Polaków nie stać na podjęcie leczenia

Opublikowano: 25.08.2016 | Kategorie: Wiadomości z kraju, Zdrowie

Liczba wyświetleń: 2

Ograniczenia finansowe budżetu domowego główną przyczyną rezygnacji z podjęcia leczenia. Centrum Badań Opinii Społecznej w czerwcu bieżącego roku przeprowadziło metodą wywiadu bezpośredniego obserwację dotyczącą nawyków dorosłych Polaków w zakresie leczenia i korzystania ze służby zdrowia. Jego wnioski (mimo ogólnej poprawy względem roku 2000) nadal świadczą o zaniechaniach instytucjonalnych rządzących względem państwowej opieki zdrowotnej.

Ankietowani odpowiedzieli, że nadal główną motywacją rezygnacji z wykupienia leków bądź świadczeń zdrowotnych jest ciężka sytuacja materialna gospodarstwa domowego. Najczęściej zaniechano wykupienia leków czy też leczenia zębów (ok. 7% respondentów), jak również rezygnowano z porad lekarzy specjalistów (6% procent poddanych badaniu). Fundacja wskazała szczegółowo, że Polacy zmuszeni byli rezygnować także między innymi z zabiegów rehabilitacyjnych, wizyty u internisty, protetyka (3% ankietowanych), wykonania badań diagnostycznych, zakupu przyrządów wspomagających rehabilitacje czy leczenia sanatoryjnego (2% badanych). W skrajnych przypadkach respondenci rezygnowali całkiem z zabiegów chirurgicznych bądź leczenia szpitalnego (1% ankietowanych).

CBOS podkreślił również, że w związku ze starymi problemami związanymi z niewydolnością kontraktowego systemu NFZ, połowa ankietowanych zmuszona była w pierwszym półroczu skorzystać z prywatnej służby zdrowia, finansując usługi medyczne i naruszając tym samym zgromadzone oszczędności.

Na podstawie: cbos.pl
Źródło: Autonom.pl

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars Zostań pierwszą osobą, która oceni ten wpis!
Loading...

TAGI: , ,

OD ADMINISTRATORA PORTALU

Hej! Cieszę się, że odwiedziłeś naszą stronę! Naprawdę! Jeśli zależy Ci na dalszym rozpowszechnianiu niezależnych informacji, ujawnianiu tego co przemilczane, niewygodne lub ukrywane, możesz dołożyć swoją cegiełkę i wesprzeć "Wolne Media" finansowo. Darowizna jest też pewną formą „pozytywnej energii” – podziękowaniem za wiedzę, którą tutaj zdobywasz. Media obywatelskie, jak nasz portal, nie mają dochodów z prenumerat ani nie są sponsorowane przez bogate korporacje by realizowały ich ukryte cele. Musimy radzić sobie sami. Jak możesz pomóc? Dowiesz się TUTAJ. Z góry dziękuję za wsparcie i nieobojętność!

Poglądy wyrażane przez autorów i komentujących użytkowników są ich prywatnymi poglądami i nie muszą odzwierciedlać poglądów administracji "Wolnych Mediów". Jeżeli materiał narusza Twoje prawa autorskie, przeczytaj informacje dostępne tutaj, a następnie (jeśli wciąż tak uważasz) skontaktuj się z nami! Jeśli artykuł lub komentarz łamie prawo lub regulamin, powiadom nas o tym formularzem kontaktowym.

4
Dodaj komentarz

Chcesz skomentować? Zaloguj się!
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
gajowy
Użytkownik
gajowy

Na Kubie po wprowadzeniu embarga na produkowane na zachodzie leki, długość życia wzrosła i dzisiaj, po wieloletnich ogranczeniach w ich dostępności, jest taka sama jak w USA. Przy czym całościowe (prywatne i państwowe) wydatki na zdrowie na Kubie wynoszą odpowiednio 1/20 tych w USA.
Japończycy żyją blisko 10 lat dłużej niż amerykanie choć ich całościowe wydatki na służbę zdrowia to 1/3 tych w USA.
USA za to jest największym producentem leków na świecie (31% udział w rynku światowym).

BrutulloF1
Użytkownik
BrutulloF1

@gajowy
Masz chyba na myśli, że na głowę Kubańczyka przypada jedna dwudziesta kwoty na opiekę zdrowotną tej co w USA.

“Wnioski … świadczą o zaniedbaniach”. Co za tekst. Przecież tam panuje TOTALNA KATASTROFA. Lekarzy prawie już nie ma w szpitalach. Ci co są, często są już na emeryturze i tłuką po 9 dyżurów na tydzień. Dodatkowo wydzwaniają do nich inne szpitale z propozycją pracy. W służbie zdrowia zawsze była nędza ale któryś rząd zadbał o to szczególnie, redukując miejsca na uczelniach medycznych.

emigrant001
Użytkownik
emigrant001

Dane j/w nie są wiarygodne. 2-7% to tolerancja błędu a nie wynik. Prawdziwy dylemat to proporcje zarobków lekarzy/ ceny ich usług/ zarobki pacjentów. Wtedy powstanie obraz “służby zdrowia”. Wydaje się, że ta publiczna spoczywa na barkach pielęgniarek.

luzak1977
Użytkownik
luzak1977

Całe szczęście. Może w końcu zaczniemy wyzbywać się tej wstrętnej, farmaceutycznej chemii, zacznie wracaj leczenie ziołami i zmieni się tok myślenia. Przez to będziemy dłużej żyli i zacznie być normalnie.