do uczciwego sprzedawcy po produkty a nie do lydla, piedronki czy innego tatałajstwa). Tak! Wiem, że tam jest taniej, ale nie jestem prosiakiem, żebym musiał tony żarcia kupować i pochłaniać. Dobry chleb, trochę warzyw, nieco owoców i innych pożywnych drobnostek wystarczy mi, żebym czuł się zadowolony.

    Cóż, zmiany systemowe dały nam “dobrobyt”, to ludziska pogłupiały. Nie kumają o co chodzi. Może coś tam podświadomie kumają, ale wolą żyć w iluzji… iluzji kreowanej i podrzucanej nam jak szczurom trutka.

    Od początku zeszłego tygodnia wypływały takie informacje, które skrajnym “poglądowcom” mogły podnosić mocno ciśnienie, a co za tym idzie na tym skupiać ich uwagę. 1. Trotyl, który był, ale go nie było 2. Sprawa Andrzeja C. (czy jak mu tam na imię) umorzona 3. Biedroń śpiewający brytnej spirs i chodzący po usranych pieluchach, a potem mówiący, że woli się bawić niż gadać “o Smoleńsku i innych pie..ołach”. Cały tydzień narodowej ekstazy, w niedzielę kulminacja, a tuż przed nią Monsanto kładzie łapę na naszym pożywieniu…

    Dziękuję, pozdrawiam i idę do warzywniaka po szczypiorek, bo uwielbiam go mieć skrojonego na kanapce z masłem 😀 Bez kukurydzy i soi na razie jakoś przeżyję…

  7. accidentalprotege 12.11.2012 12:56

    @FreeG

    Dowodow na razie brak i moze nie bedzie.
    Zawsze trzeba patrzec na chronologie i na to kto korzysta na takich zajsciach.
    -uniewinnienie psa-swira, kopiacego rok temu, przypadkiem pare dni przed marszem.
    -inwigilacja organizatorow marszu
    -zatrzymywanie podrozujacych autobusamii, pociagami, a nawet samolotem (wegrzy)
    – zadymy na marszu
    -jasny i zgodny komentarz pro-rzadowych mediow: ci – zli, tamci – dobrzy.
    Tlum jest dosyc latwy do pokierowania, na prawde nie wiele trzeba zeby sprowokowac zadyme i nie zostawic sladow po prowokacji.
    Jezeli nie chcesz byc posadzony o stronniczosc, podaj przyklad ( zdjecie) innej demonstracji, gdzie policja w kominiarkach miesza sie z demonstrantami.
    Moze byli takze na marszu Komoruska?
    Jedno zdjecie…

  8. accidentalprotege 12.11.2012 12:58

    … Oczywiscie kolejna korzyscia jest szum medialny, dzieki ktoremu latwij przepchnac jakas kontrowersyjna ustawe

  9. FreeG (korektor WM) 12.11.2012 13:21

    @accidentalprotege

    Nie porównuj obydwu marszów. Różniły się przede wszystkim frekwencją oraz nastrojami wśród maszerujących. W takim przypadku siły policyjne musiały być adekwatne do realnego zagrożenia.

    Wielotysięczny Marsz Niepodległości zebrał ludzi w swoich myślach i czynach zdecydowanych, członków organizacji radykalnych. Nie rozpromienionych ignorantów. Ponadto istniało ryzyko konfrontacji z tzw. “antyfaszystami”, a grupy te są bardzo skonfliktowane. Natomiast obecność zwykłych, bezideowych chuliganów chcących wykorzystać okazję do awantury była dla mnie oczywista. Bowiem chuligani Ci utożsamiają się ze środowiskiem kibicowskim, któremu blisko do organizacji narodowych.

  10. religiatoPCPdlaludu 12.11.2012 14:04

    Jeśli chodzi o sprytnie przemycone GMO to ktoś rozsądnie tu zapodał, że to powinny być pechowe uprawy.
    A do pałowania obywateli namawiał sam Wielki wałęsa, więc trza pałować.
    Policja musi potrenować przed wariantem greckim. Zresztą uważam Grecję za poligon przed prawdziwą zadymą.

  11. adambiernacki 12.11.2012 15:52

    Przed Świętem Niepodległości dopuszczano się prowokacji i nie robiły tego środowiska narodowe. W obliczu tego faktu nie ma dla mnie większego znaczenia to, że faktycznie nie sposób stwierdzić jednoznacznie, co tam się stało i kto zaatakował oglądając ten film. Ten facet, który mówi, że Policja strzela do jego syna to klasyczny okaz terrorysty za to:-))

  12. Czejna 12.11.2012 16:35

    @adambiernacki
    No tak, w koncu takich jak on w czasach, gdy nie bylo Polski na mapie, zaborcy mienili terrorystami.
    Pierwsi terrorysci nowoczesnej Europy, a moze i swiata? 😉
    Widziec cos, zobaczyc bez udzialu naszych pogladow, ktore rowniez maja wplyw na znieksztalcenie ogladanego, jest nielatwe, ale chyba kazdy widzi, ze milicja strzela jak do kaczek bez ostrzezenia.
    I to jest normalne?
    Czy byl to wystarczajacy powod do otwarcia ognia do tlumu?
    Czy ktos poniesie za to odpowiedzialnosc?
    Kto z komentujacych chcialby stanac na przeciw skierowanych w was luf?
    Co byscie wtedy uczynili?
    Mysle, ze latwo wtedy skarlec ze strachu o wlasne zycie, a co z dziecmi, kobietami, ze staruszkami?
    Przesadzam?
    Tylko dlatego, ze nikogo nie zabili i rozejdzie sie po kosciach?
    Stoimy na rozdrozu moim zdaniem i nie wykluczone, ze z zupelnie blahej sprawy poniza nas na oczach gapiow i nikt nam nie pomoze.
    Czy musimy dotrzec do az takiej degeneracji ludzkich zachowan i czy kazdy z nas musi tego doswiadczyc aby zrozumiec, ze biernosc to wyrok na nas samych bez wzgledu na przekonania?
    A moze istnieje jakas skuteczna i bezpieczna forma odzyskania Suwerennosci przez Suwerena?
    Doprawdy nie wiem.

  13. accidentalprotege 12.11.2012 17:25

    @FreeG
    Ok. Zagrozenie bylo duzo wieksze ze strony marszu nie- rzadowego.
    To jest oczywiste. Ale nie zmienia to faktu, ze policja w kominiarkach, z palka w reku i atrybutem wtapiajacym w tlum( flaga bialo- czerwona) wsrod demonstrantow, nie jest standardowym zposobem na zapobierzenie awanturom.
    I nie zdarza sie nigdzie indziej, i dziala na tlum pobudzajaco.
    Zgrupowanie duzego oddzialu w jednym miejscu, na jednej z poprzecznych ulic, do ulicy przemerszu, nie jest elementem zabezpieczania trasy, lecz przygotowaniem do konfrontacji, wlasnie w tym miejscu.
    Troche myslenia i logiki.
    Czy ktos zauwazyl ze policja powtorzyla scenariusz z zeszlego roku, dopuszczajac do zadymy w tym samym miejscu?
    Bezwzgledne laczenie kibicow z ruchami narodowymi jest bledem.
    To ze ida w tej samej demonstracji, wynika ze wspolnych wartosci, a te maja inne zrodla u kibicow i narodowcow.
    Tak na marginesie, w Warszawie Polonia jest zdominowana przez lewactwo i antife, wiec kibic nie musi miec takich sympatii.

  14. accidentalprotege 12.11.2012 17:31

    …i jeszcze jedno.
    Psy w kominiarkach zmieszaly sie z tlumem chwilke przed zadyma.
    Ale oczywiscie to tez nie jast dowod…

  15. Jedr02 12.11.2012 20:55

    A pobity dzieciak JP na czapecce 🙂
    Najpierw drą morde JP a potem płaczą do kamery.

    A tak to szkoda słów 🙂 jeden wielki odwracacz uwagi od czegokolwiek istotnego i sztuczne tworzenie podziałów.

  16. papamobile 12.11.2012 21:32

    Policyjna prowokacja była na pewno. Na jednym z filmów widać, jak ktoś rzuca zapaloną racę w tłum demonstrantów spomiędzy oddziałów policji w szyku, która w ogóle nie zareagowała. Na innym widać, jak grupa tajniaków w kominiarkach, niektórzy z widocznymi napisami “policja” idą ulicą, a następnie zaczynają biec w stronę zadymy i co robią? Rzucają racami i petardami w stronę policji.
    Fakt, że do tego wszystkiego dołączyli się jacyś chuligani, którzy zapewne tylko po to tam przyszli. Na filmach widać, jak dochodzą lub dobiegają do marszu z zewnątrz i to oni przejmują inicjatywę w zamieszkach.
    Jedr02. Fakt. Za napis JP na czapeczce, dziecku należy się kula w łeb.
    Czy potrzebna jest rządowi jakaś zasłona dymna do przeprowadzenia swoich ustaw i rozporządzeń? Nie sądzę. Ten rząd przekroczył już wszystkie możliwe poziomy arogancji wobec społeczeństwa, legitymizuje go większość parlamentarna, wspierają główne media, celebryci. Tym środowiskom faktycznie “żyje się lepiej”. Jedynym sposobem odzyskania państwa jest pogonić to towarzystwo. Kiedyś była fajna kara – kara banicji.

  17. Wojciech Jan 12.11.2012 21:39

    Instrukcja dla Władz
    Jak spowodować by Marsz miał spokojny charakter
    1) Brak widocznej policji
    a. Policja powinna być dwie ulice dalej a w tłumie tajniacy
    2) Polica z przodu pochodu powinna usuwać kontrdemonstracje
    Jak zatrzymać marsz
    1) Na początku przemarszu
    2) Na ulicy za placem gdzie zgromadził się tłum
    3) Po przejściu „głowy’ Marszu – organizatorów
    4) Moment powinien być zaakcentowany jakimś zdarzeniem do którego podbiegną policjanci. Moment ten powinien spowodować zatrzymanie „tułowia”Marszu by stworzyć przewężenie w tłumie w który wejdzą policjanci
    5) Zdarzenie z pkt 4 spowoduje że z drugiej strony ulicy w kierunku gromadzących się policjantów „łobuzy”rzucą kilka rac i kamieni
    6) Policjanci ruszą od „zdarzenia” do „łobuzów” roztrącając gapiów wywołując u nich agresję
    7) Policja uformuje szpaler oddzielający „głowę”od „tułowia”
    8) „łobuzy”mogą iść do domu, agresywni gapie robią resztę roboty

  18. Wojciech Jan 12.11.2012 22:15

    Trochę definicji. Według mnie:
    Patriotyzm – wola czynienia ojczyzny miejscem godnym życia Polaków w nawiązaniu do tradycji, historii i aspiracji.
    Szowinizm – patriotyzm połaczony z wolą czynienia słabszymi sąsiadów.w muśl słów “siła państwa mierzy się słabością sąsiadów
    nacjonalizm – forma patriotyczna która określa naród jako gospodarza w relacji do obcych. Obcy mogą występować w roli gości lub intruzów. Obecność gościa honoruje gospodarza, intruz powinien być wydalony. Skrajna postać nacjonalizmu nawiązuje do darwinowskiej relacji silny-słaby naród
    Faszyzm – ustrój charakteryzujący sie militaryzmem, jasną określoną władzą, środkami produkcji w rękach prywatnych, socjalizmem, etatyzmem,wychowaniem młodzierzy w duchu patriotycznym
    Komunizm – ustrój bliski faszyzmowi z wyłączeniem własności środków produkcji. O ile faszyzm dla swego militaryzmu szuka wroga w innym narodzie o tyle komunizm szuka wroga klasowego.
    Republika – ustrój w którym prawa ograniczają państwo w relacji do jednostki. Prawo oparte o niezmienne zasady prawa naturalnego
    Demokracja- etatyzm, socjalizm, brak zasad. Miejsce zasad zastąpiło głosowane. Głosi że miejsce prawdy jest “pośrodku”, a”pośrodek” umiejscowiony w drodze głosowania. Ustrój najlepszy ze wszystkich z uwagi na to że będąc najgorszym daje nadzieje, że pojawi się lepszy.

    Polski Nacjonalista i Republikanin

  19. Czejna 13.11.2012 01:12

    (Komentarz usunięty – wklejka komentarza z innej strony www. Zamiast wklejać cudze teksty, korzystaj z linkowania. Przeczytaj ponownie regulamin WM. Admin)

  20. narajana 13.11.2012 08:08

    Zadziwiające ile osób się tu wypowiada na temat marszu a na nim nie było tylko filmy na necie pooglądali i wielcy eksperci. Jak byście byli to byście wiedzieli że cały marsz był obtoczony policją o i nie doszło do żadnego starcia problem był jak policja zagrodziła drogę maszerującym co musiało być planowane bo w jednym miejscu stała olbrzymia grupa policji czekając tylko na rozkaz;)

  21. spostrzegacz 13.11.2012 09:16

    Oskarżanie o prowokacje Policji moim zdaniem jest bezzasadne, skandaliczne jest również bronienie środowiska kiboli bandytów takich jak “staruch” i robienie z niego bohatera…

    Zamieściłem obszerny komentarz na niezalezna.pl co o tym sądze, niestety nie ukazał się bo był obiektywną oceną racjonalnego człowieka nie skażonego Platformeskim i Pisowskim mózgiem.
    Męczą mnie już te stronnicze gadki z obydwu stron. Zamieszkom winni są bandyci i kibole którzy podpinając się pod patriotyzm naparzali się z Policją i trzeba to jasno powiedzieć, prawdziwy patriota nie ma nic wspólnego z bandą kiboli…

    Dziwi mnie że niezalezna.pl broni kiboli tylko dlatego że krzyczą “donald matole”…wszystko się pomieszało przez polityczną wojnę zniszczyli patriotyczne święto.

  22. Roots Chant Rising 13.11.2012 09:25

    Rozmowy w toku – lemingi w szoku 😀
    http://www.youtube.com/watch?v=iOcjLridx74

  23. adambiernacki 13.11.2012 15:49

    Jest tutaj filmik z panem w kamizelce, którego mylnie zidentyfikowałem. To glina:-)

  24. adambiernacki 13.11.2012 15:57

    Słyszałem bardzo poważnie braną dyskusję na temat zniesienia 11 jako święta sanacyjnego a zamienienia go na 6 czerwca. Biały ptak? No co to jest? Niech żyje różowy orzełek i towarzysz Bronisław! Precz z biało-czerwoną reakcją! Precz! Precz! Precz!

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz.
Jeśli już się logowałeś - odśwież stronę.