Policja zapłaci za bezzasadne zatrzymanie związkowców z IP

Opublikowano: 28.04.2021 | Kategorie: Prawo, Wiadomości z kraju

Liczba wyświetleń: 1164

Zatrzymanie działaczy związkowych z Inicjatywy Pracowniczej w drodze na demonstrację kobiet w Warszawie było bezpodstawne – potwierdził Sąd Okręgowy w Warszawie. Na mocy nieprawomocnego jeszcze wyroku każdemu i każdej z zatrzymanych przyznano 2 tys. złotych odszkodowania.

26 stycznia w sprawie orzekał już Sąd Rejonowy w Pruszkowie. Nie miał wątpliwości: policja nie miała podstaw, by wyciągnąć z auta i skuć aktywistów i aktywistki, a następnie przez kilka godzin uniemożliwiać im opuszczenie komisariatu w Pruszkowie. Na koniec związkowcy i tak nie usłyszeli żadnych zarzutów. Na demonstrację jednak nie dotarli, a Marta Rozmysłowicz, rzucona przez funkcjonariuszy na ziemię, nie wygłosiła zaplanowanego przemówienia feministycznego i antykapitalistycznego.

Wyrok pruszkowskiego sądu otworzył drogę do starania się o odszkodowanie. 27 kwietnia związkowcy usłyszeli, że je otrzymają. Sąd Okręgowy w Warszawie przyznał każdemu z nich dwa tysiące złotych oraz zwrot kosztów obsługi prawnej.

„Sąd odczytał notatkę służbową sporządzoną przez funkcjonariusza policji Lisieckiego z patrolu drogowego, który nas zatrzymał. W notatce policjant podał, że podejrzewa, że w aucie jadą członkowie organizacji Antifa. Obrońca wskazał, że notatka sporządzona przez policjanta Lisieckiego sugeruje, że nasze zatrzymanie było politycznie umotywowane” – tak na „Facebooku” aktywiści relacjonują przebieg krótkiej rozprawy sądowej. Wskazują również, że sąd nie miał wątpliwości: doszło do zatrzymania na tle politycznym. A to jest w demokratycznym państwie niedopuszczalne.

Samochód, którym związkowcy i związkowczynie jechali 30 października do stolicy, został na autostradzie A2 zatrzymany trzykrotnie. Podczas pierwszej kontroli spisano kierowcę i wszystkich pasażerów, przy drugiej przeszukano zawartość bagażnika, a funkcjonariusze dokładnie oglądali transparenty wiezione na demonstrację. Widniał na nich napis „Socjalny Kongres Kobiet”. W celu namierzania samochodu związkowców na autostradzie, policja zaangażowała oprócz oddziałów drogówki i prewencji także helikopter, a w akcji zatrzymania pięciorga działaczy wzięło udział dwa razy tyle funkcjonariuszy.

Autorstwo: Małgorzata Kulbaczewska-Figat
Źródło: Strajk.eu

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Liczba głosów: 6, średnia ocena: 4,50 (max 5)
Loading...

TAGI: ,

Poznaj plan rządu!

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

1
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
cokolwiektoznaczy
Użytkownik
cokolwiektoznaczy

Już za niedługo będą musieli ściągnąć maski i pokazać te zdradzieckie mordy